Wasze Sny
- Dizel
- Doradca Budowlańców
- Posty: 3208
- Rejestracja: śr, 14 lut 2007, 12:07
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Tak
- Kontakt:
Re: Wasze Sny
Mnie swojego czasu po całym mieście goniło stado... komunistów. Nie pytajcie czemu, sam nie wiem xD. Ogólnie dziwny sen i na przyszłość dodam, że lepiej nie pić coli od razu przed snem 
Tego koloru w swoich postach raczej nie zobaczysz. Adminowi się nie chce i nie interesuje się Tobą.
- Podwórkowiec 46
- Roz-krecony
- Posty: 129
- Rejestracja: śr, 15 maja 2013, 21:22
- Naklejki: 1
- Lokalizacja: Blisko i daleko w tym całym Wieloświecie
Re: Wasze Sny
Ja raz ogladałem taki kiczowaty horror.
Potem miałem taki sen:
Jestem w szkolę z moja klasa, jest noc, i nie da się wyjść ze szkoły.
Okazuje się że uczniowie z innych klas zniknęli, a w szatni jest coś dziwnego.
Potem klasa zaczęła znikać, a kiedy to coś wyszło po mnie...sen się zmienił.
Potem miałem taki sen:
Jestem w szkolę z moja klasa, jest noc, i nie da się wyjść ze szkoły.
Okazuje się że uczniowie z innych klas zniknęli, a w szatni jest coś dziwnego.
Potem klasa zaczęła znikać, a kiedy to coś wyszło po mnie...sen się zmienił.
Pozytywny forumowicz wita.
Forum Przygód Reksia jest super!
Płonna nadzieja na to, że Reksio i Kretes jeszcze powrócą.
Forum Przygód Reksia jest super!
Płonna nadzieja na to, że Reksio i Kretes jeszcze powrócą.
- Paki
- Starszy Norman
- Posty: 408
- Rejestracja: czw, 25 kwie 2013, 12:00
- Kontakt:
Re: Wasze Sny
Ja miałem kiedyś taki sen... Gonił mnie po domu potwór w stylu keks. Rzucał każdego keksem z atramentu. Ja uciekałem do kuchni wzięłem nóż i rzucam a nóż przenika... Biorę kosiarę i deda... I okazuje się że ja lunatykowałem i zamiast kosoary była to taka jakby hulajnoga i mama krzyczała:
-Patryk obudź się!!!
I taki sen-lunatyk...
-Patryk obudź się!!!
I taki sen-lunatyk...

-
opipiter11
- Roz-krecony
- Posty: 110
- Rejestracja: śr, 3 lip 2013, 13:59
Re: Wasze Sny
Ja miałem taki dziwny:
Lece z jakimś gościem na takiej jakby latającej deskorolce przez kanion
I dolecieliśmy do jakieś jaskini.Ja wchodzę do niej z jakimś...lisem
na dwóch łapach
A przed jaskinią został jakiś drugi gość który zmienił się w Hulka
Lece z jakimś gościem na takiej jakby latającej deskorolce przez kanion
I dolecieliśmy do jakieś jaskini.Ja wchodzę do niej z jakimś...lisem
A przed jaskinią został jakiś drugi gość który zmienił się w Hulka
- Autor8
- Lord Protektor
- Posty: 2169
- Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
- Naklejki: 100
Re: Wasze Sny
Sniło mi się ostatnio, że nastąpił koniec świata. Miałbyć on spowodowany przez Wielkiego Czarnego Stwora, który ma zieloną szyję. Nie wiedzieć czemu, wiedziałem o bliskim końcu bez żadnej informacji. Szedłem na autobus, który miał zawieźć nas na wycieczkę szkolną (w środku lata xD). Wtedy pojawił się Stwór. Zmienił on świat w lody i zaczął jeść. By odwrócić uwagę od innych ludzi, poświęcił się pewien wódz... Sen urwał się gdy chybiłem w jego wielką szyję xD. Sam nie wiem czy ten sen ma jakikolwiek sens... Radzę nigdy nie pić gazowanych napojów przed snem...
- Nika
- Projektantka Mostów
- Posty: 307
- Rejestracja: ndz, 28 sie 2011, 20:11
- Naklejki: 3
- Lokalizacja: W kapeluszu. Chyba.
Re: Wasze Sny
Mi się dzisiaj śniło, że byłam kimś zupełnie innym: Awą, dziewczyną będącą wytworem tego jedynego snu. Imię jej miało się brać od środkowych liter wyrazu ,,owady" tak przynajmniej głosiła wyśniona Wikipedia. W śnie oczywiście ten fakt się sprawdzał.
Awa miała niesamowite szczęście. Jednak we śnie, dnia 42 czerwca (tak właśnie było) Awa dostała różdżkę, taką jak miał Reksio. Od teraz cała zabawa skupiała się na wyczarowywaniu budyniu gdzie popadnie. W ten oto sposób różdżka przestała działać.
Okazało się, że Awa była z tych mniej uzdolnionych czarownic, dlatego nie dostała całego magicznego arsenału. Jako, że różdżka już nie działała, Awa nie mogła już czarować. Z tego powodu czarodzieje z Magixu postanowili ją spalić na stosie.
I tak zakończył się z lekka idiotyczny sen.
Awa miała niesamowite szczęście. Jednak we śnie, dnia 42 czerwca (tak właśnie było) Awa dostała różdżkę, taką jak miał Reksio. Od teraz cała zabawa skupiała się na wyczarowywaniu budyniu gdzie popadnie. W ten oto sposób różdżka przestała działać.
Okazało się, że Awa była z tych mniej uzdolnionych czarownic, dlatego nie dostała całego magicznego arsenału. Jako, że różdżka już nie działała, Awa nie mogła już czarować. Z tego powodu czarodzieje z Magixu postanowili ją spalić na stosie.
I tak zakończył się z lekka idiotyczny sen.
To właśnie jest kolor mojej magicznej aury. Pamiętaj, że po niej zawsze przychodzi czas na zaklęcie.
Nie no, to już 2019, a ja dalej czekam na CoS2!
Zzz... Reksie... Zzz... Więcej Reksiów...
Nie no, to już 2019, a ja dalej czekam na CoS2!
Zzz... Reksie... Zzz... Więcej Reksiów...
- Matek
- Pod-ziemniak
- Posty: 1691
- Rejestracja: czw, 26 lip 2012, 09:49
- Naklejki: 10
Re: Wasze Sny
Ostatnio mam koszmary. Śni mi się, że dostaje bany.
Pierwszy sen o banie.
Śniło mi się, że Dadi powrócił na forum i dał mi bana na trzy dni. Zrobił to dlatego, że chciał sobie nabić posta w dziale ,,O Stronie Reksia''.
Drugi sen o banie.
Śniło mi się, że wchodzę na forum, loguje się i czytam napis ,,Zostałeś zbanowany na 3 miesiące (...)''. Tu już nie wiem dlaczego dostałem bana...
Pierwszy sen o banie.
Śniło mi się, że Dadi powrócił na forum i dał mi bana na trzy dni. Zrobił to dlatego, że chciał sobie nabić posta w dziale ,,O Stronie Reksia''.
Drugi sen o banie.
Śniło mi się, że wchodzę na forum, loguje się i czytam napis ,,Zostałeś zbanowany na 3 miesiące (...)''. Tu już nie wiem dlaczego dostałem bana...
- Kretes102
- Poznaniak Nieszczelny
- Posty: 2435
- Rejestracja: wt, 24 lip 2012, 11:47
- Naklejki: 17
- Lokalizacja: Poznań, Rzeczpospolita Polska
- Kontakt:
Re: Wasze Sny
Nie dawno śnił mi się pierwszy sen o forum. Chodziło w nim, że normalnie byłem na forum. Wyłączyłem stronę, poszedłem do sklepu. Gdy wróciłem, włączyłem komputer i chciałem zalogować się na forum, stało się coś dziwnego. Cofnąłem się do 16.04.2012, gdy jeszcze nie byłem zarejestrowany. Więc zarejestrowałem się i zmieniłem przyszłość. Czyli nie 24.07.2012 tylko 16.04.2012 była rejestracja w tym śnie. Ale radość nie trwała krótko. Prąd mi wyłączyli i po włączeniu prądu wszystko wróciło do normy.
Co ja będę się rozpisywał, zapraszam:
"Reksio i Kretes: "Skarb Umuritu" [KOMIKS] - czyli, dlaczego Kretes zasłania dymkiem innych kolegów oraz gdzie znajduje się skarb Umuritu.
Ten kolor należy do Administratora dbającego o czystość i walczącego ze złem. Lepiej zacznij się zastanawiać nad sobą, kiedy ujrzysz ten kolor w swoim poście
"Reksio i Kretes: "Skarb Umuritu" [KOMIKS] - czyli, dlaczego Kretes zasłania dymkiem innych kolegów oraz gdzie znajduje się skarb Umuritu.
Ten kolor należy do Administratora dbającego o czystość i walczącego ze złem. Lepiej zacznij się zastanawiać nad sobą, kiedy ujrzysz ten kolor w swoim poście
- Paki
- Starszy Norman
- Posty: 408
- Rejestracja: czw, 25 kwie 2013, 12:00
- Kontakt:
Re: Wasze Sny
Ja miałem taki... dziwny sen. Miałem go dziś w nocy - wczoraj wieczorem.
A więc śniło mi się, że nie poszłem na rozpoczęcie roku szkolnego, miałem jakiś miecz na kulki (
) i poszłem na rozpoczęcie godzinę po rozpoczęciu, i wszystkich biłem kulkami z miecza. ( :o )
Jakiś dziwny ten sen.
A więc śniło mi się, że nie poszłem na rozpoczęcie roku szkolnego, miałem jakiś miecz na kulki (
Jakiś dziwny ten sen.

- Artur
- Maniak Koparek
- Posty: 2491
- Rejestracja: pt, 25 sie 2006, 18:47
- Naklejki: 2
- Lokalizacja: Warszawa, prosta sprawa
Re: Wasze Sny
A co sądzicie o sennikach? Korzystacie z takich rzeczy? 
Moderuję pogrubioną, brązową czcionką.
Człowiek zawsze mówi że coś jest niemożliwe, dopóki się nie przekona że coś jest możliwe. Czy nie łatwiej jest od razu przyjąć, że WSZYSTKO jest możliwe?
Człowiek zawsze mówi że coś jest niemożliwe, dopóki się nie przekona że coś jest możliwe. Czy nie łatwiej jest od razu przyjąć, że WSZYSTKO jest możliwe?
- Matek
- Pod-ziemniak
- Posty: 1691
- Rejestracja: czw, 26 lip 2012, 09:49
- Naklejki: 10
Re: Wasze Sny
Tylko czasami... ale, ciekawią mnie tego typu rzeczy.Artur pisze:A co sądzicie o sennikach? Korzystacie z takich rzeczy?
- Artur
- Maniak Koparek
- Posty: 2491
- Rejestracja: pt, 25 sie 2006, 18:47
- Naklejki: 2
- Lokalizacja: Warszawa, prosta sprawa
Re: Wasze Sny
http://www.znaczenie-snow.net/ pisze:Od zarania dziejów ludzie zastanawiają się nad znaczeniem i symboliką snów. Jednak czy tak naprawdę można jednoznacznie określić co dany sen przedstawia i jakie ma znaczenie? Znaczenie snów jest i było wielką zagadką, co prawda pochodzenie snów z każdym rokiem jest coraz bardziej oczywiste dzięki badaniom naukowym, jednak samo znaczenie snów jest ogromną zagadką. W celu wyjaśnienia snów powstają różnego rodzaju senniki, zarówno w wersji tradycyjnych książek jak i w wersji interaktywnej czyli sennik internetowy. W obu przypadkach sennik charakteryzuje się tym samym.
Interpretacja snów polega na odgadywaniu znaczenia symboli z jakimi mamy do czynienia podczas snu. Sny powstają zazwyczaj na skutek przeżytych sytuacji i emocji. Znaczenie snów jest ciężkie w interpretacji ponieważ każdy symbol można interpretować na kilka sposobów. W samej interpretacji należy także pamiętać, że sny posiadają indywidualną interpretacje w zależności od konkretnej osoby, dlatego nie można traktować jednakowo znaczenia symboliki danego snu. Dlatego tak ważne są opowiadania senne (które powinno się zapisywać), aby je interpretować z perspektywy czasu.
Moderuję pogrubioną, brązową czcionką.
Człowiek zawsze mówi że coś jest niemożliwe, dopóki się nie przekona że coś jest możliwe. Czy nie łatwiej jest od razu przyjąć, że WSZYSTKO jest możliwe?
Człowiek zawsze mówi że coś jest niemożliwe, dopóki się nie przekona że coś jest możliwe. Czy nie łatwiej jest od razu przyjąć, że WSZYSTKO jest możliwe?
- Nika
- Projektantka Mostów
- Posty: 307
- Rejestracja: ndz, 28 sie 2011, 20:11
- Naklejki: 3
- Lokalizacja: W kapeluszu. Chyba.
Re: Wasze Sny
Ach, jaki ja miałam dzisiaj ciekawy sen! Jak Totalna Porażka, a dla tych mniej zorientowanych Zgoda i Niezgoda.
Więc: zebrali się wszyscy z naszego forum. Prowadzącym był mój nauczyciel muzyki, a do wygrania był udział w reklamie. Całość wyglądała trochę jak casting, ale w trochę innym stylu. Mój nauczyciel przy każdej konkurencji decydował kto odpadnie, a później ta osoba mogła robić co chciała- mogła zostać, wrócić do domu, albo jechać z nami dalej, gdyż byliśmy w ciągłej podróży po Polsce. Był każdy, kto był w jakimś stopniu aktywny, niezależnie od wieku i stanowiska na forum. Zaczynając na takim Molu, a kończąc na Grzesiu. Wiadomo, każdy systematycznie odpadał. W połowie gry Prowadzący zignorował Adama, nawet nie mówiąc, czy odpada, czy nie, po prostu zostawił go w zamku. Była w tym śnie taka dobroć, że podchodząc do tablicy łatwo można było zobaczyć kto gdzie jest i co robi, w wyglądzie kto przegląda forum. Później zabrano nas do cyrku, gdzie mieliśmy jeździć na koniach. Musieliśmy skakać, robić kółka i wiele innych trudnych rzeczy. Wtedy było trzech graczy, a tem etap przeszłam tylko dlatego, że Mol postanowił, że poogląda sobie koniki z baaardzo bliska. Konie zajmowały się Molem, dzięki czemu nasz rywal odpadł. Zostałam ja z Grzesiem (może dlatego, że znałam prowadzącego, widać było, że traktuje mnie z ulgą). Poszliśmy do jakiegoś kościoła na chór, gdzie mieliśmy czytać jakieś teksty. Ja pomyliłam się już na samym początku, więc pewna byłam, że już nie wygram. Kiedy Grześ przeczytał swoje poszliśmy na dwór. Ja grałam w piłkę z Jimmim i Kretesem, a Grześ rozmawiał z Kacprem. I prowadzący podszedł do Grzesia i powiedział mu coś na ucho. Od razu do niego podeszłam i dowiedziałam się że wygrał... Adam i już brał udział w reklamie. A ja się cieszyłam, bo wiedziałam, że on nas pozdrowi.
Wszyscy byli ludźmi. Ciekawe, czy wyglądacie tak, jak mi się przyśniliście.
Więc: zebrali się wszyscy z naszego forum. Prowadzącym był mój nauczyciel muzyki, a do wygrania był udział w reklamie. Całość wyglądała trochę jak casting, ale w trochę innym stylu. Mój nauczyciel przy każdej konkurencji decydował kto odpadnie, a później ta osoba mogła robić co chciała- mogła zostać, wrócić do domu, albo jechać z nami dalej, gdyż byliśmy w ciągłej podróży po Polsce. Był każdy, kto był w jakimś stopniu aktywny, niezależnie od wieku i stanowiska na forum. Zaczynając na takim Molu, a kończąc na Grzesiu. Wiadomo, każdy systematycznie odpadał. W połowie gry Prowadzący zignorował Adama, nawet nie mówiąc, czy odpada, czy nie, po prostu zostawił go w zamku. Była w tym śnie taka dobroć, że podchodząc do tablicy łatwo można było zobaczyć kto gdzie jest i co robi, w wyglądzie kto przegląda forum. Później zabrano nas do cyrku, gdzie mieliśmy jeździć na koniach. Musieliśmy skakać, robić kółka i wiele innych trudnych rzeczy. Wtedy było trzech graczy, a tem etap przeszłam tylko dlatego, że Mol postanowił, że poogląda sobie koniki z baaardzo bliska. Konie zajmowały się Molem, dzięki czemu nasz rywal odpadł. Zostałam ja z Grzesiem (może dlatego, że znałam prowadzącego, widać było, że traktuje mnie z ulgą). Poszliśmy do jakiegoś kościoła na chór, gdzie mieliśmy czytać jakieś teksty. Ja pomyliłam się już na samym początku, więc pewna byłam, że już nie wygram. Kiedy Grześ przeczytał swoje poszliśmy na dwór. Ja grałam w piłkę z Jimmim i Kretesem, a Grześ rozmawiał z Kacprem. I prowadzący podszedł do Grzesia i powiedział mu coś na ucho. Od razu do niego podeszłam i dowiedziałam się że wygrał... Adam i już brał udział w reklamie. A ja się cieszyłam, bo wiedziałam, że on nas pozdrowi.
Wszyscy byli ludźmi. Ciekawe, czy wyglądacie tak, jak mi się przyśniliście.
To właśnie jest kolor mojej magicznej aury. Pamiętaj, że po niej zawsze przychodzi czas na zaklęcie.
Nie no, to już 2019, a ja dalej czekam na CoS2!
Zzz... Reksie... Zzz... Więcej Reksiów...
Nie no, to już 2019, a ja dalej czekam na CoS2!
Zzz... Reksie... Zzz... Więcej Reksiów...
- AdamMag
- Mag bezczelny
- Posty: 1196
- Rejestracja: śr, 2 gru 2009, 17:21
- Naklejki: 7
- Lokalizacja: Cały świat
Re: Wasze Sny
Haha, niezły sen Nika
Ja miałem dzisiaj sen, że byłem kapitanem międzyplanetarnego lotu turystycznego i statek kosmiczny którym dowodziłem rozbił się na jakiejś piaszczystej planecie. Nie za gorącej, nie za zimnej. No i razem z załogą szukałem sposobu aby wrócić tych którzy przeżyli na Ziemie.
No i ja zaproponowałem, abyśmy zbudowali rakietę która zabierze na Ziemię wiadomość SOS, a wtedy jakiś mężczyzna odpowiedział mi:
- Rakiety są dla lamusów...
To był raczej dziwny sen... tym bardziej, że ten statek turystyczny wiózł niebagatelną ilość klocków LEGO
Ja miałem dzisiaj sen, że byłem kapitanem międzyplanetarnego lotu turystycznego i statek kosmiczny którym dowodziłem rozbił się na jakiejś piaszczystej planecie. Nie za gorącej, nie za zimnej. No i razem z załogą szukałem sposobu aby wrócić tych którzy przeżyli na Ziemie.
No i ja zaproponowałem, abyśmy zbudowali rakietę która zabierze na Ziemię wiadomość SOS, a wtedy jakiś mężczyzna odpowiedział mi:
- Rakiety są dla lamusów...
To był raczej dziwny sen... tym bardziej, że ten statek turystyczny wiózł niebagatelną ilość klocków LEGO

- Z. Art
- Żaba
- Posty: 1643
- Rejestracja: pt, 23 kwie 2010, 17:40
- Naklejki: 5
- Lokalizacja: student
- Kontakt:
Re: Wasze Sny
Mi się kilka dni temu śnił jakiś dziwny sen 
Byłem w jakimś wieżowcu w grupie snajperskiej i mieliśmy za zadanie "zdjąć" "gołębiarzy". Po "robocie" udaliśmy się do podziemi i okazało się, że wszyscy członkowie grupy to ludzie z mojej klasy i moi nauczyciele (XD). Nagle pojawił się pierścień (TEN pierścień). Ktoś powiedział "Jaki ładny pierścionek!" (XD) Ja zacząłem recytować po angielsku "One ring to rule them all". Potem, żeby wyjść, musieliśmy się przebrać z uruk-hai i zacząłem śpiewać przerobioną, "orkową" wersję Marszu Szarych Szeregów.
Ciekawe, akurat jakieś 2 tygodnie temu skończyłem czytać "Władcę Pierścieni".
Byłem w jakimś wieżowcu w grupie snajperskiej i mieliśmy za zadanie "zdjąć" "gołębiarzy". Po "robocie" udaliśmy się do podziemi i okazało się, że wszyscy członkowie grupy to ludzie z mojej klasy i moi nauczyciele (XD). Nagle pojawił się pierścień (TEN pierścień). Ktoś powiedział "Jaki ładny pierścionek!" (XD) Ja zacząłem recytować po angielsku "One ring to rule them all". Potem, żeby wyjść, musieliśmy się przebrać z uruk-hai i zacząłem śpiewać przerobioną, "orkową" wersję Marszu Szarych Szeregów.
Ciekawe, akurat jakieś 2 tygodnie temu skończyłem czytać "Władcę Pierścieni".
– Dostojewski umarł – powiedziała obywatelka, ale jakoś niezbyt pewnie.
– Protestuję! – gorąco zawołał Behemot. – Dostojewski jest nieśmiertelny!
Mistrz i Małgorzata
<3
Moderuję na pąsowo bo mogę.
– Protestuję! – gorąco zawołał Behemot. – Dostojewski jest nieśmiertelny!
Mistrz i Małgorzata
<3
Moderuję na pąsowo bo mogę.

