Opowiadanie Upamiętniające Dzień 2 - 19.04.2014 czyli...
Revenge of the Leviathan. Rozdział I:
Wstęp i inne takie. Przepowiednia
Jest Ich Trzech
I Tamtych też trzech
Jeden rządzi złem,
Druga rządzi dobrem.
Jest jeszcze ktoś, kto rządzi
tym co pomiędzy... i rzeź w Niebie urządzi.
A przynajmniej będzie chciał.
Pragną wszyscy, by odechciał.
******************
Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami. I pojawili się Władcy Arcyrzeczywistości: Heavensiss, Przedwieczny i Leviathan. Pojawili się też władcy rzeczywistości, tacy jak Wielki Mrok i Cesarz Fiction. Lewiatan wpadł w sam środek wybuchu, który ukształtował znany wam, śmiertelnikom, wszechświat. Od tego dnia, piątego dnia, zapalał żądzą zniszczenia Ziemi i Nieba. Uczynił się władcą wszechrzeczy i panował nad wszystkim razem ze swoimi kolegami - Behemotem i Zizem. Jak ktoś później powiedział, Ktoś zabił samicę Leva, ponieważ Ziemia nie przeżyłaby większej ilości tych stworów. A konkretnie taki był stan rzeczy przez jeden wiek świetlny. Wtedy lisica ze skrzydłami uśpiła całą trójkę i zaczęła panować, i tak jest do dziś... Pod postacią wielkiej czerwonej kuli spadł na naszą planetę, wkroczył do jej środka. Zaczął wchłaniać jej moc, robi to do dziś. Czasem jego własna energia opuszcza jego ciało i ducha. Wtedy... no cóż... Słyszeliście zapewne o Atlantydzie. Pewnego dnia Lev chrapnął i cały kontynent wpadł do oceanu. Przynajmniej niektórzy tak twierdzili.
Przedwieczny zaś skrył się przed Heavensiss, knując zdradziecko, jak zdobyć władzę.
****************************
"Forum Przygody Reksia, pozornie spokojna wieś, gdzieś w województwie wielkopolskim. Żyje tu jednak dużo lud... kretów, którzy mają trudne sprawy..."
Takimi słowami zaczyna się pewien filmik zrobionych przez mieszkańców tej wsi. A konkretniej przez obóz Drużyny na Czasie, w składzie: Autor8, Kretes102 King, Anna Pi Apicka, Jimmi Strona i Olexo2. Obóz ten powstał i już się rozwiązał w ramach konkursu sportowo-inteligentnego Zgoda i Niezgoda Sezon 2. Mimo wszystko zawsze trzeba jakoś wypocząć i się trochę pobawić. Obecnie brali w niej udział tylko Autor8, Żelibor Art, Czarnoksiężnik i Nowy Mątek Mątecki. Ale nie to jest tematem naszego opo.
Otóż ta wieś nie była wcale zwyczajna. Właściwie to swojego rodzaju dom bez klamek. Znajdziesz tu wszelkiego rodzaju schizofreników, terrorystów, osób podejrzanych politycznie, sfrustrowanych kretów, opętanych przez Mięso, które jest zakazane i wielu więcej... Dalej, jest ona zbudowana pod ziemią. Konkretnie kiedyś wykopał tu wielką dziurę pewien zdziadziały kret z dalekich, tropikalnych wysp. Znikąd pojawili się tam nagle tzw. forumowicze. Nikt nie wie, po co i dlaczego. Ważne jednak, że wtedy i tak nie było tam wielkiego szumu. Dopiero Rewolucja w Roku Pańskim 2010 zostawiła chaos i złe wspomnienia. Później nastała era Mięsa, później czasy Vanitas Vanitatum.. a zresztą, nie ważne. To też nie jest tematem naszego opo. Na powierzchni również znajdowała się wieś. A konkretniej pewne podwórko, na którym mieszkali Reksio, Kogut i Korneliusz. Ci pierwsi dwaj wraz z Kretesem byli w trakcie jakiejś podróży, która jest opisana w najgorszym opowiadaniu w historii forum pt. "Aenigma Mundi". Aż dziw. że dwie tak rozbudowane społeczności nazwane forami istnieją równolegle w tych samych czasach i członkowie jednego nie mają świadomości, że koło nich mieszkają drudzy... Dziwny błąd logiczno-fabularny.
Cóż, tak się zdarzyło, że forum jakoś przyciąga stwory, potwory, głównie węże. I to bardzo złe i niegrzeczne przedstawiciele tego gatunku. Swoją drogą, dlaczego to zawsze muszą być one? Tyle kultur je czci i przepowiada zjedzenie świata przez pewnego żmija (nie żmiję). Wracając, opowieść ta opowiada właśnie o pewnym wężu... rybie... wielorybie... Nie ważne.
*****************
Ciszu, niebieski mops noszący czerwone, eleganckie ubranie, w rzeczywistości był słodkim, osobistym króliczkiem i to nie byle kogo. Samej Heavensiss, świętej królowej nieba, władczyni arcyrzeczywistości i dobra Heavensiss. Będąc na takim ważnym stanowisku, miał cząstkę jej mocy i widział jasno przyszłość wielu wszechświatów, w tym także tego, w którym dzieje się akcja tej historii. Mątek Mątecki, znawca mody, członek redakcji gwardyjskiej "Rex New" i mistrz grafiki komputerowej. Jeszcze niedawno był opętany przez Mięso, które jest zakazane na wieki wieków. Pożeracz Dusz, biały zwycięzca show Pana Potwora. Pomarańczowy tyranozaur rex, który zawsze nosi elegancki biało-czarny strój z czerwoną muszką. Autor Ósmy miał zaś osiem jaźni. Duchowny należący do Gwardii Papieskiej Reksia. Często zmienia strój, obecnie nosi pomarańczową koszulę, niebieski beret (wcale nie jest z moheru!), czerwone okulary (na których namalowano długopisem dwie litery "A"), a także zielony miecz świetlny. Czarnoksiężnik, człowiek z czasów Drugiej Ery, obecnie sługa Saurona i dowódca armii Nazgûli. Żaden śmiertelny mąż nie jest w stanie go zabić, ma rom... nieważne, o tym w jego opowiadaniu. Nietoperz i wąż jednocześnie, nosi szary hełm i czarną pelerynę. Wygrał Potwornie Trudny Quiz i został prawdziwie czarnym Mistrzem Czarnej Magii. Żelibor Art, chorobliwie blady kret z zielonymi włosami. Czerwona szminka na jego ustach wyglądała co najmniej dziwnie i śmiesznie, na jego fioletowej bluzce domalowano kredką literę "Ż". Ogłoszony fioletowym zbawcą narodów i Apokaliptycznym Żartownisiem po tym jak swoimi zdolnościami pisarskimi ukazanymi w wierszu "Slut af verden" wystraszył Wensza Jormunganda, który chciał zjeść wszystko (nawet samego siebie). Próbuje dostać się bezskutecznie do Moderatorium, parlamentu Forum PR, lub do Gwardii. Kretes Stodwa King, fan disco-polo, kolejny członek organizacji, do której należą też Autor, Api, Matek i Kacper. Kogut ubrany niczym faraon, z tą różnicą, że nosi niebieski kapelusz. Niestety, chłopak ma pecha i jego pomysły na rozwój forum średnio się przyjmują. Ba, powiem, że w ogóle się nie przyjmują! Olexo2, wielbiciel marmolady i Pociągu. Dosłownie psychiczny chomik. Uwielbia eksperymentować, zwłaszcza na wnętrznościach jaszczurek. Kacper98, Wielki Wybraniec Cesarski. To on, zwyczajny ibis, powstrzymał Destructora, kiedy to mroczne bóstwo próbowało spalić tą wieś. Dzięki temu, został zapamiętany na wieki. I ostatnia, ale wcale nie najbardziej żenująca, Anna Pi "Jestem Beznadziejna" Apicka. Kolejny członek Gwardii Reksia. Zwyczajna kura, która czasem zmienia się w kamień. Ateistka. Ma żenująco niską samoocenę i wychodzi zazwyczaj na głupią. Koch... a tak, miałem was kierunkować do opowiadania Czarnoksiężnika. Więc kieruję. Cała ta gromadka licząca dziewięć osób siedziała przy stole z godną nazwą "Chat". Jak widać, scena polityczna forum zmieniła się od czasów 7.05.2013, dnia, od którego era potworów zaczęła nabierać tempa. Dnia, w którym postanowiono Dosiadł się do nich również pewien podejrzany osobnik, od którego czuć było, że zażył jakieś narkotyki.
- WONSZ ZJE POCIONK! ALE NAJPIERW ZJE MĄTKA. PÓŹNIEJ ZJE API, CHYBA, ŻE JĄ CZARNY OCHRONI. NA KOŃCU ZJE SAMEGO SIEBIE I SUTUR WSZYSTKO SPALI. WTEDY ZJE TEŻ KRETESA102 - krzyczeli w niebo głosy Autor, Olexo i Infinemundi, bo tak nazywa się stwór, który przed chwilą coś palił. Mówili oczywiście o Jormungandzie, synu Lokiego i Angerbody, który urósł w otchłaniach po tym, jak wrzucił go tam Odyn.
- My panu dziękujemy, za chwile wróci pan na kurs AA - rzekł Ciszu i wysłał Mundiego na kurs Anonimowych Alkoholików jakąś mocą, którą miał od Heav. Biedne stworzenie było uzależnione już od swoich pierwszych dni, a żył już ponad tysiąc lat.
Do sali, w której siedzieli nasi bohaterowie, wleciał nagle zimny wiatr. Taki wiatr występuje tylko w nordyckich klimatach. Do sali wszedł płonący fenek zwany Fenrise. Znany jest wszystkim z legend krajów skandynawskich. Jego głowa była bardziej gorąca od Słońca. Urodzony przed czasem, dla przyjaciół - Wilczek, miał czarną głową i strój. Jedynie szalik był koloru pomarańczowego. Swego czasu Heavensiss zaproponowała mu posadę słodkiego, osobistego króliczka.
- Nadejdzie deszcz błękitnych. Będą spadać rzędami. Nadejdzie deszcz błękitnych. Będą spadać rzędami. Nadejdzie deszcz błękitnych. Będą spadać rzędami. Nadejdzie deszcz błękitnych. Będą spadać rzędami. Nadejdzie deszcz błękitnych. Będą spadać rzędami. Nadejdzie deszcz błękitnych. Będą spadać rzędami. Nadejdzie deszcz błękitnych. Będą spadać rzędami. Nadejdzie deszcz błękitnych. Będą spadać rzędami. Nadejdzie deszcz błękitnych. Będą spadać rzędami. Nadejdzie deszcz błękitnych. Będą spadać rzędami. Nadejdzie deszcz błękitnych. Będą spadać rzędami. Nadejdzie deszcz błękitnych. Będą spadać rzędami... - dosiadł się do stolika i zaczął prorokować w taki właśnie sposób.
- No nie. Kolejny pijak. Ech... - stwierdził jasno nasz ukochany króliczek. Fenrise nagle zniknął. Zaświecił się na biało po czym rozleciał się na małe cząstki. - I jeszcze usunął sobie konto. No by kto niby mógł to zrobić?
- Nadejdzie deszcz pocionków. Będą spadać rządami. Nadejdzie deszcz pocionków. Będą spadać rządami. Nadejdzie deszcz pocionków. Będą spadać rządami. Nadejdzie deszcz pocionków. Będą spadać rządami. Nadejdzie deszcz pocionków. Będą spadać rządami. Nadejdzie deszcz pocionków. Będą spadać rządami. Nadejdzie deszcz pocionków. Będą spadać rządami - wrócili do prorokowania Olexo2 i Autor8.
- Ech... - załamała się pierwszy i nieostatni raz w tym opowiadaniu Api.
************************
Kilka dni później, 17.04.2014, w Wielki Czwartek zarówno w obrządku wschodnim jak i w zachodnim, na forum pojawił się tajemniczy osobnik. Nigdy go nie widziano.
- Cześć - przywitał się kulturalnie Kretes. Ściągnął kapelusz na wypadek, gdyby była to przedstawicielka płci żeńskiej.
- Witaaaaaj. Jesteś do nas pozytywnie nastawiony? Znasz takiego Leva, o którym opowiadał nam wielki, wcale niefałszywy prorok Ciszu? Jak się nazywasz? Po co tu jesteś? - powitał go grzecznie Autor.
- Nie. Tak. Sirbenet Elvas. Właściwie to chciałem coś ogłosić. Przebudził się. Pani Wiecznego Światła pogrąży się w chaosie. Spadnie deszcz błękitnych. Będą spadać rzędami. Nadejdzie zwiastun nowego porządku.
- Aha.... - skomentował niebieski kret. Słowa tegoż dziwnego osobnika zaczęły krążyć po całej wsi. Czerwone jak krew spadały z góry jak deszcz. Wszyscy mieszkańcy je poznali.
- CO?! - tak zareagował Olexo, który się lekko spóźnił. Mówiąc lekko mam na myśli dwie godziny. Więc przyznacie, że to krótki odcinek czasu. Zajadał wtedy marmoladę, smarował nią pociąg i tańczył z tym środkiem transportu.
Wtenczas Mątek Mątecki został naznaczony. Na jego garniturze pojawił się Pan Premier, ale nie taki zwykły Pan Premier. Wyglądał, jakby był zrobiony z żelaza. Taki "Iron Tusk", że tak to nazwę. T-rex natychmiast uciekł, by umyć swój strój. Panikował, tak samo, jak kiedyś Autor, gdy Pan Pan rozbudzał strach po tym, jak dołączył do Polskiej Partii Przedwiecznych.
************************
W Wielką Sobotę wszystko się wydarzyło. Rano przyszedł ten drań Elvas. Jak zwykle się uśmiechał. Głównie do Mątka. Ogłosił, że przyszedł oznajmić, kto jest wybrańcem. Zaczęły się teorie spiskowe. Niektórzy typowali Autora8 i Kretes102, bo ci mieli takiego pecha, że nigdy nie byli wybrańcem. Wkrótce jednak to t-rex dostał kopertę od tego tajemniczego jegomościa. Po przeczytaniu treści listu, Mątek załamał się i szepnął coś do Cisza. Pan Staszek, sąsiad naszych drogich forumowiczów, widział podobno, jak później Pożeracz Dusz gonił z siekierą dziwne stworzenie krzycząc "ZROBIŁEŚ TO SPECJALNIE, ŻEBYM MIAŁ CO WYSYŁAĆ!!!!". Po kilku godzinach, razem ze słodkim królisiem zwołali wszystkich userów, którym akurat chciało się wyjść z domu. Stali na scenie, na której kiedyś były wystawiane dwie sztuki na temat upadku Troi. Była ona koloru zielonego. Przed nią stało kilkaset poduszek, na której siedzieli słuchacze. Nie było krzeseł, gdyż to przymioty zła, sługusi Przedwiecznego, zło absolutne.
| ||||
| Mątek:Nastanie w końcu ten dzień. Przebudziwszy się koło 9 rozpocznie marsz nowego początku. Wszyscy którzy stracili, w tym dniu zyskają. Jeden z wybrańców zostanie ukoronowanym monarchą - krzyczał ten pierwszy. Ciszu:A więc jak pewnie widzicie, ktoś z wybrańców ma zostać w jakiś sposób wywyższony. Tylko pytanie.. po co? Skoro Mątek został wybrańcem, to kto jest niby tym drugim? - wyjaśnił Ciszu. | ||||
| Mątek:Drugi zostanie naznaczony znamieniem chaosu. Czymś czego szybko pozbyć się będzie chciał. I się pozbędzie, ale wszyscy pamiętać będą. Ogłosi zapowiedź przyszłych zdarzeń. Ciszu:A to jak nic pasuje do Mątka. Z tego co kojarzę, przydarzyła mu się niedawno całkiem niekomfortowa sytuacja.. a przynajmniej na garniturze. Pytanie tylko czy Pan Premier rzeczywiście to dobry przykład znamienia chaosu. Mątek:Przebudził się. Pani Wiecznego Światła pogrąży się w chaosie. Spadnie deszcz błękitnych. Będą spadać rzędami. Nadejdzie zwiastun nowego porządku. Ciszu:Zapewne ktoś według przepowiedni będzie chciał zamknąć niebo i wyrzucić jego mieszkańców na.. ziemię. Hee hee heee. Ciekawy jestem jak niby to zrobi. Mątek:Wstaną ci, którzy już powstać nigdy nie powinni. Mrok ogarnie wszystkie lata świetlne. Drzemka skończy się szybciej niż zwiastowane było jej nadejście. Zwiastun nowego początku rozjaśni nowy sens istnienia. Ciszu:Powrót zła, chaosu? Czy ja wiem? Czy to w ogóle ma sens? A może chodzi o powrót kogoś, kto już powinien zasadniczo nie istnieć? Co dalej.. drzemka się skończy... i to prawdopodobnie wtedy kiedy nie będziecie się tego spodziewać. Zastanawiające. | ||||
| Mątek:Jego imieniu towarzyszyć będzie deszcz ognia i pięciorga błyskawic. Znany będzie jako ten, który nie tak dawno przecież władał. A jego imię będzie brzmieć po wsze czasy. O ile nie zaśnie, bo to się zdarzyć się może. Ciszu:Z tego śmiesznego fragmentu wynika, że ktoś zamierza się obudzić ze snu zimowego. Hee heee heee. Jeśli mowa faktycznie o tym trzecim, no to nie jest on zbyt inteligentny i przede wszystkim nieskromny. Władał tylko jeden wiek świetlny. Heav dużo dłużej. | ||||
| Mątek:Sen jest jedynym rozwiązaniem, nie zawsze, w tym przypadku jednakże tak. Uśpienie okaże się najlepszym z możliwych. Leviathan zaśnie i więcej już nie powstanie. Ogłosi to nowego monarchy panowanie. Ciszu:Przepowiednia o wzejściu Leva, a jednocześnie i przepowiednia o tym jak go pokonać.. hee hee heee. Przecież tego się nie zawiera w żadnych szanujących się przepowiedniach. Szczyt idiotyzmu. | ||||
| Mątek:Niech liczni sami pojmą sens nowej wiedzy. Niech pojmą i niech go wyjaśnią. Niech dobrną do kluczowego celu przepowiedni. Niech zrobią swoje nim zgaśnie wszystko co ma zgasnąć. Ciszu:Hee hee heee. Myślę że w razie przyjścia tego dziwadła, musimy się jakoś zabezpieczyć. Proponuję ułożyć wspólną kołysankę, albo nakupić mu silnych leków nasennych. To pierwsze jednak wydaje mi się bardziej sensowne. Taak, oczywiście nie macie mi za co dziękować. Hee hee heee. Wykonajcie przynajmniej sumiennie swoją pracę. | ||||
- Eeee... jaką pracę? - zapytał zdziwiony Kretes102.
**********************
Czy mania Wensza opuści to forum i ilu zyska hejterów?
Czy Putin upomni się o pieniądze za gaz?
W jaki sposób to opowiadanie wpłynie na losy wszechświata jeśli w ogóle wpłynie?
CDN.




