Re: Pytania do Danceny'ego - Wycena czarów
: sob, 8 lip 2017, 21:55
- Sigma, Ty chyba coś paliłeś przed odczytywaniem czarów z tej kuli. - wymamrotał oburzony Shirion.Doktor pisze:Theta wziął Kulę i się skupił, gdy już odczytał podszedł do Shiriona.
- A więc Strange Arts...z tego co mi się wydaje, zaklęcie to jest po prostu bardziej kontrolowaną wersją "Randomizera", tylko, że tu wystarczy po prostu skupić się na tym, co chce się stworzyć, machnąć parę razy ręką rysując zarysy tego, o czym się myśli w powietrzu i...gotowe, a zaklęcie nie powinno przywołać żadnej krowy lecz stworzyć to, na czym się skupiło...pod warunkiem, że jest to odpowiednio psychiczne.
Oczywiście, w przeciwieństwie do Randomizera i w zamian za to, że stworzone kreatury/przedmioty są raczej zgodne z zamysłami i słuchają się swego stwórcy, ma ono określoną ilość użyć w walce i zużywa manę.
- hehe... herbatkę... dobra była.
- Za moich czasów herbatę się piło.
- Wtf
- Nieistotne. Generalnie masz częściowo rację, ale umiejętność ta wymaga odpowiednio długiego treningu. Pierwszy poziom zaklęcia tworzy jedynie w ćwiartce co, co pragniesz przywołać.
- Tzn?
- To znaczy, że załóżmy, będziesz chciał sobie przywołać jakąś ładną panią.
- Mam już ładną panią.
- To przykład taki, wariacie.
- A, ok.
- No i ta pani przy użyciu ów zaklęcia na 1 poziomie będzie jedynie w 25% panią.
- a w reszcie, 75%?
- Tutaj mieszanka egzotyczna. Psychodeliczna magia ma to do siebie, że nawet zaklęcia na cholernie niskim poziomie będą mogły stworzyć coś nadzwyczaj potężnego. Przykład bodajże mojego poprzedniego ucznia. Wariat też taki, jak Ty, bodajże miał podobne nazwisko... sam nie wiem. Zapragnął pewnego dnia mieć pieska.
- Czemu akurat pieska?
- Matko, nie wiem, może miał taki fetysz. Nie pytaj.
- Uhm, i co dalej?
- No dalej. Stworzył psa, w rzeczy samej, lecz pies ten miał skrzydła, cztery głowy i język kameleona. Mówi się, że kreacja ta była tak ciekawa, że spodobała się tym spod ziemi. Swoją drogą, ciekawe ile wzięli za niego hajsu...