Hmm... Tak, chyba mam pewien plan, który dostarczy ci duszę, Hadesie, a przy tym nikt nie ucierpi. Ani my, ani nikt inny. Myślę, ze jest legalny. Potrzebujemy jednak ciał naszych towarzyszy. Czarnoksiężnik zdecyduje, kogo ożywiamy.
W kilka godzin Art zmajstrował maszynę.
Objaśnienie: niebieskie coś to łoże. Jasnożółte to poduszka. Na tym łożu ułożymy ciało martwej osoby. Żólto-czerwone cosie to elektrody - na serce, płuco, czoło, nerkę, wątrobę i udo. Zostaną przymocowane na ciele martwej osoby. Szara Nokia 3310, a przynajmniej coś podobnego - to pilot sterujący maszyną. Pod łożem znajduje się komputer, do którego jest włożony dysk "Dusza-2000".
A do czego jest bordowy hełm? To już nieco inna rzecz...
Jedno z nas musi włożyć ten hełm na głowę i powkładać dwa bolce z wewnątrz w uszy. Następnie hełm jest podłączany do komputera, do którego mamy włożony pusty dysk "Dusza-2000". Po naciśnięciu przycisku na hełmie, maszyna wytwarza wyciąg z duszy osoby z hełmem - a właściwie skanuje tą duszę i tworzy ogólny
spiritus electronicus, czyli elektronicznego ducha. Ma on takie same właściwości jak normalna dusza.
Dodatkowo, osoba, której dusza zostaje przeskanowana nie odczuwa żadnego uszczerbku na zdrowi ani na duszy. Przeżywa więc to działanie.
Dusza załadowana na dysk "Dusza-2000" ma tę zaletę, że po załadowaniu jej do ciała, ożywieniec na szczęście nie zyskuje cech charakteru osoby, której dusza została przeskanowana - staje się taki jak za życia!
A jak ładujemy duszę do ciała? Podłączamy elektrody do martwej osoby, wkładamy dysk do komputera (elektrody oczywiście są połączone z komputerem) i naciskamy przycisk "Send" na komputerze. Po przesłaniu duszy komputer zawiadomi nas o tym, piszcząc przez trzy sekundy. Załadowanie duszy do ciała powinno zająć jakieś dwadzieścia minut.
Kolejna zaleta. Dysk "Dusza-2000" można używać nie jednorazowo, ale maksymalnie trzy razy!
Myślę że wszystko wyjaśniłem... Jedynym minusem duszy elektronicznej jest to, że człowiek z taka duszą nie może dostać się do Nieba, jedynie do Czyśćca lub Piekła... przynajmniej do końca świata, może później się to zmieni.
A, i możemy dostarczyć duszę do Hadesu - w bardzo prosty sposób. Jeśli uruchomimy komputer z załadowanym dyskiem, lecz nie podłączymy do nikogo elektrod, dusza się sama wytworzy i Król Śmierci będzie mógł ją złapać.
Wszystko zrozumieliście? Kto zgadza się na przeskanowanie jego duszy?