Kaskadowa Valhalla

Awatar użytkownika
Pan Potwór
I'm Monster And I Know it!
Posty: 341
Rejestracja: śr, 31 paź 2012, 17:40
Lokalizacja: Nora Pana Potwora.
Kontakt:

Kaskadowa Valhalla

Post autor: Pan Potwór »

Kolejną rzeczą jaką pamiętaliście było bardzo jaskrawe niebieskie światło.. mocniejsze niż w przypadku tego portalowego.
A później? No cóż..

Później znajdowaliście się najpewniej w jakimś oceanie.
Pora na dobranoc gdy już księżyc świeci...
Dzieci lubią Pana Potwora,
Pan Potwór zjada dzieci..
Awatar użytkownika
Czarnoksieznik
Mistrz Administracyjnej Magii
Posty: 1751
Rejestracja: sob, 24 sty 2009, 15:23
Naklejki: 17
Lokalizacja: z Angmaru

Re: Kaskadowa Valhalla

Post autor: Czarnoksieznik »

Narrator pisze:Czarnoksiężnik powoli otworzył oczy i spojrzał w dół. Jakimś sposobem udało mu się nie zmaterializować w wodzie, więc ma szansę odlecieć. Gorzej z jego towarzyszami... na szczęście dryfujący w pobliżu trójmasztowiec wydawał się pusty, pomimo rozwiniętych żagli.
Wytrzymajcie chwilę!
Narrator pisze:Mając nadzieję, że reszta drużyny umie pływać, podleciał do statku, ignorując różowego Jolly Rogera wyszytego na głównym żaglu środkowego masztu. W końcu co się może stać? Takimi statkami nigdy nie pływają piraci. Nie, w ogóle.
Obrazek
Głupcze! Żaden śmiertelny mąż nie jest w stanie mnie zabić! Teraz GIŃ!
Jeśli widzisz ten kolor, uważaj - administrator ma Cię na celowniku.
Spoiler:
Awatar użytkownika
Autor8
Lord Protektor
Posty: 2169
Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
Naklejki: 100

Re: Kaskadowa Valhalla

Post autor: Autor8 »

Narrator pisze:Ma wytrzymać? On, niebieski kret? Cóż, może i ma ten sam kolor skóry co woda... ale pływakiem nigdy nie był.
No dobra, Czarny, tylko pośpiesz się.
Awatar użytkownika
Z. Art
Żaba
Posty: 1643
Rejestracja: pt, 23 kwie 2010, 17:40
Naklejki: 5
Lokalizacja: student
Kontakt:

Re: Kaskadowa Valhalla

Post autor: Z. Art »

Art wypluł wodę, która nagle go zalała.
Noż czuję się zażenowany. W dodatku coś mie ciągnie za stopę. ALE I TAK WYTRZYM... bulg, bulg, bulg...
Art zanurzył się pod wodę, a potem wypłynął, ciężko oddychając
– Dostojewski umarł – powiedziała obywatelka, ale jakoś niezbyt pewnie.
– Protestuję! – gorąco zawołał Behemot. – Dostojewski jest nieśmiertelny!


Mistrz i Małgorzata
<3

Moderuję na pąsowo bo mogę.
Awatar użytkownika
olexo2
DZIKI WCIONSZ
Posty: 317
Rejestracja: czw, 4 sie 2011, 10:42
Naklejki: 3

Re: Kaskadowa Valhalla

Post autor: olexo2 »

Blbllblb
Olexo zabulgał wodą.
Ta, jakoś dam radę.
Zwycięzca Dreams of Paradise, Potwornego Mundialu 3 i zdobywca 5 miejsca w MMS2
pondering drzwi stalowe
Moderuje kolorem takim jak jest normalnie tekst w postach pisany
Awatar użytkownika
Pan Potwór
I'm Monster And I Know it!
Posty: 341
Rejestracja: śr, 31 paź 2012, 17:40
Lokalizacja: Nora Pana Potwora.
Kontakt:

Re: Kaskadowa Valhalla

Post autor: Pan Potwór »

Czarny:

No dobra, takiego obrotu spraw się nie spodziewałeś. Kiedy tylko przybliżyłeś się do statku, twoje skrzydło zostało przebite płonącą strzałą. Najwyraźniej załoga statku nie lubi nieproszonych gości. Nie jest to teraz nie wiadomo jak istotne, w końcu znowu straciłeś skrzydło i tak jakby.. właśnie spadłeś do wody.


Reszta:

Myślę, że Czarny nie obraziłby się, gdyby ktoś uratował go od utonięcia.. Tylko.. pasowałoby się też pośpieszyć.. boo...
Obrazek
Pora na dobranoc gdy już księżyc świeci...
Dzieci lubią Pana Potwora,
Pan Potwór zjada dzieci..
Awatar użytkownika
Z. Art
Żaba
Posty: 1643
Rejestracja: pt, 23 kwie 2010, 17:40
Naklejki: 5
Lokalizacja: student
Kontakt:

Re: Kaskadowa Valhalla

Post autor: Z. Art »

To było złeeee!
Art, nie zwracając uwagi na nic, zaczął płynąć jak najszybciej kraulem do statku. Jeśli teraz zginie... Pociągnie PP za sobą, za dziwny powód śmierci.
– Dostojewski umarł – powiedziała obywatelka, ale jakoś niezbyt pewnie.
– Protestuję! – gorąco zawołał Behemot. – Dostojewski jest nieśmiertelny!


Mistrz i Małgorzata
<3

Moderuję na pąsowo bo mogę.
Awatar użytkownika
Autor8
Lord Protektor
Posty: 2169
Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
Naklejki: 100

Re: Kaskadowa Valhalla

Post autor: Autor8 »

Narrator pisze:Autor postanowił płynąć za Artem. Podobnie jak on, zamierzał zabrać ze sobą Pana Potwora, gdyby teraz zginął.
Awatar użytkownika
Czarnoksieznik
Mistrz Administracyjnej Magii
Posty: 1751
Rejestracja: sob, 24 sty 2009, 15:23
Naklejki: 17
Lokalizacja: z Angmaru

Re: Kaskadowa Valhalla

Post autor: Czarnoksieznik »

AŁA! Nie znowu w skrzydło!
Narrator pisze:Czarny powoli spadł do wody. W pierwszej chwili nawet się cieszył, że nie na pokład statku - przynajmniej strzała przestała płonąć po kilku sekundach. Ale potem rozejrzał się, dostrzegł kilka trójkątnych płetw i... tak jakby trochę mniej się ucieszył.
"Wyrusz do morskiego wymiaru pełnego piratów i potworów morskich", mówili... "Na pewno będzie bezpiecznie", mówili...
Narrator pisze:Co robić? Co robić? Art i Autor płyną już na pomoc, ale... czy zdążą dopłynąć? Uczył się kiedyś (teoretycznie, ale zawsze), jak zabić rekina nożem myśliwskim (chociaż prawdopodobnie długi sztylet, który zniszczył, próbując zabić olbrzyma w pierwszym etapie, a teraz jakimś magicznym sposobem znów znalazł się w jego kieszeni, prawdopodobnie też by się nadał). Był tylko jeden problem: potrzeba do tego było perfekcyjnych umiejętności, jeśli chodzi o nurkowanie, szaleńczej odwagi i dwóch w pełni sprawnych kończyn chwytnych. A na chwilę obecną nie posiadał żadnej z tych rzeczy.
Policzył szybko. Rozpiętość jego skrzydeł wynosi jakieś dziesięć centymetrów. Po ich złożeniu nie powinien być szerszy, niż dwa centymetry, podczas, gdy przełyk rekina może osiągnąć szerokość jakichś pięciu centymetrów... ma szansę przetrwać połknięcie... nie. Nie, nie, NIE! Tak bardzo jeszcze nie oszalał.
Co robić? Co robić? Na szczęście wypalona rana nie krwawiła. To zwiększa jego szanse przetrwania o jakieś kilka dziesiątych procent... ale CO ROBIĆ?
Przyjrzał się zbliżającym się czarnym płetwom i złożył skrzydła, gotów do modlitwy... i nagle coś zwróciło jego uwagę.
No tak! Jak każdy nietoperz, miał palec przeciwstawny przekształcony w haczyk, co niezwykle ułatwiało wspinaczkę. Odległość między deskami tworzącymi galeon, z którego padły do niego strzały, powinny być na tyle duże, by mógł wspiąć się po nich. Trzeba tylko mieć nadzieję, że uszkodzone skrzydło wytrzyma...
Obrazek
Głupcze! Żaden śmiertelny mąż nie jest w stanie mnie zabić! Teraz GIŃ!
Jeśli widzisz ten kolor, uważaj - administrator ma Cię na celowniku.
Spoiler:
Awatar użytkownika
Pan Potwór
I'm Monster And I Know it!
Posty: 341
Rejestracja: śr, 31 paź 2012, 17:40
Lokalizacja: Nora Pana Potwora.
Kontakt:

Re: Kaskadowa Valhalla

Post autor: Pan Potwór »

AdamZet27:

Twoi przyjaciele odpłynęli. Zostałeś sam. Pozwoliło ci to w pewnym sensie przeżyć pewną przygodę, z której.. na pewno będziesz pamiętał, że rekiny lubią zjadać samotne kąski. Tracisz 2 życia i czekasz do końca kolejki. Twoją rolę przejmuje atakujący.


Czarnoksiężnik:

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Ż. Art:

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Olexo2:

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Autor8:

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

AdamZet27:

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Olexo:
No to odetchnąłeś z ulgą. Rekiny zjadły Adama a nie ciebie.. chociaż.. Czy to już na pewno daje ci bezgraniczne bezpieczeństwo? Hmm no właśnie. Pasowałoby jednak udać się za swoimi towarzyszami, zanim podzielisz jego los.
(Jeśli nie pojawi się odpowiedź w przeciągu 24h, rekiny przerzucą się na ciebie)




Czarny:
No tak, udało ci się. Możesz być szczęśliwy. Już nie jesteś w wodzie. Jesteś przyczepiony do statku kilkanaście centymetrów nad wodą.
Czujesz się bezpieczny.. ale... po chwili zaczynasz się zastanawiać czy to wszystko rzeczywiście stanowi jakiś większy problem dla rekinów.


Autor i Ż. Art:

Rekiny chyba na razie nie są zbyt dużym zmartwieniem. Przynajmniej.. tak wam się zdaje. Właśnie grzecznie zajadają się szczątkami Adama. To najpewniej dobra okazja, aby wejść na statek, bo nie macie do niego za daleko.. Pytanie tylko.. jak?
Pora na dobranoc gdy już księżyc świeci...
Dzieci lubią Pana Potwora,
Pan Potwór zjada dzieci..
Awatar użytkownika
Z. Art
Żaba
Posty: 1643
Rejestracja: pt, 23 kwie 2010, 17:40
Naklejki: 5
Lokalizacja: student
Kontakt:

Re: Kaskadowa Valhalla

Post autor: Z. Art »

Próbuję wspiąć się za pomocą pazurów.
– Dostojewski umarł – powiedziała obywatelka, ale jakoś niezbyt pewnie.
– Protestuję! – gorąco zawołał Behemot. – Dostojewski jest nieśmiertelny!


Mistrz i Małgorzata
<3

Moderuję na pąsowo bo mogę.
Awatar użytkownika
Autor8
Lord Protektor
Posty: 2169
Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
Naklejki: 100

Re: Kaskadowa Valhalla

Post autor: Autor8 »

Autor będąc kretem podobnie jak Ż. Art zaczął się wspinać obok Arta za pomocą pazurów
Awatar użytkownika
olexo2
DZIKI WCIONSZ
Posty: 317
Rejestracja: czw, 4 sie 2011, 10:42
Naklejki: 3

Re: Kaskadowa Valhalla

Post autor: olexo2 »

Olexo udał się za towarzyszami
Już płynę! Bulbul...
Nie miał wiele czasu. Wpadł jednak na pomysła.
Aha! Mam pomysła.
Olexo wyciągnął swoje nieprzemakalne płótno, i trzymając się jednym skrzydłem statku namalował to:
Obrazek
Następnie zarzucił linkę na maszt czy jak to tam się nazywa, i zaczął się wspinać.
Zwycięzca Dreams of Paradise, Potwornego Mundialu 3 i zdobywca 5 miejsca w MMS2
pondering drzwi stalowe
Moderuje kolorem takim jak jest normalnie tekst w postach pisany
Awatar użytkownika
Czarnoksieznik
Mistrz Administracyjnej Magii
Posty: 1751
Rejestracja: sob, 24 sty 2009, 15:23
Naklejki: 17
Lokalizacja: z Angmaru

Re: Kaskadowa Valhalla

Post autor: Czarnoksieznik »

Narrator pisze:Nietoperz ze spokojem popatrzył, jak jego niedoszli oprawcy zajadają się szczątkami Adama. Fajnie, że znowu mu się upiekło. Ale warto pomyśleć o dostaniu się na pokład - jego towarzysze już się wspinali na górę. Wątpił, by mógł z rannym skrzydłem wspiąć się choć trochę wyżej. Na szczęście, będąc osobnikiem leniwym, dotąd jeszcze nie naprawił miotacza widelców, przebudowanego jeszcze w więzieniu na wystrzeliwany hak AKA rękawicę Spider-Mana AKA miotacz kotwiczek AKA grappling hook. Teraz urządzenie to bardzo się przyda. Chyba, że załoga wpadnie na genialny pomysł odcięcia linki... ale nawet wtedy powinien zdążyć złapać się desek burty i znów na nich zawisnąć... wówczas pomyśli o innym sposobie.
Obrazek
Głupcze! Żaden śmiertelny mąż nie jest w stanie mnie zabić! Teraz GIŃ!
Jeśli widzisz ten kolor, uważaj - administrator ma Cię na celowniku.
Spoiler:
Awatar użytkownika
Pan Potwór
I'm Monster And I Know it!
Posty: 341
Rejestracja: śr, 31 paź 2012, 17:40
Lokalizacja: Nora Pana Potwora.
Kontakt:

Re: Kaskadowa Valhalla

Post autor: Pan Potwór »

Załoga statku, choć wiernie broniła przestrzeni powietrznych, nie była na tyle inteligentna aby spojrzeć w dół. Przyczepieni do statku, choć wciąż nie na pokładzie, obserwowaliście potencjalnych morskich przestępców.

- Latający rondel spadł do wody kapitanie! - wymamrotał jeden z piratów.
- Głupcy.. przecież to mógł być unikalny i jedyny w swoim rodzaju latający rondel! Mógłby być prezentem dla mojej ukochanej Alysii! ZA KARĘ POSPRZĄTACIE POKŁAD SWOJĄ WŁASNĄ BIELIZNĄ!
- Ale Gubernatorze... my to tak niechcący.
- A JA CHCĄCY! DO ROBOTY I TO JUŻ!
Pora na dobranoc gdy już księżyc świeci...
Dzieci lubią Pana Potwora,
Pan Potwór zjada dzieci..
Zablokowany