Błąd w warsztacie herr Findera

Obrazek
Czy strażnik z Egiptu miał sklerozę? Czy doktor Jones przybył do Egiptu w poszukiwaniu magicznego kielicha? Jak przebrnąć przez egipskie ciemności?
Czemu zaawansowani technologicznie Starożytni Kretoni bali się starcia z prymitywnymi Jaskiniowcami? Tu rozmawiamy o piątej części przygód Reksia.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Czarnoksieznik
Mistrz Administracyjnej Magii
Posty: 1751
Rejestracja: sob, 24 sty 2009, 15:23
Naklejki: 17
Lokalizacja: z Angmaru

Błąd w warsztacie herr Findera

Post autor: Czarnoksieznik »

Ostatnio zauważyłem w warsztacie herr Findera Hahna na samym początku błąd. Otóż Kretes jest podpięty do maszyny i pogrążony w czymś w rodzaju paraliżu. To znaczy, może mówić, nie śpi, ale nie może się ruszyć. Po chwili kamera przesuwa się na Hahna, rozmawiającego z Reksiem. Po chwili podchodzi do nich Kretes. Jakim cudem odpiął się od maszyny? Co o tym sądzicie?
Obrazek
Głupcze! Żaden śmiertelny mąż nie jest w stanie mnie zabić! Teraz GIŃ!
Jeśli widzisz ten kolor, uważaj - administrator ma Cię na celowniku.
Spoiler:
Awatar użytkownika
Kacper98
Forumowy Artysta
Posty: 1778
Rejestracja: pn, 15 lut 2010, 19:53
Naklejki: 6
Lokalizacja: Druga strona lustra

Re: Błąd w warsztacie herr Findera

Post autor: Kacper98 »

Cóż to nie jest jakiś poważny błąd. Ale autorzy rzeczywiście powinni trochę o tym pomyśleć. Albo po prostu Kretes odpiął się pazurami...
Tym kolorem oczyszczam forum ze spamu.
:(
Awatar użytkownika
olexo
Roz-kreca się
Posty: 24
Rejestracja: wt, 31 maja 2011, 09:47
Lokalizacja: dolna piklibia

Re: Błąd w warsztacie herr Findera

Post autor: olexo »

pewnie sie odpioł :mrgreen: :mrgreen:

"Odpiął" - nie jakieś "odpioł" - co to w ogóle za słowo? - Bot
no nie wierzę
niech pies szansę ma!
Awatar użytkownika
Hopper
Bywalec Nory
Posty: 79
Rejestracja: ndz, 20 mar 2011, 12:52
Lokalizacja: wyspa

Re: Błąd w warsztacie herr Findera

Post autor: Hopper »

Może maszyna się wyłącza się po pewnym czasie?
Madness?
This is Sparta!
Obrazek
Awatar użytkownika
klau889
Starszy Norman
Posty: 323
Rejestracja: ndz, 15 maja 2011, 18:39
Lokalizacja: pół godziny od Gdyni ^^

Re: Błąd w warsztacie herr Findera

Post autor: klau889 »

hmm ciekawy błąd nie zauważyłam go wcześniej xd
Zapraszam na moje blogi:
http://opowiadania-pi-cherre.blog.onet.pl/
http://pamietnik-klau889.blog.onet.pl/
http://prace-komputerowe-klau889.blog.onet.pl/[/color]
w opowiadaniach jest też Reksio więc wchodźcie,wchodźcie!
Awatar użytkownika
Shlafrok Holmes
Starszy Norman
Posty: 450
Rejestracja: śr, 20 maja 2009, 17:41
Lokalizacja: z londynu

Re: Błąd w warsztacie herr Findera

Post autor: Shlafrok Holmes »

Ja też to zauważyłem i myślę kiedy Kretes opowiedział całą historię to Herfinder wcisnął przycisk i go odpiął.
Obrazek
polecam robienie avatarów u AdaMaga jest w tym świetny
Awatar użytkownika
Matek
Pod-ziemniak
Posty: 1691
Rejestracja: czw, 26 lip 2012, 09:49
Naklejki: 10

Re: Błąd w warsztacie herr Findera

Post autor: Matek »

To nie jest błąd.
Awatar użytkownika
Paki
Starszy Norman
Posty: 408
Rejestracja: czw, 25 kwie 2013, 12:00
Kontakt:

Re: Błąd w warsztacie herr Findera

Post autor: Paki »

Pewnie maszyna wyłączyła się po pewnym czasie i odpieła Kretesa.
Obrazek
Awatar użytkownika
Autor8
Lord Protektor
Posty: 2169
Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
Naklejki: 100

Re: Błąd w warsztacie herr Findera

Post autor: Autor8 »

@odkop
Cóż... kolejne niedociągnięcie. Najbardziej logiczną opcją jest to, że maszyna po pewnym czasie się wyłączyła i "odpięła" Kretesa, ewentualnie Herr coś zrobił i przez to kret pojawił się potem w cut scence. Szkoda, że raczej nie ma szans na wyjaśnienie tego błędu ;-;.
Awatar użytkownika
Kaczor Dziennikarski
Norman
Posty: 230
Rejestracja: wt, 11 sie 2020, 03:51
Lokalizacja: Gdzie go wiatr tudzież środki komunikacji miejskiej poniosą
Kontakt:

Re: Błąd w warsztacie herr Findera

Post autor: Kaczor Dziennikarski »

@odkop
Jak to nie ma? :kuratoren:

Mnie ciekawi, skąd w ogóle takie założenie z tym paraliżem. Jak dla mnie po prostu był skupiony. A nawet jeśli wyświetlanie wspomnień wymagało jakiegoś rodzaju transu, to przecież Kretes podchodzi do Reksia i Herrfindera już na chwilę po zakończeniu seansu, więc zdążyłby się otrząsnąć. Wystarczy założyć, że te paski na łapkach nie były szczególnie mocno zapięte (może tylko przytrzymywały łapki, żeby w czasie transu samoistnie nie zsunęły się z podłokietników?) i Kretes sam je odpiął, po czym na spokojnie zdjął sobie hełm. Ewentualnie rozpiął je zębami.
Mój avatar narysował MRX, za co jestem mu bardzo wdzięczny :love:
Awatar użytkownika
kretonpodziemny
Bardzo Stary Norman
Posty: 665
Rejestracja: śr, 1 sie 2012, 18:14
Lokalizacja: Międzysieć
Kontakt:

Re: Błąd w warsztacie herr Findera

Post autor: kretonpodziemny »

Bardzo słusznie podważone założenia. Czyli łącznie są trzy opcje, które przewijały się w tym wątku, a dopiero teraz jedna z nich (ta niewymieniona przez Autora) dostała jakieś sensowne podłoże teoretyczne. Odpinać mogli: maszyna automatycznie, Herr Finder zdalnie lub Kretes osobiście.
A nie, jeszcze 4 opcję wymyśliłem - odpinać mógłby jakiś znajdujący się w warsztacie poza kadrem asystent podwórkowego wynalazcy np. kura, która kierowała lokomotywą.
Mu matku! Pozdrawiam was wszystkich, ludziki dobrej woli!
Mój avatar został przygotowany przez MRX-a, za co serdecznie mu dziękuję.
Awatar użytkownika
Kaczor Dziennikarski
Norman
Posty: 230
Rejestracja: wt, 11 sie 2020, 03:51
Lokalizacja: Gdzie go wiatr tudzież środki komunikacji miejskiej poniosą
Kontakt:

Re: Błąd w warsztacie herr Findera

Post autor: Kaczor Dziennikarski »

Ooo, bardzo słusznie z tym asystentem! Aż żałuję, że sam o tym nie pomyślałem xD Jakkolwiek to nieco nieokhamowe podejście, to wraz z opcją "odpiął sobie sam" jest moim zdaniem najbardziej prawdopodobne
Mój avatar narysował MRX, za co jestem mu bardzo wdzięczny :love:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Reksio i Kapitan Nemo”