błąd z pustelnikiem

Obrazek
Czy ufo ma ładny kolor? Kiedy Kogut nauczył sie produkować statki kosmiczne? Jaki stosunek ma Żabba do książek? Oraz jak zbudować cuchnąco potężną broń Jajo Śmierdzi? Tu piszemy tylko o drugiej części przygód Reksia.
Awatar użytkownika
Rafał
Starszy Norman
Posty: 446
Rejestracja: ndz, 11 lis 2007, 15:50
Lokalizacja: wiesz, że lubię makaron?
Kontakt:

Post autor: Rafał »

Jeśli zauważycie, to jaskinia pustelnika nie była tak blisko od wioski. Trzeba było przejść przez las, bo jeśli dobrze się przyjrzało tłu, to można było zobaczyć las zanim doszło się do wioski. Czyli kiedy szedł oddać kociołek napadli go w lesie i już.
Awatar użytkownika
Stryj Mac
Mieszacz Zaprawy
Posty: 1426
Rejestracja: śr, 15 sie 2007, 13:43
Naklejki: 2
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Stryj Mac »

Ale oczywiście tylko wtedy, kiedy nie miał przy sobie kociołka i mieszkał już wcześniej w jaskini, gdzie ten się znajdował.
Stryj Mac jako Stryj Maćko [z wyeliminowanym polskim znakiem].
Moderuję kolorem niebieskim.
Szukajcie a znajdziecie. Pozdrawiam.
Piszę poprawnie po polsku.
Awatar użytkownika
spidi
Ekspert w Dziedzinie Cementu
Posty: 1051
Rejestracja: ndz, 6 sty 2008, 15:22
Naklejki: 3
Lokalizacja: Z rewolucji

Post autor: spidi »

To wszystko jest dość pokićkane, ale sama teoria Stryja Maćka wydaje się najbardziej prawdopodobna.
Zrobione/Dizel
________________________________________________
Obrazek
Nasz mistrz i guru na potańcówce :D
Awatar użytkownika
Przyjaciel Reksia
Roz-kreca się
Posty: 23
Rejestracja: pt, 27 lis 2009, 15:08

Post autor: Przyjaciel Reksia »

A może ci wilkoni napadli ich jak przechodzili bo robili zasadzkę i zabrali ich do tego lasu?

mi chodzi jak przechodzili tam gdzie stał mur
Uwielbiam Reksia
Awatar użytkownika
Doktor Jones
Starszy Norman
Posty: 380
Rejestracja: sob, 21 lis 2009, 19:05
Lokalizacja: Z tajemniczej piramidy.
Kontakt:

Post autor: Doktor Jones »

Pewnie poszedł tam po coś :roll:
Albo coś tam zrobić. A jak tam już był wybrał tą drugą drogę. :roll:
Awatar użytkownika
Duchman
Starszy Norman
Posty: 331
Rejestracja: ndz, 3 sty 2010, 11:25
Lokalizacja: Z Bobroru

Post autor: Duchman »

Według mnie on zrobił sobie spacer':)'
Awatar użytkownika
antoś
Roz-kreca się
Posty: 33
Rejestracja: pt, 2 lip 2010, 07:47
Lokalizacja: z Gdańska

Post autor: antoś »

Coś oni tam mówili:kiegy Wilkoli spuścili nam na głowe wielki głaz,kto to byli?
Awatar użytkownika
kari mata hari.w
Roz-krecony
Posty: 198
Rejestracja: śr, 14 wrz 2011, 15:02
Naklejki: 3

Re:

Post autor: kari mata hari.w »

!!!Bartek!!! pisze:No przecież AM musiało jakoś urozmaicić grę aby była atrakcyjna
no pewnie :)
Awatar użytkownika
klau889
Starszy Norman
Posty: 323
Rejestracja: ndz, 15 maja 2011, 18:39
Lokalizacja: pół godziny od Gdyni ^^

Re: błąd z pustelnikiem

Post autor: klau889 »

ciekawa sprawa....tutaj możemy sobie nieźle podyskutować,a moim zdaniem jest to błąd,bo (jak było w grze) podczas drogi głaz spadł im na głowę i zapomnieli!A murem odgrodzili się dopiero później,więc moim osobistym zdaniem,jest to wymuszony błąd,aby było ciekawiej i tyle!
Zapraszam na moje blogi:
http://opowiadania-pi-cherre.blog.onet.pl/
http://pamietnik-klau889.blog.onet.pl/
http://prace-komputerowe-klau889.blog.onet.pl/[/color]
w opowiadaniach jest też Reksio więc wchodźcie,wchodźcie!
Awatar użytkownika
Autor8
Lord Protektor
Posty: 2169
Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
Naklejki: 100

Re: błąd z pustelnikiem

Post autor: Autor8 »

@odkop
No, niestety takie błędy są w grze Reksio i Ufo. Nic już z tym nie zrobimy. Zapewne to po prostu niedopatrzenie fabularne. AM tworząc grę raczej dla dzieci pozwoliło sobie widocznie na swobodę fabularną. Możemy być tylko pewni, że Wilkoni zrzucili jednemu z przywódców plemion głaz na głowę i ten zachorował na amnezję. Kiedy? Tego już się raczej nie dowiemy. Na spacerze? Szedł okrężną drogą, bo bardzo mu się nudziło w życiu? Raczej jednak przed wybudowaniem muru, bo Pustelnik był zdziwiony faktem, że takowy powstał. Pewno też:
  • Wilkoni są wrogiem obu plemion
  • cała sytuacja była na rękę Kuratora (żadne z plemion nie chciało zniszczyć jego generatora), więc możliwe, że Wilkoni są jego przyjaciółmi
Ogólnie cała ta sytuacja przypomina mi RFN i NRD, ale co tam...
Awatar użytkownika
Kretes102
Poznaniak Nieszczelny
Posty: 2435
Rejestracja: wt, 24 lip 2012, 11:47
Naklejki: 17
Lokalizacja: Poznań, Rzeczpospolita Polska
Kontakt:

Re: błąd z pustelnikiem

Post autor: Kretes102 »

Jeśli chodzi o ten cały mur, to ja mam kilka teorii:
  • Pustelnik miał własny zakątek magicznych mikstur i innych takich w górach, a gdy tam szedł - Wilkoni zrzucili na niego głaz i nieprzytomnego przywódcę zanieśli do tej groty, nie wiedząc, że to jego zakamarek. A z powodu tego, że przywódca nie pojawił się od pewnego czasu to Kurator i jego horda mogła namącić w Wiosce i tak mur powstał.
  • Rodziny się pokłóciły, wzniosły mur, a późniejszy Pustelnik postanowił pogodzić się z drugą rodziną i szedł okrężną drogą. Ale czekała go niemiła niespodzianka - Wilkoni zrzuci głaz i ten dostał amnezji.
  • Po kłótni między Motykiuszami i Ciapciulepciami, wywołaną być może przez Kuratora lub Wilkonów, Wilkoni wznieśli mur i strzegli go przez jakiś czas. Gdy jeden z przywódców chciał się przejść na górę, napadli na niego i chcieli, aby o wszystkim zapomniał, więc zrzucili na niego głaz.
  • Pustelnik miał dosyć kłótni, niesnasek i chciał uciec od rodziny. Ale Wilkoni zaczaili się w lesie, być może polowali i nie zauważyli, że to nie jest zwierzyna i zrzucili głaz na tego bindora. Zapewne się przestraszyli i zabrali go ze sobą do pobliskiej jaskini. Tam go zostawili, a jeden mógł się nawet przebrać na bindora i próbował zniszczyć wrogów, tworząc kłótnie pomiędzy rodzinami.
Ale rzeczywiście, błąd jest poważny. Być może spowodowane było to kolejnym pośpiechem aby gra wyszła jak najwcześniej i zapomnieli dodać pewnego ciekawego wątku z pustelnikiem, dlatego jest wiele niedopatrzeń i niesnasek. Wszak pewnie nie przejmowali się tym zbytnio, gdyż gra jest skierowana głównie dla dzieci i one nie zorientują się w tej pogmatwanej sytuacji.
Autor8 pisze:Ogólnie cała ta sytuacja przypomina mi RFN i NRD, ale co tam...
Przyznam, że mi też opisana sytuacja przypomina RFN i NRD. Jest dużo nawiązań - mur, skłócone dwie rodziny, nagła pomoc i ponownie złączenie.
Ale też jest dużo powiązań z samym dramatem szekspirowskim "Romeo i Julia", gdyż nazwiska głównych bohaterów tej książki w Reksio i Ufo są sparodiowane. I tez są dwie rodziny, które zbytnio za sobą nie przepadają oraz chłopak i dziewczyna, którzy się kochają i nie mogą ze sobą być.
Ja jeszcze bym tutaj wkręcił wątek żywcem wzięty z "Zemsty" A. Fredry. Był lekki spór o mur i być może dwóch nienawidzących się ojców rodzin (w "Zemście" Rejent Milczek i Cześnik Raptusiewicz).
Jak widać, jest tyle powiązań, że nie wiadomo czy AM nie postanowiło wszystkiego pomieszać w tej grze, aby RiU była fabularnie bardziej ciekawa i dosyć fajna. Ale moim zdaniem tak zrobili i są tego jak najlepsze efekty.
Co ja będę się rozpisywał, zapraszam:
"Reksio i Kretes: "Skarb Umuritu" [KOMIKS] - czyli, dlaczego Kretes zasłania dymkiem innych kolegów oraz gdzie znajduje się skarb Umuritu.
Ten kolor należy do Administratora dbającego o czystość i walczącego ze złem. Lepiej zacznij się zastanawiać nad sobą, kiedy ujrzysz ten kolor w swoim poście :)
Awatar użytkownika
Autor8
Lord Protektor
Posty: 2169
Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
Naklejki: 100

Re: błąd z pustelnikiem

Post autor: Autor8 »

Kretes102 pisze:
  • Pustelnik miał własny zakątek magicznych mikstur i innych takich w górach, a gdy tam szedł - Wilkoni zrzucili na niego głaz i nieprzytomnego przywódcę zanieśli do tej groty, nie wiedząc, że to jego zakamarek. A z powodu tego, że przywódca nie pojawił się od pewnego czasu to Kurator i jego horda mogła namącić w Wiosce i tak mur powstał.
No tak, ta alternatywa jest dosyć prawdopodobna. Chociaż, syn pustelnika mówił, że jego ojciec poszedł oddać garnek. I z tego co pamiętam, to sam pustelnik też tak powiedział.
  • Rodziny się pokłóciły, wzniosły mur, a późniejszy Pustelnik postanowił pogodzić się z drugą rodziną i szedł okrężną drogą. Ale czekała go niemiła niespodzianka - Wilkoni zrzuci głaz i ten dostał amnezji.
Ale mur powstał po tym, jak zaginął pustelnik ("Zbudowali mur?! Cośmy narobili!?"). No chyba, że ten wywar "nie przypomniał" mu wszystkiego.
  • Po kłótni między Motykiuszami i Ciapciulepciami, wywołaną być może przez Kuratora lub Wilkonów, Wilkoni wznieśli mur i strzegli go przez jakiś czas. Gdy jeden z przywódców chciał się przejść na górę, napadli na niego i chcieli, aby o wszystkim zapomniał, więc zrzucili na niego głaz.

Oj, dla mnie ta teoria jest najmniej prawdopodobna. Czemu nikt nie wspomina w takim razie o Wilkonach prócz Pustelnika? No coś mi tu nie gra. Mogli być oczywiście zastraszani, ale w takim wypadku raczej by nienawidzili muru. A niektórzy właśnie cieszyli się, że mur odgradza "lepszych" od "gorszych"
  • Pustelnik miał dosyć kłótni, niesnasek i chciał uciec od rodziny. Ale Wilkoni zaczaili się w lesie, być może polowali i nie zauważyli, że to nie jest zwierzyna i zrzucili głaz na tego bindora. Zapewne się przestraszyli i zabrali go ze sobą do pobliskiej jaskini. Tam go zostawili, a jeden mógł się nawet przebrać na bindora i próbował zniszczyć wrogów, tworząc kłótnie pomiędzy rodzinami.
A w takim razie... skąd w jaskini Bardzo Ważny Przedmiot?
Awatar użytkownika
Burak Chrumburak
Starszy Norman
Posty: 406
Rejestracja: ndz, 11 paź 2020, 15:57
Lokalizacja: Kraina Bajek

Re: błąd z pustelnikiem

Post autor: Burak Chrumburak »

A co jeśli ktoś ukradł ten kociołek (np. Wilkoni) i ukryli go gdzieś, a kiedy Głowy Rodu Motykiuszów go odzyskali to wtedy wpadli w zasadzkę Wilkonich
Za zdjęcia kolorowych robaków odpowiem na wszystkie pytania, które was dręczą
Awatar użytkownika
kretonpodziemny
Bardzo Stary Norman
Posty: 665
Rejestracja: śr, 1 sie 2012, 18:14
Lokalizacja: Międzysieć
Kontakt:

Re: błąd z pustelnikiem

Post autor: kretonpodziemny »

Tak! Mogą być bardzo różne powody obrania tej dłuższej drogi. Nawet jeśli nie zostało to przez twórców przemyślane, łatwo można uzasadnić wybór tego rozwiązania, które na podstawie informacji, które posiadamy, nie wydaje się optymalne (ale może takie być, jeśli poznamy szerszy kontekst, a poza tym nieoptymalne rozwiązania też się zdarzają - może pustelnik po prostu był zawsze szalony i wybrał losową drogę albo wierzył, że przed oddaniem kociołka trzeba wykonać jakiś rytuał).
Bardziej logiczne rozwiązania:
1. Zwykły spacerek.
2. Oddawanie kociołka przy okazji zbierania ziół (może w ramach obowiązków wykonywanych na rzecz plemienia, może w celu ukrycia niektórych praktyk zielarskich przed kimś, a może zbierał zioła, żeby wrzucić je do kociołka i dać jako zadośćuczynienie Ciapciulepciom).
3. Odzyskiwanie skradzionego kociołka (wciąż nie wiemy, kim są Wilkoni, a wiedza na ten temat mogłaby pomóc wykluczyć niektóre hipotezy lub stworzyć nowe).
4. Kociołek od początku był trzymany przez pustelnika w pieczarze i, żeby go oddać musiał pokonać inną drogę, niż z wioski do wioski.
Na pewno muru nie mogło być wcześniej (chyba, że któraś z postaci świadomie lub nie nas okłamała), ponieważ jest wprost powiedziane, że to Ciapciulepci go wybudowali i odtąd żyli żądzą zemsty (hehe, nawiązanie do "Zemsty").
Mu matku! Pozdrawiam was wszystkich, ludziki dobrej woli!
Mój avatar został przygotowany przez MRX-a, za co serdecznie mu dziękuję.
ODPOWIEDZ