Strona 4 z 59
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
: czw, 26 lip 2012, 10:01
autor: nieznany
A i F
Ridlak z bardzo dziwną miną gapił się przez chwilę na tabliczkę. Kiedyś już był w piekle, to było wtedy, gdy zaczął przez sen lunatykować, prztykając pazurami. Przez kolejne dwa tygodnie Uniwersytet oblegały armie demonów, a cała okolica dymiła. Problem rozwiązała przekąska przed snem - wtedy przestawał lunatykować. Miał jednak dziwne wrażenie, że tym razem dwie babeczki nadziewane korniszonami i jedzone do poduszki nie pomogą.
Zadzwonił po księdza. Nigdy nie wiadomo, kiedy będziesz potrzebował pogrzebu, tak mu mówiono, więc trzymał w swoim nieodłącznym notesie numer do Centralnego Biura Sutanny ( w skrócie CBS), tam mu poszukają gościa. Nagle Ridlak zdał sobie sprawę, że wciąż ma przy sobie sernik. Hm... Może uda mu się przekupić Władcę Ciemności? Ale szybko odłożył to na margines. On uwielbia zło, więc zwykły sernik nie wystarczy. Potrzebne jest najgorsze ciasto, jakie ktokolwiek kiedykolwiek wynalazł. Prztyknął pazurami. Z sykiem na podłodze windy zmaterializowała się Piekielna Szarlotka Chaosu (TM), jego własny wynalazek kulinarny. Służyła, zależnie od użytkownika, jako dynamit, trucizna, kwas, a w większych ilościach jako bomba atomowa. Jeden okruszek z tego wypieku wywoływał zwrot żołądka, a kontakt dotykowy bez rękawic w najlepszym przypadku kończył się wysypką na kilka tygodni. Świeciła zielonym, promieniotwórczym blaskiem i wydawała się posiadać w swoim składzie jakieś gałki oczne. Ciacher Macher z niepokojem sobie przypomniał, że Piekielna Szarlotka Chaosu (TM) ma tendencję do niezbyt silnej eksplozji w cztery minuty od wyczarowania. Oby dojechał na miejsce przed upływem tego czasu...
Z niepokojem czekał na jakąś odezwę od CBS.
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
: czw, 26 lip 2012, 10:14
autor: Dawid6
Łatam dziurę za pomocą moich umiejętności majsterkowania. Jeśli nie da rady, to walę młotkiem z zestawu majsterkowicza w zawór na kranie, by się odkręcił do końca i leję wodę wężem ogrodowym na drzewo. Dzwonię też pod 112 lub do sąsiada podłączając wpierw antenę z telefonu do anteny od telewizora, by nie słyszeć już (nie)miłej pani mówiącej, że nie ma zasięgu.
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
: czw, 26 lip 2012, 11:59
autor: Rilana
Zarówno a) jak i c).
Rilana, uprzednio obrzucając nieznajomego morderczym spojrzeniem zabrała nieco podejrzany pakuneczek. Zawieszając na nim parę dużych, lecz kompletnie czarnych oczu powoli przekładała go z łapki do łapki.
- To nie wybuchnie, prawda? - spytała, podnosząc wzrok na Tajemniczego Gościa. Tak, w jej małym mózgowym komputerku taką właśnie nazwę przybrał.
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
: czw, 26 lip 2012, 12:05
autor: Luk
- Co tu się dzieje? Przecież ostatnio nic nie piłem! - zacząłem krzyczeć. - Pomocy!
Zaczynam rozpychać się łokciami i chaotycznie atakować rękami i nogami "na oślep".
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
: czw, 26 lip 2012, 12:07
autor: kubulus
a) Dobrze, wybaczam Panu. W takim razie, będę nadal udawał zwolennika Kozucha, a gdy już odkryję ich źródło mocy, lub punkt słabości, zniszczę ich.
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
: czw, 26 lip 2012, 13:14
autor: Dadi
Pytam Samara po co to wszystko i że możemy spróbować rozwiązać problem pokojowo. W międzyczasie barykaduje drzwi i szykuje się na atak.
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
: czw, 26 lip 2012, 14:34
autor: kari mata hari.w
B)
Pomyślawszy chwilę, Clara postanowiła wycofać się i wrócić do domu. Miała już dość tej sytuacji.
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
: czw, 26 lip 2012, 15:06
autor: Nika
A. Wchodzę po drabinie na dach.
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
: czw, 26 lip 2012, 15:45
autor: reksio30
Wybieram odpowiedź c)
Próbuję znaleźć coś, czym mógłbym zrzucić torbę z piaskiem z dachu
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
: czw, 26 lip 2012, 16:22
autor: MrF11
a) Konstruuję sam pojazd, którym mógłbym stąd wyjechać
Biorąc pod uwagę to że w promieniu najbliższych kilkudziesięciu kilometrów wszystko jest zaśnieżone, postanawiam skonstruować prowizoryczne sanie.
Plan wraz z rysunkiem
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
: czw, 26 lip 2012, 16:35
autor: Kacper98
Pytam się go co robi i dlaczego mnie śledzi jednak jeżeli dalej będzie zachowywać się tak samo dobijam go szczekaniem.
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
: czw, 26 lip 2012, 16:39
autor: Czarnoksieznik
D. Szukam gaśnicy... albo czegoś, z czego mógłbym ją zbudować.
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
: czw, 26 lip 2012, 16:44
autor: Z. Art
-Pfff! Znam wszystkie części "Piły" na pamięć i nie dam się nabrać!
Dżoke... Tfu, Ż. Art spróbował podkopać się pod mur. Po chwili jednak wrócił i zapytał się Kreta o jaką grę chodzi.
-O jaką grę chodzi?
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
: czw, 26 lip 2012, 17:45
autor: Dizel
Magix... a właściwie pewny budynek znajdujący się w nim...
Ridlak Ununhex
Żaden ksiądz nie zgłosił się. Gdy dzwoniłeś, słyszałeś w okolicy dźwięk jedzenia hm... zupy i nabierania czegoś na widelec... Prawdopodobnie wszyscy byli zajęci.
Licznik pięter dotarł w końcu na to, oznaczone trzema szóstkami. Dziwisz się lekko, gdyż panuje w nim mrok. Zaczynając od numeru 1 a kończąc na 665 było dosyć jasno. Nagle słyszysz dziwny pisk. Tak, to drzwi, na które przez kilka godzin mogłeś patrzeć jedynie od wewnętrznej strony... Wreszcie stanęły one otworem. Widzisz jakiegoś starego dziada, który stoi przy wejściu do windy. Przygląda się on tobie z zaciekawieniem.
W końcu rzecze bez uczuć:
- Witam na piętrze numer 666. Wolisz zginąć teraz czy spróbujesz przejść przez korytarz?
Co by tu zrobić?
a) Wybieram pierwszą opcję.
b) Wybieram opcję drugą.
c) Uprzedzę go, poudaje martwego i stwierdzi, że sam się zabiłem.
d) Pytam Starego dziada o coś [ napisz o co ]
e) Robię coś innego [ napisz co ]
Za Wzgórzami daleko stąd:
Trevor:
Mówisz o swoich planach Panowi Małpie II, ten stwierdza:
- Źródło złej energii pochodzi od Mrocznego Kozucha, to on wszystkim zarządza. Jego błękitna aura jaką posiada pozwala mu zapewnić sobie nieśmiertelność. Nie zrozumiałem dokładnie jak ona działa, ale chwalił się tym jednej z kóz. Pan Małpa II udaje się do dolnej częsci lasu, by uprzedzić swoich sąsiadów o planach Mrocznego Kozucha.
Chcąc podążyć za nim spostrzegasz dwójkę jego sługusów, którzy prawdopodobnie podsłuchali rozmowę.
Nie możesz pozwolić na to by przekazali ją swojemu szefowi.... Postanawiasz działać.
Co by tu zrobić?
a) Postanawiam zaatakować sługusów Mrocznego Kozucha [ napisz jak]
b) Uciekam za granicę.
c) Idę razem z panem małpą pomóc zwierzętom.
d) Robię coś innego, napisz co.
Tymczasem w Rumuni...
Lukas:
Nagle dziwnym trafem odzyskujesz wzrok, więc nie ma już sensu kopanie na ślepo. Mietek, bądź to co z niego zostało wśród pozostałych dwóch gawronów, wygląda okazalej, jest większy no i pewnie silniejszy. Jesteś otoczony do okoła przez swoich przeciwników...
Co by tu zrobić?
a) Decyduję się na walkę 3:1
b) Próbuję się wyrwać, napisz w jaki sposób.
c) Próbuję powiedzieć coś do Mietka, by zaprzestał atakowania mnie [ Napisz co ]
d) Robię coś innego [ Napisz co ]
POLSKA :
dawid6
Zestaw majsterkowicza nie pomaga, wszystko czym próbujesz załatać dziurę nie trzyma się...
Udaje ci się jednak sztuczka z wężem ogrodowym i po chwili drzewo, a właściwie to co z niego zostało, zdaje się już nie płonąć.
Gratulacje, wybrnąłeś z trudnej sytuacji! +5 Exp
Twoje doświadczenie wynosi 30/100 Exp
Zapisz to sobie w temacie o postaci
Spoglądasz na pozostałości drzewa. Zauważasz tam kopertę w nienaruszonym stanie...
Co by tu zrobić?
a) Postanawiam sobie ją wziąć i przeczytać.
b) Uważam, że to pułapka i nie biorę jej.
c) Z tych wszystkich wrażeń udaję się na zasłużony sen...
d) Robię coś innego, napisz co.
Arivald:
Samar stwierdza:
- A ty, gdybyś miał wybrać zapanowanie nad światem, bądź rozejm z tobą to co byś wybrał? No oczywiście, że zapanowanie nad światem! Głupie pytanie... Próbujesz się barykadować... Ciekawe... No a jak ci się wydaje, czy taki potencjalny facet w prześcieradle używa drzwi bądź okien do wchodzenia do domu?
Wokół domu zaczyna wybrzmiewać głośne "łuuu-czenie''... Prawdopodobnie to właśnie ci, o których wspominał Samar.
Co by tu zrobić?
a) Barykaduję się nadal, może Samar kłamie.
b) Wyłączam telewizor z gniazdka, twierdząc że to przez niego Samar może wysyłać swoich sługusów.
c) Wzywam policję i mówię, że słyszę w głowie ,,łuuu-czenie''
d) Robię coś innego, napisz co.
Saimon:
Nie znajdujesz niestety nic takiego, okolica wygląda na opuszczoną... Zauważasz jedynie kamień, którym można byłoby stłuc szybę...
Co by tu zrobić?
a) Rzucam kamieniem w szklany dach przystanku z nadzieją że worek z piaskiem spadnie na ziemię.
b) Przeszukuję nadal okolicę.
c) Rzucam kamieniem w ogień, może go zgaszę...
d) Robię coś innego, napisz co.
Brixen:
Nie wiesz z czego mógłbyś zrobić gaśnicę. Musiałbyś poszukać na internecie i wtedy pokombinować. Teraz nie bardzo masz na to czas, zwłaszcza, że krzyki dobiegające z domu sąsiada robią się co chwila głośniejsze.
Co by tu zrobić?
a) Upieram się, że chce zrobić gaśnicę, więc konstruuję jakiś prowizoryczny jej plan (rysunek i szkic wymagane)
b) Biegnę w stronę domu sąsiada, sprawdzić co się dzieje.
c) Stoję przy swoim domu i staram się go ochronić przed podpalaczem.
d) Robię coś innego, napisz co.
Anglia
Ruby:
Tajemniczy gość w czarnym garniturze nic nie odpowiada, aczkolwiek lekko a zarazem szyderczo się uśmiecha...
Gdy dostajesz do ręki prezent, mroczny kurier znika. Postanawiasz ze swojej wrodzonej ciekawości otworzyć podarunek... Znajdujesz tam masę bezużytecznych kartonów oraz aparat, wyglądający na nowy.
Co by tu zrobić?
a) Nie zastanawiając się długo, pstrykam sobie słodkie zdjęcie, nazywane dosyć nietypowo przez niektórych.
b) Uważnie badam aparat i to co się w nim znajduje... Począwszy od składu mechanicznego a kończąc na zdjęciach.
c) Wyrzucam pudełko z zawartością przez okno.
d) Badam kątem oka kartony.
e) Robię coś innego, napisz co.
Francja:
Clara Loft:
Próbujesz się jak najszybciej ulotnić z nietypowej restauracji. Gdy otwierasz drzwi wyjściowe z gabinetu kucharza, spostrzegasz dosyć ciekawy widok. Cały pokój zapełniony jest bladymi pajacami, którzy dziwnie się na ciebie patrzą. Mało tego: Kucharz przybliżył się w twoim kierunku i nadal uważnie cię obserwuje...
Co by tu zrobić?
a) Próbuję zapytać kogoś z nich, o co im wszystkim chodzi.
b) Próbuję znaleźć inną drogę ucieczki, napisz jaką.
c) Atakuję, a nuż może sobie jakoś poradzę z trzydziestką dziwnie patrzących się na mnie dziwaków.
d) Robię coś innego, napisz co.
Rosja:
Anika
Wchodzisz po drabinie na dach. Dostrzegasz źródło czarnego dymu. Wygląda ono podobnie do widzianych wcześniej przez ciebie zmutowanych grzybów. Jest jednak troche ciemniejsze i dym, który wydobywa się z niego do tej pory nic ci nie zrobił. Istota ta obserwuje cię z takim wyrazem twarzy, jakby chciał żebyś do niego podeszła.
Co by tu zrobić?
a) Podchodzę do niego i pytam o co mu chodzi
b) ignoruję to i idę sprawdzić nowe informacje na temat zarazy.
c) Wybieram się na miasto.
d) Robię coś innego, napisz co.
Borys Markovitch:
Gratulacje! Udało ci się skonstruować swój pierwszy, samodzielny wynalazek! +50 EXP
Twoje doświadczenie na chwilę obecną wynosi 55/100
Zapisz to sobie w temacie o postaci.
Wyjeżdzasz z domu. Cieszysz się niezmiernie z powodu, że na tych warunkach, twój pojazd jedzie prawe z prędkością światła - 40km na godzinę. W Końcu znudzony zasypiasz.
Budzisz się w dosyć dziwnych okolicznościach... Najwyraźniej wyrżnąłeś pojazdem w drzewo. Czujesz jednak ciepło... Wygląda na to, że jesteś już w nieco łagodniejszym klimacie. Przeciągasz się i wstajesz. Jednak mniej więcej za sobą słyszysz czyjeś ryczenie...
Co by tu zrobić?
a) Ignoruję to i idę coś zjeść.
b) Uciekam ile mam jedynie sił w nogach
c) Odwracam się i próbuję atakować (napisz w jaki sposób)
d) Robię coś innego, napisz co.
Państwo Podziemne:
Ż. Art:
Brzydki kret w masce mówi:
- No w kamień papier i nożyce oczywiście...
- Hmm... A co dostanę jeśli wygram?
- Pieniądze oczywiście. Gorzej już jak przegrasz. Wtedy cały ten pokój wypełni się diabolicznymi klaunami ze skarpetami na kiju... Ten świetny pomysł należy do naszego pana - Dowcipnisia... Podoba ci się, czyż nie?
- Nie.... A apropo tej propozycji to pomyślę.
Co by tu zrobić?
a) Decyduję się grac z brzydkim kretem w masce w kamień, papier i nożyce [ zasady dostaniesz jeśli się zgodzisz]
b) Pytam go czy chce może pograć ze mną w coś innego
c) Uciekam pod ziemię, hazard to nie rzecz dla mnie
d) Robię coś innego, napisz co.
AUSTRALIA
Patryk:
Pan Ninja z Reklamy wydaje się być nadal zdenerwowany i odmawia udzielenia odpowiedzi na twoje pytanie.
Próbujesz na niego kolejny raz szczeknąć. Ten jednak znika i zachodzi cię od tyłu. Zadaje tobie tym samym pierwsze obrażenia... - 20 HP.
Co by tu zrobić?
a) Zaczynam atakować, napisz jak i czym.
b) Czekam aż pan ninja z reklamy zamieni mnie na parę drobnych plasterków.
c) Uciekam i krzyczę, że jakiś kangur przebrany za ninję mnie bije.
d) Robię coś innego, napisz co.
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
: czw, 26 lip 2012, 18:01
autor: kari mata hari.w
D)
Paraliżuje ich umiejętnością szczekaniem i zwiewam.
PS:Nie chcę być czepialska, ale zamiast mojej postaci pojawił się mój avek

.
Wiedziałem że o czymś zapomniałem
. Sorry za kłopot, już poprawione / Dizel