Cesarskie RPG - Rozdział I: Zew Gasheine
- bot
- Komiksowy Artysta
- Posty: 1193
- Rejestracja: czw, 8 gru 2005, 18:55
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Polska Inteligencja:-∞ Szybkość:0
Re: Cesarskie RPG - Rozdział I: Zew Gasheine
Von Kartoffel po walce z kolejnym kaftanem zabrał się za urywanie kolejnej klamki od drzwi.
Następnie wszedł do pomieszczenia, przedział je i ruszył ostrożnie już dalej pragnąc dotrzeć tam gdzie miał dojść.
Następnie wszedł do pomieszczenia, przedział je i ruszył ostrożnie już dalej pragnąc dotrzeć tam gdzie miał dojść.
- Pan Kreton Dykta 10
- Bardzo Stary Norman
- Posty: 743
- Rejestracja: pt, 8 sty 2016, 20:15
- Naklejki: 5
- Lokalizacja: Świat Rur
- Kontakt:
Re: Cesarskie RPG - Rozdział I: Zew Gasheine
Demon cisnął głowę toperza o ścianę ciemnego pokoju. Odciął mu skrzydła, które wcześniej mocno poszarpał, i schował do kieszeni. Ledwo co dostrzegł w rogu drzwi. Czy będzie tam jeszcze gorsza istota? Warto sprawdzić-pomyślał Besheb i wszedł do środka.
Bardzo milo mi sie wspolpracowalo, ale wierze, ze PKD bedzie wykonywal moje obowiazki lepiej i z gramem mlodzienczego wigoru [...] i mianowac Pana Kretona Dykte na swojego nastepce, samemu przechodzac do Rady Medrcow ~Traktor, 31.05.2019 23:58
- mysliwy112
- Roz-krecony
- Posty: 165
- Rejestracja: śr, 9 sie 2017, 17:28
Re: Cesarskie RPG - Rozdział I: Zew Gasheine
Jan już miał nadzieję, że jak mistrz gry nie daje przeciwników to samemu budując napięcie uda się mu wpaść na jakieś ciekawe zdarzenie. Jednak po rozczarowaniu uznał że po prostu musi grać z regułami i po prostu przeszukać jak najdokłanje lochy.
[Bez dłuższego zastanowienia ruszył dalej na wschód.]
[Bez dłuższego zastanowienia ruszył dalej na wschód.]
Jejku zapraszam https://github.com/mysliwy112
- nieznany
- Mistrz Gry
- Posty: 2045
- Rejestracja: śr, 21 sty 2009, 17:53
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Uniwersum Kreacji
Re: Cesarskie RPG - Rozdział I: Zew Gasheine
SESJA 4, 26.11.2017

Rrauu hau hou grrao Hauhaure (hau. Mówię poprawnie po Hauhasku).
Tym kolorem prowadzę walkę admina ze złem.
"Wszyscy jestescie moimi dziubaskami ^^" <- Ten cytat zawsze poprawia mi humor, Api.
- Czarnoksieznik
- Mistrz Administracyjnej Magii
- Posty: 1751
- Rejestracja: sob, 24 sty 2009, 15:23
- Naklejki: 17
- Lokalizacja: z Angmaru
Re: Cesarskie RPG - Rozdział I: Zew Gasheine
-Jak to się mogło stać? - Kochi usiadł na jednej z rozpadających się ławek i ukrył twarz w łapach. Jak mógł dać się przechytrzyć starej ruinie?
Musiał dłuższą chwilę zbierać siły i chęć do życia, nim zdecydował się pochylić i naskrobać pazurem w kurzu pokrywającym posadzkę słowa "odkurzcie tą świątynie, brudasy", a obok - uproszczoną mapę odwiedzonej już części podziemia. Po chwili namysłu zdecydował, że najlepszym pomysłem będzie powrócenie do pokoju numer 6 i przejście na wschód północno-wschodnim korytarzem.
[Neko no Kochi wykorzystuje szybką podróż do powrócenia do pokoju numer 6, a następnie wkracza w północno-wschodni korytarz i idzie na wschód]
Musiał dłuższą chwilę zbierać siły i chęć do życia, nim zdecydował się pochylić i naskrobać pazurem w kurzu pokrywającym posadzkę słowa "odkurzcie tą świątynie, brudasy", a obok - uproszczoną mapę odwiedzonej już części podziemia. Po chwili namysłu zdecydował, że najlepszym pomysłem będzie powrócenie do pokoju numer 6 i przejście na wschód północno-wschodnim korytarzem.
[Neko no Kochi wykorzystuje szybką podróż do powrócenia do pokoju numer 6, a następnie wkracza w północno-wschodni korytarz i idzie na wschód]

Głupcze! Żaden śmiertelny mąż nie jest w stanie mnie zabić! Teraz GIŃ!
Jeśli widzisz ten kolor, uważaj - administrator ma Cię na celowniku.
Spoiler:
- bot
- Komiksowy Artysta
- Posty: 1193
- Rejestracja: czw, 8 gru 2005, 18:55
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Polska Inteligencja:-∞ Szybkość:0
Re: Cesarskie RPG - Rozdział I: Zew Gasheine
Von Kartoffel ucieszył się z zebranego lootu.
Postanowił cofnąć się tam gdzie rozpoczął swoją przygodę i tym razem przeszedł przez przejście bez drzwi we framudze.
Postanowił cofnąć się tam gdzie rozpoczął swoją przygodę i tym razem przeszedł przez przejście bez drzwi we framudze.
- Z. Art
- Żaba
- Posty: 1643
- Rejestracja: pt, 23 kwie 2010, 17:40
- Naklejki: 5
- Lokalizacja: student
- Kontakt:
Re: Cesarskie RPG - Rozdział I: Zew Gasheine
Niepocieszony tak małą ilością skarbów Jakub zawiesił się na jakieś dwie sesje, rozpaczając, że nie może mieć w rękach złota.
Ocknąwszy się, ruszył w kierunku drzwi we wschodniej ścianie. Zdecydowanie wolał to niż nieszczęsny korytarz, gdzie zapewne kryją się jakieś obrzydliwe stwory.
Ocknąwszy się, ruszył w kierunku drzwi we wschodniej ścianie. Zdecydowanie wolał to niż nieszczęsny korytarz, gdzie zapewne kryją się jakieś obrzydliwe stwory.
– Dostojewski umarł – powiedziała obywatelka, ale jakoś niezbyt pewnie.
– Protestuję! – gorąco zawołał Behemot. – Dostojewski jest nieśmiertelny!
Mistrz i Małgorzata
<3
Moderuję na pąsowo bo mogę.
– Protestuję! – gorąco zawołał Behemot. – Dostojewski jest nieśmiertelny!
Mistrz i Małgorzata
<3
Moderuję na pąsowo bo mogę.
- nieznany
- Mistrz Gry
- Posty: 2045
- Rejestracja: śr, 21 sty 2009, 17:53
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Uniwersum Kreacji
Re: Cesarskie RPG - Rozdział I: Zew Gasheine
SESJA 5, 03.12.2017

Rrauu hau hou grrao Hauhaure (hau. Mówię poprawnie po Hauhasku).
Tym kolorem prowadzę walkę admina ze złem.
"Wszyscy jestescie moimi dziubaskami ^^" <- Ten cytat zawsze poprawia mi humor, Api.
- Czarnoksieznik
- Mistrz Administracyjnej Magii
- Posty: 1751
- Rejestracja: sob, 24 sty 2009, 15:23
- Naklejki: 17
- Lokalizacja: z Angmaru
Re: Cesarskie RPG - Rozdział I: Zew Gasheine
Kochi miał cichą nadzieję, że loch, w którym się znalazł, będzie należał do tych małych i niezbyt skomplikowanych. Niestety mylił się. Po chwili wahania otworzył południowe drzwi i wkroczył do pomieszczenia, przeczuwając bliżej nieokreślone zagrożenie.

Głupcze! Żaden śmiertelny mąż nie jest w stanie mnie zabić! Teraz GIŃ!
Jeśli widzisz ten kolor, uważaj - administrator ma Cię na celowniku.
Spoiler:
- bot
- Komiksowy Artysta
- Posty: 1193
- Rejestracja: czw, 8 gru 2005, 18:55
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Polska Inteligencja:-∞ Szybkość:0
Re: Cesarskie RPG - Rozdział I: Zew Gasheine
Von Kartoffel zdecydował się zignorować na razie szczura i po prostu ruszył przez kolejne drzwi, konkretnie to te [we wschodnim kącie południowej ściany] .
Powoli zaczynało go nużyć łażenie po tym przybytku. Mimo, że był tutaj góra od godziny czy dwóch czuł jakby to był z miesiąc.
Powoli zaczynało go nużyć łażenie po tym przybytku. Mimo, że był tutaj góra od godziny czy dwóch czuł jakby to był z miesiąc.
- mysliwy112
- Roz-krecony
- Posty: 165
- Rejestracja: śr, 9 sie 2017, 17:28
Re: Cesarskie RPG - Rozdział I: Zew Gasheine
Mając już dość długich, podobnych do siebie korytarzy. Jan postanowił zbadać tajemnicze brzęczenie. Powiedział bym nawet że doskoczył do drzwi, w ostatniej chwili opanowując swoją ciekawość i spokojnie przeszedł do ostrożnego otwierania drzwi.
Jejku zapraszam https://github.com/mysliwy112
- nieznany
- Mistrz Gry
- Posty: 2045
- Rejestracja: śr, 21 sty 2009, 17:53
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Uniwersum Kreacji
Re: Cesarskie RPG - Rozdział I: Zew Gasheine
SESJA 6, 10.12.2017

Rrauu hau hou grrao Hauhaure (hau. Mówię poprawnie po Hauhasku).
Tym kolorem prowadzę walkę admina ze złem.
"Wszyscy jestescie moimi dziubaskami ^^" <- Ten cytat zawsze poprawia mi humor, Api.
- Czarnoksieznik
- Mistrz Administracyjnej Magii
- Posty: 1751
- Rejestracja: sob, 24 sty 2009, 15:23
- Naklejki: 17
- Lokalizacja: z Angmaru
Re: Cesarskie RPG - Rozdział I: Zew Gasheine
Neko prychnął z obrzydzeniem, a z jego warg spłynęły trzy słowa, razem tworzące wyrażenie zdecydowanie nie przystojące dostojnej osobie, za jaką zwykł się uważać - o ile pierwsze, brzmiące po prostu "nosz", choć nie figurujące w słownikach, nie było raczej uznawane za obelżywe, pozostałe dwa wyraźnie implikowały niezbyt dostojny zawód czyjegoś - w domyśle nie istniejącego rozmówcy - rodziciela płci żeńskiej.
Po tym wspaniałym popisie elokwencji kitsune zawrócił, cofnął się tymi samymi drzwiami i ruszył z kolei na zachód.
Po tym wspaniałym popisie elokwencji kitsune zawrócił, cofnął się tymi samymi drzwiami i ruszył z kolei na zachód.

Głupcze! Żaden śmiertelny mąż nie jest w stanie mnie zabić! Teraz GIŃ!
Jeśli widzisz ten kolor, uważaj - administrator ma Cię na celowniku.
Spoiler:
- bot
- Komiksowy Artysta
- Posty: 1193
- Rejestracja: czw, 8 gru 2005, 18:55
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Polska Inteligencja:-∞ Szybkość:0
Re: Cesarskie RPG - Rozdział I: Zew Gasheine
Von Kartoffel stwierdził, że być może pozwiedzać dalej oddział zamknięty ale raczej później.
Teraz przeszedł przez drzwi z napisem EXIT i poszedł porozmawiać z tymi, którzy wiedzą o co chodzi.
Teraz przeszedł przez drzwi z napisem EXIT i poszedł porozmawiać z tymi, którzy wiedzą o co chodzi.
- mysliwy112
- Roz-krecony
- Posty: 165
- Rejestracja: śr, 9 sie 2017, 17:28
Re: Cesarskie RPG - Rozdział I: Zew Gasheine
Mając już dość tego dziwnego pokoju Jan de Franca szybko rozejrzał się po nim mając nadzieję że coś tu jeszcze znajdzie. Po tym z niego wyszedł do korytarza który jak by nie patrzeć wydał się Janowi całkiem przyjemną i spokojną odmianą. W końcu mogąc odetchnąć sięgną do kieszeni i postanowił się dokładniej przyjrzeć przed chwilą zdobytemu proszkowi, nawet spróbował zjeść parę ziarenek. Ostatecznie mając nadzieję że nie wyczerpał do końca limitu tego ruchu, poszedł na zachód i dalej na południe
Jejku zapraszam https://github.com/mysliwy112


