Dalsza droga również prowadzi przez odmęty lewitującego, bądź jak kto woli... latającego budynku. Wygląda na to, że prowadzić będzie jeszcze chwile, bo nie zapowiada się na nagłe przypadkowe zakończenie.
Tymczasem przedstawiam wam kolejną przerobioną kartkę. Mam nadzieję że rozwiązanie pojawi się równie błyskawicznie jak było to w poprzednim przypadku.
Spoiler:

