Podobno? Niby kto powiedział, że mamy się na nich wzorować?A czy w Niemczech, na których podobno mamy się wzorować jest normalnie?
Poza tym fakt, że oni uczą dzieci tego czego uczą, jest u nas niezbyt normalny, to jeszcze nie znaczy, że musi być dla nich.
Nie każdym państwom podobają się nasze metody wychowania dzieci, a to jakoś nie równa się z tym, że mamy je zmieniać. Dla nas są normalne, jak się komuś nie podobają to już ich problem.
Wracając do tematu popieram Takiegojednego i Matka. Ciekawe, że jak trzeba napisać posta, to wszyscy są tacy tolerancyjni i mili, a później pojawiają się takie teksty.
