Let The Story Begin - Rogrywka I rozdziału.
- Dawid6
- Bezpieczeństwo Forum
- Posty: 2178
- Rejestracja: sob, 7 lis 2009, 14:12
- Naklejki: 7
- Lokalizacja: Koło komputera xD
- Kontakt:
Re: Let The Story Begin - Rogrywka I rozdziału.
"Leć do Lyonhall"...
"Sam sobie leć", krzyczę w myślach, w końcu jestem ptakiem NIELOTEM, a ten tu lis Casius budzi we mnie dziwne skojarzenia z nietoperzem... Oczywiście zaraz pobiegnę co tchu po pomoc, ale najpierw...
Tu nic nie ma.
Rozglądam się, czy nie ma w pobliżu jakiegoś środka przyspieszonego transportu zwierząt. Nie łódka się nie liczy, chyba że z jakimś magicznym napędem. Najlepiej czułbym się na jakimś rumaku... Ale instynkt mi mówi, że to może być bardzo ZŁY pomysł... No cóż, cokolwiek na kółkach.
Następnie zmierzam w kierunku Lyonhall. Uciekam. Zwiewam. Ratuję życie, pomagając sobie skrzydłami.
Jeśli nie znajdę NIC, zawsze mogę wysłać sobie drogę lodem i chwycić jakąś deskę (przykro mi, że wspominam o tym rozwiązaniu na każdym kroku, ale jest tak złorzyciowe, iż nie posiadam się z tego).
JEŚLI UDA MI SIĘ DOTRZEĆ DO SIEDZIBY GILDII, zgarniam, kogo się da (mam niejasne przeczucie, że nie będzie tam większości magów, ale zawsze można złożyć drużynę z Lamara i van Slotha) i wracam do bohaterskiego druha, Casiusa Nathaniela Silvera, oraz do jego niesamowitego kota, Francisa, a także do bolesnego Olexa.
"Sam sobie leć", krzyczę w myślach, w końcu jestem ptakiem NIELOTEM, a ten tu lis Casius budzi we mnie dziwne skojarzenia z nietoperzem... Oczywiście zaraz pobiegnę co tchu po pomoc, ale najpierw...
Tu nic nie ma.
Rozglądam się, czy nie ma w pobliżu jakiegoś środka przyspieszonego transportu zwierząt. Nie łódka się nie liczy, chyba że z jakimś magicznym napędem. Najlepiej czułbym się na jakimś rumaku... Ale instynkt mi mówi, że to może być bardzo ZŁY pomysł... No cóż, cokolwiek na kółkach.
Następnie zmierzam w kierunku Lyonhall. Uciekam. Zwiewam. Ratuję życie, pomagając sobie skrzydłami.
Jeśli nie znajdę NIC, zawsze mogę wysłać sobie drogę lodem i chwycić jakąś deskę (przykro mi, że wspominam o tym rozwiązaniu na każdym kroku, ale jest tak złorzyciowe, iż nie posiadam się z tego).
JEŚLI UDA MI SIĘ DOTRZEĆ DO SIEDZIBY GILDII, zgarniam, kogo się da (mam niejasne przeczucie, że nie będzie tam większości magów, ale zawsze można złożyć drużynę z Lamara i van Slotha) i wracam do bohaterskiego druha, Casiusa Nathaniela Silvera, oraz do jego niesamowitego kota, Francisa, a także do bolesnego Olexa.
Przejrzyj moje okołoreksiowe projekty na GitHubie!
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015
Tym kolorem moderuję.
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015Tym kolorem moderuję.
- Pan Kreton Dykta 10
- Bardzo Stary Norman
- Posty: 743
- Rejestracja: pt, 8 sty 2016, 20:15
- Naklejki: 5
- Lokalizacja: Świat Rur
- Kontakt:
Re: Let The Story Begin - Rogrywka I rozdziału.
Na początek staram się szybko znaleźć swoje ubrania, jeśli ich nie znajdę kradnę ubrania Sandlera. Gdy już je znajduje upewniam się że Sandler jest nie przytomny, i idę poszukać Moonstera. Jeśli nie uda mi się go znaleźć wracam do Lyonhall nie używając magii by zregenerować swoje siły.
Bardzo milo mi sie wspolpracowalo, ale wierze, ze PKD bedzie wykonywal moje obowiazki lepiej i z gramem mlodzienczego wigoru [...] i mianowac Pana Kretona Dykte na swojego nastepce, samemu przechodzac do Rady Medrcow ~Traktor, 31.05.2019 23:58
- Z. Art
- Żaba
- Posty: 1643
- Rejestracja: pt, 23 kwie 2010, 17:40
- Naklejki: 5
- Lokalizacja: student
- Kontakt:
Re: Let The Story Begin - Rogrywka I rozdziału.
a)
Sytuacja stawała się na tyle porąbana, że Santino uznał, że nie ma sensu dłużej tego ciągnąć. O mało przecież nie dostał zawału. Mimo to, udając znudzenie, zwrócił się do Mefistofelesa:
- Dobrze, nie traćmy czasu. Powinienem w końcu dostarczyć list. Czy można?
Wziął list z biurka, ukłonił się, pożegnał grzecznie i ruszył w stronę drzwi. Pomyślał sobie, że nic dziwniejszego go chyba dzisiaj nie spotka.
Sytuacja stawała się na tyle porąbana, że Santino uznał, że nie ma sensu dłużej tego ciągnąć. O mało przecież nie dostał zawału. Mimo to, udając znudzenie, zwrócił się do Mefistofelesa:
- Dobrze, nie traćmy czasu. Powinienem w końcu dostarczyć list. Czy można?
Wziął list z biurka, ukłonił się, pożegnał grzecznie i ruszył w stronę drzwi. Pomyślał sobie, że nic dziwniejszego go chyba dzisiaj nie spotka.
– Dostojewski umarł – powiedziała obywatelka, ale jakoś niezbyt pewnie.
– Protestuję! – gorąco zawołał Behemot. – Dostojewski jest nieśmiertelny!
Mistrz i Małgorzata
<3
Moderuję na pąsowo bo mogę.
– Protestuję! – gorąco zawołał Behemot. – Dostojewski jest nieśmiertelny!
Mistrz i Małgorzata
<3
Moderuję na pąsowo bo mogę.
- Dizel
- Doradca Budowlańców
- Posty: 3208
- Rejestracja: śr, 14 lut 2007, 12:07
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Tak
- Kontakt:
Re: Let The Story Begin - Rogrywka I rozdziału.



Tego koloru w swoich postach raczej nie zobaczysz. Adminowi się nie chce i nie interesuje się Tobą.
- Czarnoksieznik
- Mistrz Administracyjnej Magii
- Posty: 1751
- Rejestracja: sob, 24 sty 2009, 15:23
- Naklejki: 17
- Lokalizacja: z Angmaru
Re: Let The Story Begin - Rogrywka I rozdziału.
Casius powoli wstał. Nie zamierzał się poddawać. Używszy ponownie zaklęcia Fire Stab, wyczarował ognisty sztylet. Nie dane mu jednak było zajść z nim daleko - potknąwszy się o kamień, Silver upadł na ostrze własnej broni.
Tak swój żywot zakończył Casius Nathaniel Istredd Silver. Choć była to głupią śmierć, w ostatnim momencie zdążył jeszcze pomyśleć, że z pewnością jest bardziej chwalebna od tej, którą zapewne już niedługo poniósłby z rąk prowadzącego.
Tak swój żywot zakończył Casius Nathaniel Istredd Silver. Choć była to głupią śmierć, w ostatnim momencie zdążył jeszcze pomyśleć, że z pewnością jest bardziej chwalebna od tej, którą zapewne już niedługo poniósłby z rąk prowadzącego.

Głupcze! Żaden śmiertelny mąż nie jest w stanie mnie zabić! Teraz GIŃ!
Jeśli widzisz ten kolor, uważaj - administrator ma Cię na celowniku.
Spoiler:
- Kretes102
- Poznaniak Nieszczelny
- Posty: 2435
- Rejestracja: wt, 24 lip 2012, 11:47
- Naklejki: 17
- Lokalizacja: Poznań, Rzeczpospolita Polska
- Kontakt:
Re: Let The Story Begin - Rogrywka I rozdziału.
Hank postanowił... romansować dalej - co mu pozostało? Każdy na jego miejscu chciałby przeżyć ostatnie chwile uniesienia z dziewczyną. Jednak po chwili się otrząsnął i stwierdził, że może jakoś pokojowo rozwiązać problem i rozluźnić napięta sytuację. Jednak nadal miał na uwadze ucieczkę z tego miejsca - wszak nie chciał zginąć, tak jak głosiły to tutejsze obrazy. Chwycił Zeię mocno za rękę i zaproponował warunki pokojowe. Może się uda... może.
Co ja będę się rozpisywał, zapraszam:
"Reksio i Kretes: "Skarb Umuritu" [KOMIKS] - czyli, dlaczego Kretes zasłania dymkiem innych kolegów oraz gdzie znajduje się skarb Umuritu.
Ten kolor należy do Administratora dbającego o czystość i walczącego ze złem. Lepiej zacznij się zastanawiać nad sobą, kiedy ujrzysz ten kolor w swoim poście
"Reksio i Kretes: "Skarb Umuritu" [KOMIKS] - czyli, dlaczego Kretes zasłania dymkiem innych kolegów oraz gdzie znajduje się skarb Umuritu.
Ten kolor należy do Administratora dbającego o czystość i walczącego ze złem. Lepiej zacznij się zastanawiać nad sobą, kiedy ujrzysz ten kolor w swoim poście
- Dawid6
- Bezpieczeństwo Forum
- Posty: 2178
- Rejestracja: sob, 7 lis 2009, 14:12
- Naklejki: 7
- Lokalizacja: Koło komputera xD
- Kontakt:
Re: Let The Story Begin - Rogrywka I rozdziału.
Zastanawiam się, kim może być tajemniczy pomocny jegomość, który uratował... W sumie to nie wiadomo, może po prostu zabrał gdzieś i poćwia... Ekhem... Trzymajmy się lepiej wersji mniej tragicznej. Chcę podejść do pana w garniturze, lecz zdaję sobie sprawę z nikłej ilości czasu, jaką dysponuję. Będąc świadomym związków potworów z zimnem, a więc pewnie również ich odporności na lód, zdaję sobie sprawę, że moja magia może pomóc bardzo mało. Dla większej ochrony używam zaklęcia Ice Avoid (zaklęcie pasywne, które nie zabiera many, ani energii, mag staje się odporny na lód), następnie, jakby w mieście mało było chaosu, przywołuję niedźwiedzia polarnego zaklęciem Summon Of Polar Bear i, korzystając z zamieszania, kradnę COKOLWIEK UMOŻLIWIAJĄCE SZYBKIE PORUSZANIE SIĘ. Stawiam na genialny środek lokomocji, jakim jest beczka, choć dobry byłby też wózek, wóz z końmi lub coś w tym stylu. Używając wspomnianego narzędzia, próbuję dostać się w jakiekolwiek zbiorowisko magów, by móc omówić z nimi sytuację, oczywiście trasa przemieszczenia może być niezbyt zgodna z moimi życzeniami i wyląduję w środku jakiegoś piekła, ale w końcu lepsze to niż nic. Zawsze można przywołać przecież drugiego niedźwiedzia, o ile pozwoli na to mój stan i powtórzyć operację "Wędrówka w nieznane" a.k.a. "Szybka ewakuacja przy dezorientacji innych".
Przejrzyj moje okołoreksiowe projekty na GitHubie!
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015
Tym kolorem moderuję.
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015Tym kolorem moderuję.
- Pan Kreton Dykta 10
- Bardzo Stary Norman
- Posty: 743
- Rejestracja: pt, 8 sty 2016, 20:15
- Naklejki: 5
- Lokalizacja: Świat Rur
- Kontakt:
Re: Let The Story Begin - Rogrywka I rozdziału.
Najpierw idę gdzieś ukryć Sandlera, bo mi się go szkoda zrobiło. Jak już znalazłem jego ciało wrzucam go przez okno do domu obok.Następnie wracam szybko na rynek żeby zobaczyć sytuację. Postanowiłem powiadomić o tym Gildię. Biorę pierwszą lepszą dziewczynę za rękę i idę z nią w stronę Gildii. Rozglądam też się za Moonsterem.
Bardzo milo mi sie wspolpracowalo, ale wierze, ze PKD bedzie wykonywal moje obowiazki lepiej i z gramem mlodzienczego wigoru [...] i mianowac Pana Kretona Dykte na swojego nastepce, samemu przechodzac do Rady Medrcow ~Traktor, 31.05.2019 23:58
- Dizel
- Doradca Budowlańców
- Posty: 3208
- Rejestracja: śr, 14 lut 2007, 12:07
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Tak
- Kontakt:
Re: Let The Story Begin - Rogrywka I rozdziału.
FINAŁ I ROZDZIAŁU - HANK CHESTERSHIRE (1/9)
ODPISYWANIE MOŻLIWE DOPIERO PO 9 ROZGRYWKACH

ODPISYWANIE MOŻLIWE DOPIERO PO 9 ROZGRYWKACH

Tego koloru w swoich postach raczej nie zobaczysz. Adminowi się nie chce i nie interesuje się Tobą.
- Dizel
- Doradca Budowlańców
- Posty: 3208
- Rejestracja: śr, 14 lut 2007, 12:07
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Tak
- Kontakt:
Re: Let The Story Begin - Rogrywka I rozdziału.
FINAŁ I ROZDZIAŁU - MICHELLE FANG (2/9)
ODPISYWANIE MOŻLIWE DOPIERO PO 9 ROZGRYWKACH
ODPISYWANIE MOŻLIWE DOPIERO PO 9 ROZGRYWKACH
Tego koloru w swoich postach raczej nie zobaczysz. Adminowi się nie chce i nie interesuje się Tobą.
- Dizel
- Doradca Budowlańców
- Posty: 3208
- Rejestracja: śr, 14 lut 2007, 12:07
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Tak
- Kontakt:
Re: Let The Story Begin - Rogrywka I rozdziału.
FINAŁ I ROZDZIAŁU - Samson Theodore Johnson (3/9)
ODPISYWANIE MOŻLIWE DOPIERO PO 9 ROZGRYWKACH
ODPISYWANIE MOŻLIWE DOPIERO PO 9 ROZGRYWKACH
Tego koloru w swoich postach raczej nie zobaczysz. Adminowi się nie chce i nie interesuje się Tobą.
- Dizel
- Doradca Budowlańców
- Posty: 3208
- Rejestracja: śr, 14 lut 2007, 12:07
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Tak
- Kontakt:
Re: Let The Story Begin - Rogrywka I rozdziału.
FINAŁ I ROZDZIAŁU - Ei Nibel (4/9)
ODPISYWANIE MOŻLIWE DOPIERO PO 9 ROZGRYWKACH
ODPISYWANIE MOŻLIWE DOPIERO PO 9 ROZGRYWKACH
Tego koloru w swoich postach raczej nie zobaczysz. Adminowi się nie chce i nie interesuje się Tobą.
- Dizel
- Doradca Budowlańców
- Posty: 3208
- Rejestracja: śr, 14 lut 2007, 12:07
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Tak
- Kontakt:
Re: Let The Story Begin - Rogrywka I rozdziału.
FINAŁ I ROZDZIAŁU - Adam Van Sloth (5/9)
ODPISYWANIE MOŻLIWE DOPIERO PO 9 ROZGRYWKACH
ODPISYWANIE MOŻLIWE DOPIERO PO 9 ROZGRYWKACH
Tego koloru w swoich postach raczej nie zobaczysz. Adminowi się nie chce i nie interesuje się Tobą.
- Dizel
- Doradca Budowlańców
- Posty: 3208
- Rejestracja: śr, 14 lut 2007, 12:07
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Tak
- Kontakt:
Re: Let The Story Begin - Rogrywka I rozdziału.
FINAŁ I ROZDZIAŁU - Theta Sigma (6/9)
ODPISYWANIE MOŻLIWE DOPIERO PO 9 ROZGRYWKACH
ODPISYWANIE MOŻLIWE DOPIERO PO 9 ROZGRYWKACH
Tego koloru w swoich postach raczej nie zobaczysz. Adminowi się nie chce i nie interesuje się Tobą.
- Dizel
- Doradca Budowlańców
- Posty: 3208
- Rejestracja: śr, 14 lut 2007, 12:07
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Tak
- Kontakt:
Re: Let The Story Begin - Rogrywka I rozdziału.
FINAŁ I ROZDZIAŁU - Vudix Xix(7/9)
ODPISYWANIE MOŻLIWE DOPIERO PO 9 ROZGRYWKACH
ODPISYWANIE MOŻLIWE DOPIERO PO 9 ROZGRYWKACH
Tego koloru w swoich postach raczej nie zobaczysz. Adminowi się nie chce i nie interesuje się Tobą.


