Kapitan Reksio
- MATEUSZSZ
- Bywalec Nory
- Posty: 95
- Rejestracja: wt, 15 lis 2005, 18:16
Kapitan Reksio
Rozpoczynam to opowiadanie. Rozdział 1.Reksio i Kretes umierali z nudów Kretes:Umieram z nudów. Reksio:Dał bym budę za nową przygodę. Kretes:A może pójdziemy do koguta wynalazcy? Reksio:Ciekawe co robi. Co robi kogut? Co kogut zrobi? Tego do wiecie się z dłuższego 2 rozdziału
-
Gość
Re: Kapitan Reksio
proszępisz troche dłuższe rozdziałyMATEUSZSZ pisze:Rozpoczynam to opowiadanie. Rozdział 1.Reksio i Kretes umierali z nudów Kretes:Umieram z nudów. Reksio:Dał bym budę za nową przygodę. Kretes:A może pójdziemy do koguta wynalazcy? Reksio:Ciekawe co robi. Co robi kogut? Co kogut zrobi? Tego do wiecie się z dłuższego 2 rozdziału
- Waldimors
- Starszy Norman
- Posty: 427
- Rejestracja: ndz, 24 lip 2005, 09:17
- Lokalizacja: Magik
- Wanda Niken
- Norman
- Posty: 228
- Rejestracja: czw, 10 lis 2005, 20:58
- Lokalizacja: z prehistorii
Re: Kapitan Reksio
NO PRZECIEż NAPISAł ....... TEGO DOWIECIE SIę Z DłUżSZEGO 2 ROZDZIAłUzwariowany chomik pisze:proszępisz troche dłuższe rozdziałyMATEUSZSZ pisze:Rozpoczynam to opowiadanie. Rozdział 1.Reksio i Kretes umierali z nudów Kretes:Umieram z nudów. Reksio:Dał bym budę za nową przygodę. Kretes:A może pójdziemy do koguta wynalazcy? Reksio:Ciekawe co robi. Co robi kogut? Co kogut zrobi? Tego do wiecie się z dłuższego 2 rozdziału
- MATEUSZSZ
- Bywalec Nory
- Posty: 95
- Rejestracja: wt, 15 lis 2005, 18:16
Rozdział 2. Kiedy podeszli do warstatu zobaczyli że kogut coś malował.Kiedy skończył zobaczył jak wyglądali ,a potem poprosił ich do warstatu.Kiedy zobaczyli co rysował kretes zaaragował tak. Kretes:O nie nie będę znowu nurkował.Bo był to wkończu statek. Kogut wynalazca:Nie mam iny pomysł wogle to jeszcze innych części jakich nieznajdziemy podwórku będziemy musieli sukać w miejszczach gdzie kiedyś byliście. Kretes:uf. Kogut wynalazca:I jak będziecie szukać części to też rozejzyjcie za załogom.Na początek odbudowali wajchadłowiec i polecieli na wyspe skarbów.Co czeka naszych bochaterów? Tego dowiecie się w trzecim rozdziale.
-
Gość
- MATEUSZSZ
- Bywalec Nory
- Posty: 95
- Rejestracja: wt, 15 lis 2005, 18:16
Rozdział 3 Nasi bochaterowie wylądowali na wyspie.Poszli do robinsona kozo po klucz.Przeszli przez rzekę.I narescię doszli do wioski czarnych kur.Lecz tam ponował smutny nasrój. Kretes: Ola boga ,a co tu się dzieję??!! Reksio: Zapytajmy wodza. Wudz wioski czarnych kur:Woda z Oceanu wycieka chlip chlip. Reksio i kretes:Co????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kretes:Żeczywiście.Reksio zanurkował.Okazało się że na dnie jest szczelina.Reksio zepchnął kamień na szczelinę.Za kamieniem było wiele przydatnych rzeczy które są potrzebnę do zrobienia statku.
Wodz wioski czarnych kur:Jak możemy się dla was od dzienczyć? Reksio:Budujemy statek.Kto checze popłynąć znami?Czała wioska siadła do wajchadłowcza.Co będzie dalej? O tym wy 4 rozdziale.
Wodz wioski czarnych kur:Jak możemy się dla was od dzienczyć? Reksio:Budujemy statek.Kto checze popłynąć znami?Czała wioska siadła do wajchadłowcza.Co będzie dalej? O tym wy 4 rozdziale.
- Wanda Niken
- Norman
- Posty: 228
- Rejestracja: czw, 10 lis 2005, 20:58
- Lokalizacja: z prehistorii
- Dawidek
- Starszy Norman
- Posty: 392
- Rejestracja: czw, 11 sie 2005, 12:28
- Lokalizacja: Jest takie miejsce..
- MATEUSZSZ
- Bywalec Nory
- Posty: 95
- Rejestracja: wt, 15 lis 2005, 18:16
Rozdział4. Nasi bohaterowie przywiezli kury,i odrazu wystartowali na Kuran.Wylądowali bezpiecznie poszli do moli. Kretes:Och,jak sie zanią steskniłem.Weszli dośrodka .Moli płakała. Kretes:Co się stało moja moli. Moli:Żampol zachorował. Żampol:Poleciałem sprawdzić czy ferment kod nie potrzebuję pomocy.Kiedy wracałem poczułem gorąco. Kretes:Trzeba iść po specjalistę,ale gdzie możemy go znaleść.Po chwili. Reksio:Wiem Kretesie polecimy na księżyc Indor. Założe się że głowa rodu motykjuszów będzie wiedzieła co zrobić. Kretes:Dobry pomysł do zobaczenia ukochana. Moli:Pa,pa.W końcu nasi bohaterowie wystartowali.
