Strona 15 z 29

Re: The Silent Wood - Rozgrywka

: wt, 20 sty 2015, 22:04
autor: Z. Art
Raczej porządna atomówka, bazooka i dodatkowo rosomak.
No i chyba jeszcze czołg, sądząc po tym, jak jest to trudne.

Re: The Silent Wood - Rozgrywka

: wt, 20 sty 2015, 22:46
autor: Alysia
- Myślę, że będzie lepiej kiedy zapytacie o to Stratovairusa. - odparł z przekonaniem Król Śmierci.

Re: The Silent Wood - Rozgrywka

: śr, 21 sty 2015, 07:30
autor: Autor8
A gdzie znajdziemy tego posiadacza Kluczu Edenu?
Narrator pisze:Zapytał Autor.

Re: The Silent Wood - Rozgrywka

: śr, 21 sty 2015, 14:24
autor: Czarnoksieznik
Dobrze. Ale kim jest ten Stratovairus (prócz tego, że jest bagiennym potworem czy czymś takim, bo to już wiemy ze spoilerów od prowadzącego)? Jak może nam pomóc? Jakie jest prawdopodobieństwo, że nie przeżyjemy rozmowy z nim?

Re: The Silent Wood - Rozgrywka

: śr, 21 sty 2015, 17:25
autor: Z. Art
I co ma wspólnego ze Stradivariusem?

Ech... Iris, w każdym razie - idźmy do niego. Wyślesz nas?

Re: The Silent Wood - Rozgrywka

: śr, 21 sty 2015, 20:46
autor: Alysia
- Stratovairus pamięta te czasy najlepiej z nas wszystkich. Myślę, że będzie warto urządzić sobie z nim krótką albo i dłuższą pogawędkę - powiedział z przekonaniem Hades.
- A więc.. to pora na mnie.. - wymamrotała Celestine. Dziewczyna postanowiła dostosować się do propozycji przyjaciół. Aby zapobiec wszelkim ewentualnym zniszczeniom świata, czy uwolnieniu prastarych zeł, zdecydowała się ukryć na jakiś czas u Silverblade'a.
- Mam nadzieję, że nie jest to nasze ostatnie pożegnanie... - powiedziała ze smutkiem. Chwilę później podeszła do Arta i cmoknęła go w policzek, a na jej twarzy rysował się zmysłowy uśmieszek.
- Do Cytadeli Gwiazd... - Celestine jeszcze raz na nas spojrzała, a z jej wyrazu twarzy dało się wyczytać chęć wypowiedzenia setek słów podzięki, gromadzących się nieustannie w jej myślach. Niczym skazaniec czekający na egzekucję, przeszła w stronę portalu, po to by za kilka chwil całkiem zniknąć w jego jaskrawości.

My również zdecydowaliśmy się wybrać nowy cel wędrówki. Po przejściu przez portal, naszym oczom ukazał się taki a nie inny widok:

- Stop. Wkraczacie na terytorium Świętych Bagien, miejsca wolnego od mroku, ciemności i chaosu. Jeśli wasze intencje są złe, odejdźcie czym prędzej.

Re: The Silent Wood - Rozgrywka

: śr, 21 sty 2015, 21:10
autor: Czarnoksieznik
Dzień dobry. Nie, nasze intencje nie są złe, na dowód możemy zostawić broń, której i tak nie mamy. Tak, wiem, czuć ode mnie ciemną aurą, mogę też zostać, jeśli muszę... my do Stratovairusa. Czy go zastaliśmy?

Re: The Silent Wood - Rozgrywka

: śr, 21 sty 2015, 21:34
autor: Alysia
- Spokojnie Czarnoksiężniku - zaczął. Kiedy ty dziwiłeś się, skąd znał twoje imię i dlaczego jego głos emanował takim spokojem, on kontynuował swoją kwestię. - To o Tobie mówili Pierworodni. " Lecz nadejdzie i ten, który zmaże grzechy swojej przeszłości walką. Stanie na szczycie wszechświata i powie Gwiazdom wprost to Co myśli. Przy jego boku niczym feniks, powstanie lew płomieni, a także ta, którą ponadczasowość uzna za tego godną. Dziewczyna, choć śmiertelna, uznana przez ponadczasowość wszechświatów za najpiękniejszą. " - tu przerwał. Głosem pełnym starczej życzliwości stawał się osobą godną zaufania i równie przyjemną do wysłuchiwania. Mówił jednak dziwne, niestworzone rzeczy, o których sam nie wiedziałeś co myśleć.
- Alysio Miles, Sir Maxwellu Serze, Autorze Ósmy, Żet Kropka Artcie i Olexo Drugi. Czekałem na was od setek lat. To ja jestem Stratovairus.

Re: The Silent Wood - Rozgrywka

: śr, 21 sty 2015, 21:43
autor: Czarnoksieznik
Stratovairusie...
Narrator pisze:Jacy Pierworodni? Co on mado jakichś proroctw?
Myślę, że wiesz,po co przybyliśmy, ale mimo to powiem... potrzebujemy pomocy. Musimy dostać się do Tunelu Andromedy i pokonać samą Andromedę, a ty możesz nam w tym pomóc. Tak przynajmniej nam powiedziano...

Re: The Silent Wood - Rozgrywka

: śr, 21 sty 2015, 21:49
autor: Z. Art
Art nagle się ocknął.
Eee... co? A tak. Więc... o co chodzi z tymi Pierworodnymi? Coś z Kainem?
Czy mógłbyś opowiedzieć nam więcej o przepowiedni?

Re: The Silent Wood - Rozgrywka

: śr, 21 sty 2015, 22:10
autor: Alysia
- Zapisy Pierworodnych i dzieła Azraela praktycznie się równoważą. Jedno i drugie nie zostało nigdy dokończone.
Pierworodni, czyli inaczej Natchnieni to inteligentni przedstawiciele swoich czasów. Każdy z nich dorzucał do całokształtu swoje słowa, niezależnie od momentu w jakim żył i jaki okres przerwy dzielił ich egzystencje. Natchnieni potrafili własną siłą woli dopisywać do przepowiedni nowe frazy. - powiedział.
- Andromeda to nie lada wyzwanie jak dla śmiertelników. Na samym początku musicie odrzucić pychę i pewność siebie. W starciu z nią musicie być najbardziej ostrożnymi osobami na świecie. Genesiss myślał, że zdoła przerwać jej tyranię i co z tego wynikło?
Zatrzymał ją na jakiś czas, stracił życie, a ona sama powróciła.. i to jeszcze potężniejsza.
Jeśli chcecie mieć z nią jakiekolwiek szanse, waszym zadaniem będzie zebranie masy składników. Myślę, że byłbym w stanie stworzyć zaklęcie chroniące przed istotami jej pokroju.
- Czego w takim razie potrzeba? - zapytał Maxwell.
- Będę potrzebował następujących składników: Twarzy pozbawionej wyrazu przez Slendermole'a, krwi członka Zakonu Paladynów, Czarodziejskiej Aury Magixu, fragmentu skrzydeł upadłego anioła, kropli pierwotnego oceanu, kwiatu paproci, a także jednego z pierwszych narzędzi.
Rozumiem, nie jest to łatwe zadanie. - skwitował.

Re: The Silent Wood - Rozgrywka

: czw, 22 sty 2015, 13:30
autor: Czarnoksieznik
Dobrze... gdzie mamy znaleźć te składniki?
Jak mamy zdobyć Aurę Magixu?
Jaka jest szansa, że Slendermole nas zabije, gdy spróbujemy odebrać mu twarz?

Re: The Silent Wood - Rozgrywka

: czw, 22 sty 2015, 13:33
autor: Autor8
Wiesz może, jaki upadły anioł ma skrzydła? Bo niejaki Neville i Nestardiel raczej ich nie mają.
Gdzie znajduje się pierwotny ocean?
Czy krew członkini Zakonu Paladynów, która jest wampirzycą, ujdzie?

Re: The Silent Wood - Rozgrywka

: czw, 22 sty 2015, 13:45
autor: Alysia
- Czy Slender będzie chciał was zabić? Szczerze mówiąc to nie mam pojęcia. W każdym razie niezależnie od tego co go opętało, powinien być milszy jeśli powiecie, że to ja was przysyłam. Jeśli chodzi o aurę... No to już nie lada wyzwanie. Konieczne będzie zebranie wszystkich esencji czarów, należących do Czarodziei. Biorąc jednak pod uwagę, że wszyscy zabarykadowali się w Uniwersytecie Magii, sprawa wydaje się ułatwiona.
- A co z innymi składnikami? - zapytał Maxwell.
- Cóż, jedyny anioł którego widziano w tych okolicach to Azrael. Istoty jego pokroju tracą skrzydła dopiero po śmierci. Będzie to jednak trudne, gdyż skryba Alphy sam w sobie jest nieśmiertelny. W każdym razie każdy anioł, niezależnie od tego czy upadł czy nie, ma skrzydła. Nie wszyscy się jednak tym chwalą na każdym kroku. Krew moglibyście znaleźć w piwnicy Lenabeth. Jest to lokalna czarownica, która nie lubi żadnych obcych... a tym bardziej nikogo z zakonu paladynów. Mówi się, że Lenabeth pamięta czasy Genesissa i od jego śmierci pała wielką nienawiścią do grupy Silverblade'a.
Kwiat paproci może załatwić wam Viviane, a jeśli chodzi o kroplę.. cóż... będziecie mieć do pomówienia z samym Silverblade.

Re: The Silent Wood - Rozgrywka

: czw, 22 sty 2015, 15:17
autor: Czarnoksieznik
Dobrze... zaczniemy od twarzy. Gdzie znajdziemy Slendermole'a?