Strona 8 z 12
Re: Przeklęte Ziemie Dullahana
: sob, 15 lis 2014, 21:14
autor: Pan Potwór
Nie zastanawiając się długo, postanowiliście zejść ponownie do piwnicy i poprzez podróże w podziemnych korytarzach, znaleźć wreszcie portal, o którym mówiła Abby... portal, który potrafi przenieść do wybranego miejsca na wybranej planszy.
Kiedy wróciliście na miejsce rozwidlenia dróg, przeżyliście kolejny szok. Obie były już wolne od ognia.
Hmm.. to dziwne. A co jeśli to jakieś zabezpieczenie? Może strażnik portalu wyczuł zło i nie chciał, aby ono się przedostało?
Wybraliście na początku lewą stronę, ale okazało się to raczej błędem. Droga była totalnie zasypana przez głazy i kamienie. No ale tak to jest z lewicą.. słuchanie jej nie zawsze wypada dobrze. Pewien KRUL jasno mógłby to potwierdzić.
Przyszła w końcu kolej na drogę po prawej. Właściwie od razu was zaciekawiła, bo biło od niej błękitne światło.
W oddali ujrzeliście cienistą istotę z charakterystycznymi włosami.
- YOU SHALL NOT PASS! - usłyszeliście od razu.
Re: Przeklęte Ziemie Dullahana
: sob, 15 lis 2014, 21:57
autor: Dawid6
WHY? My dobrzy, od Abi.
Re: Przeklęte Ziemie Dullahana
: sob, 15 lis 2014, 22:08
autor: Kretes102
Proszę postaci, kimkolwiek jesteś, nie mamy złych zamiarów. Jesteśmy od panny Abigail i chcemy tylko przejść, nikomu nie wadząc. Prosimy o wyrozumiałość, a my przejdziemy dalej, dobrze?
Re: Przeklęte Ziemie Dullahana
: sob, 15 lis 2014, 22:18
autor: Pan Potwór
- Panna Abigail?! Czyżby to ta od żywych trupów i wampirów? Oj nie moi drodzy. Nie zgadzam się na taki układ. Cokolwiek złego i mrocznego, nie przejdzie przez ten portal. Cokolwiek kojarzy się z Tenebris, nie ma prawa wstępu... tak zażyczył sobie Alpha.
Wśród was w dodatku jest ożywieniec bez rąk. Odpowiedź nasuwa się sama... YOU SHALL NOT PASS! - wykrzyczała ponownie.
Re: Przeklęte Ziemie Dullahana
: sob, 15 lis 2014, 22:22
autor: Kretes102
Ale, proszę postaci, my jesteśmy dobrzy, a ręce straciłem, ponieważ niejaki Neville miał taki kaprys i mnie zabił. Zostałem jako tako ożywiony i niestety bez rąk. Ech... mogłem nie ruszać się z domu i oglądać Koło Fortuny, to bym tych rąk nie stracił. Nie wiem, no... Może postać da jakieś zadanie, które sprawdzi naszą dobroć i życzliwość? Z chęcią podejmiemy się wszystkiego, aby potwierdzić swoją dobrą stronę mocy.
Re: Przeklęte Ziemie Dullahana
: sob, 15 lis 2014, 22:28
autor: Dawid6
Tak, jakis test to dobry pomysl. Zreszta co zlego moze byc w grupce zlozonej z dwoch osobnikow meskich I jednej czystej niewiasty?
Re: Przeklęte Ziemie Dullahana
: ndz, 16 lis 2014, 00:46
autor: Pan Potwór
- Pozwólcie, że wyrażę się jasno.. NIE! Nie chciałam przepuścić gościa za to, że miał na imię Czarnoksiężnik. Wszystko co kojarzy się ze złem, albo źle wygląda.. nie przejdzie. Wśród was jest żywy trup, co już kompletnie eliminuje was i wasze szanse.
Jeśli wciąż chcecie mi coś udowodnić, będziecie mieli problem. Nie mam pomysłu na żadne zadanie.
Wiem, jestem trochę wredna i wkurzająca, ale taka moja rola.. strażniczki.
Re: Przeklęte Ziemie Dullahana
: ndz, 16 lis 2014, 06:33
autor: Dawid6
Strażniczki? ^^ A zresztą... Przyczyniliśmy się do zabicia Dullahana oraz Neville'a, chyba należy się nam jakaś nagroda. A co do żywego trupa, to jest on bardzo grzeczny i dzielny, i w ogóle. Nie wiem, czemu tak się pani uparła.
Re: Przeklęte Ziemie Dullahana
: ndz, 16 lis 2014, 09:48
autor: Pan Potwór
- Dullahan? - zdziwiła się postać. - Udało się wam zabić piątego jeźdźca Apokalipsy? Hahahah.. i jeszcze powiedzcie, że mam wam wierzyć. Chcę dowodów, albo przynajmniej sposobu jak udało wam się tego dokonać. Jeśli chodzi o Neville, to szczerze wątpię. Wysłanników ciemności nie zabije nic co pochodzi z tego świata... albo i ze wszechświata. Musielibyście go najprędzej ugodzić tak zwanym Pierwszym Ostrzem. A jako, że ostatnio nikt nawet o nich nie słyszał, a jeszcze więcej osób zapomniało, że w ogóle istnieją.. przykro mi.
Nie wyczuwam od was nie wiadomo jak złej energii, ale niestety... przepisy to przepisy.
Re: Przeklęte Ziemie Dullahana
: ndz, 16 lis 2014, 09:59
autor: Dawid6
Jak? odpowiedz jest prosta - Notatnik Smierci. Dowody? Niby jakie, moze chcesz jego glowy? xD Potworny zart.
Re: Przeklęte Ziemie Dullahana
: ndz, 16 lis 2014, 11:07
autor: Pan Potwór
- Notatnik śmierci.. Tak myślałam. Stare zagranie Lady Abigail. Na Dullahana rzeczywiście może to zadziałać, ale nie na Neville. Przykro mi was demotywować, ale taka niestety jest prawda. - powiedziała z powagą.
- Mówicie o Nestardielu.. hmm.. niech wam będzie. Najwyraźniej przyświeca nam wspólny cel. Powiedzmy, że wam wierzę. Wygraliście moją próbę. - stwierdziła. Trwało to chwilę, ale w końcu się udało. Jak widać nie wszyscy strażnicy są bezduszni i bezuczuciowi. Niektórych w ostateczności również porusza los osób, które zapoczątkowały krucjatę przeciwko lordowi psychodelii.
- Żeby nie było, kultura i ciekawość wymagają przedstawienia się. Jestem Iris, Strażniczka Portalu i Walkiria przestrzeni. Na tą rolę wybrał mnie sam Alpha, więc jeśli mi się coś stanie, całkiem możliwe że Tatuś się rozgniewa. Baa.. będzie bardzo zły, więc... nie radziłabym próbować. Dobra, bez większej gadaniny... teraz pora na wasze przedstawienie. Gdy to zrobicie, wybierzcie miejsce do którego chcecie się udać.
Re: Przeklęte Ziemie Dullahana
: ndz, 16 lis 2014, 11:26
autor: Dawid6
No wiec witam witam, jestem Dawid, kogut z gatunku. Eee, jestem wrogiem Nestardiela I pewno, gdyby mi sie cos stalo, to by sie cieszyl. pragne udac sie daleko stad, najlepiej w kierunku, jaki poradza inni osobnicy.
Re: Przeklęte Ziemie Dullahana
: ndz, 16 lis 2014, 11:45
autor: Pan Potwór
- Chyba się nie zrozumieliśmy... kochani. Mój portal nie pozwala wędrować z jednej planszy do drugiej. Pozwala na teleportację do dowolnego miejsca na tej planszy. - stwierdziła.
Re: Przeklęte Ziemie Dullahana
: ndz, 16 lis 2014, 15:24
autor: Dawid6
Wlasnie to miejsce mialem na mysli.
Re: Przeklęte Ziemie Dullahana
: ndz, 16 lis 2014, 16:18
autor: Kretes102
Ach, ten brak zrozumienia... ale najważniejsze, że wszystko się wyjaśniło. Tak, poprosimy trzy bilety, podzielam zdanie Api, że Wolfstein to dobre miejsce, aby się tam udać.