Reksio, Kretes I GWIEZDNE WOJNY

Obrazek
Tutaj możemy publikować swoją twórczość , pisać wierszyki i bawić się w różne zabawy literackie
Awatar użytkownika
Kretes245
Bardzo Stary Norman
Posty: 572
Rejestracja: śr, 5 kwie 2006, 11:35
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Kretes245 »

Rozdział 3


-Reksiu czy myślisz że Kretes jest bezpieczny? Zapytał Kurator
-Na pewno! Odpowiedział Reksio
-Bo myślę że to nie był Snajk. Myślę że był to ktoś o wiele grożniejszy Ko Ko. Powiedział Kurator
-Aj przestań Ko Ko Kornelku tak mówic. Kretes jest na pewno bezpieczny. Powiedział Kogut Wynalazca.

Jednak Kurator miał rację. To nie był Snajk. Był to potężny Lord Kij. Nie powiem jednak jak się nazywał. Zakon Kijów był potężny. Władali oni ciemną stroną kocy.

-A może polęcę tam i pomogę Kretesowi? Zapytał Reksio
-Dobrze ale nie będziesz mógł spotkac się z nim na początku. Powiedział Kogut Wynalazca
-Dobrze. To zrób drugie teleportki Kogucie Wynalazco. Powiedział Reksio
-Już są zrobione. Przecież muszę miec zapasowe na jakąś okazję.
-Dobrze to lecę. Powiedział Reksio.

Po krótkiej chwili Reksio wsiadł do teleportek i został wystrzelony w galaktykę.

Żegnajcie! Krzyknął Reksio
Żegnaj! Krzyknęli Kogut Wynalazca,Kurator i kury z podwórka

Tymczasem Kretes wylądował na planecie Kraboo i wymyślił dla siebie imię Obi-Kran Kretobi. Po miesiącu znalazł Mistrza Kreda o imieniu Qui-Gon Szyn.


C.D.N

Jak potoczą się dalej przygody Kretesa(bo Reksio będzie od czwartego epizodu jako Huk Skypsioker lub inaczej.) dowiecie się w I epizodzie. I epizod będzie nazywac się Mroczne Kraby. :D
Obrazek
Obrazek Piszę poprawnie po polsku
Wróciłem :)
Pozdro dla Forum ;)
Awatar użytkownika
Kretes245
Bardzo Stary Norman
Posty: 572
Rejestracja: śr, 5 kwie 2006, 11:35
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Kretes245 »

Reksio,Kretes i Gwiezdne Wojny

Epizod I

Mroczne Kraby


Rozdział 1

-Obi-Kranie to twoja pierwsza misja. Powiedział Qui Gon Szyn
-Nie możemy robic nic innego oprócz niszczenia tych tortoidów! Biadolił Obi-Kran
-Przecież są jeszcze Kijowie. Powiedział Misztrz Szyn
-No dobra, a kiedy możemy wsiąśc do tego Statku Kretobliki? Zapytał Obi-Kran
-Już możemy. Powiedział Qui Gon
- No to hop i do statku! Powiedział Kretobi i wsiadł do statku.

Gdy wielgaśny statek Kretobliki wystartował z wielką prędkością Obi-Kran zaczął podziwiac planety. Dwadzieścia minut póżniej Qui Gon Szyn Wysiadł ze statku z Obi-Kranem.

-A więc jesteśmy na statku dowodzenia tortoidami. Powiedział Obi-Kran
Patrz tortoidy! Powiedział Qui Gon Szyn
-Ha! Pokonamy je! Powiedział Kretobi

Włączyli miecze świetlne i zaczęli niszczyc tortoidy. Obi-Kran chociaż pierwszy raz walczył dorównywał Qui Gonowi. Po zniszczeniu wszystkich droidów zauważyli dziwne pojazdy.



C.D.N
Obrazek
Obrazek Piszę poprawnie po polsku
Wróciłem :)
Pozdro dla Forum ;)
ODPOWIEDZ