"Reksio i złoty Kretall(Grall)"
- Kondi
- Lider Podziemia
- Posty: 1013
- Rejestracja: ndz, 16 lip 2006, 19:43
- Lokalizacja: Z Chrzanowa
Będzie, będzie ciekawe.
Może parę pikantnych szczegółów komuś zdradzę?Hmm... może chcesz Sandi?
Zapraszam do opowiadania "Kretes i dawny wróg"
http://www.przygodyreksia.pl/pliki/kret ... 640#165640

http://www.przygodyreksia.pl/pliki/kret ... 640#165640
-
Gość
- Keisha
- Norman
- Posty: 261
- Rejestracja: wt, 9 sty 2007, 21:32
- Lokalizacja: Isengard
- Kontakt:
- Kondi
- Lider Podziemia
- Posty: 1013
- Rejestracja: ndz, 16 lip 2006, 19:43
- Lokalizacja: Z Chrzanowa
Dobra, ale tylko wam ok?
Zapraszam do opowiadania "Kretes i dawny wróg"
http://www.przygodyreksia.pl/pliki/kret ... 640#165640

http://www.przygodyreksia.pl/pliki/kret ... 640#165640
- Keisha
- Norman
- Posty: 261
- Rejestracja: wt, 9 sty 2007, 21:32
- Lokalizacja: Isengard
- Kontakt:
- Keisha
- Norman
- Posty: 261
- Rejestracja: wt, 9 sty 2007, 21:32
- Lokalizacja: Isengard
- Kontakt:
- Kondi
- Lider Podziemia
- Posty: 1013
- Rejestracja: ndz, 16 lip 2006, 19:43
- Lokalizacja: Z Chrzanowa
No niech stracę:
Reksio wchodzi do zamku.Zamek najeżony jest pułapkami.I tu pierwsza część rozdziału o tym jak Reksio przebrnie przez pułapki.Potem wchodzi do wielkiej komnaty.Okazuje się że Euralia zdradziła Reksia.Zadania miały doprowadzić go do zamku Reksiuli.Reksiula i Euralia mają interes.Podzielą się Kretallem gdy pokonają Reksia.I Reksio musi stoczyć dwie walki.Z Reksiulą i z Eralią.Po walce (nie powiem czy wygranej)otwiera sie portal.Reksio przez niego przechodzi i znajduje się na podwórku.Wszyscy przyjaciele Reksia organizują chuczną imrezkę.Kretes napchał sie pizzy i musiał iśc spać, bo go bolał brzuch.I wtedy przyjaciele wpadli na drugi pomysł: WESELE!Reksio i Kari Mata Hari się ożenili.Małżeństwo wyjeżdża w podróż poślubną do gęstych lasów Ślamazoni(parodia Amazoni), gdzie czekają ich kolejne przygody.I zakańczam to opowiadanie.Otwieram wtedy nowe pt: "Reksio, Kari Mata Hari i... jeszcze nie mam pomysłu, ale wymyśli się. Przez święta mam masę czasu na pisanie, więc rozdziały będą ciągnęł się długimi linijkami.
Reksio wchodzi do zamku.Zamek najeżony jest pułapkami.I tu pierwsza część rozdziału o tym jak Reksio przebrnie przez pułapki.Potem wchodzi do wielkiej komnaty.Okazuje się że Euralia zdradziła Reksia.Zadania miały doprowadzić go do zamku Reksiuli.Reksiula i Euralia mają interes.Podzielą się Kretallem gdy pokonają Reksia.I Reksio musi stoczyć dwie walki.Z Reksiulą i z Eralią.Po walce (nie powiem czy wygranej)otwiera sie portal.Reksio przez niego przechodzi i znajduje się na podwórku.Wszyscy przyjaciele Reksia organizują chuczną imrezkę.Kretes napchał sie pizzy i musiał iśc spać, bo go bolał brzuch.I wtedy przyjaciele wpadli na drugi pomysł: WESELE!Reksio i Kari Mata Hari się ożenili.Małżeństwo wyjeżdża w podróż poślubną do gęstych lasów Ślamazoni(parodia Amazoni), gdzie czekają ich kolejne przygody.I zakańczam to opowiadanie.Otwieram wtedy nowe pt: "Reksio, Kari Mata Hari i... jeszcze nie mam pomysłu, ale wymyśli się. Przez święta mam masę czasu na pisanie, więc rozdziały będą ciągnęł się długimi linijkami.
Zapraszam do opowiadania "Kretes i dawny wróg"
http://www.przygodyreksia.pl/pliki/kret ... 640#165640

http://www.przygodyreksia.pl/pliki/kret ... 640#165640
- Kondi
- Lider Podziemia
- Posty: 1013
- Rejestracja: ndz, 16 lip 2006, 19:43
- Lokalizacja: Z Chrzanowa
Rozdział ostatni:
Rozdział XVII pt: „Zdrada”.
Reksio wszedł do zamku.Gdy nadepnął na jedną z płytek w podłodze ściany korytarza zaczęły się przybliżać!Reksio szybko przebiegł do drzwi na końcu korytarza.”Jestem furta.Podaj chasło dostępu na schody” Powiedziała furta.Reksio nie miał pojęcia jakie może być hasło, a ściany dalej się przybliżały.na drzwiach widniał napis: „Maks”.Więc Reksio spróbował powiedzieć Maks.”Hasło nieprawidłowe.” Odpowiedziała furta.Ściany były już bardzo blisko siebie.Reksio pomyślał, że to anagram.Zaczął przestawiać w myślach litery. Więc Reksio powiedział „Smak”. „Hasło prawidłowe.” Odpowiedziała furta i otworzyła się.Reksio wszedł do pokoju ze schodami.Wszedł na pierwszy stopień.Schody nagle zaczęły się przesuwać.(jak w Harrym Poterze)Przesuwały się do pięciu pokoi.Reksio wszedł do pierwszego.W pokoju znajdywało się tylko małe zbiegowisko pszczół.Więc przeskoczył do drugiego pokoju.Była to zwykła biblioteka.Po jakimś czasie Reksio obszukał pozostale 3 pokoje.Były calkowicie puste.Wrócił do biblioteki.Zobaczył na jednej z półek odgiętą książkę.Pociągnął ją.Półka się odwróciła i reksio znalazł się w salonie.Był tam Hrabia Reksiula i... Euralia!Zdradziłaś mnie!Zdenerwował się Reksio.Tak.Moim zadaniem było wymyślić takie zadania, aby doprowadziły cię do mojego wspólnika.Hrabiego Reksiuli.Powiedziała z chytrym uśmiechem Euralia.Wspólnika?!Skoczył ze zdziwienia Reksio.A co?Czy już nie można normalnie założyć spółki, która ma doprowadzić durnego psa – „bohatera” do mnie?Zapytał Reksiula.Powiedziałem Euralii, że diamenty z Kretalla będziemy mieli po polowie.Hahaha!Zaśmiał się chytry wampir.Proponuję układ: stoczysz walkę ze mną i z Eralią, a kto wygra bieże Kretalla.Umowa stoi?Tak.Powiedział Reksio, bardzo poważnie.Dobrze.Walczmy!*Reksiula magią podniusł Reksia wysoko, wysoko nad ziemię.Reksio odskoczył.Kiedy Reksio chciał złapać Reksiule chytry wampir żucił wtedy czar „opanowania roślinności.” Korzenie toczyły się po ziemi, jednak Reksio biegł dalej.Potknął się o jeden z nich i wpadł na półkę z książkami.Odbiegł daleko aby zagonić tam Reksiule.Kiedy Reksiula był dokładnie kolo półki wszystkie książki spadły mu na głowę. „A mówiłem żebyś nie skakał tak, Jasiu!” Majaczył przez sen – bo zemdlał – Reksiula.Teraz czeka cię walka ze mną!powiedziała Euralia.Popatrz: PFFF!Otworzyłam portal.Wygrany bierze Kretalla i i wchodzi do niego.Prowadzi prosto na twoje podwórko.Jeśli wygrasz – czeka cię tam szczęście.Jeśli wyram ja – twoi przyjaciele będą najbardziej nieszczęśliwi na świecie!więc walczmy!Powiedziała Euralia.Walczmy.Zgodził się Reksio.* Euralia machnęła długim wężowym ogonem i trafiłe Reksia.Reksio skoczył na kanapę tak mocno, że aż się przewróciła!Reksio nie miał pojęcia jak pokonać Euralię, nie czyniąc jej zbytnio krzywdy.Ngle obudził się Hrabia Reksiula.Rzucił czar na Reksia.A że widział podwójnie(bo nieźle dostał w głowę)trafił Euralię.Jednak czar odbił się od jej usek z ogona i po chwili oboje byli zamienieni w... w chomiki!Reksio wskoczył przez portal i znalazł się na podwórku.Portal się zamknął na zawsze.Przyjaciele zrobili wielką imprezę na cześć Reksia.Kretes tak najadł się pizzy, którą upiekła Molly i Kari Mata Hari w piecu zrobinym przez Koguta Wynalazcę, że aż rozbolał go brzuch i miał wzdęcia.Molly przygotowała mu lekarstwo i ciepłe łóżeczko.A kiedy Kretesowi przeszedł ból brzucha wszyscy zrobili Kari Macie i Reksiowi ogromną niespodziankę: zrobili ślub i chuczne wesele!molly i Kretes zrobili nowożeńcom kolejną niespodziankę podróż poślubną, do Ślamazoni!(parodia Amazoni)Reksio i Kari Mata wybrali się na lotnisko, aby kupić bilety.
KONIEC
Kontynuacja pzygody w następnym opowiadaniu pt: „Przypadki Reksia i Kari Maty Hari”
*/
*/2
Rozdział XVII pt: „Zdrada”.
Reksio wszedł do zamku.Gdy nadepnął na jedną z płytek w podłodze ściany korytarza zaczęły się przybliżać!Reksio szybko przebiegł do drzwi na końcu korytarza.”Jestem furta.Podaj chasło dostępu na schody” Powiedziała furta.Reksio nie miał pojęcia jakie może być hasło, a ściany dalej się przybliżały.na drzwiach widniał napis: „Maks”.Więc Reksio spróbował powiedzieć Maks.”Hasło nieprawidłowe.” Odpowiedziała furta.Ściany były już bardzo blisko siebie.Reksio pomyślał, że to anagram.Zaczął przestawiać w myślach litery. Więc Reksio powiedział „Smak”. „Hasło prawidłowe.” Odpowiedziała furta i otworzyła się.Reksio wszedł do pokoju ze schodami.Wszedł na pierwszy stopień.Schody nagle zaczęły się przesuwać.(jak w Harrym Poterze)Przesuwały się do pięciu pokoi.Reksio wszedł do pierwszego.W pokoju znajdywało się tylko małe zbiegowisko pszczół.Więc przeskoczył do drugiego pokoju.Była to zwykła biblioteka.Po jakimś czasie Reksio obszukał pozostale 3 pokoje.Były calkowicie puste.Wrócił do biblioteki.Zobaczył na jednej z półek odgiętą książkę.Pociągnął ją.Półka się odwróciła i reksio znalazł się w salonie.Był tam Hrabia Reksiula i... Euralia!Zdradziłaś mnie!Zdenerwował się Reksio.Tak.Moim zadaniem było wymyślić takie zadania, aby doprowadziły cię do mojego wspólnika.Hrabiego Reksiuli.Powiedziała z chytrym uśmiechem Euralia.Wspólnika?!Skoczył ze zdziwienia Reksio.A co?Czy już nie można normalnie założyć spółki, która ma doprowadzić durnego psa – „bohatera” do mnie?Zapytał Reksiula.Powiedziałem Euralii, że diamenty z Kretalla będziemy mieli po polowie.Hahaha!Zaśmiał się chytry wampir.Proponuję układ: stoczysz walkę ze mną i z Eralią, a kto wygra bieże Kretalla.Umowa stoi?Tak.Powiedział Reksio, bardzo poważnie.Dobrze.Walczmy!*Reksiula magią podniusł Reksia wysoko, wysoko nad ziemię.Reksio odskoczył.Kiedy Reksio chciał złapać Reksiule chytry wampir żucił wtedy czar „opanowania roślinności.” Korzenie toczyły się po ziemi, jednak Reksio biegł dalej.Potknął się o jeden z nich i wpadł na półkę z książkami.Odbiegł daleko aby zagonić tam Reksiule.Kiedy Reksiula był dokładnie kolo półki wszystkie książki spadły mu na głowę. „A mówiłem żebyś nie skakał tak, Jasiu!” Majaczył przez sen – bo zemdlał – Reksiula.Teraz czeka cię walka ze mną!powiedziała Euralia.Popatrz: PFFF!Otworzyłam portal.Wygrany bierze Kretalla i i wchodzi do niego.Prowadzi prosto na twoje podwórko.Jeśli wygrasz – czeka cię tam szczęście.Jeśli wyram ja – twoi przyjaciele będą najbardziej nieszczęśliwi na świecie!więc walczmy!Powiedziała Euralia.Walczmy.Zgodził się Reksio.* Euralia machnęła długim wężowym ogonem i trafiłe Reksia.Reksio skoczył na kanapę tak mocno, że aż się przewróciła!Reksio nie miał pojęcia jak pokonać Euralię, nie czyniąc jej zbytnio krzywdy.Ngle obudził się Hrabia Reksiula.Rzucił czar na Reksia.A że widział podwójnie(bo nieźle dostał w głowę)trafił Euralię.Jednak czar odbił się od jej usek z ogona i po chwili oboje byli zamienieni w... w chomiki!Reksio wskoczył przez portal i znalazł się na podwórku.Portal się zamknął na zawsze.Przyjaciele zrobili wielką imprezę na cześć Reksia.Kretes tak najadł się pizzy, którą upiekła Molly i Kari Mata Hari w piecu zrobinym przez Koguta Wynalazcę, że aż rozbolał go brzuch i miał wzdęcia.Molly przygotowała mu lekarstwo i ciepłe łóżeczko.A kiedy Kretesowi przeszedł ból brzucha wszyscy zrobili Kari Macie i Reksiowi ogromną niespodziankę: zrobili ślub i chuczne wesele!molly i Kretes zrobili nowożeńcom kolejną niespodziankę podróż poślubną, do Ślamazoni!(parodia Amazoni)Reksio i Kari Mata wybrali się na lotnisko, aby kupić bilety.
KONIEC
Kontynuacja pzygody w następnym opowiadaniu pt: „Przypadki Reksia i Kari Maty Hari”
*/

*/2

Zapraszam do opowiadania "Kretes i dawny wróg"
http://www.przygodyreksia.pl/pliki/kret ... 640#165640

http://www.przygodyreksia.pl/pliki/kret ... 640#165640
- Kondi
- Lider Podziemia
- Posty: 1013
- Rejestracja: ndz, 16 lip 2006, 19:43
- Lokalizacja: Z Chrzanowa
Dzięki.Ale jakaś recenzja?Błędy ortograficzne?Średnia?
Zapraszam do opowiadania "Kretes i dawny wróg"
http://www.przygodyreksia.pl/pliki/kret ... 640#165640

http://www.przygodyreksia.pl/pliki/kret ... 640#165640
- Kondi
- Lider Podziemia
- Posty: 1013
- Rejestracja: ndz, 16 lip 2006, 19:43
- Lokalizacja: Z Chrzanowa
Zgadzam się.Zobaczę jakie jest moje opowiadania okiem specjalisty. 
Zapraszam do opowiadania "Kretes i dawny wróg"
http://www.przygodyreksia.pl/pliki/kret ... 640#165640

http://www.przygodyreksia.pl/pliki/kret ... 640#165640
