To tylko gra, to tylko gra, to tylko gra... W grę się gra...
A więc, co mamy robić, by dobrze służyć?
Re: Show must go on.
: czw, 25 wrz 2014, 18:21
autor: Kretes102
Hmm... no ciekawie, ale dobra, możemy zostać Twoimi sługami, poczciwy panie Serphan. Teraz powiem w szerokim skrócie: jakie zadania nas czekają?
Re: Show must go on.
: czw, 25 wrz 2014, 21:33
autor: Pan Potwór
- Hemm. To skomplikowane, ale myślę, że dacie radę. Musicie wykonać moje 3 zadania... na początek 3, żebyście nie narzekali. Każde zadanie będzie miało określony stopień trudności.
1) To pole wydaje się całkiem ładne, czyż nie? Hmm... Ale wiecie, może być ładniejsze, gdy powstanie tu załóżmy jakiś dom. Jakiś piękny dom. Wiecie.. Dla młodej pary. Moja księżniczka musi mieć wygodne lokum. Macie mniej więcej na to.. jeden dzień. Hohoh, bo czemu nie?
Materiały są dowolne, nada się wszystko, cokolwiek znajdziecie w okolicy.
*Tworzenie domu:
Konieczny jest plan zagospodarowania wnętrz, a także plan architektoniczny zewnętrznej strony budynku. Adekwatnie do tych dwóch, po skończonej pracy, konieczne jest pokazanie młodej parze strony wewnętrznej jak i zewnętrznej nowej budowli.
Jest to zadanie dla artystów i klaunów. Jako, że klaun nie ma w tym przypadku obowiązku do wykonywania zadań, zastąpić go może każda inna osoba z grupy.
Api:
- A w międzyczasie możesz pozadawać mi kilka pytań skarbie. Odpowiem ci na wszystkie, na które będę tylko umiał odpowiedzieć.
Co by tu zrobić?
Re: Show must go on.
: pt, 26 wrz 2014, 17:17
autor: Matek
Macie swój wymarzony dom: http://bankfotek.pl/image/1793802.jpeg Od razu mówię, że ''Pułka'' to nie błąd, to po prostu takie nowe coś co przypomina wózek dla dziecka i wkłada się tam różne rzeczy.
Re: Show must go on.
: pt, 26 wrz 2014, 18:02
autor: Dawid6
To ja mogę oprowadzić (Api, Ty pytaj). A więc... Z tego, co widze, wchodzi się ścianą. Spokojnie, pełna psychodelika. Po wejściu, znajdujemy się w PUSTYM KORYTARZU, który korytarzem jest tylko z nazwy. Tak naprawdę to ościanowany kwadrat pustki. Można z niego przejść do innych pomieszczeń - do kuchni, gdzie może zostac przygotowane coś pysznego, do łazienki, gdzie można zrobić różne rzeczy oraz do sypialni, w której można spać... i nie tylko. Spokojnie, mam klucze do sypialni, nic wam w niej nie grozi. To by było na tyle, domek jest bardzo piękny i zrobiony z... czegośtam pięknego. 50 m od domu znajdują się nieprzebrane pola kukurydzy... tej niebieskiej, czy jakiejtam chcesz.
Re: Show must go on.
: pt, 26 wrz 2014, 20:38
autor: Pan Potwór
Mątek i Dawid:
No dobra, to nie jest nie wiadomo jaka rudera. Niech wam będzie. Zaliczone.
Czas na drugie zadanie.
Naszym obyczajem jest posiadanie własnych hymnów. Są to pieśni, którymi zazwyczaj przedstawiamy się w gronie tutejszych istot. Słyszałem ostatnio taką jedną piosenkę, ale totalnie nie mogę sobie przypomnieć jej tytułu. Było coś tam bodajże o jakimś niepokornym typie, czy.. coś. Nie wiem dokładnie. Słyszałem ją przez międzygalaktyczne radio, była dziwna, śmieszna, zagadkowa, ale też i... skłaniająca do refleksji. Myślę, że najbardziej odpowiadałaby na wasze horyzonty i pochodzi właśnie z waszej rzeczywistości.
Nagrajcie więc hymn, którym mógłbym godnie się przedstawić.
Jest to zadanie dla muzyka.
Api:
- Ślicznotko. Tylko kukurydze? Ja kocham wszystko co swojskie, co nasze i wszystko co smakuje jak.. wszystko co swojskie i nasze. Wszystkie tutejsze owoce i warzywa mają odpowiednie właściwości. Podam wam je jednak dopiero, wtedy gdy uwiniecie się ze wszystkim.
Bo cóż - mniej więcej z pomocą składników z tego wymiaru możliwe będzie wzbicie się w powietrze.
Kukurydza dodaje z pewnością pewności siebie. Możesz spróbować gryza jeśli chcesz.
- Jeśli chodzi o wzbicie się w powietrze... Cóż.. Nie spróbujecie, bo nie dacie rady. To proste. Bez odpowiedniej wiedzy, nie uda wam się polecieć na jedną z gwiazd.
- Co znajduje się za areną? Cóż. Nikt tego nie wie. Wiemy jedynie, że każdy ktokolwiek się tam udawał, znikał na zawsze i nigdy nie powracał. Myślę, że to jakiś portal.. ale no właśnie. Zablokował go księżyc w ramach swojego zdenerwowania zalotami naszego króla.
Myślę więc, ze konieczne będzie załagodzenie sytuacji tam na górze.
Re: Show must go on.
: sob, 27 wrz 2014, 16:11
autor: Kretes102
Czas na hymn!
Tekst:
Spoiler:
1. Biegnę, muszę Cię zatrzymać
Muszę Ci powiedzieć
Jak wiele Ty
I Twoje słowa znaczą dla mnie
Skamlę, choć wiem, że nie przystoi
Lecz tu tak bardzo boli
Więc nie mów mi, że świat to tylko
Głupi, prosty żart
Ref:. To ja - typ niepokorny
Nikt nie wie, co we mnie tkwi
Ten sam, choć niepodobny
Kochanie, proszę, wybacz mi
2. Wierzę, wierzę w to, co czuję
Wierzę w to, co śpiewam
I w słowa, które płyną z moich ust do Ciebie
W trasie, na scenie czy w hotelu
Tak jak jeden z wielu
Zabijam się, by żyć i dać Ci, to co mogę dać
Ref:. To ja - typ niepokorny
Nikt nie wie, co we mnie tkwi
Ten sam, choć niepodobny
Kochanie, proszę, wybacz mi
3. Nieważne teraz, jak i gdzie
Nieważne za jaką cenę
Choć czas powoli posuwa mnie
Ja pewnie się nie zmienię
Więc skamlę, choć wiem, że nie przystoi
Lecz tu tak bardzo boli
Więc nie mów mi, że świat to tylko
Głupi, prosty żart
Ref:. To ja - typ niepokorny
Nikt nie wie, co we mnie tkwi
Ten sam, choć niepodobny
Kochanie, proszę, wybacz mi/x2
Re: Show must go on.
: sob, 27 wrz 2014, 16:14
autor: Dawid6
Próbuję się wzbić w powietrze, tak dla zrobienia czegokolwiek, bo nic nie robię.
Re: Show must go on.
: ndz, 28 wrz 2014, 13:36
autor: Pan Potwór
Kretes:
- No brawo. Jestem pod wrażeniem. Wszyscy moi znajomi będą zazdrośni, że mam tak piękny i uroczy hymn.
Pozwólcie, że teraz czas na zadanie trzecie.
Jest najbardziej rozbudowane.
Wymaga pracy wszystkich z wyjątkiem Api.
Planuję urządzić najlepszy ślub i wesele w okolicy. Termin? Cóż.. Może jutro o 19?
Przygotujcie dom weselny, zakąski, zbudujcie kościół, zaśpiewajcie coś dla nowożeńców, a także zaproście księdza.
Macie się postarać, bo inaczej nie zostanę waszym przewodnikiem. Ubierzcie się ładnie, uszyjcie dla mnie garnitur ślubny, a dla mojej ukochanej Api najpiękniejszą we wszechświecie suknię ślubną.
(Uroczystość będzie mieć miejsce na czacie, wymaga się obecności panny młodej i pozostałych członków zespołu)
Dawid:
To było do przewidzenia - po prostu skoczyłeś.
Api:
Mówiłem ci już, że jesteś najśliczniejszą istotą na tej planecie?
Re: Show must go on.
: ndz, 28 wrz 2014, 14:55
autor: Matek
Zrobiłem dekoracje w postaci balonów do przygotowania domu weselnego:
Suknia ślubna dla Api:
Strój dla pana młodego, no popatrz co makijaż potrafi zrobić z istotą:
Strój dla siebie również stworzyłem, widać go w moim profilu.
Re: Show must go on.
: ndz, 28 wrz 2014, 17:54
autor: Dawid6
Uwaga, uwaga! Zaprasza się wszystkich tego godnych na uroczystą uroczystość ślubu panny Laury i starego dziada pana Serphana. Ceremonia zaślubin odbędzie się w kościele, który wybudowaliśmy:
Spoiler:
Oto plan świątyni:
Zaznaczyłem na nim: ławki, ołtarz, te wieże przy wejściu, wejście i witraże-okna. Nad drzwiami również znajduje się witraż. Na pięterku jest siedziba organisty oraz chóru.
Uprasza się wszystkich, którzy przybędą o założenie na siebie czegoś eleganckiego. Po zaślubinach przejdziemy wszyscy do domu weselnego:
Spoiler:
Będzie tam zabawa i będzie się działo! Specjalnie z innego wymiaru sprowadziłem specjalne specjały. No a dla pary młodej są afrodyzjaki, które... Służą do jedzenia.
Oto dania:
Spoiler:
Armata trotylo... Ee... Znaczy... Tortowa. (Kretes102)
Płonące danie. Pewnie dużo w nim alkoholu. (Kretes102)
Coś tłustego, mianowicie pieczeń całoświńska. Must-be na każdym weselu.
Dla odmiany - coś zdrowszego. Warzywa bardzo mniam.
Drinki dla każdego, absolutnie bezalkoholowe.
To akurat dla państwa młodych, zapewnia niesamowite doznania. Zarówno smakowe, jak i inne.
No i główny napitek:
Soczek z czarnych porzeczek, znany i lubiany. Gwarantuje totalny odjazd nawet w małych ilościach. Doskonale nadaje się jako rozkręcacz zabawy.
To chyba tyle ode mnie, impreza będzie udana. A księdzem... mogę być nawet ja. W końcu ktoś musi pełnić rolę wysłannika Nesta wśród ludzi.
Re: Show must go on.
: ndz, 28 wrz 2014, 17:55
autor: Kretes102
Proszę, oto piosenka, którą uznałem za najlepszą, opisująca tą sytuację.
Tekst:
Spoiler:
1. Mój piękny Panie raz zobaczony w "technikolorze",
Piszę do Pana ostatni list.
Już mi lusterko z tym Pana zdjęciem też nie pomoże,
Pora mi dzisiaj do ślubu iść
Mój piękny Panie, ja go nie kocham, taka jest prawda.
Pan główną rolę gra w każdym śnie.
Ale dziewczyna przez świat nie może iść całkiem sama.
Życie jest życiem, pan przecież wie.
Ref:. Już mi niosą suknię z welonem,
Już Cyganie czekają z muzyką,
Koń do taktu zamiata ogonem,
"Mendellsohnem" stukają kopyta.
Jeszcze ryżem sypną na szczęście,
Gości tłum coś fałszywie odśpiewa,
Złoty krążek mi wcisną na rękę,
I powiozą mnie windą do nieba.
2. Mój piękny panie z tego wszystkiego nie mogłam zasnąć,
Więc nie mógł mi się pan przyśnić dziś.
I tak odchodzę bez pożegnania, jakby znienacka,
Ktoś między nami zatrzasnął drzwi.
Ref:. Już mi niosą suknię z welonem,
Już Cyganie czekają z muzyką,
Koń do taktu zamiata ogonem,
"Mendellsohnem" stukają kopyta.
Jeszcze ryżem sypną na szczęście,
Gości tłum coś fałszywie odśpiewa,
Złoty krążek mi wcisną na rękę,
I powiozą mnie windą do nieba.
Re: Show must go on.
: pn, 29 wrz 2014, 19:00
autor: Pan Potwór
- Jakie to uczucie zabić księdza na swoim własnym weselu? - Zapytał zbulwersowany Serphan i jednym ruchem ręki skręcił kark Dawidowi.
Straciłeś jedno życie. Zgodnie z zasadami Cyrku Chaosu, zostajesz zawieszony. Oznacza to, że nie możesz uczestniczyć w rozgrywce do końca tej planszy. Gdy twoja drużyna przejdzie dalej, ty również będziesz miał możliwość wykonywania kolejnych ruchów.
Twoją rolę przejmuje muzyk Oto wasze szanse:
Dawid6:
Quatrina:
Mątek:
Kretes102:
Api:
Serphan zapłakał i wyszedł z kościoła. Odchodząc krzyczał, że nie chce was znać.
Co by tu zrobić?
Re: Show must go on.
: pn, 29 wrz 2014, 19:27
autor: Matek
Dokładnie, chodźmy gdzie indziej.
Re: Show must go on.
: pn, 29 wrz 2014, 19:31
autor: Kretes102
Ech... jestem zażenowany. Byłem przekonany, że ślub się odbędzie, a tutaj taka niemiła niespodzianka... No cóż, tak w życiu bywa. Myślałem nawet, aby za nim pobiec, nawet już ruszyłem, ale nie wiem dlaczego, jakaś siła mnie zatrzymała. Ech... macie racje, chodźmy poszukać kogoś innego. Może się nam poszczęści (oby się nie okazało, że to będzie jakaś dziewczyna, która chciałaby wziąć ślub, bo nie wiem co to by było...) i ktoś stanie na naszej drodze.