Strona 2 z 16

Re: Kaskadowa Valhalla

: wt, 21 paź 2014, 13:33
autor: Czarnoksieznik
Narrator pisze:[miszcz migowego]Czarny spojrzał na swoich towarzyszy, pokręcił głową, wskazując wzrokiem pokład, po czym zamachał rannym skrzydłem tak, że wbita jeszcze w nie strzała wskazała furtę działową, okienko kanonierskie, jak zwał, tak zwał, kilka metrów niżej.[/miszcz migowego]
(wolne tłumaczenie: Wy góra nie. Iść dół, do dziura (nie skojarzenia!) w kadłub.)
W czwórkę nie mają raczej szans w bezpośrednim starciu z tą bandą, ale może jeżeli przyczają się i zaatakują w otoczeniu, gdzie przewaga liczebna nie będzie żadną przewagą... na przykład w którymś z wąskich przejść, których raczej nie brakuje pod pokładem...
Po prawdzie nie wiedział, czy naprawdę ma do czynienia z rozbójnikami, ale coś mu podpowiadało, że wdrapanie się na pokład i spytanie losowego marynarza "Hej, czy trafiłem na piracki statek?" może nie być zbyt rozsądne. W ostateczności można się gdzieś zaszyć.
Alysia? Nie chodziło chyba o... królową Angelisie? Nie... zresztą, później będzie się o to martwił. Póki co zaczął powoli spuszczać się w kierunku ambrazury. Jeśli tylko uda im się ją otworzyć...

Re: Kaskadowa Valhalla

: wt, 21 paź 2014, 15:28
autor: Z. Art
Art postąpił według Dziesięciu przykazań Czarnego, mając na uwagę rozmowy na statku...

Re: Kaskadowa Valhalla

: wt, 21 paź 2014, 18:56
autor: Autor8
Autor postanowił naśladować poczynania Arta. Słuchał również uważnie rozmów na pokładzie.

Re: Kaskadowa Valhalla

: wt, 21 paź 2014, 20:11
autor: Pan Potwór
- Moja kochana Alysia... Powiedz mi wszechoceanie co oni z tobą zrobili.. Ile jeszcze będzie mi trzeba cierpieć... Ile bez niej.. Ile nieprzespanych nocy jeszcze mnie czeka... Ech... - Lis siadł na jednej ze skrzynek i zakrył twarz łapami.
Po tych słowach zrealizowaliście swój plan. Miejsce do którego udało wam się trafić było.. cóż.. jednym z lepszych.

Była to najpewniej kajuta samego Kapitana.. bądź.. Gubernatora.. Różnie się do niego zwracano.
Niedługo później w okolicy rozległy się głosy.
- Ale zadanie dla majtka... myć pokład własnymi majtkami... Już ja mu pokażę! Zbyszku, chodź poszukamy jakiś w jego szafie! Hahah! Ale będzie mu przykro! - wykrzyczał jeden z piratów. Chwilę później klamka w drzwiach wejściowych zaczęła się poruszać.

Re: Kaskadowa Valhalla

: wt, 21 paź 2014, 20:36
autor: Czarnoksieznik
Narrator pisze:Nietoperz syknął, łapiąc się za skrzydło. Dopiero teraz, gdy nie groziło mu już niebezpieczeństwo ze strony rekinów, a to ze strony piratów zostało minimalnie oddalone, poczuł, że jest ranny. Co robić? Co robić? Tym razem na szczęście miał towarzyszy. Rozdał im szybko broń, jednak zgodnie ze wcześniejszym zamysłem postanowił się schować i nie podejmować żadnych działań, póki nie będzie całkowicie pewien, że ma do czynienia z piratami.
Autor - do sza... nie, tam będą szukać... pod biurko! Art - też powinieneś się tam zmieścić. Olexo - za regał! Panie Potworze - proszę schować się za fotelem!
Narrator pisze:Rozejrzał się jeszcze po gabinecie, na nieco dłużej zatrzymując wzrok na portretach białego stworzenia (Alysia?), po czym zamknął się w skrzyni na środku pomieszczenia.

Re: Kaskadowa Valhalla

: wt, 21 paź 2014, 20:56
autor: Z. Art
Art schował się pod biurkiem, dzierżąc w łapie broń.

Re: Kaskadowa Valhalla

: śr, 22 paź 2014, 06:09
autor: Autor8
Narrator pisze:Autor podobnie jak Art schował się pod biurkiem trzymając w ręku broń od Czarnego.

Re: Kaskadowa Valhalla

: śr, 22 paź 2014, 11:02
autor: Pan Potwór
Ukryliśmy się więc tam, gdzie polecił Czarny. Dwójka piratów weszła do pokoju i nie rozglądając się zbytnio dookoła rozpoczęła przeszukiwanie szafek i szuflad.
- No nie! Tutaj nic nie ma - powiedział jeden pirat do drugiego.
- A może ta skrzynia? Wydaje się taka reprezentacyjna. Hehe! Na pewno tam trzyma bieliznę!

Re: Kaskadowa Valhalla

: śr, 22 paź 2014, 14:18
autor: Z. Art
Cho...roba, pomyślał Art bardzo kreatywnie i w ogóle "montsze". Odsuną skrzynię i nas zauważą. Ale wiem co robić. Kiedy już odsuną i ukaże mi się noga pirata, będę ją ciął Durendalem co wlezie.

Re: Kaskadowa Valhalla

: śr, 22 paź 2014, 14:47
autor: Autor8
Narrator pisze:Autor współczuł Czarnemu, ale cóż... Wiadomym jest, że gdyby Czarny np. wszedł pod podłogę to Zbyszka i Majtka zaszła nagła ochota na zdjęcie podłogi. Takie już są prawa w Cyrku.

Autor patrzył jak Art. myśli bardzo kreatywnie i w ogóle montsze. Niebieski kret sprawdził czy broń jest gotowa zabić tych, którzy mogli ich zauważyć...

Re: Kaskadowa Valhalla

: śr, 22 paź 2014, 14:57
autor: Czarnoksieznik
Narrator pisze:Nietoperz posłuchał przez deski skrzyni i biurka, jak Art bardzo kreatywnie i w ogóle montsze myśli, po czym, nie sądząc, by piraci mieli odsunąć skrzynię, wyciągnął scyzoryk, otworzył piłę do drewna i zaczął wycinać przejście między skrzynią i biurkiem, żeby po chwili cudem uniknąć ciosu Durendala Andurila kastetorewolweru.

Re: Kaskadowa Valhalla

: śr, 22 paź 2014, 15:51
autor: Pan Potwór
- A WY CZEGO TU SZUKACIE?! - zabrzmiał donośny męski głos. Po chwili połączenia wszystkich wątków, pasował wam najpewniej do kapitana.
- My tylko... my tylko... chcieliśmy... my.. - nie mogli wydusić z siebie sensownego zdania.
- CHCIELIŚCIE MNIE UPOKORZYĆ, TAK?!
- Nie no co pan Gubernator... my tylko.. chcieliśmy wymyć podłogę w pańskiej kajucie..
- CZY NIE WYRAZIŁEM SIĘ JASNO?! SZOROWAĆ POKŁAD! NIE KAJUTĘ! POKŁAD! - nie krył zdenerwowania.
Dwójka piratów odeszła ze spuszczonymi głowami i udała się na wyższy poziom statku.
- Ciekawe... - wymamrotał. - Aż piątka nieproszonych gości... Możecie wyjść, widzę was. - powiedział z przekonaniem.

Re: Kaskadowa Valhalla

: śr, 22 paź 2014, 15:58
autor: Czarnoksieznik
Narrator pisze:Czarnoksiężnik powoli wyczołgał się spod biurka.
Emmm... przepraszam za zniszczone biurko i skrzynię... wyższa konieczność...
Narrator pisze:Dalszą rozmowę postanowił na razie zostawić Artowi.

Re: Kaskadowa Valhalla

: śr, 22 paź 2014, 16:51
autor: Z. Art
Art wyczołgał się i milczał, patrząc wymownie na Autora. Niech on mówi...

Re: Kaskadowa Valhalla

: śr, 22 paź 2014, 17:21
autor: Autor8
Autor tylko czekał na ten moment...
Hihihi, no to czas zacząć dyplomację.
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=Bt3NRnGFRqI[/youtube]
A to taka tam piosenka, która mi się akurat przypomniała. Bo czemu nie? Mam nadzieję, że lubi pan ostrą rywalizację. Ta piosenka jest właśnie o tym. Dużo mnie obchodzi, że to piosenka z BJK. Nie mam czasu by nagrać nową, a owego rozkazu jeszcze nie dostałem ;/
No więc panie gubernatorze also known as kapitan, kim pan jest? Jak nakazuje grzeczność i takie tam, najpierw my się przedstawiamy. Ja jestem Autor, ten drugi niebieski to Pan Potwór, ten blady z zielonymi włosami to Żelibor. Jest jeszcze kogut Olexo no i słynny latający rondel/latająca gruszka/brzydki ptak z mieczem Czarnoksiężnik.

Zna pan jakiś bardzo podejrzanych typów, nie licząc oczywiście nas? My tam walczymy z takim jednym aniołem co upadł, a się nazywa Nestardiel. Może te podejrzane typy są jakoś z nim związane?

No i na koniec żarty! "Żarty muszą być", jak mawiali nasi przodkowie, my mawiamy i będą mawiać nasi potomkowie.
Dlaczego pszczoły zleciały się na posiedzenie polskiego sejmu?
Bo poczuły lipę.
Co mówi skazany rodzicom przed pójściem do więzienia?
Do Widzenia.
Co robi 9,50 zł w portfelu?
Ledwo dycha.
Jak się nazywa tajne stowarzyszenie koni?
Końspiracja
Zawołał wodor do tlenu...
A ten nie zareagował
Co ma fryzjer w lodówce?
Ma-szynkę
Dlaczego blondynka użyła zamiast szamponu kwasu?
By mieć rozpuszczone włosy.
Dlaczego talerz leży w szpitalu?
Bo został pobity.
Jak nazywa się lina, która rośnie?
ROŚLINA. :) :D