Przeklęte Ziemie Dullahana
- Dawid6
- Bezpieczeństwo Forum
- Posty: 2178
- Rejestracja: sob, 7 lis 2009, 14:12
- Naklejki: 7
- Lokalizacja: Koło komputera xD
- Kontakt:
Re: Przeklęte Ziemie Dullahana
No ja to bym tam był cichutko, bo widzę, że oczy ma, a uszu nie. Więc po cichutku szczątki Kretesa i mykamy...
Przejrzyj moje okołoreksiowe projekty na GitHubie!
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015
Tym kolorem moderuję.
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015Tym kolorem moderuję.
- Pan Potwór
- I'm Monster And I Know it!
- Posty: 341
- Rejestracja: śr, 31 paź 2012, 17:40
- Lokalizacja: Nora Pana Potwora.
- Kontakt:
Re: Przeklęte Ziemie Dullahana
Jak postanowiła Api, tak też zrobiliście.
Czym prędzej zebraliście wszystko, co wcześniej było Kretesem i po zawinięciu tego w jakąś szmatkę, szybkim krokiem udaliście się w stronę wyjścia...
Dullahan nie wyczuł waszej obecności.. albo i nie chciał wyczuć. Ciężko właściwie powiedzieć. Najprawdopodobniej szukał tutaj czegoś innego, albo i kogoś.. innego. Zatrzymał się w okolicach bramy, przy której stał ostatnio morderca waszego przyjaciela.
Wychodząc z tunelu usłyszeliście przerażające krzyki. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie brzmiały tak jak brzmiały... Były najpotworniejszym odgłosem jaki kiedykolwiek usłyszeliście. Czyżby.. coś właśnie stało się z właścicielem przeklętych ziem?
Cóż.. nie było to chyba najbardziej odpowiednie pytanie. Po tym jak zatrzasnęliście drzwi, a właściwie trumnę, mogliście jasno stwierdzić, że okolica zamku Abigail znacznie się zmieniła...

Horda właśnie takich osobników kroczyła w stronę twierdzy, mrucząc "móó.. móóó.. móóózgiii" pod czymś, co kiedyś powinno być ich nosami.
Czym prędzej zebraliście wszystko, co wcześniej było Kretesem i po zawinięciu tego w jakąś szmatkę, szybkim krokiem udaliście się w stronę wyjścia...
Dullahan nie wyczuł waszej obecności.. albo i nie chciał wyczuć. Ciężko właściwie powiedzieć. Najprawdopodobniej szukał tutaj czegoś innego, albo i kogoś.. innego. Zatrzymał się w okolicach bramy, przy której stał ostatnio morderca waszego przyjaciela.
Wychodząc z tunelu usłyszeliście przerażające krzyki. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie brzmiały tak jak brzmiały... Były najpotworniejszym odgłosem jaki kiedykolwiek usłyszeliście. Czyżby.. coś właśnie stało się z właścicielem przeklętych ziem?
Cóż.. nie było to chyba najbardziej odpowiednie pytanie. Po tym jak zatrzasnęliście drzwi, a właściwie trumnę, mogliście jasno stwierdzić, że okolica zamku Abigail znacznie się zmieniła...

Horda właśnie takich osobników kroczyła w stronę twierdzy, mrucząc "móó.. móóó.. móóózgiii" pod czymś, co kiedyś powinno być ich nosami.
Pora na dobranoc gdy już księżyc świeci...
Dzieci lubią Pana Potwora,
Pan Potwór zjada dzieci..
Dzieci lubią Pana Potwora,
Pan Potwór zjada dzieci..
- Dawid6
- Bezpieczeństwo Forum
- Posty: 2178
- Rejestracja: sob, 7 lis 2009, 14:12
- Naklejki: 7
- Lokalizacja: Koło komputera xD
- Kontakt:
Re: Przeklęte Ziemie Dullahana
Biegniem do zamku, jak radzi panna Api.
Przejrzyj moje okołoreksiowe projekty na GitHubie!
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015
Tym kolorem moderuję.
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015Tym kolorem moderuję.
- Pan Potwór
- I'm Monster And I Know it!
- Posty: 341
- Rejestracja: śr, 31 paź 2012, 17:40
- Lokalizacja: Nora Pana Potwora.
- Kontakt:
Re: Przeklęte Ziemie Dullahana
Abigail wyglądała na zdezorientowaną i wkurzoną.. ale bardziej wkurzoną...
- SKĄD ONE SIĘ WZIĘŁY?! CO WY ZROBILIŚCIE?! Teraz każdy będzie chciał ze mną porozmawiać... - powiedziała ze smutkiem i jeszcze z większymi pretensjami. Chyba stało się jasne, czemu tak bardzo nie lubiła nowych gości.
- Macie się ich pozbyć! I nieważne jak to zrobicie! Inaczej wam nie pomogę. - Powiedziała z przekonaniem.
- SKĄD ONE SIĘ WZIĘŁY?! CO WY ZROBILIŚCIE?! Teraz każdy będzie chciał ze mną porozmawiać... - powiedziała ze smutkiem i jeszcze z większymi pretensjami. Chyba stało się jasne, czemu tak bardzo nie lubiła nowych gości.
- Macie się ich pozbyć! I nieważne jak to zrobicie! Inaczej wam nie pomogę. - Powiedziała z przekonaniem.
Pora na dobranoc gdy już księżyc świeci...
Dzieci lubią Pana Potwora,
Pan Potwór zjada dzieci..
Dzieci lubią Pana Potwora,
Pan Potwór zjada dzieci..
- Dawid6
- Bezpieczeństwo Forum
- Posty: 2178
- Rejestracja: sob, 7 lis 2009, 14:12
- Naklejki: 7
- Lokalizacja: Koło komputera xD
- Kontakt:
Re: Przeklęte Ziemie Dullahana
To może weźmy się rozejrzymy, co tu by się nadawało do obrony, może jakiś łom leży w pobliżu... A może trzeba coś zbudować z jakiegoś złomu...
Przejrzyj moje okołoreksiowe projekty na GitHubie!
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015
Tym kolorem moderuję.
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015Tym kolorem moderuję.
- Matek
- Pod-ziemniak
- Posty: 1691
- Rejestracja: czw, 26 lip 2012, 09:49
- Naklejki: 10
Re: Przeklęte Ziemie Dullahana
Zgadzam się z Dawidem.
- Pan Potwór
- I'm Monster And I Know it!
- Posty: 341
- Rejestracja: śr, 31 paź 2012, 17:40
- Lokalizacja: Nora Pana Potwora.
- Kontakt:
Re: Przeklęte Ziemie Dullahana
- I JESZCZE CZEGO! - oburzyła się Abigail. - Nie będziecie przeszukiwać mojego przytulnego mieszkanka. - podała powód tegoż to oburzenia.
- A co powiecie na karabin maszynkowy? - zapytał Edward. - Strzela maszynkami do golenia. Kiedy jeszcze miałem na swoim miejscu głowę, to z niego korzystałem. Teraz jest już raczej na zbyciu... straciłem głowę dla swojej kobiety...
- KOBIETY?! CHYBA WŁADCZYNI! A zresztą! Do garów! Oni poradzą sobie sami!
- A co powiecie na karabin maszynkowy? - zapytał Edward. - Strzela maszynkami do golenia. Kiedy jeszcze miałem na swoim miejscu głowę, to z niego korzystałem. Teraz jest już raczej na zbyciu... straciłem głowę dla swojej kobiety...
- KOBIETY?! CHYBA WŁADCZYNI! A zresztą! Do garów! Oni poradzą sobie sami!
Pora na dobranoc gdy już księżyc świeci...
Dzieci lubią Pana Potwora,
Pan Potwór zjada dzieci..
Dzieci lubią Pana Potwora,
Pan Potwór zjada dzieci..
- Matek
- Pod-ziemniak
- Posty: 1691
- Rejestracja: czw, 26 lip 2012, 09:49
- Naklejki: 10
Re: Przeklęte Ziemie Dullahana
No to daj ten karabin, Edward.
- Dawid6
- Bezpieczeństwo Forum
- Posty: 2178
- Rejestracja: sob, 7 lis 2009, 14:12
- Naklejki: 7
- Lokalizacja: Koło komputera xD
- Kontakt:
Re: Przeklęte Ziemie Dullahana
Tak, to musi być idealna broń na bezmózgich ożywieńców.
Przejrzyj moje okołoreksiowe projekty na GitHubie!
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015
Tym kolorem moderuję.
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015Tym kolorem moderuję.
- Pan Potwór
- I'm Monster And I Know it!
- Posty: 341
- Rejestracja: śr, 31 paź 2012, 17:40
- Lokalizacja: Nora Pana Potwora.
- Kontakt:
Re: Przeklęte Ziemie Dullahana
Nie minęło za dużo czasu, a już rozpętała się zaciekła strzelanina. Wy kontra armia, horda żywych trupów. Walka była praktycznie jednostronna, bo martwi nie bacząc na przeciwności losu i lecące w nich maszynki do golenia, pewnym, choć niewyraźnym krokiem, szli przed siebie mamrocząc swoją "mózgową" sekwencję.
Maszynki latały praktycznie wszędzie.. i po krzakach i po drzewach... cóż... wasza celność nie była zabójcza, ale mimo to, w końcu udało się wyeliminować nadciągające zagrożenie.
- To już jest koniec.. nie ma już nic.. jesteście wolni... możecie iść... - powiedziała Abigail, po czym zaprosiła was do komnaty.
Kilka godzin później usłyszeliście:
- Frankenkretes! Powstań! - wykrzyczała w euforii.
Waszym oczom ukazał się Kretes, a właściwie ożywieniec, nawet go przypominający.
- Niestety, nie znaleźliście rąk, więc będzie takim trochę inwalidą.. hihihi - zaśmiała się, nie patrząc na to jak sytuacja była poważna.
Kretes: Zostałeś ożywieńcem.
Nie możesz umrzeć od byle zwykłego przeciwnika. Najwyżej stracisz pozostałe części ciała, stracisz możliwość wypowiadania się, względnie słuchu.
Jeśli już będzie ci dane umrzeć, to od bardziej wymagających przeciwników. Stracisz wtedy wszystkie życia jednocześnie.
Twoja prędkość jest obniżona o połowę i czujesz pociąg do mózgów swoich przyjaciół. Uważaj na to i staraj się nad tym zapanować.
Maszynki latały praktycznie wszędzie.. i po krzakach i po drzewach... cóż... wasza celność nie była zabójcza, ale mimo to, w końcu udało się wyeliminować nadciągające zagrożenie.
- To już jest koniec.. nie ma już nic.. jesteście wolni... możecie iść... - powiedziała Abigail, po czym zaprosiła was do komnaty.
Kilka godzin później usłyszeliście:
- Frankenkretes! Powstań! - wykrzyczała w euforii.
Waszym oczom ukazał się Kretes, a właściwie ożywieniec, nawet go przypominający.
- Niestety, nie znaleźliście rąk, więc będzie takim trochę inwalidą.. hihihi - zaśmiała się, nie patrząc na to jak sytuacja była poważna.
Kretes: Zostałeś ożywieńcem.
Nie możesz umrzeć od byle zwykłego przeciwnika. Najwyżej stracisz pozostałe części ciała, stracisz możliwość wypowiadania się, względnie słuchu.
Jeśli już będzie ci dane umrzeć, to od bardziej wymagających przeciwników. Stracisz wtedy wszystkie życia jednocześnie.
Twoja prędkość jest obniżona o połowę i czujesz pociąg do mózgów swoich przyjaciół. Uważaj na to i staraj się nad tym zapanować.
Pora na dobranoc gdy już księżyc świeci...
Dzieci lubią Pana Potwora,
Pan Potwór zjada dzieci..
Dzieci lubią Pana Potwora,
Pan Potwór zjada dzieci..
- Matek
- Pod-ziemniak
- Posty: 1691
- Rejestracja: czw, 26 lip 2012, 09:49
- Naklejki: 10
Re: Przeklęte Ziemie Dullahana
Zgadzam się z Api.
- Pan Potwór
- I'm Monster And I Know it!
- Posty: 341
- Rejestracja: śr, 31 paź 2012, 17:40
- Lokalizacja: Nora Pana Potwora.
- Kontakt:
Re: Przeklęte Ziemie Dullahana
Kretes:
Nie minęła chwila, a wokół was zgromadziła się prowizoryczna armia nieumarłych i wampirów.
- Frankenkretes, czyń swoją powinność. Wykaż się charyzmą i pokaż im, że jesteś dobrym wodzem. - powiedziała z przekonaniem Abigail.
(Zadanie polega na stworzeniu przemowy, (najlepiej wierszowanej) którą wygłosisz swoim wojownikom. Staraj się być przekonujący i staraj się wykazać swoją "charyzmą".
Pozostali:
- W czasie gdy Frankenkretes będzie tworzył swoją przemowę, wy możecie zadawać pytania, chwalić się planami i inne takie.
Nie minęła chwila, a wokół was zgromadziła się prowizoryczna armia nieumarłych i wampirów.
- Frankenkretes, czyń swoją powinność. Wykaż się charyzmą i pokaż im, że jesteś dobrym wodzem. - powiedziała z przekonaniem Abigail.
(Zadanie polega na stworzeniu przemowy, (najlepiej wierszowanej) którą wygłosisz swoim wojownikom. Staraj się być przekonujący i staraj się wykazać swoją "charyzmą".
Pozostali:
- W czasie gdy Frankenkretes będzie tworzył swoją przemowę, wy możecie zadawać pytania, chwalić się planami i inne takie.
Pora na dobranoc gdy już księżyc świeci...
Dzieci lubią Pana Potwora,
Pan Potwór zjada dzieci..
Dzieci lubią Pana Potwora,
Pan Potwór zjada dzieci..
- Pan Potwór
- I'm Monster And I Know it!
- Posty: 341
- Rejestracja: śr, 31 paź 2012, 17:40
- Lokalizacja: Nora Pana Potwora.
- Kontakt:
Re: Przeklęte Ziemie Dullahana
- Pytajcie w hrabstwie Wolfenshire.Tamtejsze wilkołaki znają się bardziej na rzeczy, bo żyją przynajmniej w centrum krainy. - odpowiedziała Abigail.
Pora na dobranoc gdy już księżyc świeci...
Dzieci lubią Pana Potwora,
Pan Potwór zjada dzieci..
Dzieci lubią Pana Potwora,
Pan Potwór zjada dzieci..
- Kretes102
- Poznaniak Nieszczelny
- Posty: 2435
- Rejestracja: wt, 24 lip 2012, 11:47
- Naklejki: 17
- Lokalizacja: Poznań, Rzeczpospolita Polska
- Kontakt:
Re: Przeklęte Ziemie Dullahana
Drodzy moi, wspaniali wojownicy,
Nim zapieje kogut jasnolicy,
My będziemy wielkie lądy zdobywać
I złych adwersarzy się pozbywać!
Jam jest Frankenkretes, wasz przywódca,
Waszych wiernych wojsk dowódca.
Z waszą pomocą wszystkich zdusimy
I do kapitulacji onych zmusimy!
Wy tu na kartach historii zapisać się chcecie
O tym wszyscy i ja dobrze wiecie,
Że jak naród ma do was szacunek,
To najgorsze wino smakuje jak wyborny trunek.
Woje, żołnierze, witezie, farysi,
Jesteście mocniejsi niż Askarysi,
A z moją pomocą szwarców pokonamy, jak niegdyś germany,
Tako rzecze ja, wódz przez was wybrany!
Krwiopijcy, słudzy Lucyfera dziarscy,
Jesteście tacy jak Hojarscy,
Silni, mężni, wielcy, waleczni,
Wszystkich dorżniemy, gdyż jesteśmy wieczni!
Nim zapieje kogut jasnolicy,
My będziemy wielkie lądy zdobywać
I złych adwersarzy się pozbywać!
Jam jest Frankenkretes, wasz przywódca,
Waszych wiernych wojsk dowódca.
Z waszą pomocą wszystkich zdusimy
I do kapitulacji onych zmusimy!
Wy tu na kartach historii zapisać się chcecie
O tym wszyscy i ja dobrze wiecie,
Że jak naród ma do was szacunek,
To najgorsze wino smakuje jak wyborny trunek.
Woje, żołnierze, witezie, farysi,
Jesteście mocniejsi niż Askarysi,
A z moją pomocą szwarców pokonamy, jak niegdyś germany,
Tako rzecze ja, wódz przez was wybrany!
Krwiopijcy, słudzy Lucyfera dziarscy,
Jesteście tacy jak Hojarscy,
Silni, mężni, wielcy, waleczni,
Wszystkich dorżniemy, gdyż jesteśmy wieczni!
Co ja będę się rozpisywał, zapraszam:
"Reksio i Kretes: "Skarb Umuritu" [KOMIKS] - czyli, dlaczego Kretes zasłania dymkiem innych kolegów oraz gdzie znajduje się skarb Umuritu.
Ten kolor należy do Administratora dbającego o czystość i walczącego ze złem. Lepiej zacznij się zastanawiać nad sobą, kiedy ujrzysz ten kolor w swoim poście
"Reksio i Kretes: "Skarb Umuritu" [KOMIKS] - czyli, dlaczego Kretes zasłania dymkiem innych kolegów oraz gdzie znajduje się skarb Umuritu.
Ten kolor należy do Administratora dbającego o czystość i walczącego ze złem. Lepiej zacznij się zastanawiać nad sobą, kiedy ujrzysz ten kolor w swoim poście
- Dawid6
- Bezpieczeństwo Forum
- Posty: 2178
- Rejestracja: sob, 7 lis 2009, 14:12
- Naklejki: 7
- Lokalizacja: Koło komputera xD
- Kontakt:
Re: Przeklęte Ziemie Dullahana
No, Kretes przygotował przemówienie, sprawdzamy reakcje.
Jakie szanse na przeżycie ma nasz ożywieniem w walce z innymi ożywieńcami?
Jakie szanse na przeżycie ma nasz ożywieniem w walce z innymi ożywieńcami?
Przejrzyj moje okołoreksiowe projekty na GitHubie!
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015
Tym kolorem moderuję.
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015Tym kolorem moderuję.
