REKSIO-LUGA

Obrazek
Tutaj możemy publikować swoją twórczość , pisać wierszyki i bawić się w różne zabawy literackie
Awatar użytkownika
Izzy
Głodomorek
Posty: 2995
Rejestracja: pt, 4 lut 2005, 20:13
Naklejki: 1
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Izzy »

Super opowiadanie :)
Mahna mahna...

Whovian.

Strzeż się, Izzy Cię obserwuje.
Gość

Post autor: Gość »

Tails Flamel Potter pisze:Super opowiadanie :)
extra
Awatar użytkownika
bot
Komiksowy Artysta
Posty: 1193
Rejestracja: czw, 8 gru 2005, 18:55
Naklejki: 4
Lokalizacja: Polska Inteligencja:-∞ Szybkość:0

Post autor: bot »

ROZDZIAŁ 10

Po otwarciu włazu i wyjściu bohaterowie ujrzeli pioruny , dużo piorunów . Przypomnę że na MAGNETI występują częste burze magnetyczne .Prognoza na dziś, burza magnetyczna . Reksio z kretesem odnaleźli jaskinię . Po wejściu ujrzeli fruwająca dookoła kawałki metalu . Pośrodku jaskini znajdował się symbol magnetyzmu . Gdy go zabrali metale zaczęły wariować i miotać się wszędzie . Nasi bohaterowie cudem uszli z życiem . Gdy chcieli uruchomić wajhaster tele coś tam okazało się że przepaliło się łącze metalowe , które przypominało zwykły v drut .

Reksio;- Musimy wrócić do jaskini .

Kretes;- Co to tonie . Nie pójdę znowu w te kosy metaliczno podobne .

Reksio;- To w takim razie sam pójdę .

Reksio tym razem sam wkroczył do jaskini złapał drut i przeprawiał się przez metaliczne chaszcze gdy nagle w jego stronę leciał z zawrotną prędkościa kawałek metalu . Nasz reksio wiedział że to koniec gdy ktoś złapał metal i uratował go . To był komandor kretes .

Kretes;- Miałeś sam zostać bohaterem ?

Reksio;- Nie ! to była okazja żeby sprawdzić twoją odwaga .

Kretes;- dobra , dobra wymieniaj to złącze i zwiewajmy stąd .

I zrobili tak jak rzekł kretes . Po powrocie .

Reksio;- Oto symbol .

Księga;- OSTATNIM SYMBOLEM JEST SYMBOL CZASU JEST NIEDALEKO . OTO JAK WYGLĄDA .

Z księgi wyleciała kartka z wizerunkiem budzika z literą R na tarczy .

Kretes;- Czekaj , czekaj ten budzik wydaje mi się znajomy .

Reksio;- Jak sobie przypomnisz to powiedź .

Kretes;- hmmmm . Chyba , chyba ...

Czy kretes sobie przypomni .

Czy odnajdą symbol czasu ?

Tego dowiecie się z 11 rozdziału tego opowiadania .
Obrazek
Nobody expects the Spanish Inquisition!
The One Who Disturbs So Terribly...
Jeśli zobaczysz pomarańcz śmierci w swoim poście - strzeż się!
Awatar użytkownika
bot
Komiksowy Artysta
Posty: 1193
Rejestracja: czw, 8 gru 2005, 18:55
Naklejki: 4
Lokalizacja: Polska Inteligencja:-∞ Szybkość:0

Post autor: bot »

ROZDZIAŁ 11

Kretes myślał i myślał i się nie domyślał .tymczasem u TOSTERA .

Toster;- Przyprowadzić tu mojego szpiega !

Szpieg;- Jestem .

Toster;- Jakie wieści przynosisz ?

Szpieg;- Reksio-luga szuka ostatniego symbolu .

Toster;- Wybierzemy się do pracowni barana . HA!HA!HA!

Tymczasem w dolinie .

Kretes;- Mam ! Widziałem ten budzik jak wstałem .

Reksio;- No to go weźmy .

Wzięli i zanieśli go księdze .

Księga;- TERAZ PORTAL ZOSTAŁ OTWARTY I TYLKO SMOK W NIEGO WEJŚĆ MOŻE . MEDALION ŁAPKI JEST TAM . OTO WYGLAD JEGO .

Z księgi wyleciała kartka z wizerunkiem medalionu z odciśniętą psią łapką .

Reksio wskoczył w portal i znalazł się w dziwnej sali . Było w niej dwoje drzwi . Wszedł w te pop lewej wyszedł tymi po prawej zawrócił i znalazł się w pomieszczeniu z drzwiami i z medalionem wziął medalion i wszedł w drzwi . Znalazł się z powrotem w Gabinecie lecz ktoś go zatrzymał i odebrał medalion .To był lord TOSTER z żołnierzami . Wziął do ręki medalion i wypowiedział życzenie .

Toster;- Niechaj Reksio-luga zamieni się w psa .

Reksio był znów psem .

Toster;- Wtrącić ich do lochów .

Reksio z kretesem byli akurat w jednej celi.

Czy uda się uciec z lochów ?

Czy kretes z wrzaskiem ucieknie ?

Tego i chyba więcej dowiecie się z rozdziału 12 .
Obrazek
Nobody expects the Spanish Inquisition!
The One Who Disturbs So Terribly...
Jeśli zobaczysz pomarańcz śmierci w swoim poście - strzeż się!
Awatar użytkownika
bot
Komiksowy Artysta
Posty: 1193
Rejestracja: czw, 8 gru 2005, 18:55
Naklejki: 4
Lokalizacja: Polska Inteligencja:-∞ Szybkość:0

Post autor: bot »

ROZDZIAŁ 12

Reksio i kretes uwolnili się z lochów .

Reksio;- Ja poszukam medalionu a ty uwolnij pozostałych .

Kretes poszedł do lochów i uwolnił pozostałych .
Szedł korytarzem lecz natknął się na piec .

Piec;- Rrrrrrrrrrrrrrararaarararrarararraraara!

Kretes wjął z kieszeni mieczyk. Piec zionął ogniem i stopił miecz kreta .Puścił miecz .

kretes;- O matku .

Wyszeptał przerażony .

Piec;- RAŁAŁAAAAAAAARRRRRRRRRRRRRAAAAAARARARARAR!

Kretes;- AAAAAAAAAAAA! W nogi !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

I uciekł .Tymczasem Reksio dotarł do sali z TOSTEREM .

Toster;- A . To ty .

Reksio;- Oddaj medalion !

Toster;- Po dobroci nie pójdę !HA!HA!HA!HA!

Wtem jakaś nieopisana siła sprawiła , że Reksio fiknął takiego kozła w powietrzu i spadając odebrał medalion.

Reksio;- Niech toster zostanie pokonany !

Zamek znikł a toster zaczął świecić czerwonym światłem .

Toster;- Jeszcze tu wrócę !

I zniknął .


Reksio;- Niech ja z kretesem znajdziemy się w domu .

I znaleźli się w domu .

Co to jest KRECIOŁAK ?

Czy szalone eksperymenty popłacają ?

Tego dowiecie się z Reksio klątwa krecika .
Obrazek
Nobody expects the Spanish Inquisition!
The One Who Disturbs So Terribly...
Jeśli zobaczysz pomarańcz śmierci w swoim poście - strzeż się!
ODPOWIEDZ