The Barbarians

Obrazek
Tutaj możemy publikować swoją twórczość , pisać wierszyki i bawić się w różne zabawy literackie
Awatar użytkownika
Kretes245
Bardzo Stary Norman
Posty: 572
Rejestracja: śr, 5 kwie 2006, 11:35
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

The Barbarians

Post autor: Kretes245 »

Kolejne moje opowiadanie tym razem o Reksiu :)

A oto wstęp:


Wstęp


Świat został opanowany przez złego demona Aira.
Nikt nie był wstanie z nim walczyc. Wielu rycerzy próbowało ale nikomu się to nie udało.
Pradawne księgi głoszą, że "Gdy świat padnie przed demonem i ostatnia nadzieja zniknie 4 bohaterów chwyci prastare gogle wiatru,wody,ognia i piasku a wtedy staną Barbariansami i uratują świat"

Kretes: Reksiu pokaż mi na chwilę słownik.
Reksiu: Masz Kretesie
Kretes: Tak jak myślałem Barbarians to barbarzyńcy. O matku nie chciałbym byc w skórze tych wybrańów.
Kornelek: A mi coś się wydaje ko ko że to chyba wy będzie barbariansami
Kretes: Coś ty Kornelku przecież w tych księgach napisane jest, że wybrańców ma byc 4 a nas jest 2.
Kogut Wynalazca: A może nie chodzi tylko o was Kretesie?
Kretes: O matku! Czyli mówisz, że to my czterej jesteśmy wybrańcami? No nie wierzę. To skandal! Mam dośc przygód! Mogliby byc czarodzieje, mogłoby byc wehikuł czasu ale walka z demonem to już przechodzi krecie pojęcie!
Reksio: Kretesie przecież nic nie masz do stracenia. A w końcu uratujemy świat.
Kretes: Skąd wiesz, że damy radę. A do stracenia to mam moje gogle! Nie chce ich zamieniac. Ale w końcu mogę iśc jedna przygoda więcej żadna różnica.
Kogut Wynalazca: No i dobrze mamy teraz super team i ruszamy. Tylko muszę zrobic sprzęt...
Obrazek
Obrazek Piszę poprawnie po polsku
Wróciłem :)
Pozdro dla Forum ;)
Awatar użytkownika
Dizel
Doradca Budowlańców
Posty: 3208
Rejestracja: śr, 14 lut 2007, 12:07
Naklejki: 4
Lokalizacja: Tak
Kontakt:

Post autor: Dizel »

Jakie to Super! Wybrańcy! To jest Super! centylion na 10 :lol:
Tego koloru w swoich postach raczej nie zobaczysz. Adminowi się nie chce i nie interesuje się Tobą.
Awatar użytkownika
Kretes245
Bardzo Stary Norman
Posty: 572
Rejestracja: śr, 5 kwie 2006, 11:35
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Kretes245 »

Mam nadzieję, żę to nie żarty :P Dzięki. Mogę jeszcze powiedziec że będzie 6 części i dopiero w szóstej pokonają Aira. Dzisiaj pierwszy pt. Przygotowania
Obrazek
Obrazek Piszę poprawnie po polsku
Wróciłem :)
Pozdro dla Forum ;)
Awatar użytkownika
Kretes245
Bardzo Stary Norman
Posty: 572
Rejestracja: śr, 5 kwie 2006, 11:35
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Kretes245 »

Sorry ale nie miałem czasu



Rozdział 1
Przygotowania




Kretes: A więc będziemy tymi barbarzyńcami tak? A czy ci barbarzyńcy nie powinni miec no jakiegoś uzbrojenia?
Kogut Wynalazca: Koko o tym nie pomyślałem. Oczywiście, że powinni koko miec uzbrojenie. Dajcie minutkę albo dwie to coś skokombinuję.



***


Po 2 godzinach

Kogut Wynalazca: Gotowe. Macie tu tą potężną broń.
Kretes: A gdzie ta broń bo ja tu widzę jakieś śmieci z dykty.
Kornelek: Drogi bracie chyba te bronie powinny byc ostrzejsze.
Kogut Wynalazca: Nie. Wszystko jest dobre. Jak zdobędziecie gogle to bronie staną się brońmi a wojownicy staną się wojownikami.
Kretes: Ty chyba coś kręcisz kogucie.
Kogut Wynalazca: Nie kręcę. Chodzi o to, że bronie zamienią się wtedy w stalowe bronie a wojownicy czyli my w prawdziwych wojowników.
Kretes: Dalej tego nie rozumiem ale kto dostanie jaką bronią bo to chyba kluczowy element tej przygody.
Kogut Wynalazca: No przecież, że kluczowy. To tak Reksio dostaje ten oto miecz z dykty, Kornelek dostaje łuk, ja topór a Kretes miecz.
Kretes: Miecz?! To już przechodzi krecie pojęcie! Nie mogliście mi dac wiertła albo czegoś w tym stylu?
Kogut Wynalazca: Nie nie mogliśmy. Ale już bez kłótni bierzmy prowiant i picie i ruszajmy.
Reksio: Mi miecz odpowiada. Ruszajmy.



***


Za wielkimi górami szopa pracza znajdowała się tajna rada która decydowała o losach wyprawy.

Główny przewodniczący rady: Barbariansi wyruszyli w drogę. I niedługo dotrą do nas by przedyskutowac dalsze losy wyprawy. Co o tym sądzisz Szopie?
Szop: Wierzę w nich. W końcu są naszą ostatnią nadzieją na zapewnienie spokoju na ziemi. Ale wielki Psiaken w górach Szopa Pracza czyli moich górach może ich pokonac. Niestety nie potrafię go zatrzymac i będzie atakowac każdego kto wejdzie.
Główny przewodniczący rady: Ech Psiaken może ich pokonac ale mogą również ominąc tą drogę i ruszyc przez wielką Dżunglę.



***

Reksio: Musimy iśc przez pustynię lisów. Inaczej trafimy na Aira a wtedy nasza wędrówka zakończy się.
Kretes: O matku! Ale to niebezpieczne. W końcu Air ma jeszcze armię lisów chytrusów i pewnie już wie o naszej wyprawie i wysłał jakiś oddział.
Kornelek: Nie przekreślajcie tak naszych szans. W końcu gdy zdobędziemy gogle będziemy potężni.
Kogut Wynalazca: Gdy je zdobędziemy... A teraz to już bym szanse przekreślił wystarczy popatrzec w prawo.




CO JEST PO PRAWEJ STRONIE?
CZY NASI BOHATEROWIE DOTRĄ DO GOGLI?

DOWIECIE SIĘ W NASTĘPNYM ODCINKU


C.D.N.
Obrazek
Obrazek Piszę poprawnie po polsku
Wróciłem :)
Pozdro dla Forum ;)
Awatar użytkownika
Shrek
Bardzo Stary Norman
Posty: 530
Rejestracja: czw, 19 paź 2006, 13:37

Post autor: Shrek »

Super koMiks 10/10

Opisz dlaczego jest taki super. Wypowiedź niepełna / Topek
Awatar użytkownika
Kretes245
Bardzo Stary Norman
Posty: 572
Rejestracja: śr, 5 kwie 2006, 11:35
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Kretes245 »

To nie jest komiks tylko opowiadanie :?
Obrazek
Obrazek Piszę poprawnie po polsku
Wróciłem :)
Pozdro dla Forum ;)
Awatar użytkownika
Kretes245
Bardzo Stary Norman
Posty: 572
Rejestracja: śr, 5 kwie 2006, 11:35
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Kretes245 »

Nudzi mi się więc napisze kolejny rozdział 8)




Rozdział 2
Sytuacja kryzysowa: Pustynia śmierci cz.1





Kretes: To chyba ten jakiś lis chytrus.
Reksio: Tak to on. Musimy z nim walczyc!
Kogut Wynalazca: Cyba nie damy rady koko on jest za silny!
Kornelek: Wiem, że jest silny ale musimy go pokonac.
Reksio: Kornelku, Kogucie Wynalazco biegnijcie na północ do morza i znajdzcie jakiś środek transportu do ucieczki!

Kogut Wynalzca i Kornelek pobiegli na północ. A Reksio i Kretes wyjęli swoje miecze i weszli na pustynię śmierci gdzie znajdował się lis. Pustynia była ogromna a tuż za nią znajduje się pustynia lisów.

Kretes: Reksiu nie martwmy się przecież jeden lis to nie problem.
Reksio: Masz rację Kretesie!
Lis Chytrus: Jeden może i nie problem ale drużyna lisów ninja hehe

Nagle na horyzoncie pojawiła się drużyna lisów ninja.

Reksio: Kretesie teraz to chyba problem!
Kretes: No a nie! To lisy drugiej rangi czyli ninja jeśli dobrze przeczytałem poradnik o lisach. No nie wierzę i my mamy ich załatwic.
Reksio: Nie marudż Kretesie atakujmy!
Kretes: Dobra zaraz ich pociacham moim mieczem!
Reksio: Przecież jest z dykty.
Kretes: O matku! O tym nie pomyślałem. AAA! Wiejmy!

Reksio i Kretes zaczęli uciekac ale Lisy ich dogoniły i musieli walczyc.

Kretes: Dobra Reksiu! Walczymy.

Kretes skoczył i kopnął lisy ninja. Wszyscy upadli.

Kretes: Czy to ja jestem taki silny czy to oni są tak słabi?
Reksio: A bo ja wiem. Wiejmy za nim wstaną.
Kretes: Dobry pomysł. Wiejmy.

Reksio i Kretes pobiegli na brzeg i zobaczyli Koguta Wynalazcę, który właśnie zbudował kajak.

Kretes: No widzę, że się uwineliście z robotą. Wsiadajmy.
Kornelek: Dobra płyniemy!



CZY NASI BOHATEROWIE ODPŁYNĄ?
CZY NINJA NA PEWNO SĄ POKONANI?

DOWIECIE SIĘ W NASTĘPNYM ODCINKU!

C.D.N.
Obrazek
Obrazek Piszę poprawnie po polsku
Wróciłem :)
Pozdro dla Forum ;)
Awatar użytkownika
Kondi
Lider Podziemia
Posty: 1013
Rejestracja: ndz, 16 lip 2006, 19:43
Lokalizacja: Z Chrzanowa

Post autor: Kondi »

Pewna rzecz mi nie pasuje: najpierw Reksio nie chciał atakować lisów, a później nagle "atakujmy!" :?
Zapraszam do opowiadania "Kretes i dawny wróg"
http://www.przygodyreksia.pl/pliki/kret ... 640#165640
:)
Awatar użytkownika
Kretes245
Bardzo Stary Norman
Posty: 572
Rejestracja: śr, 5 kwie 2006, 11:35
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Kretes245 »

Bo to tak było, że najpierw pomyślał, że jest ich tak dużo, że nie mają szans ale jak już ich dogonili to nie mieli szans na ucieczkę i musieli atakowac.


Proszę o komentarze :wink:
Obrazek
Obrazek Piszę poprawnie po polsku
Wróciłem :)
Pozdro dla Forum ;)
Awatar użytkownika
Shrek
Bardzo Stary Norman
Posty: 530
Rejestracja: czw, 19 paź 2006, 13:37

Post autor: Shrek »

Ten rozdział jeszcze lepszy. :wink:
Awatar użytkownika
Kretes245
Bardzo Stary Norman
Posty: 572
Rejestracja: śr, 5 kwie 2006, 11:35
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Kretes245 »

Dzięki Bobromirze :wink:
Kolejny jutro bo dziś nie dam już rady.

Proszę o komenatrze! :)
Obrazek
Obrazek Piszę poprawnie po polsku
Wróciłem :)
Pozdro dla Forum ;)
Awatar użytkownika
Kretes245
Bardzo Stary Norman
Posty: 572
Rejestracja: śr, 5 kwie 2006, 11:35
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Kretes245 »

Kolejny Rozdział :)






Rozdział 3
Sytuacja Kryzysowa: Pustynia Śmierci cz.2






Lis Ninja: A niech to uciekli!
Inny lis ninja: Jeszcze nie są daleko. Podaj Shurikena.

Lis Ninja rzucił Shurikenem w kajak i przedziurawił go.

Lis Ninja: Ha już po nich.
Kretes: A topimy się! Uciekajmy!
Kornelek: Ok wskakujemy do wody!

Nasi bohaterowie wskoczyli do wody. Po chwili znaleźli się na brzegu.

Reksio: No wreszcie uratowani. O nie tam idą lisy ninja!
Kretes: O matku! Kryc się!

Jednak nigdzie nie było miejsca do ukrycia i lisy ninja otoczyły biednych herosów.

Kretes: O matku! Już po nas!
Kogut Wynalazca: Może jeszcze nie. Spróbujmy z nimi walczyc.
Kornelek: To bez sensu. Zaatakują nas wtedy swoimi mieczami.
Lis Ninja: Poddajcie się! Nie macie szans!
Reksio: Nigdy!
Lis Ninja: Sami tego chcieliście! Zbic ich!
Kogut Wynalazca: Czekajcie! Nie możemy ryzykowac. Poddajemy się!
Lis Ninja: Dobra decyzja! Oszczędzę was. Związac ich! hehe
Kretes: Co? Przecież mieliśmy byc uwolnieni!
Lis Ninja: Nic takiego nie mówiłem. A za podjęcie tej decyzji czeka was nagroda!
Kornelek: To super! Jaka?
Lis Ninja: Zamiast teraz zabijemy was jutro i zjemy! Haha!
Kretes: No nie wierzę. Mogłeś się nie pytac Kornelku.
Lis Ninja: Dobra koniec tej gadki.Związac ich wreszcie!

Nasi bohaterowie zostali związani. A lisy poszły spac. Nadeszła północ a Kretes, Reksio, Kogut Wynalazca i Kornelek cały czas rozmyślali jak mogą się uwolnic.

Reksio: Może zadzwonimy do Molly i Kari Maty i przyjdą nam z pomocą?
Kretes: Ciekawe czym goglami?
Reksio: A no tak w końcu ukradli mi komórkę.
Kretes: Co miałeś komórkę? Może nie wszystko stracone. Może ją da się odzyskac?
Reksio: Raczej nie. Bo jeden lis ją ma.



***

Szop: Ech. Barbariansi zostali uwięzieni. Co teraz?
Główny Przewodniczący Rady: Air za daleko się posunął. Musimy zebvrac armię!
Szop: A skąd ją weźmiemy? Jest nas tylko garstka!
Główny Przewodniczący Rady: W Nepalu mieszka wielka ilośc kretów które odpowiedzą na nasze wezwanie!
Szop: Nie byłbym pewny czy odpowiedzą. A w końcu nie zdążymy ich zebrac do jutra. A przecież wtedy ninja zabiją Barbariansów.
Główny Przewodniczący Rady: Niestety Barbariansi muszą sobie poradzic sami. A armię zbierzemy by pokonac Aira!





CZY BARBARIANSI PRZEŻYJĄ?
CZY LISY ZOSTANĄ POKONANE?
CZY TAJNA RADA ZBIERZE ARMIĘ?

TEGO DOWIECIE SIĘ W NASTĘPNYM ROZDZIALE!



C.D.N.
Obrazek
Obrazek Piszę poprawnie po polsku
Wróciłem :)
Pozdro dla Forum ;)
Awatar użytkownika
Shrek
Bardzo Stary Norman
Posty: 530
Rejestracja: czw, 19 paź 2006, 13:37

Post autor: Shrek »

Rozdział według mnie na razie najlepszy, 10/10, dużo akcji.
Awatar użytkownika
Kretes245
Bardzo Stary Norman
Posty: 572
Rejestracja: śr, 5 kwie 2006, 11:35
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Kretes245 »

Dzięki Carl :)

I proszę o więcej komentarzy i ocen! :)
Obrazek
Obrazek Piszę poprawnie po polsku
Wróciłem :)
Pozdro dla Forum ;)
Awatar użytkownika
bot
Komiksowy Artysta
Posty: 1193
Rejestracja: czw, 8 gru 2005, 18:55
Naklejki: 4
Lokalizacja: Polska Inteligencja:-∞ Szybkość:0

Post autor: bot »

Bardzo dobre 9,999999999/10
Troche kojaży mi się to z władcą pierścienia.
Obrazek
Nobody expects the Spanish Inquisition!
The One Who Disturbs So Terribly...
Jeśli zobaczysz pomarańcz śmierci w swoim poście - strzeż się!
ODPOWIEDZ