"Reksio i złoty Kretall(Grall)"

Obrazek
Tutaj możemy publikować swoją twórczość , pisać wierszyki i bawić się w różne zabawy literackie
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Dizel
Doradca Budowlańców
Posty: 3208
Rejestracja: śr, 14 lut 2007, 12:07
Naklejki: 4
Lokalizacja: Tak
Kontakt:

Post autor: Dizel »

Hehe! Kondi! Fajny Byczuś :lol:

ale nie mogę się doczekac Następnego odcinka :lol:
Tego koloru w swoich postach raczej nie zobaczysz. Adminowi się nie chce i nie interesuje się Tobą.
Awatar użytkownika
Kondi
Lider Podziemia
Posty: 1013
Rejestracja: ndz, 16 lip 2006, 19:43
Lokalizacja: Z Chrzanowa

Post autor: Kondi »

Wielkie dzięki. :lol:
Zapraszam do opowiadania "Kretes i dawny wróg"
http://www.przygodyreksia.pl/pliki/kret ... 640#165640
:)
Awatar użytkownika
Kondi
Lider Podziemia
Posty: 1013
Rejestracja: ndz, 16 lip 2006, 19:43
Lokalizacja: Z Chrzanowa

Post autor: Kondi »

Wybaczcie, ale następny rozdział jutro.Przykro mi.Ale będzie długi. :D
Zapraszam do opowiadania "Kretes i dawny wróg"
http://www.przygodyreksia.pl/pliki/kret ... 640#165640
:)
Awatar użytkownika
Kondi
Lider Podziemia
Posty: 1013
Rejestracja: ndz, 16 lip 2006, 19:43
Lokalizacja: Z Chrzanowa

Post autor: Kondi »

No, nie taki długi, ale jakis jest. ;-)
Rozdział XV pt: „Samotnicy nigdy nie są szczęśliwi”.

Reksio szedł wzdłuż leśnej dróżki.Nagle usłyszał wycie wilków.Auuuu!Auuu!Nagle jeden z wilków wyskoczył z krzaków.Wtedy przybiegł jakiś pies.Macie tu chleba wilki!Nie jedzcie psów, bo sami jesteście psami!Wilki złapały chleb oddaliły się daleko.Dziękuję ci...?Jestem Reksiad.A ty?Spytał Reksiad.Reksio.Mam na imię Reksio.Chodź do mojej chatki.Opowiesz mi o sobie.po kilku minutach drogi Reksio i Reksiad dotarli do chatki.Wejdź proszę.Dziękuję.Zapażyć ci herbaty?Nie dziękuję.Opowiedz mi o sobie Reksiadzie.No więc tak Reksiu:kiedy byłem nastolatkiem, miałem świetną dziewczynę.Jednak byłem strasznym ciapą.Wyszedłem z nią na sylwestra na bankiet.Potknąłem się o... kwiatka z doniczką!I wtedy wpadłem na stół pełen frykasów... od tego czasu z nikim nie rozmawiałem... Lata lecą polatach, miesiące po miesiącach, tygodnie po tygodniach, dni po dniach, godziny po godzinach, minuty po minutach, sekundy po sekundach i jakoś żyję.Reksiadzie myślę że takim siedzeniem bezczynnie nic nie załatwisz.Masz chyba rację Reksiu... Idź do wioski, zaprzyjaźni się z wieśniakami, a nie tak samotnie żyć... Poradził Reksio.Zdecydowałem!Idę do wioski!Wykrzykiwał Reksiad.Wyskoczył z chatki i uradowany Reksiad.Gnał w podskokach między drzewami i krzewami leśnymi.Reksiad dotarł do wioski w trzy minuty!Od razu złapał jakiegoś wieśniaka do rozmowy.Hahahah!Śmial się Reksio.wynajął pokoj w hotelu i poszedł spać.W końcu należał mu się odpoczynek po czterech zadaniach.

RANKIEMRozdział XV pt: „Samotnicy nigdy nie są szczęśliwi”.

Reksio szedł wzdłuż leśnej dróżki.Nagle usłyszał wycie wilków.Auuuu!Auuu!Nagle jeden z wilków wyskoczył z krzaków.Wtedy przybiegł jakiś pies.Macie tu chleba wilki!Nie jedzcie psów, bo sami jesteście psami!Wilki złapały chleb oddaliły się daleko.Dziękuję ci...?Jestem Reksiad.A ty?Spytał Reksiad.Reksio.Mam na imię Reksio.Chodź do mojej chatki.Opowiesz mi o sobie.po kilku minutach drogi Reksio i Reksiad dotarli do chatki.Wejdź proszę.Dziękuję.Zapażyć ci herbaty?Nie dziękuję.Opowiedz mi o sobie Reksiadzie.No więc tak Reksiu:kiedy byłem nastolatkiem, miałem świetną dziewczynę.Jednak byłem strasznym ciapą.Wyszedłem z nią na sylwestra na bankiet.Potknąłem się o... kwiatka z doniczką!I wtedy wpadłem na stół pełen frykasów... od tego czasu z nikim nie rozmawiałem... Lata lecą polatach, miesiące po miesiącach, tygodnie po tygodniach, dni po dniach, godziny po godzinach, minuty po minutach, sekundy po sekundach i jakoś żyję.Reksiadzie myślę że takim siedzeniem bezczynnie nic nie załatwisz.Masz chyba rację Reksiu... Idź do wioski, zaprzyjaźni się z wieśniakami, a nie tak samotnie żyć... Poradził Reksio.Zdecydowałem!Idę do wioski!Wykrzykiwał Reksiad.Wyskoczył z chatki i uradowany Reksiad.Gnał w podskokach między drzewami i krzewami leśnymi.Reksiad dotarł do wioski w trzy minuty!Od razu złapał jakiegoś wieśniaka do rozmowy.Hahahah!Śmial się Reksio.wynajął pokoj w hotelu i poszedł spać.W końcu należał mu się odpoczynek po czterech zadaniach.
Obrazek
RANKIEM

Reksiu!Reksiu!Wstawaj!Usłyszał przez okno Reksio.Podszedł do okna i zobaczy Reksiada.Co się stało Reksiadzie?Udało się!Zdobyłem mnóstwo przyjaciół!No widzisz Reksiadzie?Wystarczy trochę weselności i uśmiechu!
Dziękuję ci Reksiu!Dzięki tobie zdobyłem tylu przyjaciół ile nigdy nie miałem.Dziękuję raz jeszcze!Nie ma za co.Powiedział z usmiechem Reksio.Jak mogę się odwdzięczyć?Mógłbyś mnie nauczyć jak zbudować duchwóz?Oczywiście!Chodź do mojego nowego domu!Są tam plany rożnych maszyn, bo poprzedni właściciel był wynalazcą!Dzięki!No to chodźmy!
Zapraszam do opowiadania "Kretes i dawny wróg"
http://www.przygodyreksia.pl/pliki/kret ... 640#165640
:)
Awatar użytkownika
Kondi
Lider Podziemia
Posty: 1013
Rejestracja: ndz, 16 lip 2006, 19:43
Lokalizacja: Z Chrzanowa

Post autor: Kondi »

Sorka za cztery posty, ale narobiłem błędów! :roll:
Rozdział XV pt: „Samotnicy nigdy nie są szczęśliwi”.

Reksio szedł wzdłuż leśnej dróżki.Nagle usłyszał wycie wilków.Auuuu!Auuu!Nagle jeden z wilków wyskoczył z krzaków.Wtedy przybiegł jakiś pies.Macie tu chleba wilki!Nie jedzcie psów, bo sami jesteście psami!Wilki złapały chleb oddaliły się daleko.Dziękuję ci...?Jestem Reksiad.A ty?Spytał Reksiad.Reksio.Mam na imię Reksio.Chodź do mojej chatki.Opowiesz mi o sobie.po kilku minutach drogi Reksio i Reksiad dotarli do chatki.Wejdź proszę.Dziękuję.Zapażyć ci herbaty?Nie dziękuję.Opowiedz mi o sobie Reksiadzie.No więc tak Reksiu:kiedy byłem nastolatkiem, miałem świetną dziewczynę.Jednak byłem strasznym ciapą.Wyszedłem z nią na sylwestra na bankiet.Potknąłem się o... kwiatka z doniczką!I wtedy wpadłem na stół pełen frykasów... od tego czasu z nikim nie rozmawiałem... Lata lecą polatach, miesiące po miesiącach, tygodnie po tygodniach, dni po dniach, godziny po godzinach, minuty po minutach, sekundy po sekundach i jakoś żyję.Reksiadzie myślę że takim siedzeniem bezczynnie nic nie załatwisz.Masz chyba rację Reksiu... Idź do wioski, zaprzyjaźni się z wieśniakami, a nie tak samotnie żyć... Poradził Reksio.Zdecydowałem!Idę do wioski!Wykrzykiwał Reksiad.Wyskoczył z chatki i uradowany Reksiad.Gnał w podskokach między drzewami i krzewami leśnymi.Reksiad dotarł do wioski w trzy minuty!Od razu złapał jakiegoś wieśniaka do rozmowy.Hahahah!Śmial się Reksio.wynajął pokoj w hotelu i poszedł spać.W końcu należał mu się odpoczynek po czterech zadaniach.
Obrazek
RANKIEM
Reksiu!Reksiu!Wstawaj!Usłyszał przez okno Reksio.Podszedł do okna i zobaczy Reksiada.Co się stało Reksiadzie?Udało się!Zdobyłem mnóstwo przyjaciół!No widzisz Reksiadzie?Wystarczy trochę weselności i uśmiechu!
Dziękuję ci Reksiu!Dzięki tobie zdobyłem tylu przyjaciół ile nigdy nie miałem.Dziękuję raz jeszcze!Nie ma za co.Powiedział z usmiechem Reksio.Jak mogę się odwdzięczyć?Mógłbyś mnie nauczyć jak zbudować duchwóz?Oczywiście!Chodź do mojego nowego domu!Są tam plany rożnych maszyn, bo poprzedni właściciel był wynalazcą!Dzięki!No to chodźmy!
Zapraszam do opowiadania "Kretes i dawny wróg"
http://www.przygodyreksia.pl/pliki/kret ... 640#165640
:)
Awatar użytkownika
Shochuu
Starszy Norman
Posty: 496
Rejestracja: pt, 15 gru 2006, 20:08

Post autor: Shochuu »

Ale super Kondi!! :shock: A za obrazki 6+ :)
Awatar użytkownika
Kondi
Lider Podziemia
Posty: 1013
Rejestracja: ndz, 16 lip 2006, 19:43
Lokalizacja: Z Chrzanowa

Post autor: Kondi »

Dzięki. :-) Wielkie dzięki. :D
Zapraszam do opowiadania "Kretes i dawny wróg"
http://www.przygodyreksia.pl/pliki/kret ... 640#165640
:)
Awatar użytkownika
Keisha
Norman
Posty: 261
Rejestracja: wt, 9 sty 2007, 21:32
Lokalizacja: Isengard
Kontakt:

Post autor: Keisha »

jakby to była szkoła, dałabym 10 + :lol:
Mój czas dobiegł końca, wybywam stąd.
Pozdrowienia dla xDominika, Michcia, Werus, Kitty, Lone Stara, Micha, Kretesa245, Dizla, Dragona, Shadica i Artura.
Awatar użytkownika
Kondi
Lider Podziemia
Posty: 1013
Rejestracja: ndz, 16 lip 2006, 19:43
Lokalizacja: Z Chrzanowa

Post autor: Kondi »

Dzięki, ale nie liczą się obrazki.Jakbym nie robił obrazków nie czytalibyście mojego opowiadania?

I jeszcze coś: zapomniałem dodać pytań. :oops: Oto one:
CZY REKSIO ZBUDUJE DUCHWÓZ?
CZY REKSIO DOJEDZIE BEZPIECZNIE DUCHWOZEM DO ZAMKU REKSIULI,CZY TO BEDZIE KOMPLETNA KLAPA?
CZY REKSIAD WYGRZEBIE WŚRÓD PLANÓW PLAN DUCHWOZU CZY GO W OGÓLE NIA MA?
tego dowiecie się w rozdziale XVI pt: "Nauka(nie)poszła w las".
Zapraszam do opowiadania "Kretes i dawny wróg"
http://www.przygodyreksia.pl/pliki/kret ... 640#165640
:)
Awatar użytkownika
Kasa
Roz-krecony
Posty: 147
Rejestracja: pn, 26 mar 2007, 20:15
Lokalizacja: Z co piątej kinder niespodzianki!

Post autor: Kasa »

Kondi te opowiadania som suuuuuuuuuperrrrr!!!!!!Jak by to była szkoła to dałbym ci 12+!!!!!!!!!!! 8) :D :mrgreen:
Awatar użytkownika
Kondi
Lider Podziemia
Posty: 1013
Rejestracja: ndz, 16 lip 2006, 19:43
Lokalizacja: Z Chrzanowa

Post autor: Kondi »

Przykro mi, że bardzo długo nie piszę już opowiadania.Wynika to z moich zaległości w szkole, bo w tamtym tygodniu byłem chory i nie chodziłem do szkoły.Na szczęście już się wykurowałem, odrobiłem zadanie, a teraz chciałbym wyjść na dwór, bo cały tydzień nie byłem.
Dlatego następna część opowiadania będzie jutro.
Zapraszam do opowiadania "Kretes i dawny wróg"
http://www.przygodyreksia.pl/pliki/kret ... 640#165640
:)
Awatar użytkownika
Kondi
Lider Podziemia
Posty: 1013
Rejestracja: ndz, 16 lip 2006, 19:43
Lokalizacja: Z Chrzanowa

Post autor: Kondi »

No, nastepny rozdział :-) :
Rozdział XVI pt: „Nauka(nie)poszła w las”.

Reksio wraz z Reksiadem weszli do domu.Roiło się tam od papierzysk, najróżniejszych obrazów, a nawet było tam kilka urządzeń mechanicznych.Reksiad długo grzebał między papierami.jednak po godzince gmerania znalazł plan duchwozu.Potrzebne są: przeźroczysta taśma klejąca, sok meduzowy, fotel, cztery koła,kierownica i dywan.*(Teraz gwiazdkami będę oznaczał obrazki.Będę je dawał na sam dół rozdziału.)
Dobrze wybiorę się do Alberta.Kiedy Reksio przyszedł do sklepu Alberta, powiedział: dzień dobry.Dzień dobry...Reksiu?Tak, mam na imię Reksio.Aha.reksiad kazał przekazać ci to.Powiedział Albert podając wielkie pudło.Ale ono ciężkie!Dziękuję Albercie.Zaniosę to do domu i odpakuję.Do widzenia Albercie.Do widzenia Reksiu.Po chwili Reksio był w wynajętym przez siebie pokoju w hotelu.Wypakował z pudła dokładnie to, czego potrzebował na budowę duchwozu!Reksio zabrał się do roboty.Najperw sklejł taśmą klejącą koła z dywanem, a dywan z fotelem.Do fotela wtyknął kierownicę.Potem wszystko polał sokiem meduzowym.(pamiętamy, że Reksio dostał Klary jedną fiolkę)Reksio zbudował duchwóz.Wynióśł go na rynek wsi.Wsiadł do niego.Jednak kiedy siadł na fotelu cały duchwóz się przewrócił.To nie ma sęsu-powiedział Reksio.Nawet nie umiem na to wsiąść, a co dopiero tym jechać!Poszedł do Reksiada.
U REKSIADA
Hmmm... miałem kiedys kontakt z wynalazcą duchwozu.Gdy byłem dzieckiem.Ale może jeszcze tu mieszka.Proszę, to adres jego domu.Dziękuję Reksiadzie.Żegnaj!Nie ma za co Reksiu!Też cię żegnam serdecznie!
W LESIE
Hmm... „Moczarowa 1”?Dziwna nazwa ulicy...Reksio zobaczył na drzewie znak:”Moczarowa w tę stronę.”Reksio się bardzo zdziwił, bo strzałka wskazywała wodospad, gdzie poznał Klarę.Jednak poszedł w tym kierunku.Zaczerpnął oddech i wskoczył do jeziora.Płynął w kierunku znaków.”Moczarowa 10, 9, 8, 7, 6, 5, 4, 3, 2, 1... ” Ku zdumieniu Reksia dom na Moczrowiej 1 był ogromnym podwodnym pałacem!Nagle przypłynęli strażnicy pałacu - rekiny.Reksiowi akurat teraz skończył się tlen.Reksio zemdlał.Obudził się w więzieniu.Ty, patrz!Obudził się!Krzyknął strażnik do kolegi.Zabierzmy go!Krzyknęli obaj zgodnie i wynieśli Reksia przed tron samego...?Jestem Posiej-Dąb (parodia Posiejdona)Posiej-Dąbie mam pytanie:czy ty jestes wynalazca duchwozu?Zapytał Reksio.Oczywiście, a co?Odpowiedział i spytał Posiej-Dąb.Mam pewien problem.Zbudowałem duchwóz, ale kiedy na nim usiąde cały się rozwala.To z powodu mojego szkicownika.Ma taką pamięć, że zapomniał o noszy!Która przytrzymue dywan i fotel!Straże!Przyniescie Reksiowi noszę i uwolnijcie go!Rozkazał Posiej-Dąb.Reksio wyplynął z noszą w kieszeni na brzeg.potem przeszedł przez most nad jeziorem i dostał się do wioski wyjął z kieszeni duchwóz i dopiął noszę.Potem ostrożnie wsiadł na fotel.To działa!Krzyknął z radością Reksio i pojechał przed siebie.po niecalej godzince dotarł do wielkiego, mrocznego zamczyska, a właściwie dworu.

*/ Obrazek
To plan budowy duchwozu(ten niewłaściwy, bez noszy)

CZY REKSIO POKONA HRABIE REKSIULE?
CZY REKSIO COŚ DOSTANIE ZA WYKONANIE ZADAŃ?
JAK REKSIO POKONA HRABIE REKSIULE?
I CZY MOŻNA TAK NAPCHAĆ SIĘ PIZZĄ, ŻE BĘDZIESZ MIAŁ SKÓRCZE ŻOŁĄDKOWE I BÓLE BRZUCHA?
Tego dowiecie się w rozdziale XVII pt: „Zdrada”.
Zapraszam do opowiadania "Kretes i dawny wróg"
http://www.przygodyreksia.pl/pliki/kret ... 640#165640
:)
Awatar użytkownika
Kondi
Lider Podziemia
Posty: 1013
Rejestracja: ndz, 16 lip 2006, 19:43
Lokalizacja: Z Chrzanowa

Post autor: Kondi »

Dziś nowy rozdział. :lol: Reksio będzie walczył z Hrabią Reksiulą(parodia Drakuli).
Zapraszam do opowiadania "Kretes i dawny wróg"
http://www.przygodyreksia.pl/pliki/kret ... 640#165640
:)
Gość

Post autor: Gość »

Nie mogę się doczekać :) .
Awatar użytkownika
Kasa
Roz-krecony
Posty: 147
Rejestracja: pn, 26 mar 2007, 20:15
Lokalizacja: Z co piątej kinder niespodzianki!

Post autor: Kasa »

Napewno będzie ciekawe!!!!!!!! :lol:
ODPOWIEDZ