1. Okej.
2. Wolny rynek. Podatki powinny być niskie. Minister zostaje publicznie powieszony za chęć ukradzenia ludziom pieniędzy.
3. Niestety, widzę, że nie czytałeś historii QSX opisanej szczegółowo w temacie o państwie

Zasmuciłeś mnie tym bardzo, gdyż bardzo starałem się tworząc tamten temat, ale cóż zrobić, życie toczy się dalej i już nic tego nie naprawi. I mówię to serio, nie śmieszkuję.
Otóż powinieneś wiedzieć (a niestety nie wiesz, co naprawdę mnie zasmuciło, tak poważnie), że tak się miała historia QSX:
1. Quisanowie dzikusami. Reszta świata już dawno cywilizowana.
2. Wielki człowiek - tworzy pismo, przynosi religie, czyni swój naród cywilizowanym.
3. Po śmierci wielkiego człowieka państwo rozpada się na kilka wodzostw. Władzę zdobywa ostatecznie szczep rządzący przez Dziadziów.
4. Dynastia Dziadziów stawia na otwartość na świat. Cała wymiera.
5. Rządy Wielkiej Rady Regencyjnej.
6. Próba rewolucji. Nieudana.
7. Narodziny faszyzmu. ale herbatka dobra przekazuje władzę Wspólnocie Radości, której duce koronuje się na cesarza. Przyjmuje on imię Xuan, które oznacza Radość.
Tak więc, dynastia Gjermantów nigdy nie istniała. Można by uznać, że chodzi o dynastię Dziadzia, jednakże - jak już napisałem - ona wymarła. Wielki człowiek nie miał potomstwa.
Można by się ewentualnie doszukiwać w okresie walczących wodzostw... Ale jakie by to były prawa do korony? Żadne.
U nas jest wolny rynek, więc nie mieszamy się do własności prywatnej, jaką jest zakład amunicji. Ustrój jest nie do zmiany, gdyż jest doskonały w każdym aspekcie. Chleba nie dostaną.
Jeśli właściciel poprosi policję o pomoc, to wysyłamy najmocniej uzbrojoną jednostkę. Najbardziej aktywnych związkowców próbujemy zatrzymać. Jeśli nam się uda, to zabieramy im całą ich własność i rozdajemy bogatym (zgodnie z zasadą:
), najlepiej właścicielowi zakładu. Następnie ogłaszamy w mediach, że są to socjalistyczni zbrodniarze, którzy chcą wprowadzić demokracje, by zostać politykami i wszystkich oszukiwać (i na tym zarabiać). Zabieramy tym panom wszystkie prawa obywatelskie, po czym skazujemy na banicje. Jednakże, muszą oni udać się na nią sami, zostawiając swoje rodziny tutaj, w QSX. Muszą oni zerwać z naszym krajem wszystkie kontakty. Jeżeli ktokolwiek będzie się z nimi kiedykolwiek komunikował, zostanie zamknięty w więzieniu.
Sam cesarz wygłosi przemówienie do swojego ludu, w którym podkreśli wartość wolności prywatnej, fundamentalnej wartości QSX wpisanej w konstytucję. Przypomina on ludowi, że bez własności prywatnej cała gospodarka by się popsuła, alokacja dóbr przestała istnieć, a ceny stały się sztuczne. Do czegoś takiego dopuścić nie można.
Cesarz wyraża zaniepokojenie sytuacją w kraju.
Równocześnie Wspólnota Radości składa we wszystkich parlamentach wniosek o większych karach za organizowanie nielegalnych strajków i należenie do organizacji finansowanych przez wrogów narodu, tzw. związków zawodowych (mamy przecież wolny rynek, a w nim nie ma możliwości, by były jakieś strajki czy inne związki zawodowe). Jest ona jedyną partią, więc wnioski są automatycznie przyjęte.