Wiersze na konkurs recytatorski...pomocy

Obrazek
Kto to Rycerz Jedi i dlaczego właśnie on nim jest? Czy Kiepski znajdzie w końcu pracę? Czy klocki Lego to tylko zabawa dla małych dzieci? Jaki jest ulubiony rodzaj sportu Angry Birds? A może kiedyś nadejdzie dzień w którym skończy się moda na sukces? Wszystko dowiesz się w tym dziale.
Awatar użytkownika
Werus
Norman
Posty: 289
Rejestracja: sob, 23 gru 2006, 19:07
Naklejki: 1
Lokalizacja: 100lica

Post autor: Werus »

To w takim razie zgłoś się do konkursu poetyckiego. Napisz do 30 kwietnia wiersz na temat "Samotność dziecka" i wyślij go gdzieśtam i wygraj cośtam. Nie znam szczegółów, coś p.od pol wspominała :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Nie no, na serio to bardzo zgrabny wierszyk. <hehe>
Awatar użytkownika
Werus
Norman
Posty: 289
Rejestracja: sob, 23 gru 2006, 19:07
Naklejki: 1
Lokalizacja: 100lica

Post autor: Werus »

A ktoś wie co to jest klawikord?
Gość

Post autor: Gość »

Werus pisze:Mam bardzo efektowny wierszyk. Zaczyna się tak:

Mochnacki jak trup blady siadł przy klawikordzie
I z wolna jął próbować akord po akordzie...

Czy byś mogła napisać cały wiersz???
Gość

Post autor: Gość »

piotrek pisze:Moje serce się pali,
ma pani.

Sam to wymyśliłem.[/i]

Za krótkie, ale doceniam starania :) .
Gość

Post autor: Gość »

Werus pisze:A ten konkurs ma jakiś temat?

Nie, nie ma tematu...
Awatar użytkownika
kamixus
Starszy Norman
Posty: 425
Rejestracja: śr, 29 mar 2006, 15:08
Lokalizacja: z domu z czerwonym dachem

Post autor: kamixus »

Mój poemat:
Tak samo z nią tak samo bez niej
Sam to wymyśliłem! 8) :lol: 8)
Pamiętaj mnie zawsze dobrze
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Werus
Norman
Posty: 289
Rejestracja: sob, 23 gru 2006, 19:07
Naklejki: 1
Lokalizacja: 100lica

Post autor: Werus »

Dobrze Sandi piszę cały wiersz ale to będzie bardzo długi post...
Jan Lechoń
Mochnacki
Mochnacki jak trup blady siadł przy klawikordzie
I z wolna jął próbować akord po akordzie.
Już ściany pełnej sali w żółtym toną blasku,
A tam w kącie kirasjer w wyzłacanym kasku,
A tu bliżej woń perfum, dam strojonych sznury,
A wyżej, na galerii-milcz serce!-mundury.
Tylko jeden krok mały od sali go dzieli,
Krok jeden przez wgłębienie dla miejskiej kapeli-
On wie, że okop hardy w tej przepaści rośnie,
Więc skrył się za okopem i zagra o wiośnie.

Rozpędził blade palce świergotem w wiolinie
I mały, smutny strumień spod ręki mu płynie.
Raz w raz rosa po białej pryska klawiaturze
I raz po raz w wiolinie kwitną polne róże.
Rosną. Większe, smutniejsze, pełniejsze czerwienią.
Coraz niżej i niżej, uschną, w bas się zmienią!
Nie. Równo, równo rosną w jakiś smutny taniec,
Rozdrganą klawiaturę przebłagał wygnaniec,
I nagle się rozpłakał po klawiszach sztajer,
Aż poszedł szmer po sali, sali biedermeier.
Głupio, sennie, bezmyślnie kręci się i kręci.
Jakieś myśli chce straszne wyrzucić z pamięci,
Do piersi jakąś białą przytulił pieśń drżącą
I czuje tuż przy piersi nieznośne gorąco,
I tysiąc świateł wo czach, wczyjejś twarzy dołki,
I zapach białej sukni, ubranej w fijołki.
Nagle złoty kirasjer poruszył się w kącie,
Sto myśli, jak kanonier, stanęło przy loncie,
Stu spojrzeń obcej przeszyły go miecze.....

O Jezusie, tego jest jeszcze dwa razy tyle, dokończę Ci w najbliższym czasie. A jak uważsz że jest to za długie to mogę zaaplikować Ci coś inego.
Gość

Post autor: Gość »

Super wiersz, ale trudny...jak mówisz, że tego jest 2 razy tyle to się na niego nie zdecyduję...narazie myślę o tym wierszu:


NARODZINY MIŁOŚCI

Miłość cierpliwa...
Gdy w drzwi zastuka,
kto Jej otworzy?
Lecz Ona puka.
Swą cierpliwością
kamienie skruszy.

Miłość jasnością...
Wśród życia mroku,
wśród niebezpieczeństw
można się schronić
tuż przy Jej boku.

Miłość pokorna...
Chociaż przepiękna,
żyje dla innych,
siebie nie widzi.
Daje, nie bierze,
dlatego piękna.

Miłość wszystko przetrzyma...
Cudze ciężary
na barkach nosi
pomimo trudu,
mimo cierpienia.
Sama jest siłą,
wszystko przetrzyma.

Miłość wyzwala...
Pytasz od czego?
Od nienawiści i od zazdrości,
od egoizmu, pychy nadętej...
Od czego jeszcze?
Od tego, co męczy.
Miłość przebacza -
miłość wyzwala.

Miłość nagrodą...
Bo gdy przychodzi,
przynosi: radość,
pokój, nadzieję.
Przemienia życie,
już nie odchodzi.

Miłość nadzieją...
Chcesz nowe życie?
Chcesz wschodu słońca?
Otwórz swe serca i zaproś Miłość.
Otwórz szeroko,
ufaj do końca!

Dariusz Gliński



Ten przynajmiej nie jest aż taki trudny :wink:
Awatar użytkownika
Werus
Norman
Posty: 289
Rejestracja: sob, 23 gru 2006, 19:07
Naklejki: 1
Lokalizacja: 100lica

Post autor: Werus »

Fajny i prosty do nauczenia. No i widzisz, sama sobie poradziłaś :wink:
Awatar użytkownika
kamixus
Starszy Norman
Posty: 425
Rejestracja: śr, 29 mar 2006, 15:08
Lokalizacja: z domu z czerwonym dachem

Post autor: kamixus »

Werus pisze:Dobrze Sandi piszę cały wiersz ale to będzie bardzo długi post...
Jan Lechoń
Mochnacki
Mochnacki jak trup blady siadł przy klawikordzie
I z wolna jął próbować akord po akordzie.
Już ściany pełnej sali w żółtym toną blasku,
A tam w kącie kirasjer w wyzłacanym kasku,
A tu bliżej woń perfum, dam strojonych sznury,
A wyżej, na galerii-milcz serce!-mundury.
Tylko jeden krok mały od sali go dzieli,
Krok jeden przez wgłębienie dla miejskiej kapeli-
On wie, że okop hardy w tej przepaści rośnie,
Więc skrył się za okopem i zagra o wiośnie.

Rozpędził blade palce świergotem w wiolinie
I mały, smutny strumień spod ręki mu płynie.
Raz w raz rosa po białej pryska klawiaturze
I raz po raz w wiolinie kwitną polne róże.
Rosną. Większe, smutniejsze, pełniejsze czerwienią.
Coraz niżej i niżej, uschną, w bas się zmienią!
Nie. Równo, równo rosną w jakiś smutny taniec,
Rozdrganą klawiaturę przebłagał wygnaniec,
I nagle się rozpłakał po klawiszach sztajer,
Aż poszedł szmer po sali, sali biedermeier.
Głupio, sennie, bezmyślnie kręci się i kręci.
Jakieś myśli chce straszne wyrzucić z pamięci,
Do piersi jakąś białą przytulił pieśń drżącą
I czuje tuż przy piersi nieznośne gorąco,
I tysiąc świateł wo czach, wczyjejś twarzy dołki,
I zapach białej sukni, ubranej w fijołki.
Nagle złoty kirasjer poruszył się w kącie,
Sto myśli, jak kanonier, stanęło przy loncie,
Stu spojrzeń obcej przeszyły go miecze.....

O Jezusie, tego jest jeszcze dwa razy tyle, dokończę Ci w najbliższym czasie. A jak uważsz że jest to za długie to mogę zaaplikować Ci coś inego.
To nie ty to wymyśliłaś podałaś przecież autora 8) :lol: 8)
Pamiętaj mnie zawsze dobrze
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Werus
Norman
Posty: 289
Rejestracja: sob, 23 gru 2006, 19:07
Naklejki: 1
Lokalizacja: 100lica

Post autor: Werus »

Ale zrozum że to jest konkurs recytatorski a nie poetycki :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!:
Awatar użytkownika
kamixus
Starszy Norman
Posty: 425
Rejestracja: śr, 29 mar 2006, 15:08
Lokalizacja: z domu z czerwonym dachem

Post autor: kamixus »

No dobrze ale chodzi oto żeby samemu wymyśleć! 8) :lol: 8)
Pamiętaj mnie zawsze dobrze
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Werus
Norman
Posty: 289
Rejestracja: sob, 23 gru 2006, 19:07
Naklejki: 1
Lokalizacja: 100lica

Post autor: Werus »

Jak to samemu? Przecież sandi chciała wiersz na konkurs RECYTATORSKI :P
Awatar użytkownika
kamixus
Starszy Norman
Posty: 425
Rejestracja: śr, 29 mar 2006, 15:08
Lokalizacja: z domu z czerwonym dachem

Post autor: kamixus »

Aha dobra bo nie zrozumiałem! 8) :lol: 8)
Pamiętaj mnie zawsze dobrze
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Gość

Post autor: Gość »

kamixus pisze:Aha dobra bo nie zrozumiałem! 8) :lol: 8)

Nic się nie stało...sama na początku pomyliłam te pojęcia... :wink: :P :wink: :P
ODPOWIEDZ