Reksio i niebo
- Shochuu
- Starszy Norman
- Posty: 496
- Rejestracja: pt, 15 gru 2006, 20:08
Wstęp
Kretes poszedł do kopca, ale kopiec był zasypany chmurami… Kretes pobiegł do Reksia i opowiedział o chmurach.
-Wyg-gląda na to, że czeka was misja w niebie!
Powiedział kogut wynalazca.
-Co? Znowu jakaś przygoda? O matku… Przynajmniej ominie mnie gotowanie…
-Hau ale herbatka dobra hau!
-Ech… Będę musiała sama pozmywać…
Powiedziała Krami Mata.
-Więc ko-ko muszę narysować wam projekt ka-katapulty, która wystrzeli was do nieba ko-ko!
-No nie wierzę! Zobaczę jak jest w niebie!
JAK JEST W NIEBIE? CZY KATAPULTA BĘDZIE SPRAWNA? CO CZEKA REKSIA I KRETESA? TEGO DOWIECIE SIĘ Z ROZDZIAŁU 1 PT. PRZYGODA!
Kretes poszedł do kopca, ale kopiec był zasypany chmurami… Kretes pobiegł do Reksia i opowiedział o chmurach.
-Wyg-gląda na to, że czeka was misja w niebie!
Powiedział kogut wynalazca.
-Co? Znowu jakaś przygoda? O matku… Przynajmniej ominie mnie gotowanie…
-Hau ale herbatka dobra hau!
-Ech… Będę musiała sama pozmywać…
Powiedziała Krami Mata.
-Więc ko-ko muszę narysować wam projekt ka-katapulty, która wystrzeli was do nieba ko-ko!
-No nie wierzę! Zobaczę jak jest w niebie!
JAK JEST W NIEBIE? CZY KATAPULTA BĘDZIE SPRAWNA? CO CZEKA REKSIA I KRETESA? TEGO DOWIECIE SIĘ Z ROZDZIAŁU 1 PT. PRZYGODA!
- Shochuu
- Starszy Norman
- Posty: 496
- Rejestracja: pt, 15 gru 2006, 20:08
Rozdział 1. Przygoda!
Kogut narysował schemat, a Reksio i Kretes zaczęli budować katapultę.
PO KILKU MINUTACH
-Skończyliśmy!
-To do-dobrze! Załadujcie się do katapulty a ja przetnę sznurek i was wystrzeli ko-ko!
-O matku!
Reksio i Kretes weszli na katapultę, kogut przeciął sznurek i BAM! Kretes i Reksio polecieli do nieba, tylko że Reksio poleciał na wschód, a Kretes na zachód.
-O matku! Ale miękkie lądowanie! Cieszę się, że chociaż w jednej przygodzie nie będę mieć siniaka. Ale gdzie jest Reksio?
U REKSIA
-Hau ale herbatka dobra hau hau… Hau hau heuheu?
U KRETESA
-No nic… Potem poszukam Reksia, najpierw dowiem się o tych spadających chmurach.
Kretes poszedł przed siebie i doszedł do złotej bramy.
-O matku! Jest zamknięta! Jak ja wejdę?!
Do bramy podszedł baranek.
-Czego chcesz krecie?
-Chciałbym wejść…
-Ale po co?
-Mieszkam tam na dole, i chmury z waszej doliny, spadają na moją dolinę…
-Aha… To inna para butów… Proszę wejść.
-Dzięki. Więc wytłumaczysz mi coś o tych chmurach?
-Oczywiście Książe.
-Książe? Czy powiedziałeś Książe?
-Tak. Aaaa… Ty chyba nie wiesz… Legenda naszego miasta głosi, że pewnego dnia, w naszej dolinie pojawi się ktoś z dołu. Ten ktoś ma zostać naszym Księciem.
-Ale ja tylko przyleciałem do was, aby wyjaśnić tą hece. Więc dlaczego chmury spadają na dół?
-Oj, chyba ci nie pomogę… Nic nie wiem o spadających chmurach…
-A powiesz mi chociaż jak masz na imię?
-Jestem wełna.
U REKSIA
-Hau hau ale herbatka dobra hau?
-Jestem Połowanna.
-Hau ale herbatka dobra hau?
-Co? Nic nie wiem o spadających chmurach…
CZY REKSIO LUB KRETES DOWIEDZĄ SIĘ COŚ O SPADAJĄCYCH CHMURACH? JAKIE JEST ICH PRZEZNACZENIE? KOGO SPOTKAJĄ NA SWOJEJ DRODZE? TEGO DOWIECIE SIĘ Z NASTĘPNEGO ROZDZIAŁU PT. PRZEZNACZENIE.
Kogut narysował schemat, a Reksio i Kretes zaczęli budować katapultę.
PO KILKU MINUTACH
-Skończyliśmy!
-To do-dobrze! Załadujcie się do katapulty a ja przetnę sznurek i was wystrzeli ko-ko!
-O matku!
Reksio i Kretes weszli na katapultę, kogut przeciął sznurek i BAM! Kretes i Reksio polecieli do nieba, tylko że Reksio poleciał na wschód, a Kretes na zachód.
-O matku! Ale miękkie lądowanie! Cieszę się, że chociaż w jednej przygodzie nie będę mieć siniaka. Ale gdzie jest Reksio?
U REKSIA
-Hau ale herbatka dobra hau hau… Hau hau heuheu?
U KRETESA
-No nic… Potem poszukam Reksia, najpierw dowiem się o tych spadających chmurach.
Kretes poszedł przed siebie i doszedł do złotej bramy.
-O matku! Jest zamknięta! Jak ja wejdę?!
Do bramy podszedł baranek.
-Czego chcesz krecie?
-Chciałbym wejść…
-Ale po co?
-Mieszkam tam na dole, i chmury z waszej doliny, spadają na moją dolinę…
-Aha… To inna para butów… Proszę wejść.
-Dzięki. Więc wytłumaczysz mi coś o tych chmurach?
-Oczywiście Książe.
-Książe? Czy powiedziałeś Książe?
-Tak. Aaaa… Ty chyba nie wiesz… Legenda naszego miasta głosi, że pewnego dnia, w naszej dolinie pojawi się ktoś z dołu. Ten ktoś ma zostać naszym Księciem.
-Ale ja tylko przyleciałem do was, aby wyjaśnić tą hece. Więc dlaczego chmury spadają na dół?
-Oj, chyba ci nie pomogę… Nic nie wiem o spadających chmurach…
-A powiesz mi chociaż jak masz na imię?
-Jestem wełna.
U REKSIA
-Hau hau ale herbatka dobra hau?
-Jestem Połowanna.
-Hau ale herbatka dobra hau?
-Co? Nic nie wiem o spadających chmurach…
CZY REKSIO LUB KRETES DOWIEDZĄ SIĘ COŚ O SPADAJĄCYCH CHMURACH? JAKIE JEST ICH PRZEZNACZENIE? KOGO SPOTKAJĄ NA SWOJEJ DRODZE? TEGO DOWIECIE SIĘ Z NASTĘPNEGO ROZDZIAŁU PT. PRZEZNACZENIE.
- Shochuu
- Starszy Norman
- Posty: 496
- Rejestracja: pt, 15 gru 2006, 20:08
Proszę, komentujcie... Póki co dam rozdział drugi
Rozdział 2. Przeznaczenie
Reksio pożegnał się z Połowanną i poszedł dalej.
Daleko przed nim widział wielką dziurę, która się powiększała. Reksio pomyślał, że musi coś z tym zrobić. Poszedł do Połowanny i poprosił o nitkę i igłę. Połowanna dała mu to o co prosił i Reksio poszedł do dziury. Reksio próbował zszyć dziurę, ale nie dosięgał. Pomyślał, że musi znaleźć coś, co pomoże mu dosięgnąć do środka dziury.
U KRETESA
-O matku… Oni mnie trzymają jak niewolnika, lecz jestem królem! Może to jakoś wykorzystam… Najpierw coś o mojej przyszłości. Panie wróżbita! Do mnie!
-O co chodzi królu krecie?
-Przepowiedz moją przyszłość!
-Widzę… Widzę… Widzę twoją przyszłość! Uratujesz naszą krainę z jakimś kundlem, będziesz szczęśliwy! Po uratowaniu naszej krainy (i swojej) wrócisz na planetę Ziemię, a tam czeka cię misja… Dalej nie mogę nic przewidzieć…
-O matku! Uratuję świat i będę miał znowu jakąś misje?! Wypraszam sobie! Tu jestem królem i tu zostanę!
U REKSIA
Reksio poszedł dalej, gdyż nie mógł nic wymyślec… Reksio doszedł do miasta i wstąpił do lokalnej wróżki*.
-Hau ale herbatka dobra hau hau?
-Ooooo! Tak, przewidzę twoją przyszłość… Daj mi tylko grę „Reksio i czarodzieje”.
-Hau ale herbatka dobra hau hau!
Jesteś Reksio!? Daj mi swój autograf a przepowiem ci przyszłośc!
Reksio złożył swój autograf i…
-…i wiedźma przepowiedziała mu przyszłośc. Widzę… Widzę… Widzę przed tobą pełno przygód! Gdy uratujesz naszą krainę i swoją, wrócisz na Ziemię i będziesz mieć nową trudną misje!
-Hau hau! ale herbatka dobra! Hau hau ale herbatka dobra!
Reksio pożegnał wiedźmę i wyszedł przed jej chatkę i zobaczył pełno baranków**.
-Beee! Beee! Wiedźma nie kłamała! Beee! To Dzielny Pies Reksio! Beee! Hurra!
-Proszę beee o autograf beee!
CZY REKSIO WYMKNIE SIĘ FANOM? CZY KRETES WYMKNIE SIĘ Z KRÓLESTWA? CO BĘDZIE DALEJ? TEGO DOWIECIE SIĘ Z KOLEJNEGO ROZDZIAŁU PT. SŁAWA I WŁADZA
*Reksio i Kretes pomyśleli o tym samym, czyli o przepowiedzeniu przyszłości
**Miasto jest na chmurach więc są baranki…
Rozdział 2. Przeznaczenie
Reksio pożegnał się z Połowanną i poszedł dalej.
Daleko przed nim widział wielką dziurę, która się powiększała. Reksio pomyślał, że musi coś z tym zrobić. Poszedł do Połowanny i poprosił o nitkę i igłę. Połowanna dała mu to o co prosił i Reksio poszedł do dziury. Reksio próbował zszyć dziurę, ale nie dosięgał. Pomyślał, że musi znaleźć coś, co pomoże mu dosięgnąć do środka dziury.
U KRETESA
-O matku… Oni mnie trzymają jak niewolnika, lecz jestem królem! Może to jakoś wykorzystam… Najpierw coś o mojej przyszłości. Panie wróżbita! Do mnie!
-O co chodzi królu krecie?
-Przepowiedz moją przyszłość!
-Widzę… Widzę… Widzę twoją przyszłość! Uratujesz naszą krainę z jakimś kundlem, będziesz szczęśliwy! Po uratowaniu naszej krainy (i swojej) wrócisz na planetę Ziemię, a tam czeka cię misja… Dalej nie mogę nic przewidzieć…
-O matku! Uratuję świat i będę miał znowu jakąś misje?! Wypraszam sobie! Tu jestem królem i tu zostanę!
U REKSIA
Reksio poszedł dalej, gdyż nie mógł nic wymyślec… Reksio doszedł do miasta i wstąpił do lokalnej wróżki*.
-Hau ale herbatka dobra hau hau?
-Ooooo! Tak, przewidzę twoją przyszłość… Daj mi tylko grę „Reksio i czarodzieje”.
-Hau ale herbatka dobra hau hau!
Jesteś Reksio!? Daj mi swój autograf a przepowiem ci przyszłośc!
Reksio złożył swój autograf i…
-…i wiedźma przepowiedziała mu przyszłośc. Widzę… Widzę… Widzę przed tobą pełno przygód! Gdy uratujesz naszą krainę i swoją, wrócisz na Ziemię i będziesz mieć nową trudną misje!
-Hau hau! ale herbatka dobra! Hau hau ale herbatka dobra!
Reksio pożegnał wiedźmę i wyszedł przed jej chatkę i zobaczył pełno baranków**.
-Beee! Beee! Wiedźma nie kłamała! Beee! To Dzielny Pies Reksio! Beee! Hurra!
-Proszę beee o autograf beee!
CZY REKSIO WYMKNIE SIĘ FANOM? CZY KRETES WYMKNIE SIĘ Z KRÓLESTWA? CO BĘDZIE DALEJ? TEGO DOWIECIE SIĘ Z KOLEJNEGO ROZDZIAŁU PT. SŁAWA I WŁADZA
*Reksio i Kretes pomyśleli o tym samym, czyli o przepowiedzeniu przyszłości
**Miasto jest na chmurach więc są baranki…
- Kondi
- Lider Podziemia
- Posty: 1013
- Rejestracja: ndz, 16 lip 2006, 19:43
- Lokalizacja: Z Chrzanowa
10/10.No co ty?!
Zapraszam do opowiadania "Kretes i dawny wróg"
http://www.przygodyreksia.pl/pliki/kret ... 640#165640

http://www.przygodyreksia.pl/pliki/kret ... 640#165640
- Artur
- Maniak Koparek
- Posty: 2491
- Rejestracja: pt, 25 sie 2006, 18:47
- Naklejki: 2
- Lokalizacja: Warszawa, prosta sprawa
- Dizel
- Doradca Budowlańców
- Posty: 3208
- Rejestracja: śr, 14 lut 2007, 12:07
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Tak
- Kontakt:
- Shochuu
- Starszy Norman
- Posty: 496
- Rejestracja: pt, 15 gru 2006, 20:08
- bot
- Komiksowy Artysta
- Posty: 1193
- Rejestracja: czw, 8 gru 2005, 18:55
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Polska Inteligencja:-∞ Szybkość:0
- Dizel
- Doradca Budowlańców
- Posty: 3208
- Rejestracja: śr, 14 lut 2007, 12:07
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Tak
- Kontakt:
- Shochuu
- Starszy Norman
- Posty: 496
- Rejestracja: pt, 15 gru 2006, 20:08
- Shochuu
- Starszy Norman
- Posty: 496
- Rejestracja: pt, 15 gru 2006, 20:08
Rozdział trzeci, dosyc krótki, ale obiecałem że dziś napiszę DWA rozdziały i muszę się wyrobic...
Rozdział 3. Sława i władza
Reksio nie wiedział co robić, najpierw chciał się przecisnąć w tłumie, ale go wypychali, potem chciał przeskoczyć, ale nie da się przeskoczyć 9 metrów! Następnie Reksio chciał ich obejść ale mu nie pozwolili. Reksio się zdenerwował i z całej siły pchnął tłum. Udało mu się, lecz zaczęli go gonić! Reksio uciekał w stronę dziury i niechcąco wpadł do niej!
-Haaaaaauuuuu!
-Beeee! Nasza gwiazda! Beee!
Reksio spadał, spadał i wylądował na… Wylądował na zadku… Tak naprawdę wylądował w śmieciarce, więc lądowanie było miękkie.
-Hau ale herbatka dobra? Hau hau ale herbatka dobra?
Reksio wyskoczył ze śmieciarki i poszedł zapytać się gdzie jest…
-Hau hau ale herbatka dobra?
-Jak to nie wie pan co to za miasto?! Przecież to MARSZawa!
-Hauhoha?
-Tak! MARSZawa! Dobrze pan słyszy…
-Hau ale herbatka dobra hau?
-Nie no, to już jest bezczelne! Przecież to jest kraina wody!
Reksio zdziwił się i pożegnał z damą. Pomyślał, że się zgubił i że misja zakończyła się klęską, jednak pomyślał o tym, o czym mówiła czarownica… „Wrócisz do domu i uratujesz naszą i swoją krainę”, więc na pewno misja nie zakończyła się klęską.
-Hau ale herbatka dobra hau…
U KRETESA
Kretes próbował wymknąc się z królestwa, ale byli strażnicy…
-Wiem jak się stąd wydostać! Rozkazuje wynieść mnie na zewnątrz i mianować „nie królem”.
Słudzy nie mieli wyboru-spełnili żądanie byłego króla i wykopali go z zamku na zbity pysk!
Kretes pomyślał że trzeba znaleźc Reksia i popytał się tu i tam… Ktoś mu wreszcie powiedział:
-Beee, widziałem go jak wskoczył do tamtej dziury co jest w chmurach…
Kretes chciał wskoczyć lecz się zawahał… Wreszcie po długim namyśle powiedział „Do zobaczenia Molly!” i dał nura w dziurę.
CZY KRETES PRZEŻYJE? CZY ZNAJDZIE REKSIA? CZY REKSIO ZNAJDZIE KRETESA? TEGO DOWIECIE SIĘ Z ROZDZIAŁU 4 PT. UPADEK
Fajne?
PS.Proszę
PPS. Komentujcie
PPPS.Proszę komentujcie
PPPPS.
PPPPPS.Dziękuje
Rozdział 3. Sława i władza
Reksio nie wiedział co robić, najpierw chciał się przecisnąć w tłumie, ale go wypychali, potem chciał przeskoczyć, ale nie da się przeskoczyć 9 metrów! Następnie Reksio chciał ich obejść ale mu nie pozwolili. Reksio się zdenerwował i z całej siły pchnął tłum. Udało mu się, lecz zaczęli go gonić! Reksio uciekał w stronę dziury i niechcąco wpadł do niej!
-Haaaaaauuuuu!
-Beeee! Nasza gwiazda! Beee!
Reksio spadał, spadał i wylądował na… Wylądował na zadku… Tak naprawdę wylądował w śmieciarce, więc lądowanie było miękkie.
-Hau ale herbatka dobra? Hau hau ale herbatka dobra?
Reksio wyskoczył ze śmieciarki i poszedł zapytać się gdzie jest…
-Hau hau ale herbatka dobra?
-Jak to nie wie pan co to za miasto?! Przecież to MARSZawa!
-Hauhoha?
-Tak! MARSZawa! Dobrze pan słyszy…
-Hau ale herbatka dobra hau?
-Nie no, to już jest bezczelne! Przecież to jest kraina wody!
Reksio zdziwił się i pożegnał z damą. Pomyślał, że się zgubił i że misja zakończyła się klęską, jednak pomyślał o tym, o czym mówiła czarownica… „Wrócisz do domu i uratujesz naszą i swoją krainę”, więc na pewno misja nie zakończyła się klęską.
-Hau ale herbatka dobra hau…
U KRETESA
Kretes próbował wymknąc się z królestwa, ale byli strażnicy…
-Wiem jak się stąd wydostać! Rozkazuje wynieść mnie na zewnątrz i mianować „nie królem”.
Słudzy nie mieli wyboru-spełnili żądanie byłego króla i wykopali go z zamku na zbity pysk!
Kretes pomyślał że trzeba znaleźc Reksia i popytał się tu i tam… Ktoś mu wreszcie powiedział:
-Beee, widziałem go jak wskoczył do tamtej dziury co jest w chmurach…
Kretes chciał wskoczyć lecz się zawahał… Wreszcie po długim namyśle powiedział „Do zobaczenia Molly!” i dał nura w dziurę.
CZY KRETES PRZEŻYJE? CZY ZNAJDZIE REKSIA? CZY REKSIO ZNAJDZIE KRETESA? TEGO DOWIECIE SIĘ Z ROZDZIAŁU 4 PT. UPADEK
Fajne?
PS.Proszę
PPS. Komentujcie
PPPS.Proszę komentujcie
PPPPS.
PPPPPS.Dziękuje

