Narrator pisze:Czarny spokojnie wstał z krzesła.
Okej. Teraz nas pozabijasz, zanim którekolwiek zdąży się ruszyć, po czym wskrzesisz nas jako bandę bezmózgich zombiaków, które dołączą do kolekcji, która przed chwilą prawie nas wymordowała. Schematy, wszędzie schematy... ale czy... nie zapominasz o czymś?
Andromeda. Jeżeli się jej nie powstrzyma, wkrótce dotrze tutaj i żadna magia voodoo ci nie pomoże. A tylko my możemy ją powstrzymać. Po to do ciebie przyszliśmy... by zdobyć to, co nam potrzebne...
Nie ukrywam, że spotkaliśmy się z Celestine. Nie ukrywam, że wiele razem przeżyliśmy. Ale kobieto! Czym ona ci do choroby zawiniła!? Czym my ci zawiniliśmy!? Czy to ona zabiła Genesissa, czy my? A może Silverblade? Silver popełnił błąd. Ale nie możesz go za to nienawidzić. To zdarza się każdemu. Także ty właśnie popełniłaś błąd...
Narrator pisze:Gdy on zajęty był zagadywaniem Lenabeth, Autor uciekł wraz z butelką z krwią.