Pełna nazwa urzędowa: (dawniej) Islamska Republika Teokratyczno-Narodowa Całej Teherii Zjednoczonej Przez Kalifa
Nazwa używana w dyplomacji: (dawniej) Islamska Republika Teherii Północnej
Nazwa skrótowa: Teheria Północna
Kontynent: Suchtalania
Organizacja: Islamic Pact For Free Fur
Ustrój polityczny: kalifat faszystowski
Język urzędowy: arabski
Typ państwa: państwo średnie
Ludność: 30 000 000
Przywódca: Kalif مهدي كريم عزيز محمد (Aziz Mohammed Mahdi Karim)
Religia dominująca: szyizm, który też jest religią państwową
Hymn: Wraz z Kalifem.
Flaga:
Na początku nic się nie działo, aż się stało. Żyliśmy sobie jak dzikusy, wyznając kłamstwa. Bluźniliśmy Allahowi, ale ten zmiłował się nad nami. Kiedy Mahomet otrzymał wizję od Anioła, wierni z całego świata zebrali się i stworzyli silne państwo zwane Kalifatem. Jednakże, sprawa Aliego spowodowała rozłam. My, stronnicy Alego stworzyliśmy własne państwo - Teherię!
Nasze początki nie były dumne. Zaczynaliśmy jako jedna osada zamieszkała przez 10 osób, w tym potomka Aliego, którego uczyniliśmy kalifem. Były to jednak osoby niezwykle religijne i waleczne, które pod przywództwem Kalifa rozpoczęły powolny podbój przez głoszenie słowa i miecz bardzo dużych obszarów. Przychodziliśmy do wszystkich grzecznie proponując dołączenie do nas. Kiedy ktoś odmówił, wypowiadaliśmy mu wojnę. I zazwyczaj wygrywaliśmy. W końcu się zjednoczyliśmy i powstała Zjednoczona Teheria! Stało się to w roku 1282, tzn. według prawidłowego kalendarza 660 AH
Państwo prosperowało. Powstawały dzieła sztuki, wspaniałe księgi i piękne budowle. Nasze państwo próbowało być zrównoważone - równocześnie rozwijaliśmy armię, gospodarkę i kulturę. Te 300 lat nazwano później Zieloną Erą Teherii. Zieloną, gdyż właśnie ten kolor stał się symbolem kalifa. Następnie nadeszły troszkę gorsze czasy dla naszego państwa, ale wciąż żyliśmy dobrze.
Niestety, wszystko skończyło się w roku 1799 (czyli tak naprawdę 1277 AH). Rozpoczęła się wtedy wojna domowa. W naszym państwie bowiem od wieków żyli również dhimmi, którzy płacili, zgodnie z wolą Proroka, odpowiedni podatek. Chcieli u nas żyć, gdyż w wielu państwach trwały prześladowania jakichśtam heretyków czy innych jełopów. Niestety, pojawiła się kość niezgody pomiędzy wiernymi i niewiernymi. Dziś już w zasadzie nie wiadomo o co poszło. Wiadomo jednak, że niewierni podnieśli ręce na nas i ogłosili powstanie "wolnej" od islamu Teherii. Wojna trwała bardzo długo, gdyż aż 100 lat. Obu stronom pomagały obce siły. Konflikt wymęczył naszą ziemię i spowodował śmierć wielu ludzi. Ostatecznie zawarliśmy pokój - niewierni mieli uzyskać trochę mniejszą, południową część naszego państwa (która stała się demokratyczną Teherią), zaś wierni pozostali przy Teherii Północnej.
Ten konflikt wywołał wielkie zmiany w naszym społeczeństwie. Porzuciliśmy tolerancję i postawiliśmy pozostałym niewiernym sprawę łatwo: albo się nawracają, albo też uchodzą z naszego państwa. Pojawiły się silne nacjonalistyczne przekonania. Obywatele zaczęli uważać się za lepszych, zwłaszcza od separatystów (nazywanych "południkami"). Kalif dostrzegł to i postanowił to wyzyskać dla siebie. Znacjonalizował wszystko, wprowadził obowiązkowy pobór, zwiększył liczebność armii i zaczął używać szowinistycznej retoryki. Duży wpływ miał na to wezyr Akbar, który był wielkim fanem tzw. faszyzmu. Obywatelom się to spodobało. Od tej pory dewizą państwa jest: "Allah, Kalif, Państwo", a kalifat faszystowski stał się oficjalnym ustrojem.
Przez lata mieliśmy, jak to mówi teraz młodzież, dramy z innymi państwami islamskimi, ponieważ ich władcy to uzurpatorzy, którzy śmią sprzeciwiać się autorytetowi potomkom Aliego. Teraz jednak jesteśmy zjednoczeni w IPFFF, by rozszerzyć wiarę proroka na cały świat. Później zajmiemy się kwestią Aliego.
W naszym państwie nie ma wolności wyznania (nastroje nacjonalistyczne po wojnie domowej do tego doprowadziły), słowa, myśli, wyrazu artystycznego, prasy. Jednakże! To my właśnie jesteśmy prawdziwie wolni, gdyż wypełniamy wolę Allaha. Prawa szariatu nie można interpretować ani zmieniać, a wszyscy powinni mu podlegać.
To teraz polityka. Nie istnieje tutaj coś takiego jak pluralizm. Największą władzę ma kalif, który jest dziedzicznym monarchą absolutnym. Może on w dowolnej chwili wydać dowolny werdykt, byleby był zgodny z Koranem. Również to on ogłasza wybory do Wszechparlamentu, w których wziąć udział mogą tylko muzułmanie Teherijczycy. Jedyną legalną partią jest Zjednoczony Front Reformatorski, którego liderem jest prezydent. Prezydent zaś jest wybierany co 5 lat. Każdy muzułmanin, którego ród od przynajmniej czterech pokoleń nie ma związków z obcymi narodami, może kandydować, ale zatwierdza ich Specjalna Rada (3x przedstawiciele parlamentu + Kalif + Prezydent). Obecnym prezydentem jest Sulejman. Oczywiście, i tutaj mamy do czynienia z opozycją, która nazywa siebie Ruchem Odnowy. Zazwyczaj są to osoby, które chcą reformy państwa w duchu demokratycznym. Mamy podstawy twierdzić, że wspierają je obce mocarstwa. Opozycja jednak jest wewnętrznie skłócona, zwłaszcza jeśli chodzi o stosunek do kalifa - niektórzy chcieliby go obalić, a inni pozostawić mu tylko uprawnienia takie jak ma np. królowa w WB.

