The Celestial War

Awatar użytkownika
Autor8
Lord Protektor
Posty: 2169
Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
Naklejki: 100

Re: The Celestial War

Post autor: Autor8 »

Tak z ciekawości, jakiś wymarły wie o twoim planie i będzie chciał ci przeszkodzić? :mrgreen:
Awatar użytkownika
Sir Ser
Pogromca Smoków
Posty: 95
Rejestracja: ndz, 23 cze 2013, 15:54

Re: The Celestial War

Post autor: Sir Ser »

Grupa 1:

I zadziałało. Strażnik wszedł do celi.

Grupa 2:

- Teoretycznie wszyscy. W praktyce? W praktyce prawdopodobnie nikt. Jeśli już ktoś ma tu komuś przeszkodzić, to na pewno tym kimś jestem ja. Moje wyliczenia wskazują, że im bliżej będziemy Europy, to tym większe szkody uda nam się wyrządzić. - odpowiedział Zero, piękną polszczyzną zresztą.
Awatar użytkownika
Dawid6
Bezpieczeństwo Forum
Posty: 2178
Rejestracja: sob, 7 lis 2009, 14:12
Naklejki: 7
Lokalizacja: Koło komputera xD
Kontakt:

Re: The Celestial War

Post autor: Dawid6 »

O NIEEIEIEIEIENE OSZALELIŚMY AHAHAHAHAAHAH AMUSDNSUFDSGBNSA SNDFDF HEHEHEHEHEHEEHE

(Dziady, odciągnę jego uwagę, a wy coś wymyślcie)

FRWBGWBWRJ AHAHAHAHAHA AHIHIHIHIH NO I CO TERAZ XDDDDDD ZJEDZ E PLACKAAKAKA SZATANNNN SZEŚĆ SZEŚĆ SZEŚĆ 66666666 AHhahahahahah6969696969
Przejrzyj moje okołoreksiowe projekty na GitHubie!
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
Obrazek III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015
Tym kolorem moderuję.
Awatar użytkownika
Autor8
Lord Protektor
Posty: 2169
Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
Naklejki: 100

Re: The Celestial War

Post autor: Autor8 »

No to fajnie. A po zniszczeniu Europy dalej będziesz mordował czy też zostawisz ten świat w spokoju?
Awatar użytkownika
Czarnoksieznik
Mistrz Administracyjnej Magii
Posty: 1751
Rejestracja: sob, 24 sty 2009, 15:23
Naklejki: 17
Lokalizacja: z Angmaru

Re: The Celestial War

Post autor: Czarnoksieznik »

Narrator pisze:Udając martwego i nie mogąc nic zrobić, Czarny zdecydował się spokojnie czekać, aż Olexo i Api wpadną na genialny pomysł zajścia strażnika od tyłu (nie ma tu podtekstu) i uduszenia go.
Obrazek
Głupcze! Żaden śmiertelny mąż nie jest w stanie mnie zabić! Teraz GIŃ!
Jeśli widzisz ten kolor, uważaj - administrator ma Cię na celowniku.
Spoiler:
Awatar użytkownika
Sir Ser
Pogromca Smoków
Posty: 95
Rejestracja: ndz, 23 cze 2013, 15:54

Re: The Celestial War

Post autor: Sir Ser »

Grupa 1:

Api trafiła na ewidentnie słabego strażnika. Pies, bo zwierzęciem tego gatunku był strażnik, zaczął skomleć i prosił o litość.
- Powiem wam wszystko, c... cc..o tylko chcecie w...wie...dzieć. Tylko mnie nie zabijajcie! Ja mam rodzinę i... dzieci! - jąkał się podczas wypowiadanych snów.
- FRWBGWBWRJ AHAHAHAHAHA AHIHIHIHIH NO I CO TERAZ XDDDDDD ZJEDZ E PLACKAAKAKA SZATANNNN SZEŚĆ SZEŚĆ SZEŚĆ 66666666 AHhahahahahah6969696969 - wykrzyczał w tym momencie Dawid, z lekko opóźnionym zapłonem.
- Proszę... Nie...

Hmm... z drugiej strony, to bardzo dobrze, że całym zamieszaniem zainteresowała się tylko jedna osoba.


Grupa 2:

- Wiecie? Naprawdę ciężko stwierdzić. Myślę, że zajmę się wtedy spełnianiem zachcianek mojego ludu. Nie mógłbym przecież dopuścić do sytuacji, w której to ktoś inny by chciał się nimi zajmować. To ja jestem ich szamanem, to ja jestem protoplastą wielkiego kultu, który zmieni historię tego świata.
- A chi...ńskie dziadostwo wyeliminujesz? - zapytał Mątek.
- Jeśli wam zawadza... To się go pozbędę. - zapewnił.
Nasz statek w jednym momencie zatrzymał się w miejscu, niczym samochód podczas gwałtownego hamowania. Na pokładzie rozległa się panika.
- Czy... czy... to są macki?!
Awatar użytkownika
Dawid6
Bezpieczeństwo Forum
Posty: 2178
Rejestracja: sob, 7 lis 2009, 14:12
Naklejki: 7
Lokalizacja: Koło komputera xD
Kontakt:

Re: The Celestial War

Post autor: Dawid6 »

//telepatycznie czyta drugą rozgrywkę
macki


Ee... No to trzymaj go Api, a on niech gada. W sumie jak coś nam powie ciekawego, to możemy mu darować życie, tylko musi być cicho.
Przejrzyj moje okołoreksiowe projekty na GitHubie!
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
Obrazek III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015
Tym kolorem moderuję.
Awatar użytkownika
Autor8
Lord Protektor
Posty: 2169
Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
Naklejki: 100

Re: The Celestial War

Post autor: Autor8 »

Macki? Dawidowi i C.Hińczykom by się spodobały.
Widocznie wyszły z jakiejś złej c hińskiej bajki, bo usłyszały, że chcemy zniszczyć im ojczyznę.
To ten, Art, masz jakiś pomysł czy też każemy zająć się tym Indianom i Zero?
Awatar użytkownika
Sir Ser
Pogromca Smoków
Posty: 95
Rejestracja: ndz, 23 cze 2013, 15:54

Re: The Celestial War

Post autor: Sir Ser »

Grupa 1:

- Ale stąd nie da się wydostać! To więzienie o najwyższym poziomie zabezpieczeń! Tutaj nawet strażnicy są więźn..... - i wtedy zdał sobie sprawę, ze powiedział o jedno słowo za dużo.
- Wygląda na to, że musimy zapolować na strażników. Jakieś pomysły?
- Jeśli już mam się do czegoś przydać, to... Zróbcie to ostrożnie. Nie możecie rzucić się na wielką armię strażników. Lepiej zaatakować ich pojedynczo. Tylko proszę, nie róbcie im krzywdy. To dobre osoby, żadni kryminaliści... po prostu więźniowie polityczni.
- W takim razie nie lepiej czynić miłość? - zapytał Serphan. Wszyscy oprócz Api spojrzeli na niego z przynajmniej lekką irytacją.
- Nie w tym kontekście. Przydałby się nam jakiś rewolucjonista, który wyprowadzi wszystkich na ulice i rozpocznie swoistą rewolucję. Nic na tym nie stracimy, a jeśli już... to tylko zyskamy. To chyba jasne, że ciągle zmieniamy przyszłość i nic nie będzie już takie, jak dawniej.

Grupa 2:

- Zephyr... Nasyła na nas przeszkody. Ale... my się nie damy. My się niee dammyy... - zaczął mówić sam o sobie, w pierwszej osobie liczby mnogiej. Tak... trochę zalatywało towarzyszami z Rosji, albo przynajmniej klimatami jednego łysawego stworka ze znanej serii Tolkiena.
- Zephyr?! - wykrzyczał zdezorientowany Autor.
- Przecież wyraziłem się jasno!
- A dlaczego? A komu to potrzebne? A na co?
- Ubzdurał sobie, że może zostać nowym Omegą. W tym celu uwięził trzech Władców w jednej alternatywie, z nadzieją, że wszyscy się wzajemnie... powy...znikają. Jedynie ja mam na niego haka i wiem co zrobić, by zakończyć jego show.
- Skomplikowane to jak chiński alfabet - wymamrotał Mątek.
Zero nie zamierzał czekać na dalszy rozwój sytuacji. Opuścił statek i zaczął iść po wodzie w stronę właściciela wielkich macek.
Pojawiła się okazja na zrobienie czegoś kluczowego... Pytanie tylko - czego konkretnie.
Awatar użytkownika
Dawid6
Bezpieczeństwo Forum
Posty: 2178
Rejestracja: sob, 7 lis 2009, 14:12
Naklejki: 7
Lokalizacja: Koło komputera xD
Kontakt:

Re: The Celestial War

Post autor: Dawid6 »

Skoro to więźniowie polityczni... Hm... Możemy w sumie spróbować zmienić ustrój państwa czy coś takiego, ale będzie to dość trudne... Albo najlepiej zróbmy rewolucję, która ma na celu zmniejszenie podatków :lol: Podniesienie pensji... Darmowe wakacje na koszt firmy... Cośtam ciekawego.
Ostatnio zmieniony ndz, 30 sie 2015, 13:26 przez Dawid6, łącznie zmieniany 1 raz.
Przejrzyj moje okołoreksiowe projekty na GitHubie!
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
Obrazek III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015
Tym kolorem moderuję.
Awatar użytkownika
Czarnoksieznik
Mistrz Administracyjnej Magii
Posty: 1751
Rejestracja: sob, 24 sty 2009, 15:23
Naklejki: 17
Lokalizacja: z Angmaru

Re: The Celestial War

Post autor: Czarnoksieznik »

Dobra. Panie strażnik, skoro chcesz się pan przydać... to pan musi wszcząć rewoltę. Tylko pan może przekonać do tego tych swoich kolegów... no, wiadomo, o co chodzi.
Obrazek
Głupcze! Żaden śmiertelny mąż nie jest w stanie mnie zabić! Teraz GIŃ!
Jeśli widzisz ten kolor, uważaj - administrator ma Cię na celowniku.
Spoiler:
Awatar użytkownika
Z. Art
Żaba
Posty: 1643
Rejestracja: pt, 23 kwie 2010, 17:40
Naklejki: 5
Lokalizacja: student
Kontakt:

Re: The Celestial War

Post autor: Z. Art »

Aw.
Szepnął se Art.
Kradniemy statek? Karkołomny pomysł, pewnie wszyscy zginiemy, bo Zero nas zauważy, ale... czemu nie?
– Dostojewski umarł – powiedziała obywatelka, ale jakoś niezbyt pewnie.
– Protestuję! – gorąco zawołał Behemot. – Dostojewski jest nieśmiertelny!


Mistrz i Małgorzata
<3

Moderuję na pąsowo bo mogę.
Awatar użytkownika
Autor8
Lord Protektor
Posty: 2169
Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
Naklejki: 100

Re: The Celestial War

Post autor: Autor8 »

A to kradnij, a ja będę jakoś odwracał uwagę czy coś.
Awatar użytkownika
Sir Ser
Pogromca Smoków
Posty: 95
Rejestracja: ndz, 23 cze 2013, 15:54

Re: The Celestial War

Post autor: Sir Ser »

Grupa 1:

Strażnik, usłyszawszy wielkie słowa otuchy, postanowił w siebie uwierzyć. Pootwierał wszystkie cele i zaczął głosić hasła rewolucyjne.
Domagał się zmiany ról, pomiędzy uciśnionymi a tymi, którym dotąd żyło się jak w raju. Głosił wolność, równość i braterstwo, choć prawdopodobnie nie miał pojęcia, że tego typu hasła powiedziane zostaną dopiero kilkaset lat później.
Wszyscy więźniowie zebrali się przed wyjściem z lochów. Wszyscy pełni mobilizacji, wszyscy nastawieni wrogo... i wszyscy, którzy chcieli poświęcić życie dla pięknych idei... Wszyscy... w jednym momencie zniknęli.
A my... mogliśmy tylko obserwować puste cele, które jeszcze minutę temu pamiętały osoby, które mogły jeszcze zmienić ten świat.
Staliśmy w miejscu jak zamurowani. Nikt nie wiedział co tak właściwie się stało. Każde z nas, skrycie chciało poznać prawdę, ale jednocześnie bało się jej definitywności.
Z rozmyślań zostaliśmy wyrwani wraz z momentem otwarcia bramy. W swoistym światełku w tunelu dało się dostrzec starca w czarnej szacie, który dzierżył w ręku Berło Czasu i Przestrzeni.
- To twoja sprawka?! - zapytałem.
- Bardzo bym chciał, ale... empirycznie i paradoksalnie... -zaczął. Ciężko stwierdzić w tym momencie, czy Dragofly miał świadomość tego, że wypowiadane przez niego słowa, już wkrótce przejdą do historii. - Berło to narzędzie wielkiej klasy. Nie można go nadużywać.
To wina waszych... za przeproszeniem przyjaciół.
Są setkę lat za nami i bawią się w zmienianie przyszłości. Swoimi działaniami... heheh, doprowadzili do tego, że wszyscy moi więzienni poddani... nigdy się nie narodzili, tak więc bez większych ceregieli... zostali wypluci przez matkę czasoprzestrzeń do niebytu.
- Dragonfly... wiem, że raczej chcesz nas zabić... ale czy nie można choć trochę podziałać miłością? - zapytał Serphan.
- Miłość w tych czasach jest gorętsza od ognia... oczywiście w założeniu, że istnieje życie pozagrobowe. - uśmiechnął się.
- Nie, nie ma mowy. Po prostu mi się to nie opłaca. Kiedy Zephyr zostanie nowym bogiem, nic nie stanie mu na przeszkodzie by rządzić. On będzie rządzić, ja też będę rządzić. Nic prostszego. Muszę jedynie sprawić, by wybrańcy... zdechli z wygłodzenia w lochach.
Czarnoksiężnik i Api zostają. Was... moi mili, zapraszam na egzekucyjcię.
- CZEKAJ! Ja też jestem wybrańcem! - wykrzyczałem.
- Sorry Memorry, ale to był prank. Zostałeś największym przegranym wojny wszechświatów. Jesteś nikim... Maxwellu.


Grupa 2:


Wspólnymi siłami udało wam się przejąć kontrolę nad statkiem. Jak jednak sami wcześniej przewidywaliście, nie był to zbyt dobry pomysł. Może nie z uwagi na Zero, który bezpardonowo, niczym jedna z wielu postaci biblijnych, chodził po miejscach, po których nigdy nie dane było chodzić zwykłym śmiertelnikom... ale.... przynajmniej z uwagi na to, że statków było zbyt dużo, a macek... jeszcze więcej.
- O panie, ja to słyszałem legendy o morskich potworach... Ale żeby aż o takich? - nie dowierzał jeden z członków załogi.
- Toż to... Pewnie Kraken. - wtórował mu drugi..
- Kraken? Przecież go ubiliśmy. Wiem... Byłem tam. - rozwiał ich wątpliwości Art.
- W takim razie... skoro to nie Kraken... To co to?!
- Coś, co prawdopodobnie nie powinno znaleźć się w tej alternatywie rzeczywistości. Bo... widzicie panowie, historia, którą wy nazywacie przyszłością, już dawno została zapisana.
- I co? w przyszłości jest pokój?
- Nie. Żaden ogólnoświatowy pokój nie trwał więcej niż 100 lat. - powiedziała Delaya.
- A ci... no... Europejczycy, to zginą? Podbijemy ich?
- Ciężko stwierdzić, jesteśmy z alternatywy, w której to Europejczycy podbijają was.
- Boże święty...
- Fakt, mogłam sobie darować bezp... - tu przerwała. Macki morskiego potwora w jednej sekundzie zatopiły kilkanaście statków. Sytuacja nie wyglądała na zbyt ciekawą, zwłaszcza, że nasz statek znajdował się na przestrzeni, przez którą już niebawem, powinna przejść kolejna fala uderzeniowa.
Awatar użytkownika
Dawid6
Bezpieczeństwo Forum
Posty: 2178
Rejestracja: sob, 7 lis 2009, 14:12
Naklejki: 7
Lokalizacja: Koło komputera xD
Kontakt:

Re: The Celestial War

Post autor: Dawid6 »

[quote="Vesemir z Kear Morhen]Gdy cię mają wieszać, poproś o szklankę wody. Nigdy nie wiadomo, co się wydarzy, zanim przyniosą.[/quote]

O jasny kogut, ale mi się pić chceee, ochhh, ale mnie suszy. Ma tu ktoś jakiś kubek wody? Chociaż jakąś manierkę lub bukłak czy co tam macie w tych czasach?

<szept>Ej, musimy wymyślić, jak się stąd wydostać. Ja bym proponował może jakoś przechwycić berło tego drania i uciec po prostu albo...</szept>

<telepatycznie>DIZEL, weź wyjaśnij dosyć jasno sprawę naszego ekwipunku.</telepatycznie>
Przejrzyj moje okołoreksiowe projekty na GitHubie!
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
Obrazek III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015
Tym kolorem moderuję.
Zablokowany