Języki obce

Obrazek
Kto to Rycerz Jedi i dlaczego właśnie on nim jest? Czy Kiepski znajdzie w końcu pracę? Czy klocki Lego to tylko zabawa dla małych dzieci? Jaki jest ulubiony rodzaj sportu Angry Birds? A może kiedyś nadejdzie dzień w którym skończy się moda na sukces? Wszystko dowiesz się w tym dziale.
Awatar użytkownika
Luk
Lider Podziemia
Posty: 1340
Rejestracja: ndz, 18 sty 2009, 12:44
Lokalizacja: I tak nie wiesz gdzie to jest

Re: Języki obce

Post autor: Luk »

Heh, ja tam uczę się tylko angielskiego (4 rok, bo od 3 klasy się uczymy). Znam też nieco śląski. Od przyszłego roku mam się uczyć niemieckiego, osobiście wolałbym gdyby tego nie było, nie lubię wielu rzeczy związanych z Niemcami, ale z drugiej strony
Trzeba znać język wroga
Więcej języków nie zamierzam się uczyć, nie przyda mi się to.
Awatar użytkownika
AdamMag
Mag bezczelny
Posty: 1196
Rejestracja: śr, 2 gru 2009, 17:21
Naklejki: 7
Lokalizacja: Cały świat

Re: Języki obce

Post autor: AdamMag »

Tylko angielski i niemiecki, no i oczywiście polski.
Ale fajnie jest pojechać do innego kraju w którym jest inny język bo tam prawie nikt Cię nie rozumie (jeśli mówisz po polsku).
Obrazek
Awatar użytkownika
Autor8
Lord Protektor
Posty: 2169
Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
Naklejki: 100

Re: Języki obce

Post autor: Autor8 »

@odkop róznoinnorzeczowy
Ja w podstawówce uczyłem się tylko angielskiego (od 1 klasy), teraz w gimnazjum dojdzie niemiecki. Uczę się trochę rosyjskiego, trochę japońskiego i trochę chińskiego.
Luk ma rację, "trzeba znać język wroga", a wiadomo, kto jest naszym wrogiem. Z tego też powodu cieszę się, że będę miał niemiecki w gimnazjum.
Awatar użytkownika
Kacper98
Forumowy Artysta
Posty: 1778
Rejestracja: pn, 15 lut 2010, 19:53
Naklejki: 6
Lokalizacja: Druga strona lustra

Re: Języki obce

Post autor: Kacper98 »

Zacny odkop, ciekawy temat.
Od przedszkola mam angielski (chociaż nauka w przedszkolu nie była zbytnio ambitna) a rosyjski od czwartej klasy. Tak w sumie, cieszę się, że nie mam niemieckiego i nie muszę się z nim użerać, bo większość moich znajomych niezbyt dobrze wspomina naukę tego języka. A tak poza tym, a szkole ponadgimnazjalnej mam plany uczyć się francuskiego.
Tym kolorem oczyszczam forum ze spamu.
:(
Awatar użytkownika
Z. Art
Żaba
Posty: 1643
Rejestracja: pt, 23 kwie 2010, 17:40
Naklejki: 5
Lokalizacja: student
Kontakt:

Re: Języki obce

Post autor: Z. Art »

Kolejny odkopany temat, w którym kieeeedyś coś napisałem! -cieszy się-

No cóż, uczę się angielskiego właściwie od przedszkola (tak jak powiedział Kacper, mało toto ambitne było). Myślę, że mówię dosyć dobrze... W tym roku pisałem międzynarodowy egzamin TOEFL, z wyników wychodzi, że mam poziom B1, inaczej intermediates.
Francuski mnie zawsze interesował, a zacząłem się go uczyć w pierwszej klasie podstawówki. Najpierw chodziłem do pobliskiej szkoły właśnie francuskiego (jeśli się nie mylę, było to w ramach ambasady francuskiej?). Potem szkoła została rozwiązana i miałem w klasach 4-6 nauczanie indywidualne. Niestety obie nauczycielki, które razem przez te trzy lata miałem (w sumie to jedną nauczycielkę, druga była studentką) wyjechały. Mam nadzieję załapać się na kółko francuskie w gimnazjum (do klasy z francuskim nie idę, tam będzie od podstaw). Z tego języka poziom mam... no, właściwie nie wiem. Na oznaczeniu podręcznika było chyba B1 (ale jest pewna różnica między poziomami w angielskim i francuskim).
Rosyjski. Ten język będę miał jako dodatkowy w gimnazjum. Właściwie jedyne co z tej mowy znam, to czytanie bukw i niektóre wyrazy (trochę więcej niż "zdrastwujtie" i "spasiba", spokojnie).
Wreszcie języki, których chciałbym się uczyć... Ostatnio wygrałem książkę do tureckiego, który jak wiadomo jest niezwykle ważnym językiem - można zaszpanować w kebabie :D Jak na razie zapamiętałem m. in. pewien zabawny wyraz "ahududu", który oznacza "malinę". I jeszcze chciałbym liznąć węgierski. Trzeba znać nie tylko język wroga, ale też język brata.
– Dostojewski umarł – powiedziała obywatelka, ale jakoś niezbyt pewnie.
– Protestuję! – gorąco zawołał Behemot. – Dostojewski jest nieśmiertelny!


Mistrz i Małgorzata
<3

Moderuję na pąsowo bo mogę.
Awatar użytkownika
Kretes102
Poznaniak Nieszczelny
Posty: 2435
Rejestracja: wt, 24 lip 2012, 11:47
Naklejki: 17
Lokalizacja: Poznań, Rzeczpospolita Polska
Kontakt:

Re: Języki obce

Post autor: Kretes102 »

No, zgadzam się ze wszystkimi, że temat bardzo ciekawy.

Ja języka angielskiego praktycznie uczę się od zerówki. Dopiero wtedy poznawałem tajniki tego dosyć powszechnego dzisiaj języka. Na samym początku język ten sprawiał mi ogromną frajdę i chętnie się go uczyłem. Właściwie to aż do 1 klasy gimnazjum, gdy doszedł język niemiecki i on jakoś mnie bardziej zafascynował. Odnośnie j. niemieckiego, to ja się go uczę od 6 klasy szkoły podstawowej, ale nie na lekcji, tylko na takich zajęciach dodatkowych, które były organizowane w szkole (w dodatku były jeszcze płatne), ale później je zniesiono. Przyznam, że nawet lepiej mi idzie niemiecki niż angielski.
Jest jeszcze jeden język, który też trochę mnie zainteresował, a mianowicie język rosyjski. Zacząłem się go uczyć w domu od lipca 2013 i nadal tą naukę kontynuuję.
Na chwilę obecną to tyle, nie myślałem o nauce innych języków, bo moim zdaniem dwa, może trzy mi teraz wystarczą.

Ale czy to ruski, czy angielski,
Czy to szwedzki, holenderski,
Każdy język jest wspaniały,
Do nauki doskonały.


Pozdrawiam, Kretes102.
Co ja będę się rozpisywał, zapraszam:
"Reksio i Kretes: "Skarb Umuritu" [KOMIKS] - czyli, dlaczego Kretes zasłania dymkiem innych kolegów oraz gdzie znajduje się skarb Umuritu.
Ten kolor należy do Administratora dbającego o czystość i walczącego ze złem. Lepiej zacznij się zastanawiać nad sobą, kiedy ujrzysz ten kolor w swoim poście :)
Awatar użytkownika
krys95
Norman
Posty: 293
Rejestracja: wt, 2 wrz 2008, 14:57
Lokalizacja: Moon of Endor

Re: Języki obce

Post autor: krys95 »

Najlepiej z języków obcych znam angielski i hiszpański, którego uczyłam się w gimnazjum.
Niemieckiego trochę liznęłam w podstawówce, teraz w liceum mam rosyjski B]
Zapraszam do rejestracji w Margonem - można mnie tam spotkać pod nickiem Kryska :]
http://www.margonem.pl/?task=profile&id=1308886
Awatar użytkownika
olexo2
DZIKI WCIONSZ
Posty: 317
Rejestracja: czw, 4 sie 2011, 10:42
Naklejki: 3

Re: Języki obce

Post autor: olexo2 »

Ja się angielskiego uczę od przedszkola. Właściwie, to jedyny język który dobrze umiem (oprócz Polskiego oczywiście :mrgreen: )
Oprócz tego umiem trochę rosyjski, i domieszki innych języków.
Zwycięzca Dreams of Paradise, Potwornego Mundialu 3 i zdobywca 5 miejsca w MMS2
pondering drzwi stalowe
Moderuje kolorem takim jak jest normalnie tekst w postach pisany
Awatar użytkownika
Matek
Pod-ziemniak
Posty: 1691
Rejestracja: czw, 26 lip 2012, 09:49
Naklejki: 10

Re: Języki obce

Post autor: Matek »

Kochani, uczę się angielskiego od około dziewięciu lat, w sumie ambitna nauka zaczęła się od około pierwszej gimnazjum.
W pierwszych klasach szkoły jak to zazwyczaj bywa przerabiałem materiał podstawowych słówek, które występują w angielskim najczęściej i podstawą jest znanie ich. Oczywiście, jak na mnie miałem wtedy bardzo dobre oceny, kilka czwórek i piątek .Czwarta, piąta oraz szósta klasa była jakąś totalną masakrą. Zaczęła się nauka czasów i innych tego typu rzeczy. Mieliśmy wymagającą oraz całkiem surową nauczycielkę, więc chyba dla nikogo zdziwieniem nie będzie to, że w tym czasie każdy w mojej klasie obawiał się lekcji języka angielskiego. Nie mówię, że nie lubiłem tej nauczycielki, ale była dość nerwowa. Denerwował ją fakt, że niektórzy z nas nie korzystają z takiej okazji i nie uczą się języka. Atmosfera panująca wtedy w klasie była zwyczajnie nieprzyjemna i każdy z nas czuł się jakby pani nauczycielka w każdej chwili mogła wstawić nam pałę do dziennika za byle co i faktycznie czasami się tak zdarzało. Mimo wszystko motywowało mnie to. W tym okresie nauczyłem się wiele nowych słówek oraz czasów... których nie do końca rozumiałem, ale byłem przygotowany na ewentualne poproszenie mnie do odpowiedzi. Wiele wyniosłem z tych lekcji, ale nauczycielka myślała, że większości materiału nauczyliśmy się w 1-3. Nadeszło gimnazjum, muszę przyznać, że w pierwszym semestrze totalnie sobie olewałem język angielski - spisywałem zadania domowe z internetu, rzadko się uczyłem, robiłem wszystko na odwal się. I zdaje się, że w drugiej klasy gimnazjum nastąpił moment przełomowy - temat języka angielskiego zaczynał mnie coraz bardziej interesować i coraz bardziej chciałem nauczyć się tego języka. Wtedy zdobywałem najczęściej czwórki oraz piątki i trójki które mimo wszystko również czasami się zdarzały. Czas przejść do chwili obecnej. Teraz zdobywam najczęściej oceny bardzo dobre, również i za trudne i podchwytliwe sprawdziany, co jest najważniejsze. Nie ukrywam, że jestem z siebie dumny, bo jeszcze dwa lata temu mało co wiedziałem, a teraz nie wyobrażam sobie dnia bez angielskiego i mam ambicje. Kończąc już ten długi post - mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości mój angielski będzie jeszcze o wiele, wiele, wiele lepszy niż teraz.
Przybysz
Lider Podziemia
Posty: 1418
Rejestracja: śr, 25 lip 2007, 09:23
Naklejki: 3
Lokalizacja: z Kurakis

Re: Języki obce

Post autor: Przybysz »

Api pisze: Myślę o włoskim i nawet nie biorę pod uwagę francuskiego, bo samo jego brzmienie mnie drażni. Fajnie byłoby znać japoński, jednak jest niesamowicie trudny.
Mnie też trochę drażni francuski, a wszyscy wokoło mówią jaki to on jest piękny. Ale bardzo słodko dla mnie brzmi on w ustach niektórych aktorek, na przykład Emmanuelle Seigner (żona Polańskiego).

Dla mnie hiszpański wydaje się bardzo dźwięczny. A języki azjatyckie są zbyt orientalne :D
"Więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu" - Jezus z Nazaretu
ODPOWIEDZ