Api pisze:Dobra, to powoli zakrawa o zwyczajny offtop. Więc odpowiadam ostatni raz. I tak nikt nikogo nie przekona, a wciąż padają te same argumenty.
Zadajesz pytania więc odpowiadam. Moje posty w tym temacie są na tyle szerokie by rozwiać wszelkie wątpliwości.
Api pisze:To czemu rodzice nie mogą uczyć dzieci wszystkiego w domu? Po co nam szkoły?
Api pisze:Jeszcze raz. Wychowywanie nie równa się przekazywanie informacji.
Myślę, że poniekąd sobie odpowiedziałaś. Są takie kwestie, których rodzice powinni uczyć dzieci. Poza tym ja uważam, że rodzice powinni mieć faktyczny wybór szkoły dla dziecka. Chodzi o to żeby nie było jedynej, słusznej linii edukacji, bo jak widzimy ona kuleje.
Api pisze:Rodzice nie mają czasu i często także kompetencji.
W pewnych sprawach rodzic jest niezastąpiony. I pewne kompetencje powinien mieć.
Api pisze:Jakie są argumenty przeciwko antykoncepcji, niezwiązane z religią?
Ja nie chcę nikomu zakazywać stosowania antykoncepcji

Oczywiście poza stosowaniem środków wczesnoporonnych. Jestem zwolennikiem zasady: Chcącemu nie dzieje się krzywda. Oczywiście wyrządzanie krzywdy drugiej osobie uważam za naganne.
A argumenty przeciwko antykoncepcji oczywiście istnieją; Wdawanie się w głębsze dyskusje powinno się odbywać w innym temacie ale antykoncepcja w zależności także od sposobów może być szkodliwa dla zdrowia psychicznego, fizycznego ale także dla relacji kochających się osób.
Api pisze:To teraz ja będę mówić do Ciebie per katolu. Oczywiście, wcale Ci to nie przeszkadza, katolu?
Albo nie, mam lepszy pomysł, będę Cię nazywać prawiczkiem. To tym bardziej nie jest dla Ciebie obraźliwe, prawda?
Możesz zdrabniać do katolu jeśli tylko chcesz

Ale słowo prawiczek ma swoje konkretne znaczenie i nie chodzi o zwolennika prawicy. W tym przypadku ktoś prawiczkiem jest lub nim nie jest. To słowo ma też drugie znaczenie, które nie wiąże się ani z ideą prawicową ani nie jest czymś co można jednoznacznie określić i jest po prostu określeniem pejoratywnym:
http://sjp.pl/prawiczek
Api pisze:Nie jestem lewicowcem, ale nie rozumiem, jak miałoby być to wstydliwe. To tak jakby ktoś wstydził się sympatyzowania z prawicą.
Więc od dziś możesz nazywać mnie prawakiem.

Poza tym zauważ, że ja nie nazwałem Cię lewakiem tylko zwróciłem uwagę na to, że "jedziesz" po osobach mających inne poglądy i używasz słów o które oni także mogliby mieć pretensje. Poza tym rzucanie hasłami prawica, lewica może zaciemniać debatę.
Api pisze:prawa wynikające z religii, jak ,,nie będziesz nosił ubrania uszytego z dwóch rodzajów nici''.
Z tego co mi wiadomo w szkołach nie zakazuje się noszenia ubrania uszytego z dwóch rodzajów nici, więc proszę nie demonizować.