Strona 9 z 12

Re: Przeklęte Ziemie Dullahana

: ndz, 16 lis 2014, 16:20
autor: Pan Potwór
Iris wzruszyła ramionami.
- No dobrze.. Powodzenia więc i jak to było w tej piosence... szczęśliwej drogi już czas.. Hihih - zachichotała.

Kilka chwil później wkroczyliście w tajemniczą przestrzeń niebieskiego światła. Kiedy oślepiający blask raczył wreszcie zamilknąć i zniknąć z waszej okolicy, mogliście jasno stwierdzić, że jesteście teraz w innym miejscu.



- A czo to? A kto to? Wy wilkołaki? Tak? Hau hau? -zaczął nieznajomy.

Re: Przeklęte Ziemie Dullahana

: ndz, 16 lis 2014, 16:22
autor: Dawid6
Tak, skad pan wiedzial? Probujemy sobienznalezc miejsce w tej krainie.

Re: Przeklęte Ziemie Dullahana

: ndz, 16 lis 2014, 16:41
autor: Pan Potwór
- Niee. Wy raczej nie wilkołaki. Wilkołaki są straszne i w ogóle bee i nie... nie.. wy nie. Jest wśród was jeden taki brzydal, ale nie.. on też nie... To najpewniej ożywieniec. Na pewno dobrze prawię... - zauważył stwór.
- W każdym razie poznać mi was miło! Jestem Zachariach. Dostałem zlecenie zbadania tych ziem. Bo wiecie.. to niby hrabstwo należące do wilkołaków.. a tutaj.. nie ma żadnych wilkołaków! Zastanawiające, co nie?

Re: Przeklęte Ziemie Dullahana

: ndz, 16 lis 2014, 16:49
autor: Dawid6
Hm... Rzeczywiscie... Mysli pan moze ze ma to cos wspolnego z Nestardielem I uwiezieniem Wladcow Arcyrzeczywistosci? Ale gdzie moje maniery jestem dawid6, rasowo kogut. Probujemy uratowac swiat.

Re: Przeklęte Ziemie Dullahana

: ndz, 16 lis 2014, 16:58
autor: Kretes102
Owszem, jestem ożywieńcem. Jestem Kre... Frankenkretes, miło mi, niegdyś żaba, teraz szkarada. Możesz mi mówić Kretes.
Hmm... nie mam jak na razie żadnych pytań, dołączam się do pytania Dawida.

Re: Przeklęte Ziemie Dullahana

: ndz, 16 lis 2014, 17:13
autor: Pan Potwór
- Nestardiel? A co to za dziad? Powinienem go znać? To jakiś wilkołak! Tak?! Mam rację?! - zapytał. Najprawdopodobniej nie był totalnie w temacie.

Re: Przeklęte Ziemie Dullahana

: ndz, 16 lis 2014, 19:11
autor: Dawid6
Tak, Nestardiek to dziad, ale wilkolakiem nie jest. Szukamy swojego rodzaju portalu, ktory pozwolilby nam na opuszczenie tego miejsca I przejscie do nastepnej krainy.

Re: Przeklęte Ziemie Dullahana

: ndz, 16 lis 2014, 19:21
autor: Pan Potwór
- Niestety.. nie mam pomysłu. - odparł ze smutkiem. - Rozumiem, że jestem jedną z waszych ostatnich desek ratunku.. ale niestety.. sam nie wiem. Nie znam okolicy, a jestem tutaj tylko w celach służbowych. Możecie wybrać się ze mną w podróż po całym hrabstwie, ale ostrzegam.. nie wiem jakie przyniesie to skutki. Coś nie bez powodu zniknęło wszystkie tutejsze wilkołaki. - powiedział z powagą.
Chwilę później na horyzoncie ujrzeliście coś, co na wasze oko mogło być wilkołakiem.. sęk w tym, że praktycznie po kilku sekundach.. straciło głowę. Tak po prostu.
Sami nie wiedzieliście jak mogło się to stać, bo sprawca był najpewniej niewidzialny. Miał jednak precyzję niczym sam Dullahan...
Ale czy to możliwe? Przecież on był widzialny i przecież.. powinien już nie żyć...
Chyba że... Cóż.. nie było czasu na zastanawianie się... a przynajmniej takiego zdania był Zachariach, który podleciał w stronę miejsca zbrodni.

Re: Przeklęte Ziemie Dullahana

: ndz, 16 lis 2014, 19:27
autor: Dawid6
HM.... To moze trzymajmy sie razem. Co pan sadzi o wersji z Dullahanem?

Re: Przeklęte Ziemie Dullahana

: ndz, 16 lis 2014, 19:33
autor: Pan Potwór
Dullahan.. Piąty jeździec apokalipsy, łowca głów, wredny, pociągający za sznurki w tych terenach.. hmm ale co to ma do rzeczy...? - zapytał. Wszystkie z jego oczu w jednym momencie sprawiły wygląd skupionych.
- EUREKA! Milenijna piramida! - Pozwala na projekcję astralną... a przynajmniej tak twierdziła moja ciocia Genowefa. - stwierdził. - Ale z tego co było mi wiadomo, Dullahan ją zgubił podczas próby walki z Królową Abigail. Jej zamek jest prawdopodobnie najpotężniejszą twierdzą w tym świecie i jego bramy może otworzyć jedynie pierwsze narzędzie.. Nie trafiliście przypadkiem na jakieś? - zapytał.
- Ale nie przejmujcie się tym.. Jeśli Dullahan nie jest martwy, nie może użyć piramidy. - starał się pocieszyć.

Re: Przeklęte Ziemie Dullahana

: ndz, 16 lis 2014, 19:44
autor: Kretes102
O nie, znowu ten dziad, Dullahan? To już przesada. On cały czas stara się nam przeszkodzić. Ale dobra, nie to jest ważne. Musimy jak najprędzej przedostać się do innej planszy.
Hmm... narzędzie do otwarcia bramy? No... tak, pamiętam! Gdy jeszcze miałem ręce, podniosłem taki dziwny, tajemniczy przedmiot, o kształcie trójkąta. Coś mi się wydaje, Zachariachu, że właśnie o ten przedmiot chodzi, bo gdy włożyliśmy ten artefakt do dziury w bramie, on zaniknął w drzwiach, a brama stanęła otworem. Hmm...

Re: Przeklęte Ziemie Dullahana

: ndz, 16 lis 2014, 19:46
autor: Dawid6
No coz... Znalezlismy cos milenijnego,, ale uzylismy tego do otworzenia wrot do zamku Lady Abigail. swoja droga dziwne bo Dullahan zostal zabity przez Abi I oddal jej wszystkie swoje narzedzia..

Re: Przeklęte Ziemie Dullahana

: ndz, 16 lis 2014, 19:58
autor: Pan Potwór
- A więc miałem rację! No to rzeczywiście mamy problem.. i to poważny problem.. nie chcąc powiedzieć.. bardzo poważny problem. Bo widzicie, jeśli Dullahan jest obecnie martwy, a piramida ożywia jego projekcję astralną.. możemy mieć kłopoty. Projekcje te najczęściej sa niewidzialne i bardzo trudne do jakiegokolwiek powstrzymania.
Jeśli Dullahan rzeczywiście oddał jej wszystkie narzędzia przed śmiercią, to w zasadzie powinniśmy się cieszyć. Ale.. nie zrobimy tego, gdyż.. Projekcja astralna zazwyczaj ukazuje się w takiej postaci w jakiej zapamiętała swoje poprzednie życie. Jako że lasso towarzyszyło mu za życia praktycznie cały czas, to jego gniewna dusza będzie posiadać tenże przedmiot.
Dullahan po śmierci najpewniej był wystarczająco blisko miejsca, aby odnaleźć milenijną piramidę, stąd też wciąż jest w jej posiadaniu. - starał się wyjaśnić. Nie namyślając się długo, ruszyliście w okolice bardziej przypominające miasto.
Trafiliście jednak do miejsca, które już dawno straciło wszystkie żywe dusze.. totalnie opustoszałe tereny, bez jakiegokolwiek dawnego blasku życia... no i te rekwizyty.. wilkołaki z odrąbanymi głowami praktycznie na każdym kroku..

Re: Przeklęte Ziemie Dullahana

: ndz, 16 lis 2014, 20:07
autor: Dawid6
Hm... Chwila... A czy zeby pozbawic kogos zycia Notatnikiem Smierci, nie trzeba wpisac go wlasna krwia? Abi chyba tego nie zrobila...

Re: Przeklęte Ziemie Dullahana

: ndz, 16 lis 2014, 20:10
autor: Kretes102
Dokładnie, mogła tego nie zrobić. Kurcze, co teraz? Musimy coś wykombinować.