The Celestial War

Awatar użytkownika
Czarnoksieznik
Mistrz Administracyjnej Magii
Posty: 1751
Rejestracja: sob, 24 sty 2009, 15:23
Naklejki: 17
Lokalizacja: z Angmaru

Re: The Celestial War

Post autor: Czarnoksieznik »

Ok. Strzelam, że jesteśmy gdzieś mniej więcej w II Rzeszy, mniej więcej w roku 1890... aczkolwiek dopuszczam też możliwość, że mieszkaniec tego domu przywiązuje do zrywania kartek z kalendarza taką samą wagę, co ja, co oznacza, że możemy być w NRD/RFN, rok 1973, albo Bundesrepublik Dojczland, rok 1997... no nic. Najpierw dowiedzmy się, gdzie... kiedy... kurde, wiecie, o co chodzi... jesteśmy.
Obrazek
Głupcze! Żaden śmiertelny mąż nie jest w stanie mnie zabić! Teraz GIŃ!
Jeśli widzisz ten kolor, uważaj - administrator ma Cię na celowniku.
Spoiler:
Awatar użytkownika
Dawid6
Bezpieczeństwo Forum
Posty: 2178
Rejestracja: sob, 7 lis 2009, 14:12
Naklejki: 7
Lokalizacja: Koło komputera xD
Kontakt:

Re: The Celestial War

Post autor: Dawid6 »

Heil dzidziuś

No tego, oto macie tu Hitlera, niech się w piekle poniewiera trzeba go pozbawić życia lub pomóc mu zdać do szkoły malarskiej.

//upewnia się, że ma wszystko
//chowa berło (nie tam )
Przejrzyj moje okołoreksiowe projekty na GitHubie!
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
Obrazek III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015
Tym kolorem moderuję.
Awatar użytkownika
Z. Art
Żaba
Posty: 1643
Rejestracja: pt, 23 kwie 2010, 17:40
Naklejki: 5
Lokalizacja: student
Kontakt:

Re: The Celestial War

Post autor: Z. Art »

To jest Hitler.
Nie będziemy zabijać dziecka... to nieczułe...
Z drugiej strony przez tego bachora zginą miliony ludzi.
Więc... kto?
– Dostojewski umarł – powiedziała obywatelka, ale jakoś niezbyt pewnie.
– Protestuję! – gorąco zawołał Behemot. – Dostojewski jest nieśmiertelny!


Mistrz i Małgorzata
<3

Moderuję na pąsowo bo mogę.
Awatar użytkownika
Dawid6
Bezpieczeństwo Forum
Posty: 2178
Rejestracja: sob, 7 lis 2009, 14:12
Naklejki: 7
Lokalizacja: Koło komputera xD
Kontakt:

Re: The Celestial War

Post autor: Dawid6 »

Nie zamierzam przebić go swoim berłem Mam pomysł - adoptujmy (wcale nie porywając) go! I zabierzmy w inne czasy.
Przejrzyj moje okołoreksiowe projekty na GitHubie!
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
Obrazek III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015
Tym kolorem moderuję.
Awatar użytkownika
Autor8
Lord Protektor
Posty: 2169
Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
Naklejki: 100

Re: The Celestial War

Post autor: Autor8 »

No to chyba jesteśmy w Braunau am Inn.
Jak go zabijemy to do władzy w Niemczech dojdzie jakiś gorszy nazista, być może będzie też lepszym strategiem i nie uderzy od tak na Wujka. :mrgreen:
No chyba, że oprócz niego zabijemy wszystkich innych nazistów... Ale to trochę może potrwać.
Awatar użytkownika
Sir Ser
Pogromca Smoków
Posty: 95
Rejestracja: ndz, 23 cze 2013, 15:54

Re: The Celestial War

Post autor: Sir Ser »

Mały Adolf obudził się podczas rozmowy. Nie był zaskoczony naszą obecnością w pokoju. Uśmiechnął się i powiedział, że Czarna Pani, która za nami stoi, jest bardzo zdenerwowana i niedługo zamoczy w nas swoje szpony.
Awatar użytkownika
Czarnoksieznik
Mistrz Administracyjnej Magii
Posty: 1751
Rejestracja: sob, 24 sty 2009, 15:23
Naklejki: 17
Lokalizacja: z Angmaru

Re: The Celestial War

Post autor: Czarnoksieznik »

Narrator pisze:Czarny przekoziołkował do przodu, kucnął, po czym wyciągnął z kieszeni lusterko, nie wiadomo jak zmaterializowane, i spojrzał przez nie na atakującą ich postać.
Obrazek
Głupcze! Żaden śmiertelny mąż nie jest w stanie mnie zabić! Teraz GIŃ!
Jeśli widzisz ten kolor, uważaj - administrator ma Cię na celowniku.
Spoiler:
Awatar użytkownika
Dawid6
Bezpieczeństwo Forum
Posty: 2178
Rejestracja: sob, 7 lis 2009, 14:12
Naklejki: 7
Lokalizacja: Koło komputera xD
Kontakt:

Re: The Celestial War

Post autor: Dawid6 »

Ej, czitere, skąd to masz.

No to może... Byśmy tak się stąd ulotnili? Jeszcze nas ta Czarna Pani poczęstuje Avadem Kedavrem...

Eee... Ser, spójrz na mnie. Jestem se w pełnym ekwipunku?

No to co urabiamy? Może bolesne czipsy :lol:
Przejrzyj moje okołoreksiowe projekty na GitHubie!
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
Obrazek III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015
Tym kolorem moderuję.
Awatar użytkownika
Sir Ser
Pogromca Smoków
Posty: 95
Rejestracja: ndz, 23 cze 2013, 15:54

Re: The Celestial War

Post autor: Sir Ser »

Czarnoksiężnik, Czarnej Pani nie zobaczył, ale za to udało mu się dostrzec inną panią. Do pokoju naraz wparowała kobieta i zaczęła panicznie krzyczeć. Była to najpewniej mama małego Adolfa.
Zaraz po niej, do pokoju wpadł jego ojciec ze strzelbą. Zagroził, że wszystkich zastrzeli.
Jeśli zaś chodzi o Dawida, to tak... Miał wszystko na sobie.
Awatar użytkownika
Z. Art
Żaba
Posty: 1643
Rejestracja: pt, 23 kwie 2010, 17:40
Naklejki: 5
Lokalizacja: student
Kontakt:

Re: The Celestial War

Post autor: Z. Art »

Zwiewamy...
– Dostojewski umarł – powiedziała obywatelka, ale jakoś niezbyt pewnie.
– Protestuję! – gorąco zawołał Behemot. – Dostojewski jest nieśmiertelny!


Mistrz i Małgorzata
<3

Moderuję na pąsowo bo mogę.
Awatar użytkownika
Sir Ser
Pogromca Smoków
Posty: 95
Rejestracja: ndz, 23 cze 2013, 15:54

Re: The Celestial War

Post autor: Sir Ser »

Dawid nie reagował. Ojciec Adolfa zaczął strzelać po całym pokoju na oślep. Jedna z kul trafiła w Theoseresa.
Ciszu jednak nie przejął się tym zbytnio. Wyjął uciążliwy przedmiot ze swojego ciała i podrapał się po głowie.
- Hee Hee heeee, ale z Ciebie jełop. - zaśmiał się.
Awatar użytkownika
Kretes102
Poznaniak Nieszczelny
Posty: 2435
Rejestracja: wt, 24 lip 2012, 11:47
Naklejki: 17
Lokalizacja: Poznań, Rzeczpospolita Polska
Kontakt:

Re: The Celestial War

Post autor: Kretes102 »

Jak dobrze, że mam przy sobie... coś blaszanego? O, dobrze, że takie rzeczy trzymam w plecaku. Uciekajcie, ja Was osłonię i przy okazji sam też ucieknę. :wink:
Co ja będę się rozpisywał, zapraszam:
"Reksio i Kretes: "Skarb Umuritu" [KOMIKS] - czyli, dlaczego Kretes zasłania dymkiem innych kolegów oraz gdzie znajduje się skarb Umuritu.
Ten kolor należy do Administratora dbającego o czystość i walczącego ze złem. Lepiej zacznij się zastanawiać nad sobą, kiedy ujrzysz ten kolor w swoim poście :)
Awatar użytkownika
Dawid6
Bezpieczeństwo Forum
Posty: 2178
Rejestracja: sob, 7 lis 2009, 14:12
Naklejki: 7
Lokalizacja: Koło komputera xD
Kontakt:

Re: The Celestial War

Post autor: Dawid6 »

Kretes, jełopie, mam op zbroję xDD Ale OK, jak uczy nas CI3, kawałek metalu, np. patelnia, może uratować czyjąś rzyć.
//chowa się za Kretesem

A może powiemy im, że to unsere Fuhrer i wgl
Przejrzyj moje okołoreksiowe projekty na GitHubie!
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
Obrazek III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015
Tym kolorem moderuję.
Awatar użytkownika
Czarnoksieznik
Mistrz Administracyjnej Magii
Posty: 1751
Rejestracja: sob, 24 sty 2009, 15:23
Naklejki: 17
Lokalizacja: z Angmaru

Re: The Celestial War

Post autor: Czarnoksieznik »

Dawid, a może po prostu pomachaj trochę tym berłem (tu nie ma podtekstu) i nas stąd zabierz w bardziej gościnne miejsce, ten sam czas.
Obrazek
Głupcze! Żaden śmiertelny mąż nie jest w stanie mnie zabić! Teraz GIŃ!
Jeśli widzisz ten kolor, uważaj - administrator ma Cię na celowniku.
Spoiler:
Awatar użytkownika
Sir Ser
Pogromca Smoków
Posty: 95
Rejestracja: ndz, 23 cze 2013, 15:54

Re: The Celestial War

Post autor: Sir Ser »

Wtem w pokoju zgasły wszystkie światła. Rozpętała się epidemia strachu, zwana dalej paniką. Mały Adolf, z kolei, zaczął krzyczeć, że "to znowu ta zła pani".
Dove stwierdził, że w tej sytuacji lepiej nie ryzykować. Zaczął machać swoim berłem, jak zresztą polecił mu Czarny.

I cóż... Mogłoby się wydawac, że wszyscy trafimy do bezpiecznego miejsca, w którym nic nam nie grozi. Niestety... Były to złudne nadzieje.
Dawid przeniósł nas na jakąś drogę, która najpewniej była drogą główną. Spora ilość pojazdów, jaka się po niej poruszała, oznaczała, że znajdowaliśmy się całkiem niedaleko stolicy.
- Hee hee heee. To ten moment, kiedy w waszej alternatywie, wielki pojazd potrąca małego Adolfa. Panie i panowie, przed nami największa szansa na zabicie wielkiego wodza nazistów. Hee hee heee... Tylko... Kto mi pomoże spowodować katastrofę drogową? - zapytał Ciszu
Zablokowany