Strona 22 z 26

Re: The Celestial War

: sob, 19 wrz 2015, 11:28
autor: Czarnoksieznik
Węszę jakiś spisek... nie podoba mi się panująca tu atmosfera... czuję, że to jakaś cisza przed burzą... nie mam wprawdzie zielonego pojęcia, co jest nie tak, ale tak twierdzi narrator, więc tak musi być.
Narrator pisze:Czarny zaczął rozglądać się uważnie, acz dyskretnie, popijając... to, co akurat było bezalkoholowego w barze. Najlepiej mleko, bo rozkłada większość trucizn, więc nie da się nic do niego dosypać.

Re: The Celestial War

: sob, 19 wrz 2015, 19:20
autor: Sir Ser
Teorie spiskowe Dawida, ani podejrzliwe spojrzenia Czarnego i Delayi, nie przełożyły się na znalezienie jakiegokolwiek tropu. Wszystko wyglądało normalnie.
Życie toczyło się dalej. Dalej pito herbatkę, dalej rozmawiano, dalej rozbrzmiewały śpiewy osób niedysponowanych.
Uznałem, że to nic wielkiego. Wdałem się w miłą pogawędkę z dziewczyną, której ewidentnie na mnie zależało. Chwilę później poszedłem z nią na zaplecze. Powiedziała, że czeka tam na mnie jakaś miła niespodzianka.

Re: The Celestial War

: sob, 19 wrz 2015, 19:45
autor: Dawid6





A tak serio... SER UCIEKAJ STAMTĄD, PÓKI NIE JEST ZA PÓŹNO. SZYBKO
No chyba, że lubisz umriel.

//wyjmuje coś mocniejszego (np. oranżadkę w proszku) z kieszeni i pije

Re: The Celestial War

: sob, 19 wrz 2015, 19:56
autor: Autor8





E Ser nie idź tam pliz XDDD Bo będzie bolało, a olexo2 nie zdobędzie bolesnych czipsów no i wszechświat się rozpada, a żywot śmieszków się kończy, znaczy się będzie olexo smutno że nie zrobiłeś bolesnych czipsów tylko idziesz tam żeby umrieł XDDD No więc jeśli nie chcesz umrieł to zostań tu pliz

Re: The Celestial War

: sob, 19 wrz 2015, 22:00
autor: Ciszu
Maxwell nie posłuchał. Mówiliście za cicho, a poza tym, żadne z was, nie podeszło w jego stronę, z celem dania mu w twarz, albo chociaż z chęciami złapania go za rękę.
Nim cokolwiek udało się wam zrobić, z zaplecza zaczęły dobiegać kurde krzyki. Kelnerka zaczęła się drzeć, że niby jakiś kret leży tam w kałuży krwi.
Wszyscy, prócz Mątka, zerwali się ze swoich miejsc. Lis wciąż toczył ciekawą konwersację z kombatantem i nie przejmował się zaistniałą sytuacją.
Kiedy tłum gapiów zebrał się już na miejscu zbrodni, wszyscy z lekkim zaniepokojeniem na twarzach, mogli sobie podziwiać napis "Lazurowe Niebo Każe Nam Krzyczeć", napisany w sumie krwią.
Wtedy też uznałem, że nie wypada pozostawać dłużej w tym miejscu. Robiło się zbyt niebezpiecznie. Chwyciłem za Berło i...
I wtedy zdałem sobie sprawę, że Berło się gdzieś zapodziało. Ojjj

Re: The Celestial War

: ndz, 20 wrz 2015, 14:56
autor: Z. Art
CISZU JEŁOPIE
Wyłazimy z baru! Szybko!

Re: The Celestial War

: ndz, 20 wrz 2015, 15:07
autor: Czarnoksieznik
Yay, ukradli nam magiczny artefakt potrzebny do ukończenia naszej misji. Znowu.
Mówiłem, że coś jest nie tak? Mówiłem!? Było mnie słuchać.
Narrator pisze:Odwrócił się do ciała Maxwella.
Słyszysz, jełopie? Było mnie słuchać. Ja ZAWSZE mam rację.
Dobra, szukamy tego berła.

Re: The Celestial War

: ndz, 20 wrz 2015, 15:28
autor: Autor8
Ciszu czemu zgubiłeś berło?
Narrator pisze:Autor dał Ciszowi odznakę prawdziwego jełopa
A ja dalej piję herbatkę, równocześnie próbuję znaleźć berło

Re: The Celestial War

: ndz, 20 wrz 2015, 15:41
autor: Dawid6
Aw, poszukaj Berła w herbatce :lol:

Szukam tego jełopa Nesta, powinienem go mieć gdzieś w kieszeni.
//szuka szuka

Ciszu, masz jeszcze zdolność przewidywania alternatyw?

E nooo, nie wiem, co mam w sumie robić.
//masakruje ciało Maxwella z okrzykiem "JEŁOPIE" na ustach
//ogarnia ślady i tropy na miejscu zbrodni

Re: The Celestial War

: ndz, 20 wrz 2015, 20:32
autor: Ciszu
Sytuacja z berłem nie zmieniła się. Ktoś musiał nam je zwinąć, tylko nie wiem kto hee hee heee. Może Mątek? A nie... Przecież on dalej gada z tym kanibalem. No cóż, mówi się trudno.
Na miejscu pojawiła się policja. Rozpoczęło się jedno wielkie przesłuchanie. Funkcjonariusze pragnęli dowiedzieć się o wszystkich, nawet najdrobniejszych szczegółach.
- Tyy, kolego... Chodź tu na chwilę. - odezwał się jeden z nich. Chyba chodziło mu o mnie, więc podszedłem do niego. Hee hee heee.
- No co tam, przyjacielu? Nieciekawa sprawa, co?
- Dla Ciebie szczególnie. Kilka lat temu, przyjmowałem zgłoszenie od pana Aloisa Hitlera. Postać z portretu pamięciowego, bardzo przypominała Ciebie.
- A, ok. No to panowie, macie wyjątkowo słabego rysownika heheheheheheheh. Nie no, nie żeby coś. Ja tam jestem całkiem przystojny. Wcale nie mam niskiej samooceny.
- CISZU JEŁOPIE Wyłazimy z baru! Szybko! - krzyknął w tym momencie Art, nie zdając sobie sprawy z obecności pana mundurowego.
- O nie... Nie uciekniecie! W imieniu prawa, aresztuję was! WSZYSTKICH!

Re: The Celestial War

: ndz, 20 wrz 2015, 20:58
autor: Dawid6
Jezu Art jełopie cicho

//łapie pierwszego członka drużyny z brzegu i naciska red batyn służący do teleportacji w bezpieczne miejsce

I tu są trzy alternatywy:
1. Zadziała dla obu osób.
2. Zadziała tylko dla mnie.
3. Nie zadziała.

Re: The Celestial War

: pn, 21 wrz 2015, 06:04
autor: Autor8
Art ty jełopie kurde jeden mógłbyś raz nic nie mówić no i byłoby fajnie a tak to jest boleśnie :lol: i niefajnie :(

Dawid czemu kogoś łapiesz, skoro i tak to nie zadziała.
Panie policjancie czemu ;_____; Przecież ten nasz przyjaciel Ciszu ma po prostu dużą rodzinę... No i w ogóle jest poczwórnym bliźniakiem czy coś.

Re: The Celestial War

: pn, 21 wrz 2015, 15:07
autor: Z. Art
Jaa? Ja nie chciałem uciekać. Po prostu mam rozdwojenie jaźni. Nie masz! Mam, bo ze mną rozmawiasz. Niczego mi nie udowodnisz! Zamknij się. Pff, nie słucham cię, nananana!

Nooo... widzi pan. Chyba słyszy, a nie widzi. Zamknij się.

Re: The Celestial War

: pn, 21 wrz 2015, 15:23
autor: Czarnoksieznik
Narrator pisze:W czasie, gdy Autor rozmawiał z Dawidem, a Art przekonywał policjanta, że ma schizofrenię, Czarny, jak przystało na nietoperza, niepostrzeżenie ewakuował się przez okno.

Re: The Celestial War

: pn, 21 wrz 2015, 20:03
autor: Dawid6
Aaaaaaa, to jak nie zadziała...

//nikogo nie łapie
//naciska