Rodział I
Nar: Kogut Wynalazca i Kornelek przeglądali pamiętnik Kapitana Nemo, czyli ich dziadka. Nie myśleli że znajdą tam opowieść o...
Kogut W.: Niezwykłe...
05.08.1876
W 20.000 mili mej podróży natrafiłem na pewną wyspę – ale nie taką zwykłą, z palmami kokosowymi, tylko na taką, na której działy się dziwne rzeczy.
06.08.1876
Porwali mojego Nautilusa. A raczej ukradli.
07.08.1876
Mój stary przyjaciel, Rollingstone podarował mi dawno imbryk z herbatą. Ale do czego ma mi się on przydać?
08.08.1876
Ślady na drzewach nie znaczą nic dobrego. Idę dalej, aby odnaleźć mego Nautilusa i uciec z tej diabelskiej wyspy!
??.??.????
Obudziłem się w jakimś starym domu, z którego nie można wyjść. Myślę, że jest nawiedzony. Ale skąd mógł się pojawić na wyspie?
Następny dzień
Pomyśleć, że znalazłem skarb na strychu, i tak mnie nie pociesza.
05.02.1877
Znalazłem na strychu kalendarz. Przynajmniej wiem który dzisiaj jest. Widzę, ze minęło parę miesięcy.
06.02.1877
W tych zgorzkniałych latach osamotnienia, podczas snu nawiedzają mnie jakieś duchy. Po raz pierwszy w życiu się boję.
08.06.1878
Już chyba nadszedł mój czas. Samotność zżera moje serce. Teraz wysyłam ten pamiętnik przez komin tego upiornego domu. Leci pocztą powietrzną. Żegnaj Gryzeldo*, Dziobaku,** Czikenno,*** Kornelku, Kogucie Wynalazco i Kari Mato. Zawsze będę was kochał.
Nar: Koguty przerzucały kartkę po kartce i w końcu się popłakali.
Kogut W: Na okładce jest jakiś list!
Drogi Collosusie.
Myślałem, że nie będzie aż tak źle, jeśli chodzi o tą misję. Możesz pojąć do niej Reksia i Kretesa.
Kapitan Nemo 04.08.1876
Kornelek: Jejku! Czyli, że on może tu za chwilkę przyjść!
***
Nar: Reksio i Kretes wiedli szczęśliwe życie. Spokój przerwał jakiś starzec.Wszyscy wybiegli na podwórko.

Starzec: Jestem Colossus.
Kogut W: Ten z pamietnika dziadka?
Colossus: Ten sam.
Kornelek: Po-podobno masz misję dla Reksia.
Colossus: W rzeczy samej... To było tak:
Wiele lat temu, podczas Wielkiej Pomocy, poznałem tajemniczą osobę – Kapitana Nemo. Opowiadał gdzie był, i jak was poznał. Potem odpłynął i wysłał do was ten list, który trzymasz w ręce, Kogucie. Mnie też o tym powiadomił, i napisał, żebym misję, którą powierzyłem jemu, powierzył wam.
Kretes: Znowu misja?!
Colossus: Macie zdobyć pewną rzecz – konkretnie artefakt.
Reksio: Jaki?
Collosus: To już delikatna sprawa. Jest on tak potężny, że nikt nie mógł go zobaczyć – nawet ja.
Kretes: Znana sprawa. Wypełnić przeznaczenie, nie wiadomo jakie. Pojadę do Holly Łódź**** i tam zrobię hity!
Reksio: Zgoda, pójdę bez ciebie, grubasie!
Kretes: Grubasie?! To ty jesteś, ale chudy jak patyk!
Reksio: Przynajmniej szybko biegam!
Kretes: Mam cię dość!
Reksio: Ja również!

Kari Mata Hari: Co się z wami dzieje?!
Molly: Przecież byliście najlepszymi przyjaciółmi!
Colossus: Ten artefakt sprawia kłótnie u dwóch najlepszych przyjaciół na świecie. Ktoś się na was mści, ale kto?
Reksio: Ten Który Tak Potwornie Mąci!
Kretes: To na pewno on!
Kornelek: Czyli to opowiadanie powinno nazywać się „Powrót Tego Który Tak Potwornie Mąci”
Kogut W: Znam Kondi’ego dobrze. Na pewno ma jakieś inne plany...
AUTOR: OTÓŻ TO!
Colossus: Proszę oto...
Kogut W: A, a, a! To w następnym rozdziale!
Kretes: To co robimy?
Kornelek: Czekamy!
AUTOR: TU BĘDĄ WYJAŚNIENIA.
* - Gryzelda : Żona Nema, babcia Kornelka i Koguta Wynalazcy.
** - Dziobak : Kapitan Nemo jest jego teściem, ojciec Kornelka i Koguta W.
*** - Czikenna : Córka Kapitana Nemo, matka Kornelka i Koguta W.
**** - Holly Łódź : Holly Wood
Komenty albo się




