Land Of Immortals - Rozgrywka
- Kacper98
- Forumowy Artysta
- Posty: 1778
- Rejestracja: pn, 15 lut 2010, 19:53
- Naklejki: 6
- Lokalizacja: Druga strona lustra
- Dizel
- Doradca Budowlańców
- Posty: 3208
- Rejestracja: śr, 14 lut 2007, 12:07
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Tak
- Kontakt:
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
Tymczasem w Polsce:

Brixen:
Pani, która obgryzała paznokcie, nie przejmuje się twoimi uwagami i dalej czyni swoją prowizoryczną powinność. Decydujesz się jakoś poprosić, by przestała. Wspominasz, że lepiej byłoby, gdy poszłaby do kosmetyczki. Ta najwyraźniej wkurzona obgryza paznokcie szybciej i szybciej, aż w końcu zjada jeden ze swoich palców. Wygląda na to, że autostopowiczka w białej szacie nie jest zbytnio zasmucona, że straciła część swojej ręki. Uśmiecha się w dziwny sposób, patrząc tym samym na ciebie. Gdy Robisz krok do tyłu, ta wstaje i idzie w twoim kierunku.
Co by tu zrobić?
a) Krzyczę wniebogłosy, może ktoś mnie usłyszy.
b) Dzwonię po karetkę. A nuż jakaś trafi do piwnicy sąsiada.
c) Decyduję się na paniczną ucieczkę w nieznanym mi kierunku. Napisz gdzie.
d) Robię coś innego, napisz co.

Saimon:
Uciekasz... Uciekasz... Uciekasz... i uciekasz... Policjant i facet z psem nie wydają się odpuszczać i podążają za tobą, w podobnym tempie do twojego. Znajdujesz wreszcie jakiś budynek. Co ciekawe - chyba jedyny się nie pali... W porównaniu oczywiście do reszty.
Co by tu zrobić?
a) Uciekam dalej.
b) Poddaję się i proszę policjanta o jednostronny bilet do zakładu dla obłąkanych.
c) Wbiegam do budynku tak, by nikt mnie nie zauważył.
d) Robię coś innego, napisz co.
Magix:

Ridlak Ununhex:
Widać poprzedni właściciel zakosił większość rzeczy wraz z swoim "odejściem". Odejściem, bo nie masz pewności, czy wyszedł on stąd na własnych siłach. Szuflady są puste i co ciekawe połyskują blaskiem jakiegoś detergentu. Fakt faktem - każdy sposób jest dobry by odsunąć sanepid od nawiedzonych miejsc. Nagle po całym mieszkaniu zaczyna rozchodzić się nieprzyjemny, chłodny wiaterek. Nie jest on tak porywisty, by robić tornado z szafek i dywanów, ale lekko wieje. Od strony łóżka wylatuje kolejna gazeta. Jest ona z wyglądu jeszcze starsza od tej pierwszej... Na okładce dominuje tytuł " Tajemnicze zgony w pokoju jeden cztery zero osiem".
Co by tu zrobić?
a) Czytam zawartość nowej gazety.
b) Dzwonię do biura sutanny z nadzieją, że tym razem nie zgłosi się żaden władca ciemności, ani nikt nie będzie czegoś żarł.
c) Szukam źródła zimnego wiatru.
d) Robię coś innego, napisz co.
Francja:

Clara Loft:
Udaje ci się wyjść z trudnej sytuacji! + 10 Exp.
Twój exp - 99/100 Exp.
Zapisz to tam gdzie zawsze.
Uciekłaś na drzewo. Radiowóz pod nim wygląda jak jakiś wściekły pies, który ugania się za swoją ofiarą. W podobny sposób również warczy na ciebie, z tym że używa do tego klaksonu. Zdenerwowana postanawiasz, że czas, by coś zrobić. Nie możesz przecież spędzić reszty życia na drzewie.
Co by tu zrobić?
a) Uciekam, napisz jak.
b) Pozostaję na drzewie i czekam na dalszy rozwój sytuacji.
c) Krzyczę, chcąc wezwać pomoc.
d) Robię coś innego, napisz co.
Australia:

Patryk:
W oddali lasu spostrzegasz tą samą osobę. Stoi ona na nogach i daje ci znaki, żebyś za nią szedł.
Co by tu zrobić?
a) Dzwonię na pogotowie, anuluję zgłoszenie i idę dalej. Napisz co mówisz.
b) Idę za postacią.
c) Dzwonię na policję i mówię, że poszkodowany gdzieś zniknął. Napisz co mówisz.
d) Czekam sam na przyjazd ambulansu, choć nie ma przy mnie poszkodowanego.
e) Robię coś innego, napisz co.

Brixen:
Pani, która obgryzała paznokcie, nie przejmuje się twoimi uwagami i dalej czyni swoją prowizoryczną powinność. Decydujesz się jakoś poprosić, by przestała. Wspominasz, że lepiej byłoby, gdy poszłaby do kosmetyczki. Ta najwyraźniej wkurzona obgryza paznokcie szybciej i szybciej, aż w końcu zjada jeden ze swoich palców. Wygląda na to, że autostopowiczka w białej szacie nie jest zbytnio zasmucona, że straciła część swojej ręki. Uśmiecha się w dziwny sposób, patrząc tym samym na ciebie. Gdy Robisz krok do tyłu, ta wstaje i idzie w twoim kierunku.
Co by tu zrobić?
a) Krzyczę wniebogłosy, może ktoś mnie usłyszy.
b) Dzwonię po karetkę. A nuż jakaś trafi do piwnicy sąsiada.
c) Decyduję się na paniczną ucieczkę w nieznanym mi kierunku. Napisz gdzie.
d) Robię coś innego, napisz co.
Saimon:
Uciekasz... Uciekasz... Uciekasz... i uciekasz... Policjant i facet z psem nie wydają się odpuszczać i podążają za tobą, w podobnym tempie do twojego. Znajdujesz wreszcie jakiś budynek. Co ciekawe - chyba jedyny się nie pali... W porównaniu oczywiście do reszty.
Co by tu zrobić?
a) Uciekam dalej.
b) Poddaję się i proszę policjanta o jednostronny bilet do zakładu dla obłąkanych.
c) Wbiegam do budynku tak, by nikt mnie nie zauważył.
d) Robię coś innego, napisz co.
Magix:

Ridlak Ununhex:
Widać poprzedni właściciel zakosił większość rzeczy wraz z swoim "odejściem". Odejściem, bo nie masz pewności, czy wyszedł on stąd na własnych siłach. Szuflady są puste i co ciekawe połyskują blaskiem jakiegoś detergentu. Fakt faktem - każdy sposób jest dobry by odsunąć sanepid od nawiedzonych miejsc. Nagle po całym mieszkaniu zaczyna rozchodzić się nieprzyjemny, chłodny wiaterek. Nie jest on tak porywisty, by robić tornado z szafek i dywanów, ale lekko wieje. Od strony łóżka wylatuje kolejna gazeta. Jest ona z wyglądu jeszcze starsza od tej pierwszej... Na okładce dominuje tytuł " Tajemnicze zgony w pokoju jeden cztery zero osiem".
Co by tu zrobić?
a) Czytam zawartość nowej gazety.
b) Dzwonię do biura sutanny z nadzieją, że tym razem nie zgłosi się żaden władca ciemności, ani nikt nie będzie czegoś żarł.
c) Szukam źródła zimnego wiatru.
d) Robię coś innego, napisz co.
Francja:
Clara Loft:
Udaje ci się wyjść z trudnej sytuacji! + 10 Exp.
Twój exp - 99/100 Exp.
Zapisz to tam gdzie zawsze.
Uciekłaś na drzewo. Radiowóz pod nim wygląda jak jakiś wściekły pies, który ugania się za swoją ofiarą. W podobny sposób również warczy na ciebie, z tym że używa do tego klaksonu. Zdenerwowana postanawiasz, że czas, by coś zrobić. Nie możesz przecież spędzić reszty życia na drzewie.
Co by tu zrobić?
a) Uciekam, napisz jak.
b) Pozostaję na drzewie i czekam na dalszy rozwój sytuacji.
c) Krzyczę, chcąc wezwać pomoc.
d) Robię coś innego, napisz co.
Australia:

Patryk:
W oddali lasu spostrzegasz tą samą osobę. Stoi ona na nogach i daje ci znaki, żebyś za nią szedł.
Co by tu zrobić?
a) Dzwonię na pogotowie, anuluję zgłoszenie i idę dalej. Napisz co mówisz.
b) Idę za postacią.
c) Dzwonię na policję i mówię, że poszkodowany gdzieś zniknął. Napisz co mówisz.
d) Czekam sam na przyjazd ambulansu, choć nie ma przy mnie poszkodowanego.
e) Robię coś innego, napisz co.
Tego koloru w swoich postach raczej nie zobaczysz. Adminowi się nie chce i nie interesuje się Tobą.
- kari mata hari.w
- Roz-krecony
- Posty: 198
- Rejestracja: śr, 14 wrz 2011, 15:02
- Naklejki: 3
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
Wołam pomoc.
- nieznany
- Mistrz Gry
- Posty: 2045
- Rejestracja: śr, 21 sty 2009, 17:53
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Uniwersum Kreacji
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
C.
-Widzę, że ktoś bardzo, bardzo chciał zostawić jednoznaczną wiadomość dla lokatorów tego pokoju - mruknął zirytowany Ridlak. Zaczął szukać źródła wnerwiającego powiewu. Kajtek wydawał się wciąż zastanawiać nad dwuznaczną wypowiedzią swego pana.
-Widzę, że ktoś bardzo, bardzo chciał zostawić jednoznaczną wiadomość dla lokatorów tego pokoju - mruknął zirytowany Ridlak. Zaczął szukać źródła wnerwiającego powiewu. Kajtek wydawał się wciąż zastanawiać nad dwuznaczną wypowiedzią swego pana.

Rrauu hau hou grrao Hauhaure (hau. Mówię poprawnie po Hauhasku).
Tym kolorem prowadzę walkę admina ze złem.
"Wszyscy jestescie moimi dziubaskami ^^" <- Ten cytat zawsze poprawia mi humor, Api.
- Czarnoksieznik
- Mistrz Administracyjnej Magii
- Posty: 1751
- Rejestracja: sob, 24 sty 2009, 15:23
- Naklejki: 17
- Lokalizacja: z Angmaru
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
D.Strzelam z pistoletu w głowę dziwnej kobiety.

Głupcze! Żaden śmiertelny mąż nie jest w stanie mnie zabić! Teraz GIŃ!
Jeśli widzisz ten kolor, uważaj - administrator ma Cię na celowniku.
Spoiler:
- reksio30
- Bywalec Nory
- Posty: 53
- Rejestracja: śr, 28 gru 2011, 15:57
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
c) Wbiegam do budynku tak, by nikt mnie nie zauważył.
http://halloween-w-domu.bloog.pl/ polecam ten blog o przygotowaniach do halowenn.
Sibuna !
Sibuna !
TDA ządzi.
http://reksioland.jimdo.com/ extra strona o reksiu.
Sibuna !
Sibuna !
TDA ządzi.
http://reksioland.jimdo.com/ extra strona o reksiu.
- Z. Art
- Żaba
- Posty: 1643
- Rejestracja: pt, 23 kwie 2010, 17:40
- Naklejki: 5
- Lokalizacja: student
- Kontakt:
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
A. Przeszukuję kupy złomu.
– Dostojewski umarł – powiedziała obywatelka, ale jakoś niezbyt pewnie.
– Protestuję! – gorąco zawołał Behemot. – Dostojewski jest nieśmiertelny!
Mistrz i Małgorzata
<3
Moderuję na pąsowo bo mogę.
– Protestuję! – gorąco zawołał Behemot. – Dostojewski jest nieśmiertelny!
Mistrz i Małgorzata
<3
Moderuję na pąsowo bo mogę.
- Dizel
- Doradca Budowlańców
- Posty: 3208
- Rejestracja: śr, 14 lut 2007, 12:07
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Tak
- Kontakt:
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
Tymczasem w Polsce:

Brixen:
Na ciele kobiety w bieli pojawia się rana z pistoletu... Co ciekawe, podobnie jak w przypadku pasażera pytającego o bagaż, po paru sekundach zasklepiła się. Mroczna postać, choć w bieli, zbliża się do ciebie i najwyraźniej nie chce cię przytulić. Jest złowrogo uśmiechnięta i wywija rękami w twoją stronę.
Co by tu zrobić?
a) Krzyczę wniebogłosy, może ktoś mnie usłyszy.
b) Pytam panią w bieli o coś, napisz o co.
c) Decyduję się na paniczną ucieczkę w nieznanym mi kierunku. Napisz gdzie.
d) Robię coś innego, napisz co.

Saimon:
Resztką sił wbiegasz do budynku.
+10 Exp.
Twój Exp - 64/100 Exp.
Zapisz to tam gdzie zawsze.
Budynek ten wygląda na dosyć przestarzały, jeśli chodzi o architekturę. W środku zauważasz zakręcone schody, które prowadzą tak wysoko, że nie dosięgasz wzrokiem ich końca. Ogólnie w całym środku panuje nieprzyjemna atmosfera. Utrzymuje się ona do czasu, gdy słyszysz za oknem głos "Dalej panie władzo! Tu! Tu się ukrył!!"
Co by tu zrobić?
a) Chowam się gdzieś, napisz gdzie.
b) Czekam aż facet z psem i policjant wejdą do mojej prowizorycznej kryjówki.
c) Staram się odgonić pana policjanta i pana z psem, napisz jak.
d) Robię coś innego, napisz co.
Magix:

Ridlak Ununhex:
Wchodzisz pod łóżko i szukasz potencjalnych źródeł nietypowego powiewu wiatru. Spostrzegasz tam coś w rodzaju wentylatora. Ktoś kto go tam postawił najwyraźniej miał nie równo pod sufitem... czy tam pod podłogą... Twoje rozważania przerywa głośny krzyk, dobiegający mniej więcej ze środka pokoju.
Co by tu zrobić?
a) Obserwuje spod łóżka to, co wydało taki dziwny dźwięk.
b) Wychodzę spod łóżka z przekonaniem że to Kajtek postanowił się załatwić na podłodze i ta nie wytrzymała owego zapachu.
c) Cichutko pytam spod łóżka coś, co wydało dziwny dźwięk o coś, napisz o co.
d) Robię coś innego, napisz co.
Francja:

Clara Loft:
Twoje panikowanie nie dało nic specjalnego. Usłyszała cię za to banda bladych Francuzów, która od teraz czeka na ciebie pod drzewem z warkoczącym samochodem... Wygląda, że to najbardziej odpowiedni moment, by zacząć działać.
Co by tu zrobić?
a) Uciekam, napisz jak.
b) Pozostaję na drzewie i czekam na dalszy rozwój sytuacji.
c) Krzyczę nadal, chcąc wezwać pomoc.
d) Robię coś innego, napisz co.[/i]
Państwo Podziemne:

Ż.Art:
Jedyne co zyskałeś to bardziej brudne łapy. Widać ktoś bardzo chciał, byś zaczął szukać innego sposobu na odzyskanie robotów, bądź po prostu szukał ich dłużej... Twoje rozmyślania przerywa dosyć głośny szelest, wśród "kupy złomu", której jeszcze nie miałeś okazji przebadać.
Co by tu zrobić?
a) Sprawdzam, co wydało taki szelest.
b) Twierdząc, że to jeden z klaunów, postanawiam szukać robotów w innym miejscu.
c) Decyduję się na paniczną ucieczkę w nieznanym mi dotąd kierunku
e) Robię coś innego, napisz co.

Brixen:
Na ciele kobiety w bieli pojawia się rana z pistoletu... Co ciekawe, podobnie jak w przypadku pasażera pytającego o bagaż, po paru sekundach zasklepiła się. Mroczna postać, choć w bieli, zbliża się do ciebie i najwyraźniej nie chce cię przytulić. Jest złowrogo uśmiechnięta i wywija rękami w twoją stronę.
Co by tu zrobić?
a) Krzyczę wniebogłosy, może ktoś mnie usłyszy.
b) Pytam panią w bieli o coś, napisz o co.
c) Decyduję się na paniczną ucieczkę w nieznanym mi kierunku. Napisz gdzie.
d) Robię coś innego, napisz co.
Saimon:
Resztką sił wbiegasz do budynku.
+10 Exp.
Twój Exp - 64/100 Exp.
Zapisz to tam gdzie zawsze.
Budynek ten wygląda na dosyć przestarzały, jeśli chodzi o architekturę. W środku zauważasz zakręcone schody, które prowadzą tak wysoko, że nie dosięgasz wzrokiem ich końca. Ogólnie w całym środku panuje nieprzyjemna atmosfera. Utrzymuje się ona do czasu, gdy słyszysz za oknem głos "Dalej panie władzo! Tu! Tu się ukrył!!"
Co by tu zrobić?
a) Chowam się gdzieś, napisz gdzie.
b) Czekam aż facet z psem i policjant wejdą do mojej prowizorycznej kryjówki.
c) Staram się odgonić pana policjanta i pana z psem, napisz jak.
d) Robię coś innego, napisz co.
Magix:

Ridlak Ununhex:
Wchodzisz pod łóżko i szukasz potencjalnych źródeł nietypowego powiewu wiatru. Spostrzegasz tam coś w rodzaju wentylatora. Ktoś kto go tam postawił najwyraźniej miał nie równo pod sufitem... czy tam pod podłogą... Twoje rozważania przerywa głośny krzyk, dobiegający mniej więcej ze środka pokoju.
Co by tu zrobić?
a) Obserwuje spod łóżka to, co wydało taki dziwny dźwięk.
b) Wychodzę spod łóżka z przekonaniem że to Kajtek postanowił się załatwić na podłodze i ta nie wytrzymała owego zapachu.
c) Cichutko pytam spod łóżka coś, co wydało dziwny dźwięk o coś, napisz o co.
d) Robię coś innego, napisz co.
Francja:
Clara Loft:
Twoje panikowanie nie dało nic specjalnego. Usłyszała cię za to banda bladych Francuzów, która od teraz czeka na ciebie pod drzewem z warkoczącym samochodem... Wygląda, że to najbardziej odpowiedni moment, by zacząć działać.
Co by tu zrobić?
a) Uciekam, napisz jak.
b) Pozostaję na drzewie i czekam na dalszy rozwój sytuacji.
c) Krzyczę nadal, chcąc wezwać pomoc.
d) Robię coś innego, napisz co.[/i]
Państwo Podziemne:

Ż.Art:
Jedyne co zyskałeś to bardziej brudne łapy. Widać ktoś bardzo chciał, byś zaczął szukać innego sposobu na odzyskanie robotów, bądź po prostu szukał ich dłużej... Twoje rozmyślania przerywa dosyć głośny szelest, wśród "kupy złomu", której jeszcze nie miałeś okazji przebadać.
Co by tu zrobić?
a) Sprawdzam, co wydało taki szelest.
b) Twierdząc, że to jeden z klaunów, postanawiam szukać robotów w innym miejscu.
c) Decyduję się na paniczną ucieczkę w nieznanym mi dotąd kierunku
e) Robię coś innego, napisz co.
Tego koloru w swoich postach raczej nie zobaczysz. Adminowi się nie chce i nie interesuje się Tobą.
- nieznany
- Mistrz Gry
- Posty: 2045
- Rejestracja: śr, 21 sty 2009, 17:53
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Uniwersum Kreacji
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
A.
Ridlak leżał plackiem pod łóżkiem, intensywnie myśląc. Kajtek nie umiał mówić, w każdym razie jeszcze się nie zdradził z taką inteligencją i na takiego nie wyglądał. Ktoś musiał być w pokoju. A jeśli był w pokoju, to widział jego pupila z problemem nękającym cywilizację od wynalezienia wychodka. To był wystarczający powód do wrzasku. Postanowił dyskretnie zerknąć spod łóżka na intruza, który jakimś cudem dostał się do zamkniętego pokoju.
Ridlak leżał plackiem pod łóżkiem, intensywnie myśląc. Kajtek nie umiał mówić, w każdym razie jeszcze się nie zdradził z taką inteligencją i na takiego nie wyglądał. Ktoś musiał być w pokoju. A jeśli był w pokoju, to widział jego pupila z problemem nękającym cywilizację od wynalezienia wychodka. To był wystarczający powód do wrzasku. Postanowił dyskretnie zerknąć spod łóżka na intruza, który jakimś cudem dostał się do zamkniętego pokoju.

Rrauu hau hou grrao Hauhaure (hau. Mówię poprawnie po Hauhasku).
Tym kolorem prowadzę walkę admina ze złem.
"Wszyscy jestescie moimi dziubaskami ^^" <- Ten cytat zawsze poprawia mi humor, Api.
- Kacper98
- Forumowy Artysta
- Posty: 1778
- Rejestracja: pn, 15 lut 2010, 19:53
- Naklejki: 6
- Lokalizacja: Druga strona lustra
- Czarnoksieznik
- Mistrz Administracyjnej Magii
- Posty: 1751
- Rejestracja: sob, 24 sty 2009, 15:23
- Naklejki: 17
- Lokalizacja: z Angmaru
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
C. Omijam postać szerokim łukiem i biegnę w kierunku przeciwnego końca stacji.

Głupcze! Żaden śmiertelny mąż nie jest w stanie mnie zabić! Teraz GIŃ!
Jeśli widzisz ten kolor, uważaj - administrator ma Cię na celowniku.
Spoiler:
- reksio30
- Bywalec Nory
- Posty: 53
- Rejestracja: śr, 28 gru 2011, 15:57
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
D.
Biegne schodami w góre.
Biegne schodami w góre.
http://halloween-w-domu.bloog.pl/ polecam ten blog o przygotowaniach do halowenn.
Sibuna !
Sibuna !
TDA ządzi.
http://reksioland.jimdo.com/ extra strona o reksiu.
Sibuna !
Sibuna !
TDA ządzi.
http://reksioland.jimdo.com/ extra strona o reksiu.
- Z. Art
- Żaba
- Posty: 1643
- Rejestracja: pt, 23 kwie 2010, 17:40
- Naklejki: 5
- Lokalizacja: student
- Kontakt:
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
I A) i D)
Sprawdzam co to za szelest, będąc przygotowanym do ataku.
Sprawdzam co to za szelest, będąc przygotowanym do ataku.
– Dostojewski umarł – powiedziała obywatelka, ale jakoś niezbyt pewnie.
– Protestuję! – gorąco zawołał Behemot. – Dostojewski jest nieśmiertelny!
Mistrz i Małgorzata
<3
Moderuję na pąsowo bo mogę.
– Protestuję! – gorąco zawołał Behemot. – Dostojewski jest nieśmiertelny!
Mistrz i Małgorzata
<3
Moderuję na pąsowo bo mogę.
- kari mata hari.w
- Roz-krecony
- Posty: 198
- Rejestracja: śr, 14 wrz 2011, 15:02
- Naklejki: 3
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
D)
,,Błągam niech zadziała"-mówię w myślach i szczekam.
,,Błągam niech zadziała"-mówię w myślach i szczekam.
- Kretes102
- Poznaniak Nieszczelny
- Posty: 2435
- Rejestracja: wt, 24 lip 2012, 11:47
- Naklejki: 17
- Lokalizacja: Poznań, Rzeczpospolita Polska
- Kontakt:
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
A)Sprawdzam co wydało taki szelest
Co ja będę się rozpisywał, zapraszam:
"Reksio i Kretes: "Skarb Umuritu" [KOMIKS] - czyli, dlaczego Kretes zasłania dymkiem innych kolegów oraz gdzie znajduje się skarb Umuritu.
Ten kolor należy do Administratora dbającego o czystość i walczącego ze złem. Lepiej zacznij się zastanawiać nad sobą, kiedy ujrzysz ten kolor w swoim poście
"Reksio i Kretes: "Skarb Umuritu" [KOMIKS] - czyli, dlaczego Kretes zasłania dymkiem innych kolegów oraz gdzie znajduje się skarb Umuritu.
Ten kolor należy do Administratora dbającego o czystość i walczącego ze złem. Lepiej zacznij się zastanawiać nad sobą, kiedy ujrzysz ten kolor w swoim poście

