[komiks] Reksio i Kretes: Skarb Umuritu
- Matek
- Pod-ziemniak
- Posty: 1691
- Rejestracja: czw, 26 lip 2012, 09:49
- Naklejki: 10
Re: [komiks] Reksio i Kretes: Skarb Umuritu
Podoba mi się. Ta część komiksu jest długa i bardzo ciekawa. Oceniam 9/10. Już nie mogę się doczekać następnej części.
- Czarnoksieznik
- Mistrz Administracyjnej Magii
- Posty: 1751
- Rejestracja: sob, 24 sty 2009, 15:23
- Naklejki: 17
- Lokalizacja: z Angmaru
Re: [komiks] Reksio i Kretes: Skarb Umuritu
Komiks ciekawy. Najnowsza część gorsza nieco od poprzednich. Sentor i Shlafrock miejscami naprawdę kiepsko wklejeni. Portale na ostatnim obrazku też mogłyby być nieco lepsze. I te oczy czarodziei... mogłeś dać inny odcień czerwieni, bo Gulguldryk wygląda, jakby nie miał oczu. Dialogi... w kilku miejscach też są drobne błędy. No i akcja... przez cały rozdział właściwie nic się nie dzieje.
Fabuła: 6/10, najsłabsza strona tego rozdziału.
Grafika: 8/10, naprawdę mogłaby być lepsza.
Dialogi: 9/10, oprócz tych kilku błędów bardzo dobre.
Orty, inty, błędy stylistyczne i językowe: 9/10, parę by się znalazło.
Długość: 10/10
Humor: 9/10
Ogółem: 8/10.
Czekam na kolejną część.
Fabuła: 6/10, najsłabsza strona tego rozdziału.
Grafika: 8/10, naprawdę mogłaby być lepsza.
Dialogi: 9/10, oprócz tych kilku błędów bardzo dobre.
Orty, inty, błędy stylistyczne i językowe: 9/10, parę by się znalazło.
Długość: 10/10
Humor: 9/10
Ogółem: 8/10.
Czekam na kolejną część.

Głupcze! Żaden śmiertelny mąż nie jest w stanie mnie zabić! Teraz GIŃ!
Jeśli widzisz ten kolor, uważaj - administrator ma Cię na celowniku.
Spoiler:
- Slendermole
- Kret bez Twarzy
- Posty: 24
- Rejestracja: czw, 4 lip 2013, 08:53
Re: [komiks] Reksio i Kretes: Skarb Umuritu
Nie czytałem, ale oceniam.
- Kretes102
- Poznaniak Nieszczelny
- Posty: 2435
- Rejestracja: wt, 24 lip 2012, 11:47
- Naklejki: 17
- Lokalizacja: Poznań, Rzeczpospolita Polska
- Kontakt:
Re: [komiks] Reksio i Kretes: Skarb Umuritu
Po długim czasie, czas na szóstą część komiksu. Mam nadzieję, że będzie się podobał. Wszelkie prawa zastrzeżone.

































Wiem, końcówka trochę brzydko wygląda, ale już kombinowałem na wiele sposobów jak ich umieścić.

































Wiem, końcówka trochę brzydko wygląda, ale już kombinowałem na wiele sposobów jak ich umieścić.
Ostatnio zmieniony czw, 2 sty 2014, 20:22 przez Kretes102, łącznie zmieniany 2 razy.
Co ja będę się rozpisywał, zapraszam:
"Reksio i Kretes: "Skarb Umuritu" [KOMIKS] - czyli, dlaczego Kretes zasłania dymkiem innych kolegów oraz gdzie znajduje się skarb Umuritu.
Ten kolor należy do Administratora dbającego o czystość i walczącego ze złem. Lepiej zacznij się zastanawiać nad sobą, kiedy ujrzysz ten kolor w swoim poście
"Reksio i Kretes: "Skarb Umuritu" [KOMIKS] - czyli, dlaczego Kretes zasłania dymkiem innych kolegów oraz gdzie znajduje się skarb Umuritu.
Ten kolor należy do Administratora dbającego o czystość i walczącego ze złem. Lepiej zacznij się zastanawiać nad sobą, kiedy ujrzysz ten kolor w swoim poście
- Czarnoksieznik
- Mistrz Administracyjnej Magii
- Posty: 1751
- Rejestracja: sob, 24 sty 2009, 15:23
- Naklejki: 17
- Lokalizacja: z Angmaru
Re: [komiks] Reksio i Kretes: Skarb Umuritu
Nie bardzo mi się chce pisać ocen, ale napiszę.
Ten rozdział na mniej więcej tym samym poziomie, co poprzedni. Grafika tym razem jest naprawdę kiepska, wklejenie postaci miejscami mogłoby być o niebo lepsze. Fabuła... no, może być, tylko ta myśl "hehehehehehe" niepotrzebnie zdradza zbyt wcześnie, że Ż. Art zdradzi.
A więc:
-Grafika: 6/10, ponownie najsłabsza strona rozdziału;
-Fabuła: 7/10, może być, ale mogłaby być lepsza;
-Orty, inty, inne błędy: 9,5/10, znalazłem jeden. Dziewiąty obrazek od dołu;
-Humor: nie ocenię, bo nie ma czego oceniać.
-Ogółem: 7/10.
Ten rozdział na mniej więcej tym samym poziomie, co poprzedni. Grafika tym razem jest naprawdę kiepska, wklejenie postaci miejscami mogłoby być o niebo lepsze. Fabuła... no, może być, tylko ta myśl "hehehehehehe" niepotrzebnie zdradza zbyt wcześnie, że Ż. Art zdradzi.
A więc:
-Grafika: 6/10, ponownie najsłabsza strona rozdziału;
-Fabuła: 7/10, może być, ale mogłaby być lepsza;
-Orty, inty, inne błędy: 9,5/10, znalazłem jeden. Dziewiąty obrazek od dołu;
-Humor: nie ocenię, bo nie ma czego oceniać.
-Ogółem: 7/10.

Głupcze! Żaden śmiertelny mąż nie jest w stanie mnie zabić! Teraz GIŃ!
Jeśli widzisz ten kolor, uważaj - administrator ma Cię na celowniku.
Spoiler:
- Autor8
- Lord Protektor
- Posty: 2169
- Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
- Naklejki: 100
Re: [komiks] Reksio i Kretes: Skarb Umuritu
No i czas na komentarz Autora8.
Ten odcinek wyszedł gorzej od poprzedniego. Grafika słaba. Art i ten lis w żółtym fatalnie wyglądają. Postacie są wklejone bardzo słabo. Zgodzę się z Czarnym, takie "hehehehe" zdradza zdecydowanie zbyt dużo. Jest ten ort z "choćcie", ale dobrze, że poprawiłeś. Ogólnie źle, że jest gorzej z tymi obrazkami. Shlafrock ma nadal taki obcięty kapelusz. Ta żaba i często Reksio z Kretesem mają za mały kontur i wygląda to sztucznie.
Ogólnie ocena leci w dół i jest tylko 7/10. Motywuje cię do dalszej pracy, by ocena była wyższa.
Ten odcinek wyszedł gorzej od poprzedniego. Grafika słaba. Art i ten lis w żółtym fatalnie wyglądają. Postacie są wklejone bardzo słabo. Zgodzę się z Czarnym, takie "hehehehe" zdradza zdecydowanie zbyt dużo. Jest ten ort z "choćcie", ale dobrze, że poprawiłeś. Ogólnie źle, że jest gorzej z tymi obrazkami. Shlafrock ma nadal taki obcięty kapelusz. Ta żaba i często Reksio z Kretesem mają za mały kontur i wygląda to sztucznie.
Ogólnie ocena leci w dół i jest tylko 7/10. Motywuje cię do dalszej pracy, by ocena była wyższa.
- Matek
- Pod-ziemniak
- Posty: 1691
- Rejestracja: czw, 26 lip 2012, 09:49
- Naklejki: 10
Re: [komiks] Reksio i Kretes: Skarb Umuritu
Ocenię.
Ten komiks ma słabą grafikę, ale według mnie nadrabia on fabułą. Nie trzeba chyba mówić, że fabuła jest bardzo dobra, troszkę może za szybko leci. Bohaterowie mogli mieć też w sumie jakieś problemy w Średniowieczu. Ktoś też powinien tam namącić. Sądzę, że cały odcinek powinien być poświęcony wydostaniu się z Średniowiecza, ale no dobra. Wiem, że komiks wypadł dlatego dosyć słabo bo cię pośpieszałem na Skypie, a więc nie ocenię aż tak surowo. Jest jeszcze jedna rzecz która mnie troszku irytuje, otóż kiedy nie masz jakiegoś screena prosisz o pomoc mnie, abym ci go przesłał, ja oczywiście to robię, ale skoro chcesz mieć bardzo dobry komiks musisz ty sam się do niego przyłożyć tak bardzo, że cały dzień masz spędzić przy jego robieniu - zrobisz odpowiednie screeny, postarasz się ładniej wycinać postacie, ściągniesz jakieś ładniejsze dymki do komiksu. No... chyba wiesz o co mi chodzi. Kiedy ja robiłem swój komiks szczerze powiedziawszy bardziej skupiałem się na estetyce graficznej. Można powiedzieć, że ja nadrabiałem grafiką, ponieważ fabuła była taka sobie, a w tym przypadku jest zupełnie inaczej. Siedziałem nad swoim komiksem całą sobotę, aż do 20:00 no i może małą przerwę sobie zrobiłem oglądając Top Model w TV, ale no nie ważne. Co do humoru to może troszkę mnie rozśmieszyła osoba Ż. Arta, ale sądzę, że to przez to, że sam charakter Ż. Arta tu się przyczynił do śmiechu - 6/10. Błędy... jeden się znalazł, niestety - 9/10. O grafice już mówiłem - 6/10. Fabułę ocenię 9/10. Ogólnie oceniam te część komiksu 6/10. Czekam na następny komiks i oczekuje poprawy. Chcę dodać jeszcze, że, aby coś osiągnąć trzeba ciężko pracować. Pozdrawiam.
Ten komiks ma słabą grafikę, ale według mnie nadrabia on fabułą. Nie trzeba chyba mówić, że fabuła jest bardzo dobra, troszkę może za szybko leci. Bohaterowie mogli mieć też w sumie jakieś problemy w Średniowieczu. Ktoś też powinien tam namącić. Sądzę, że cały odcinek powinien być poświęcony wydostaniu się z Średniowiecza, ale no dobra. Wiem, że komiks wypadł dlatego dosyć słabo bo cię pośpieszałem na Skypie, a więc nie ocenię aż tak surowo. Jest jeszcze jedna rzecz która mnie troszku irytuje, otóż kiedy nie masz jakiegoś screena prosisz o pomoc mnie, abym ci go przesłał, ja oczywiście to robię, ale skoro chcesz mieć bardzo dobry komiks musisz ty sam się do niego przyłożyć tak bardzo, że cały dzień masz spędzić przy jego robieniu - zrobisz odpowiednie screeny, postarasz się ładniej wycinać postacie, ściągniesz jakieś ładniejsze dymki do komiksu. No... chyba wiesz o co mi chodzi. Kiedy ja robiłem swój komiks szczerze powiedziawszy bardziej skupiałem się na estetyce graficznej. Można powiedzieć, że ja nadrabiałem grafiką, ponieważ fabuła była taka sobie, a w tym przypadku jest zupełnie inaczej. Siedziałem nad swoim komiksem całą sobotę, aż do 20:00 no i może małą przerwę sobie zrobiłem oglądając Top Model w TV, ale no nie ważne. Co do humoru to może troszkę mnie rozśmieszyła osoba Ż. Arta, ale sądzę, że to przez to, że sam charakter Ż. Arta tu się przyczynił do śmiechu - 6/10. Błędy... jeden się znalazł, niestety - 9/10. O grafice już mówiłem - 6/10. Fabułę ocenię 9/10. Ogólnie oceniam te część komiksu 6/10. Czekam na następny komiks i oczekuje poprawy. Chcę dodać jeszcze, że, aby coś osiągnąć trzeba ciężko pracować. Pozdrawiam.
- Kretes102
- Poznaniak Nieszczelny
- Posty: 2435
- Rejestracja: wt, 24 lip 2012, 11:47
- Naklejki: 17
- Lokalizacja: Poznań, Rzeczpospolita Polska
- Kontakt:
Re: [komiks] Reksio i Kretes: Skarb Umuritu
No dobrze... po tak długim czasie nareszcie wstawiam mój komiks. Wstawiam go dzisiaj, ponieważ jutro nie będę mieć czasu i przyjdę trochę później.
Potrzebowałem na to miesiąc bawienia się w Gimpie, przeróbki w Camtasii Studio 8 oraz trochę pomocy Painta. Niektóre obrazki mogą mieć dodatkowe postacie - wszystkie są dla urozmaicenia komiksu. Różne takie białe plamki czy paski są wynikiem małego błędu. Sam nie wiem do końca co się stało. Niemniej zapraszam do przeczytania tej części komiksu i mam nadzieję, że się spodoba. Aha, jeszcze jedno - w wypowiedziach Crettiego nie ma błędów - on po prostu tak mówi [patrz: poprzednie rozdziały].

































Potrzebowałem na to miesiąc bawienia się w Gimpie, przeróbki w Camtasii Studio 8 oraz trochę pomocy Painta. Niektóre obrazki mogą mieć dodatkowe postacie - wszystkie są dla urozmaicenia komiksu. Różne takie białe plamki czy paski są wynikiem małego błędu. Sam nie wiem do końca co się stało. Niemniej zapraszam do przeczytania tej części komiksu i mam nadzieję, że się spodoba. Aha, jeszcze jedno - w wypowiedziach Crettiego nie ma błędów - on po prostu tak mówi [patrz: poprzednie rozdziały].

































Co ja będę się rozpisywał, zapraszam:
"Reksio i Kretes: "Skarb Umuritu" [KOMIKS] - czyli, dlaczego Kretes zasłania dymkiem innych kolegów oraz gdzie znajduje się skarb Umuritu.
Ten kolor należy do Administratora dbającego o czystość i walczącego ze złem. Lepiej zacznij się zastanawiać nad sobą, kiedy ujrzysz ten kolor w swoim poście
"Reksio i Kretes: "Skarb Umuritu" [KOMIKS] - czyli, dlaczego Kretes zasłania dymkiem innych kolegów oraz gdzie znajduje się skarb Umuritu.
Ten kolor należy do Administratora dbającego o czystość i walczącego ze złem. Lepiej zacznij się zastanawiać nad sobą, kiedy ujrzysz ten kolor w swoim poście
- Autor8
- Lord Protektor
- Posty: 2169
- Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
- Naklejki: 100
Re: [komiks] Reksio i Kretes: Skarb Umuritu
No to czas na ocenę:
Grafika tego komiksu nadal nie powala, kontury czasem zanikają (w czasie zamrożenia temu całemu lisowi; Kretesowi gdy mówi "Jeżeli tak, to gdzie i jak?"). Jest trochę błędów ("Zawsze możemy Co zamrozić ponownie - Reksio; "Tak i właśnie jest mi potrzebnY Wielkie Berło..." - Autor800; "Nie wierzE" - Shlafrock). Akcja płynie lekko za szybko. I gdzie jest mój słynny cytat "Jesteś jednym z nas!", który miałem powiedzieć do Mątka?!
7,5/10
Grafika tego komiksu nadal nie powala, kontury czasem zanikają (w czasie zamrożenia temu całemu lisowi; Kretesowi gdy mówi "Jeżeli tak, to gdzie i jak?"). Jest trochę błędów ("Zawsze możemy Co zamrozić ponownie - Reksio; "Tak i właśnie jest mi potrzebnY Wielkie Berło..." - Autor800; "Nie wierzE" - Shlafrock). Akcja płynie lekko za szybko. I gdzie jest mój słynny cytat "Jesteś jednym z nas!", który miałem powiedzieć do Mątka?!
7,5/10
- Matek
- Pod-ziemniak
- Posty: 1691
- Rejestracja: czw, 26 lip 2012, 09:49
- Naklejki: 10
Re: [komiks] Reksio i Kretes: Skarb Umuritu
No więc, jak zwykle słabym punktem tego komiksu jest grafika, niestety. Chociaż dość się poprawiła. Fabuła całkiem fajna, natomiast w dialogach jest coś co mnie nie przekonuje, zresztą sam nie wiem co to. Humor... nie zaśmiałem się ani raz. No i w następnym komiksie będziesz musiał popracować nad tym, aby kursor nie był widoczny na screenach z gier PR. Tą część oceniam na 7/10. Jak zwykle mam nadzieje, że następna część będzie lepsza i powodzenia.
- Kretes102
- Poznaniak Nieszczelny
- Posty: 2435
- Rejestracja: wt, 24 lip 2012, 11:47
- Naklejki: 17
- Lokalizacja: Poznań, Rzeczpospolita Polska
- Kontakt:
Re: [komiks] Reksio i Kretes: Skarb Umuritu
Oto kolejna część komiksu. Tym razem moja twórczość weszła na trochę wyższy poziom. Mówiąc krótko: zapraszam do przeczytania i skomentowania, ewentualnie jakiejś krytyki.




































































Co ja będę się rozpisywał, zapraszam:
"Reksio i Kretes: "Skarb Umuritu" [KOMIKS] - czyli, dlaczego Kretes zasłania dymkiem innych kolegów oraz gdzie znajduje się skarb Umuritu.
Ten kolor należy do Administratora dbającego o czystość i walczącego ze złem. Lepiej zacznij się zastanawiać nad sobą, kiedy ujrzysz ten kolor w swoim poście
"Reksio i Kretes: "Skarb Umuritu" [KOMIKS] - czyli, dlaczego Kretes zasłania dymkiem innych kolegów oraz gdzie znajduje się skarb Umuritu.
Ten kolor należy do Administratora dbającego o czystość i walczącego ze złem. Lepiej zacznij się zastanawiać nad sobą, kiedy ujrzysz ten kolor w swoim poście
- Matek
- Pod-ziemniak
- Posty: 1691
- Rejestracja: czw, 26 lip 2012, 09:49
- Naklejki: 10
Re: [komiks] Reksio i Kretes: Skarb Umuritu
No dobrze, w sumie to ta część jest na poziomie poprzedniej, a nawet trochę wyżej, jednak żałuję, że ta jest taka krótka i szybko się ją czyta, bo zdecydowanie chciałbym więcej. Komiks jest ciekawy, bardzo lubię jego fabułę i to, że w każdej części bohaterzy pojawiają się w innym miejscu, które znane jest z serii gier z Reksiem. Błędów nie zauważyłem. Długość, powiedziałem już, że krótkie. No, to chyba wszystko, za ten dobry klimat w komiksie daję 8/10. Czekam na następne części i mam nadzieje, że szybko się pojawią!
- Infinemundi
- Tempus est dicere vale
- Posty: 55
- Rejestracja: pt, 21 cze 2013, 16:27
- Naklejki: 0
- Lokalizacja: Wonsz zje lokalizacje
- Kontakt:
Re: [komiks] Reksio i Kretes: Skarb Umuritu
Fajne, kololowe obrazeczki, ale i tak zje je Wonsz.
10/10. Adiooooos Hejterzy, zje was wonsz.
10/10. Adiooooos Hejterzy, zje was wonsz.
- Autor8
- Lord Protektor
- Posty: 2169
- Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
- Naklejki: 100
Re: [komiks] Reksio i Kretes: Skarb Umuritu
No tak, Infinemundi ma dużo racji. Zarówno obrazki (kolorowe
) jak i ich hejterów zje dziki Wonsz żeczny.
No cóż, błędów nie zauważyłem, tylko rób dłuższy komiks. Robi się coraz bardziej ciekawie, interesuję się, co to za tajemnicze postacie. Ta mapa tylko jakaś taka dla mnie niezbyt czytelna, wszystko się jakby rozpływa. Być może to przez brak konturów. No i wajcha tez nie ma konturów, a bez nich to niezbyt uroczo wygląda.
Tak więc daje 9,98/10
No cóż, błędów nie zauważyłem, tylko rób dłuższy komiks. Robi się coraz bardziej ciekawie, interesuję się, co to za tajemnicze postacie. Ta mapa tylko jakaś taka dla mnie niezbyt czytelna, wszystko się jakby rozpływa. Być może to przez brak konturów. No i wajcha tez nie ma konturów, a bez nich to niezbyt uroczo wygląda.
Tak więc daje 9,98/10
- Czarnoksieznik
- Mistrz Administracyjnej Magii
- Posty: 1751
- Rejestracja: sob, 24 sty 2009, 15:23
- Naklejki: 17
- Lokalizacja: z Angmaru
Re: [komiks] Reksio i Kretes: Skarb Umuritu
No dobra. Oceniam.
Komiks dalej trzyma podobny poziom. Szybkość akcji jest w miarę dobra chociaż niekiedy wszystko dzieje się za szybko, ale wydarzenia... no, nie potrafię dokładne powiedzieć, co, ale coś mi się tu nie podoba. No i każdy rozdział właściwie kończy się tak samo: główni bohaterowie po dokonaniu jakiegoś ważnego odkrycia zostają zaatakowani przez głównego złego... to byłoby fajne raz, dwa razy, ale stosowane bez przerwy robi się nudne.
Humor. No, to najmocniejsza strona komiksu. Ale także powtarzasz niektóre żarty zbyt wiele razy. Chociażby narzekanie postaci na zasłaniające je dymki.
Grafika. Miejscami jest dobra, a miejscami... no chociażby ta dźwignia, którą bez większych problemów można by narysować o niebo lepiej. Postaci też niekiedy są słabo powklejane. Chociażby towarzysze Hummelsa i W'andala (notabene nawet tak drobne dodatki do komiksów czy opowiadań, jak zdradzanie imion jakichś postaci postaci poza nimi, to też moim skromnym zdaniem do zakończenia dzieła słaby pomysł) ta jakoś dziwnie wyglądają. Cała scena także wygląda dziwnie... tu jacyś dziwacy grożą kurom śmiercią, a te się uśmiechają. W niektórych miejscach elementy postaci są poprzycinane (ucho Reksia na obrazku z przejściem przez portal, but Hummelsa/W'andala/O'gryzka).
No dobrze. To teraz liczbowo:
Akcja - 7/10.
Fabuła - 6/10.
Humor - a tu mogę dać mocne 8/10.
Grafika - pomijając wymienione już (i kilka przemilczanych) niedopatrzeń i kiepskości jest całkiem dobrze, więc 8/10.
Ogółem - 7/10. Więcej dać nie mogę.
Czekam na kolejne części.
Komiks dalej trzyma podobny poziom. Szybkość akcji jest w miarę dobra chociaż niekiedy wszystko dzieje się za szybko, ale wydarzenia... no, nie potrafię dokładne powiedzieć, co, ale coś mi się tu nie podoba. No i każdy rozdział właściwie kończy się tak samo: główni bohaterowie po dokonaniu jakiegoś ważnego odkrycia zostają zaatakowani przez głównego złego... to byłoby fajne raz, dwa razy, ale stosowane bez przerwy robi się nudne.
Humor. No, to najmocniejsza strona komiksu. Ale także powtarzasz niektóre żarty zbyt wiele razy. Chociażby narzekanie postaci na zasłaniające je dymki.
Grafika. Miejscami jest dobra, a miejscami... no chociażby ta dźwignia, którą bez większych problemów można by narysować o niebo lepiej. Postaci też niekiedy są słabo powklejane. Chociażby towarzysze Hummelsa i W'andala (notabene nawet tak drobne dodatki do komiksów czy opowiadań, jak zdradzanie imion jakichś postaci postaci poza nimi, to też moim skromnym zdaniem do zakończenia dzieła słaby pomysł) ta jakoś dziwnie wyglądają. Cała scena także wygląda dziwnie... tu jacyś dziwacy grożą kurom śmiercią, a te się uśmiechają. W niektórych miejscach elementy postaci są poprzycinane (ucho Reksia na obrazku z przejściem przez portal, but Hummelsa/W'andala/O'gryzka).
No dobrze. To teraz liczbowo:
Akcja - 7/10.
Fabuła - 6/10.
Humor - a tu mogę dać mocne 8/10.
Grafika - pomijając wymienione już (i kilka przemilczanych) niedopatrzeń i kiepskości jest całkiem dobrze, więc 8/10.
Ogółem - 7/10. Więcej dać nie mogę.
Czekam na kolejne części.

Głupcze! Żaden śmiertelny mąż nie jest w stanie mnie zabić! Teraz GIŃ!
Jeśli widzisz ten kolor, uważaj - administrator ma Cię na celowniku.
Spoiler:

