Olexo Painful vs Vudix Xix

Obrazek
O co walczysz, mój przyjacielu? O rynsztunek? Z zemsty?
Dla udowodnienia komuś swojej wyższości i racji? A może jesteś z Tych, którzy wszelkimi możliwymi sposobami biją się z losem o przetrwanie? Nieważne... Zanim wkroczysz do pamięci nieśmiertelnych, przemyśl raz jeszcze swoją decyzję.
Kiedy to zrobisz, będę zmuszony życzyć Ci powodzenia.
Awatar użytkownika
Dizel
Doradca Budowlańców
Posty: 3208
Rejestracja: śr, 14 lut 2007, 12:07
Naklejki: 4
Lokalizacja: Tak
Kontakt:

Olexo Painful vs Vudix Xix

Post autor: Dizel »

Olexo Painful vs Vudix Xix
Obrazek
Walka rozpoczyna się.
Typ Walki: Na śmierć i życie.

Prędkość:

1. Vudix Xix 500 speed.

2. Olexo Painful 60 speed.
Tego koloru w swoich postach raczej nie zobaczysz. Adminowi się nie chce i nie interesuje się Tobą.
Awatar użytkownika
Czarnoksieznik
Mistrz Administracyjnej Magii
Posty: 1751
Rejestracja: sob, 24 sty 2009, 15:23
Naklejki: 17
Lokalizacja: z Angmaru

Re: Olexo Painful vs Vudix Xix

Post autor: Czarnoksieznik »

Nim Painful był w stanie wykonać jakikolwiek ruch, zasypała go salwa wzmocnionych czarem Fast Hit dźgnięć. Fakt, że indyk przetrwał, należy przypisać w dużej mierze niekontrolowanej naturze zaklęcia, jak również temu, że udało mu się zanurkować pod stół.
Niewiele myśląc, Olexo wykorzystał zaklęcie Mental Shock. Vudix nagle zesztywniał, po czym śpiewając coś o Madonnach podbiegł do pobliskiej ściany, wykonał ruch, jakby otwierał nieistniejące okno, po czym z okrzykiem "NIE WEŹMIECIE MNIE DO WOJA!!!" skoczył głową w przód w ścianę. Z przewidywalnym efektem.
Wysoki irokez i twarda czaszka białego konia ochroniły go przed poważniejszymi obrażeniami. Niemal natychmiast powstał, gotowy do dalszej walki. Doskoczył do swego przeciwnika, gotów zadać kolejny cios sztyletem... kiedy nagle poczuł, jak coś ciągnie go za lewe kopyto. Dopiero leżąc już na ziemi, uświadomił sobie, że jego uciekający teraz w popłochu przeciwnik przewrócił go zaklęciem Brain Scream.
Koń zerwał się i podjął pościg, jednak nie dane mu było zajść daleko. Zaklęcie Body Control pozbawiło go na krótki moment władzy w lewej nodze - był to jednak moment dostatecznie długi, by Painful dotarł do drzwi schronu.
Niewiele myśląc, Xix, niczym, nie przymierzając, filmowy asasyn albo ninja, cisnął jednym ze sztyletów, wspomagając się zaklęciem Arrow Trajectory, i przyszpilił nim rękaw przeciwnika do ściany.
Olexo, nie mając zbyt wielkiego wyboru, zdecydował się stanąć twarzą w twarz z wrogiem. Skupił się, spróbował skierować w jego stronę salwę Mental Boom... po czym z przerażeniem uświadomił sobie, że wykorzystał swój zapas many.
-Boli. - mruknął. Bardzo bolał go ten fakt.
Z lekką pomocą efektu Quick Jump Vudix Xix dotarł do swego przeciwnika, nim ten mógł przygotować jakikolwiek plan B, wyrwał swoją broń ze ściany i kopnął biednego indyka z powrotem na środek schronu.
Painful nie zamierzał się jednak poddawać. Wykopawszy ze skrzyni garść bombowych winogron Grapesa, zaczął nimi ciskać w przeciwnika, uniemożliwiając mu zbliżenie się.
Podsunęło to Xixowi pewien pomysł. Z wykorzystaniem Wall Runnera przebiegł się po regałach otaczających pokój. Zgodnie z jego planem, winogrona, wtoczywszy się pod meble, eksplodowały, wyrzucając połamane półki i podarte książki w stronę maga Interception.
-Oj boli... - Olexo zbyt późno zorientował się, co planuje jego niegdysiejszy sojusznik. Po chwili, przygnieciony stosem rupieci, osunął się nieprzytomny.

Vudix Xix wygrywa pojedynek.
[exp do uzupełnienia]

Olexo Painful traci przytmoność.
Obrazek
Głupcze! Żaden śmiertelny mąż nie jest w stanie mnie zabić! Teraz GIŃ!
Jeśli widzisz ten kolor, uważaj - administrator ma Cię na celowniku.
Spoiler:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Vivere Est Militare”