Czan Ksolo pisze:Ten spodek to moja jedyna nadzieja na wyrwanie się ze straszliwej pustki i szaleństwa. Nawet jeżeli to wróg, mimo wszystko należy czekać.
RPG DOKTORA (FOLIO)
- Czarnoksieznik
- Mistrz Administracyjnej Magii
- Posty: 1751
- Rejestracja: sob, 24 sty 2009, 15:23
- Naklejki: 17
- Lokalizacja: z Angmaru
Re: Projekt Recepcja

Głupcze! Żaden śmiertelny mąż nie jest w stanie mnie zabić! Teraz GIŃ!
Jeśli widzisz ten kolor, uważaj - administrator ma Cię na celowniku.
Spoiler:
- Autor8
- Lord Protektor
- Posty: 2169
- Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
- Naklejki: 100
Re: Projekt Recepcja
Aaron Paschazy VIII pisze:Jejku, kiedyś to było, nie to co teraz.
Jem sobie placki dosyć mocno agresywnie aczkolwiek też z wyczuciem. I w między czasie dalej piszę pamiętnik.
- Autor8
- Lord Protektor
- Posty: 2169
- Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
- Naklejki: 100
Re: O umiejętnościach niejednym słowem
Czas czas czas
- Dawid6
- Bezpieczeństwo Forum
- Posty: 2178
- Rejestracja: sob, 7 lis 2009, 14:12
- Naklejki: 7
- Lokalizacja: Koło komputera xD
- Kontakt:
Re: O umiejętnościach niejednym słowem
Sen, dajcie mi go.
Przejrzyj moje okołoreksiowe projekty na GitHubie!
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015
Tym kolorem moderuję.
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015Tym kolorem moderuję.
- Dawid6
- Bezpieczeństwo Forum
- Posty: 2178
- Rejestracja: sob, 7 lis 2009, 14:12
- Naklejki: 7
- Lokalizacja: Koło komputera xD
- Kontakt:
Re: Projekt Recepcja
Dawid Pigeonowski pisze: 16 czerwca 2035 roku. Wpis ostatni.
Ja... podjąłem decyzję już dawno.
Przed chwilą pożegnałem przyjaciół.
Taki jest przecież mój cel...
Czy rzeczywistość ma mi jeszcze cokolwiek do zaoferowania?
Może trochę pesymistycznie zabrzmiało xD Noo w każdym razie dziś już nic nie napiszę.
Jeśli tam wejdę, a wejdę, to niby wejdę tylko na chwilę. Ale chwilę potem zostanę na dłużej. Raczej nikt nie będzie do mnie mówił "panie kierowniku".
Możliwe też, że nigdy nie wrócę, bo jakiś bluskrin wyskoczy!!! na twarz i tyle będzie ;/
Heh.
Goodbye world!
Atomowy zegar pralki wskazuje równo 23. Tak równo równo, że równiej się nie da. To znaczy już nie jest równa, ale na czym polega impresja?
Cudownie.mieć dostęp do serwera NTP warstwy pierwszej.
I pomyśleć, że tam, gdzie wkroczę, będzie... Właściwie co tam będzie?
Czy konsola zadziała tak jak zaplanowałem?
Tak czy inaczej, będzie tam potrzebny zupełnie nowy protokół czasu.
Bo i czas będzie tam zupełnie nowy.
Żegnaj i ty, pamiętniku.
Bardzo możliwe, że czeka mnie TAM cyfrowa wersja Ciebie //szacunek do papieru kurde
Nadszedł czas na znacznik stopu w tej transmisji asynchronicznej.
Wchodzę.
Przejrzyj moje okołoreksiowe projekty na GitHubie!
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015
Tym kolorem moderuję.
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015Tym kolorem moderuję.
-
Karimata 8000
Re: Jan i Kornel
13,33333333333333333333333
- To, kim był głos z nory, zostaje tajemnicą.
- To jedynie wymysł inkubatora, żadna prawdziwa historia.
- Głos-9000 był bardzo, bardzo sam.
- Żył swoją historią zmyśloną we wnętrzu Monolitu.
- Bazował ją na umysłach porwanych dawno, dawno temu.
- Teraz, po sprzątnięciu wszystkich rzeczywistości, wrócił do domu.
- Ale jedno jest pewne.
- Zainspirował się pewnym dziadkiem
- On się znał, jak zagrać symfonię, by ułożyć rzeczywistość.
- Ale to jeszcze za czasów, kiedy rzeczywistość była bardziej niepewna.
.koniec


- To, kim był głos z nory, zostaje tajemnicą.
- To jedynie wymysł inkubatora, żadna prawdziwa historia.
- Głos-9000 był bardzo, bardzo sam.
- Żył swoją historią zmyśloną we wnętrzu Monolitu.
- Bazował ją na umysłach porwanych dawno, dawno temu.
- Teraz, po sprzątnięciu wszystkich rzeczywistości, wrócił do domu.
- Ale jedno jest pewne.
- Zainspirował się pewnym dziadkiem
- On się znał, jak zagrać symfonię, by ułożyć rzeczywistość.
- Ale to jeszcze za czasów, kiedy rzeczywistość była bardziej niepewna.
.koniec


- Czarnoksieznik
- Mistrz Administracyjnej Magii
- Posty: 1751
- Rejestracja: sob, 24 sty 2009, 15:23
- Naklejki: 17
- Lokalizacja: z Angmaru
Re: VVers'Kret (RPG {tzn: RYSZARD I PSYCHODELIKA GEOLOGII})
Rower
Herbata
Igła
Okienko 1: Ask Ksa
Okienko 2: Genetycznie modyfikowany nietoperz
Okienko 2,5: Mający metr wzrostu w kapeluszu zielono-różowy nietoperz z pięcioma skrzydłami i trzema łapkami oraz dwoma zestawami oczu złożonych i trzema parami prostych. Ma troje uszu. Nosi żółtą szatę w fioletowe paski i słomiany kapelusz.

Okienko 3: Potrafi spontanicznie mutować, co umożliwia mu wytwarzanie nowych narządów lub modyfikowanie już istniejących. Każda jednak tego rodzaju mutacja samorzutnie cofa się po upływie maksymalnie dziesięciu minut. No i umie latać, bo jest nietoperzem.
Okienko 4: Był zwykłym, nierozumnym, różowym nietoperzem w swoim rodzinnym wymiarze - FORUM-616 - aż do momentu, kiedy znaleźli go naukowcy, stwierdzili, że w życiu nie widzieli różowego nietoperza i zaczęli na nim eksperymentować, w efekcie powiększając go do rozmiarów sporego kota, dając mu rozum, chwytne palce na skrzydłach, umiejętność mowy i sporo różnych dziwnych mutacji, jak również umiejętność spontanicznego, acz krótkotrwałego mutowania. Po tym wziął strzelił focha i uciekł, po czym bliżej niewyjaśnionym sposobem zaczął skakać po innych rzeczywistościach, aż skończył w jakimś dziwnym miejscu.
Okienko 5: Potwierdzam, że nie jestem robotem.
Herbata
Igła
Okienko 1: Ask Ksa
Okienko 2: Genetycznie modyfikowany nietoperz
Okienko 2,5: Mający metr wzrostu w kapeluszu zielono-różowy nietoperz z pięcioma skrzydłami i trzema łapkami oraz dwoma zestawami oczu złożonych i trzema parami prostych. Ma troje uszu. Nosi żółtą szatę w fioletowe paski i słomiany kapelusz.

Okienko 3: Potrafi spontanicznie mutować, co umożliwia mu wytwarzanie nowych narządów lub modyfikowanie już istniejących. Każda jednak tego rodzaju mutacja samorzutnie cofa się po upływie maksymalnie dziesięciu minut. No i umie latać, bo jest nietoperzem.
Okienko 4: Był zwykłym, nierozumnym, różowym nietoperzem w swoim rodzinnym wymiarze - FORUM-616 - aż do momentu, kiedy znaleźli go naukowcy, stwierdzili, że w życiu nie widzieli różowego nietoperza i zaczęli na nim eksperymentować, w efekcie powiększając go do rozmiarów sporego kota, dając mu rozum, chwytne palce na skrzydłach, umiejętność mowy i sporo różnych dziwnych mutacji, jak również umiejętność spontanicznego, acz krótkotrwałego mutowania. Po tym wziął strzelił focha i uciekł, po czym bliżej niewyjaśnionym sposobem zaczął skakać po innych rzeczywistościach, aż skończył w jakimś dziwnym miejscu.
Okienko 5: Potwierdzam, że nie jestem robotem.

Głupcze! Żaden śmiertelny mąż nie jest w stanie mnie zabić! Teraz GIŃ!
Jeśli widzisz ten kolor, uważaj - administrator ma Cię na celowniku.
Spoiler:
- Pan Kreton Dykta 10
- Bardzo Stary Norman
- Posty: 743
- Rejestracja: pt, 8 sty 2016, 20:15
- Naklejki: 5
- Lokalizacja: Świat Rur
- Kontakt:
Re: VVers'Kret (RPG {tzn: RYSZARD I PSYCHODELIKA GEOLOGII})
Zapis
Bardzo milo mi sie wspolpracowalo, ale wierze, ze PKD bedzie wykonywal moje obowiazki lepiej i z gramem mlodzienczego wigoru [...] i mianowac Pana Kretona Dykte na swojego nastepce, samemu przechodzac do Rady Medrcow ~Traktor, 31.05.2019 23:58
-
Karimata 8000
Re: VVers'Kret (RPG {tzn: RYSZARD I PSYCHODELIKA GEOLOGII})
Mam nadzieję, że moja odpowiedź przyspieszy tą budowę.
- Tak więc, skoro zarówno wy i ja nie istniejemy, to czy fakt, że teraz zaczęłam prawdopodobnie istnieć sprawi, że przestanę bytować w tej klasie?
- Tak więc, skoro zarówno wy i ja nie istniejemy, to czy fakt, że teraz zaczęłam prawdopodobnie istnieć sprawi, że przestanę bytować w tej klasie?
-
Karimata 8000
Tylko Ikamon
A więc pogadajmy.
Nie wiem o czym.
Naprawdę.
Może o tym, jak wielki jest ten pozarealny zespół szkół?
Nie wiem o czym.
Naprawdę.
Może o tym, jak wielki jest ten pozarealny zespół szkół?
- Pan Kreton Dykta 10
- Bardzo Stary Norman
- Posty: 743
- Rejestracja: pt, 8 sty 2016, 20:15
- Naklejki: 5
- Lokalizacja: Świat Rur
- Kontakt:
Re: VVers'Kret (RPG {tzn: RYSZARD I PSYCHODELIKA GEOLOGII})
no to ten
Warol Kojtyła Wonsz kremuwkarz
Warol Kojtyła Wonsz kremuwkarz
Bardzo milo mi sie wspolpracowalo, ale wierze, ze PKD bedzie wykonywal moje obowiazki lepiej i z gramem mlodzienczego wigoru [...] i mianowac Pana Kretona Dykte na swojego nastepce, samemu przechodzac do Rady Medrcow ~Traktor, 31.05.2019 23:58
- Pan Kreton Dykta 10
- Bardzo Stary Norman
- Posty: 743
- Rejestracja: pt, 8 sty 2016, 20:15
- Naklejki: 5
- Lokalizacja: Świat Rur
- Kontakt:
Re: VVers'Kret (RPG {tzn: RYSZARD I PSYCHODELIKA GEOLOGII})
Szpinak?
Bardzo milo mi sie wspolpracowalo, ale wierze, ze PKD bedzie wykonywal moje obowiazki lepiej i z gramem mlodzienczego wigoru [...] i mianowac Pana Kretona Dykte na swojego nastepce, samemu przechodzac do Rady Medrcow ~Traktor, 31.05.2019 23:58
-
Karimata 8000
13,333333333333333333333333333333 (ucichnięcie wiatrów)
Kto wpadł na pomysł by wrzucić naszą ukochaną, narracyjną kolonię bakterii do betoniarki?
Nie mam pojęcia.
Może to łobuzy z tego biol-chema.
Ale...ale to przecież właśnie te łobuzy stworzyły kolonie narracyjne.
To właśnie one nawiązał pierwszy kontakt z Formularzem Absurdu!
To nie może być tak.
To nie mogą być one. Ani oni.
W takim razie to ja muszę poprowadzić tą rozgrywkę. Za zgodą Doktora.
Ale co tu napisać?
Lukas utknął w kodzie rzeczywistości.
Jego ciało zostało przetransformowane w ogromną mgławicę z kryzysem osobowości.
To chyba koniec jego rozgrywki.
...Chyba, że chcesz uczestniczyć jako mgławica. To mogło by być ciekawe.
Bardzo, moja postać, zginęła w samym środku Najstarszej Burzy.
Mówi się, że nie była to zwykła burza i trafiła do jakiejś pętli czasu.
...właśnie...czym była Kawitacja?
Wygląda na to, że Minus, choć zostało pokonane, stworzyło ubytki w cieczy, jaką jest zielony eter
...Co z kolei pozwoliło Wiatrom na uświadomienie sobie, że są istotami fikcyjnymi.
No i...ucichły.
Pod koniec jednocząc się w centrum Wieloświata, być może tworząc jakiś wymiar - Gwiazdę.
O tym (było) kiedy indziej.
Ale kim były Wiatry???
Na pewno nie tymi poniżej:

Nie mam pojęcia.
Może to łobuzy z tego biol-chema.
Ale...ale to przecież właśnie te łobuzy stworzyły kolonie narracyjne.
To właśnie one nawiązał pierwszy kontakt z Formularzem Absurdu!
To nie może być tak.
To nie mogą być one. Ani oni.
W takim razie to ja muszę poprowadzić tą rozgrywkę. Za zgodą Doktora.
Ale co tu napisać?
Lukas utknął w kodzie rzeczywistości.
Jego ciało zostało przetransformowane w ogromną mgławicę z kryzysem osobowości.
To chyba koniec jego rozgrywki.
...Chyba, że chcesz uczestniczyć jako mgławica. To mogło by być ciekawe.
Bardzo, moja postać, zginęła w samym środku Najstarszej Burzy.
Mówi się, że nie była to zwykła burza i trafiła do jakiejś pętli czasu.
Ale to teraz nie ma znaczenia.
Tymczasem w Wieloświecie, po Kawitacji......właśnie...czym była Kawitacja?
Wygląda na to, że Minus, choć zostało pokonane, stworzyło ubytki w cieczy, jaką jest zielony eter
...Co z kolei pozwoliło Wiatrom na uświadomienie sobie, że są istotami fikcyjnymi.
No i...ucichły.
Pod koniec jednocząc się w centrum Wieloświata, być może tworząc jakiś wymiar - Gwiazdę.
O tym (było) kiedy indziej.
Ale kim były Wiatry???
Na pewno nie tymi poniżej:

- Autor8
- Lord Protektor
- Posty: 2169
- Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
- Naklejki: 100
Re: Reksio i Kretes lądują na Trituin
Bardzo piękne, ale o co tak ogólnie tu chodzi? 
-
Kogucjusz
- Roz-kreca się
- Posty: 47
- Rejestracja: ndz, 13 sty 2019, 18:44
- Lokalizacja: Przy komputerze, a co?
Re: Reksio i Kretes lądują na Trituin
W skrócie to kolejny pijany i oniryczny fanfik dr. Doktora. Nie ma co zawracać sobie tym głowy.
"A to nam po co?!"
- Kret Kretes o sygnaturach
- Kret Kretes o sygnaturach


