Oto poniżej koleny rozdział.Długo się nad nim zastanawiałem,poprawiałem,dodawałem...
Rozdział 5:Tablica
Reksio chodził sobie z przyjaciółmi,aż nagle zaburczało wszystkim w brzuchach.
-Jestem bardzo głodny-powiedział Reksio.
-My też jesteśmy głodni-powtórzyli i rozdzielili się,aby poszukać restauracji.
-Znalazłem!!!!!!Chodźcie za mną!-krzyknął Reksio i wszyscy zebrali się w pobliżu ,,Szafranowego Dworu".Weszli do restauracji i usiedli na miejscach które wybrali:
Reksio,Kari,Kretes i Molly siedzieli razem,a Wynalazca i Kurator usiedli przy odległym stoliku.
Podeszła kelnerka i zapytała-Co chcieliby państwo zamówić?.
Reksio zamówił kurczaka z kościami z rożna,Kari pstrąga z ościami,Kretes zestaw spaghetti bolognese z coca-colą,Molly makaron w rosole,Wynalazca frytki solone,a Kurator ślimaki francuskie.

Po uczcie wszyscy wyszli zadowoleni.
Długo szli.Nagle zatrzymała ich policja,a jeden z policjantów powiedział-Nie wolno chodzić po jezdni!Proszę natychmiast wejść na chodnik!.Przestraszeni przyjaciele pobiegli pędem na chodnik,omal nie przewrócając dzieci z przedszkola,a jedno z nich zawołało-Patrzcie!To Reksio z telewizji!-.Pani,która ich prowadziła,zobaczyła Reksia zemdlała.Zemdleli też wszyscy,którzy byli w samochodach i na ulicy. Był już wieczór,a nasi bohaterowie nie mieli gdzie spać.Weszli za krzaki,po czym Kretes wykopał im norę.Weszli do nory i położyli się.Kretes powiedział:-Przekopię się głeboko pod ziemię i przyniosę coś!Wrócę za dwie godziny,śpijcie!-.I bohaterowie zasneli.Rankiem nasza piątka(Kretes był wciąż pod ziemią) się obudziła i wyszła z nory.Jednak Kretesa nie było-Kretes to kłamczuch-powiedział Reksio.
-Mam tablicę!-krzyknął Kretes wykopując się spod ziemi i pokazał tablicę,na której było napisane:,,Ja,Król Sosna I,buduję zamek,który nazwę Sieleckim.Mam wielu wojowników i rycerzy,którzy będą mi w tym pomagać.Sądzę,że budowa przebiegnie pomyślnie i powstanie piękny zamek.Budowa znajduje się przy ulicy Sieleckiej,a w przyszłości będzie być może tam piękne muzeum.Życie w zamku będzie piękne i wesołe.
I tu koniec mojej tablicy,mam nadzieję,że archeolodzy kiedyś ją wykopią".
-Dlaczego tak długo cię nie było?-zapytał Reksio,a Kretes odpowiedział-Bo jak znalazłem tablicę,z góry spadły kamienie,które zagrodziły przejście i musiałem długo się przekopywać inną drogą.
-Zwiedźmy Zamek Sielecki-powiedział Reksio.Wtem...

Podoba wam się?
