Strona 2 z 12

Re: Show must go on.

: pn, 22 wrz 2014, 19:22
autor: olexo2
Ano ano ano, to tylko tyle chcemy wiedzieć.
Jeszcze raz rzekł Olexo

Re: Show must go on.

: pn, 22 wrz 2014, 19:30
autor: Pan Potwór
Czarnoksieznik pisze:
Narrator pisze:Czarny nie miał czasu ani zamiaru wdawać się w bezowocne dyskusje. Nie miał daru przekonywania, zresztą jego rola to zbrojna eskorta - negocjacjami miał się zajmować Art.
Po prostu nam powiedz, jak dostać się do centrum... tego miejsca, a my sobie pójdziemy. Nic więcej nie wymagamy.
Narrator pisze:Spróbował jeszcze, choć w praktyce miał zamiar zwinąć rozstawioną rakietnicę ruszać dalej niezależnie od odpowiedzi... chyba, że drużyna będzie jeszcze chciała chwilę tu zostać. Po cichu cieszył się, że stwór nie wydaje się ich zatrzymywać.
- Panowie Magowie niepoinformowani. Zapytajcie swoich przyjaciół, oni wam z pewnością odpowiedzą. Nie muszę wam się tłumaczyć i nie muszę wam niczego wyjaśniać.

Mój hologram:
- Brrrr! Mylicie mapę z etapem. Mapa przedstawia wszystkie przestrzenie i etapy w cyrku. Wy jesteście obecnie w miejscu oznaczonym białą kropką.

Re: Show must go on.

: pn, 22 wrz 2014, 19:37
autor: Czarnoksieznik
Narrator pisze:Nietoperz miał już dosyć. Najchętniej w tym momencie po prostu rzuciłby się na stworzenie, ale nie chciał, by ten utwierdził się w przekonaniu, że ma do czynienia z wrogami. No cóż... rakietnica zwinięta, nie pozostaje nic innego, jak ruszać za Panem Potworem w głąb etapu. W razie czego można tu jeszcze wrócić i pogonić Arta do negocjacji.

Re: Show must go on.

: pn, 22 wrz 2014, 19:42
autor: Autor8
Narrator pisze:Autor poszedł za Czarnym i Panem Potworem w głąb etapu.

Re: Show must go on.

: pn, 22 wrz 2014, 19:51
autor: olexo2
No to idziemy! Yay!
Odparł Olexo, i ruszył za resztą drużyny zajadając marmoladę.

Re: Show must go on.

: pn, 22 wrz 2014, 19:57
autor: Z. Art
Hmmm... istoto?
Rzekł od niechcenia Art
Zakładam, że jesteś wrogiem Magów Skarpet czy jak im tam? A przypuszczając, że nimi nie jesteśmy... Jaki jest cel waszej walki?
Baj not de łej, posluchaj tego!
ZarcikPrzychodzi baba do lekarza...
...
...
...
...
A LEKARZ TO BABA! Ha, ha, ha...

Re: Show must go on.

: pn, 22 wrz 2014, 20:27
autor: Pan Potwór
Ż. Art pisze:Hmmm... istoto?
Rzekł od niechcenia Art
Zakładam, że jesteś wrogiem Magów Skarpet czy jak im tam? A przypuszczając, że nimi nie jesteśmy... Jaki jest cel waszej walki?
Baj not de łej, posluchaj tego!
ZarcikPrzychodzi baba do lekarza...
...
...
...
...
A LEKARZ TO BABA! Ha, ha, ha...
- Znałem inną wersję, w której to skarpeta przychodzi do lekarza i lekarz też był skarpetą. Heheheh. To całkiem zabawne. Wydajesz się chyba najbardziej inteligentny z tych wszystkich idiotów.
Jeśli nie jesteście skarpetowymi magami to dobrze, ale wiesz no.. Nie mam pewności. Pojawiają się tutaj niezwykle różni osobnicy. Ostatnio była grupka, która twierdziła, że są z jakiejś.. hmm Polski.. I wyobraź sobie że gdy spadli, wykrzyczeli praktycznie jednogłośnie jakiś wyraz, który przypominał mi z wygłosu kurę. To zapewne jacyś sataniści.
Tak czy siak, dorwali ich magowie i zamienili w skarpety. Powiedz mi jeszcze kilka inteligentnych żartów a wtedy odpowiem ci i twoim towarzyszom na każde z możliwych pytań. O ile rzecz jasna sprostam oczekiwanej ode mnie wiedzy.

Re: Show must go on.

: wt, 23 wrz 2014, 06:28
autor: Czarnoksieznik
Narrator pisze:Nietoperz zatrzymał się w pół kroku. Może jednak Artowi uda się coś wyciągnąć.
IDIOTÓW!?
Narrator pisze:Pomyślał, ale nie zdążył głośno tych myśli wypowiedzieć, gdyż w tym momencie za plecami usłyszał ryk. Potwory wracały. Wyciągnąwszy maszynową dubeltówkę, atakujący stanął przed resztą drużyny i rozpoczął ostrzał.
(To był post ochronny atakującego, jakby co.)

Re: Show must go on.

: wt, 23 wrz 2014, 11:55
autor: Z. Art
Art zasłonił uszy i wykrzyczał Istocie kolejne suchary.
suchar1.Co podpisuje koń? KOŃTRAKT!

2.W jaki sposób węgierski premier każe spalić środki farmaceutyczne? PAL TELEKI!

3. Zygmunt Stary poszedł z żoną na zakupy.
Król miał przy sobie gotówkę...
...
...a królowa Bona! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Re: Show must go on.

: wt, 23 wrz 2014, 14:54
autor: Autor8
Skoro muszę się zgadzać...

No to Autor chce by jaka odpowiedź została wybrana odpowiedź Arta.

Re: Show must go on.

: wt, 23 wrz 2014, 14:56
autor: Czarnoksieznik
Narrator pisze:Czarnemu nie pozostało nic innego, jak kibicować Artowi.
Art, kibicuję ci i zgadzam się z tobą.

Re: Show must go on.

: wt, 23 wrz 2014, 16:10
autor: Pan Potwór
Czarnoksieznik pisze:
Narrator pisze:Nietoperz zatrzymał się w pół kroku. Może jednak Artowi uda się coś wyciągnąć.
IDIOTÓW!?
Narrator pisze:Pomyślał, ale nie zdążył głośno tych myśli wypowiedzieć, gdyż w tym momencie za plecami usłyszał ryk. Potwory wracały. Wyciągnąwszy maszynową dubeltówkę, atakujący stanął przed resztą drużyny i rozpoczął ostrzał.
(To był post ochronny atakującego, jakby co.)
- No idiotów. Ten wasz latający kolega ciągle biega z wyrzutnią rakiet i wydaje mu się, że widzi potwory. To śmieszne. On ma jakieś urojenia psychiczne, czy co?
Ż. Art pisze:Art zasłonił uszy i wykrzyczał Istocie kolejne suchary.
suchar1.Co podpisuje koń? KOŃTRAKT!

2.W jaki sposób węgierski premier każe spalić środki farmaceutyczne? PAL TELEKI!

3. Zygmunt Stary poszedł z żoną na zakupy.
Król miał przy sobie gotówkę...
...
...a królowa Bona! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
-No nie powiem, ma pan poczucie humoru.
Dobra. To co chcecie wiedzieć? Mówię z góry, że nie przedstawię się pierwszy. To wy jesteście tu gośćmi.


Mój hologram znika.

Co by tu zrobić?

Re: Show must go on.

: wt, 23 wrz 2014, 17:23
autor: Autor8
Narrator pisze:Autor widząc, że Art zapadł na śpiączkę afrykańską, a nikt nie rwał się do dyplomacji wziął sprawy w swoje ręce. Wszyscy już chcieli, by cyrk się skończył. A takie czekanie, aż Art się wybudzi dużo nie da. No i Pan Potwór ich zmotywował mówiąc "W takim tempie, to my nie przejdziemy Cyrku do wiosny"
No dobrze... Ja jestem Autor, zwany też Autorkunem Ósmazy, Kotletem, AVTHORSES-em, Ósmym, Avem, Autorkiem, a nawet Autorkiem-Potworkiem. Ten żółw to jest AdamZet, nornik to Olexo, a nietoperz nazywa się Czarnoksiężnik. No i oczywiście trzeba wspomnieć o naszym kochanym Żeliborze, tym wspaniałym dowcipnisiu!

No, to skoro już się znamy i lubimy, to czekamy aż nasz wspaniały gospodarz, to znaczy pan, się przedstawi. No my chcemy walczyć z tymi całymi Skarpetkowymi Magami, jeśli są po stronie Nestardiela, obecnie naszego arcywroga.

Ale najpierw żarciki! Też jestem śmieszny, hahahaha!
- Jak nazywa się Stanisław co ma kłopot?
- Stanisław Kłopot
Nauczycielka: Masz 6 jabłek, dajesz Asi pół. Ile masz jabłek?
Stanisław Kłopot: Pięć i pół.
Jak się nazywa pszczoła bez czoła?
Psz.
Co robi honorowy programista?
Wiesza się razem ze swoim programem.
Jakie nazwisko ma najwięcej "ch"?
Sto-ch
Co robi siatkarz, gdy dzwoni telefon?
Odbiera.
Jak nazywa się część ciała, która wiele razy się żegna?
Sto-pa
Dlaczego mur dostał 6 z matematyki?
Bo dobrze dzieli
Za co śnieg poszedł do więzienia?
Za napadanie.
Jak się nazywają bardzo słabe zwierzęta?
Mięczaki.
I tak to nic nie da, ale co tam. Nudzi mi się.

Re: Show must go on.

: wt, 23 wrz 2014, 18:15
autor: Z. Art
A się zgodzę.

Re: Show must go on.

: wt, 23 wrz 2014, 18:23
autor: Czarnoksieznik
Narrator pisze:Czarny pokiwał głową, po czym szybko chwycił schowaną za pazuchą butelkę i wypił duszkiem pół zawartości.
Kurcze, jak tak dalej pójdzie, to moje zapasy napojów skończą się, zanim zakończymy pierwszy etap...