Magix:

Ridlak Ununhex:
Stary Dziad zdementował szybko twoje słowa i powiedział, że trzynasty pokój będzie najgorszym z najgorszych. Dwunastka będzie jedynie istnym piekłem. Zdałeś sobie wtedy sprawę, że termin "istne piekło" w poważaniu chorych psychicznie władców ciemności, jest czymś dużo lżejszym od najgorszych z możliwych zeł. Rozirytowany ominąłeś Starego Dziada i otworzyłeś drzwi. Przeszkoda nie opierała się, a wręcz przeciwnie - Chciała żebyś wykonał ten ruch.
Pokój numer 12 jak przystało na przedostatni pokój chorego przedstawienia równie chorego władcy ciemności, był... niepokojący. Niepokoiła cię nieprzenikniona ciemność, która wręcz dominowała w całym pomieszczeniu oraz postacie... postacie, które spotkałeś do tej pory w tym miejscu. Znajdowali się tutaj wszyscy oprócz Starego Dziada i Lucjana.
Zacząłeś więc wymyślać różne teorie spiskowe na temat ich ingerencji w stan pokoju trzynastego.. Wkrótce jednak przestałeś, bo ważniejsza była teraźniejszość. Rozglądałeś się dookoła. Tak jak zauważyłeś, znajdowała się tu większa grupka osób; Zaczynając od siódemki bezgłowych czarodziei, a kończąc na czarnych szczurach, toaletogłowym potworze i dwuwymiarowych dziewczynkach. Najbardziej dobiło cię ich zachowanie. Dziewczynki sypały w twoją stronę czarnymi kwiatkami, a czarne szczury trzymały w swoich dłoniach bukiety kwiatów, które oplatała wstęga z napisem "OSTATNIE POŻEGNANIE". Bezgłowa siódemka jak i Mr Toilet zachowywali się dosyć neutralnie. Mimo wszystko jednak na ich twarzach, bądź tego co można było w jakiś sposób uznać jako twarz, pojawiał się złowieszczy uśmiech. Muszla toaletogłowego na swój sposób samoistnie zaczęła się oczyszczać spłuczką. Uznałeś to jako rodzaj histerycznego wręcz śmiechu.
Tak jak w przypadku dziesiątego jak i dziewiątego pokoju, nigdzie nie było drzwi do następnego pomieszczenia.
Co by tu zrobić?
a) Pytam o coś grupkę zebranych osób.
b) Mówię, że mam uczulenie na kwiatki i komentuje w jakiś sposób prezent od szczurów.
c) Rozpoczynam atak!
d) Pytam zebranych o ich cel przebywania właśnie w tym miejscu.
e) Robię coś innego. Napisz co.
Polska:
dawid6:
+45 Exp. Zapisz to tam gdzie zawsze i jeśli wbiłeś poziom to rozdaj nowe statystyki.
Facet w prześcieradle raczej nie spodziewał się takiego przebiegu wydarzeń. Uderzyłeś szybko kulą budyniu, co spowodowało jego natychmiastową śmierć. Trafiłeś pewnie jednym z tych krytycznych ciosów, albo po prostu udało ci się "zaliczyć head shota". Nie chciało ci się zastanawiać nad tym dłużej, bo Samar i jego podopieczny właśnie wyszli z twojego domu. Tak jak w ostatnim przypadku, mieli ze sobą lodówkę.
Co by tu zrobić?
a) Atakuję! Napisz jak.
b) Czekam na dalszy rozwój sytuacji.
c) Decyduję się na ucieczkę, mając nadzieję że tym razem zdążę przed Straszysławem.
d) Robię coś innego, napisz co.

Anubis:
No cóż... Porywanie się samemu z jakimkolwiek nożykiem na gigantyczną wręcz hordę żywych truposzy, raczej nie mogło skończyć się inaczej. Padając na ziemię zauważyłeś T-Cata, który złapał się za głowę i delikatnie się z ciebie śmiał.
Game Over.
Pojawiasz się w ciemnym tunelu zakończonym światłem. Zdajesz sobie już sprawę, że nie żyjesz. W tunelu czają się cieniste istoty i prawdopodobnie najlepszym wyjściem będzie opuszczenie go jak najszybciej.
Co by tu zrobić?
a) Idę w stronę światła.
b) Nie idę w stronę światła.
c) Krzyczę, że nie chcę umierać.
d) Robię coś innego, napisz co.
Rosja:

Autor:
Straż Autorusa przybiła cię do ściany.
- Oszczerstwa! Oszczerstwa! Jak śmiesz podważać istną prawdę objawioną przez szlachetnego Autorusa?! Kpisz w dodatku z jedynego! Nie damy sobie tak zostawić tego wydarzenia! - Wykrzyczał w dziwny sposób jeden z rycerzów.
- Zaiste blefuje! - został poparty przez swojego kompana.
Stwierdziłeś wtedy, że ten moment będzie jednym z twoich ostatnich, by wymyślić coś konkretnego, zanim będzie za późno.
Co by tu zrobić?
a) Próbuję jakoś się wytłumaczyć. Napisz co mówisz.
b) Nadal kontynuuję mówienie "prawdy objawionej".
c) Atakuję!!!!
d) Robię coś nieco innego. Napisz co robisz.

Agarin Jewgienij Krietow:
Tracisz kolejkę. Nie było jakiegokolwiek sensu szukać Pana Dziwnego Istoty w innym miejscu. Po swoich ostatnich przeżyciach, byłeś raczej pewny jego aktualnej lokalizacji. Bezsensowna szukanina raczej nie przyniosła niczego dobrego, a tym bardziej konkretnego.
Co by tu zrobić?
a) Idę w stronę światła.
b) Nie idę w stronę światła.
c) Krzyczę, że nie chcę umierać.
d) Robię coś innego, napisz co.
Bobror:

Tomek:
+10 Exp. Zapisz to tam gdzie zawsze i jeśli wbiłeś poziom to rozdaj nowe statystyki.
Cóż.. Twoje słowa wsparły na duchu całą armię Bobroru. Tego im właśnie brakowało. Twój optymizm polepszył im nastrój i tym samym zmobilizował całe wojsko do dalszych poczynań i ataków. W miarę sielankowa atmosfera została przerwana przez deszcz spadających meteorytów. Spojrzałeś w górę. Jak się później okazało, feniksy zaopatrzone były w "cięższą artylerię". Bombardowania magmowymi skałami przyniosły śmierć większości twoich członków drużyny.
Tobie i garstce innych osób udało się jednak uciec do jednej z jaskiń i zabarykadować się w miarę swoich możliwości w niej.
Miałeś teraz większą chwilkę by powiedzieć wszystkim o sytuacji w obozie i jakoś kolejny raz zmobilizować ich do konkretnych działań, których tym razem sam mógłbyś być inicjatorem.
Co by tu zrobić?
a) Przeszukuję jaskinie w celu znalezienia kogoś lub czegoś.
b) Przygotowuję plan kontrataku. Napisz co planujesz.
c) Mówię wszystkim o sytuacji w obozie. Napisz co mówisz.
d) Wracam na miejsce bombardowania.
d) Robię coś innego. Napisz co.
Macedonia:
Patryk780c:
- Oni tutaj rządzą i to od onych zależy nasz los. Oni są wszędzie i znają nasz każdy ruch. Chcę cię zaprowadzić do w miarę bezpiecznego miejsca.
Nie mogę mówić o jakichkolwiek szczegółach, kiedy tutaj jesteśmy. Oni nas słyszą. To powinno ci wystarczyć.
Co by tu zrobić?
a) Pytam "niego" o coś. Napisz o co.
b) Decyduję się pójść z "nim".
c) Uciekam jak najdalej stąd. Biegnę wzdłuż tunelu.
d) Robię coś innego, napisz co.
Państwo Podziemne:

Ż.Art:
Straż wezwana przez jednego z białych, bądź bladych pracowników, wreszcie też przybyła. Co ciekawe, pojawił się wśród niej sam Dowcipniś. Na sam swój pierwszy kontakt wzrokowy z tobą, rzucił w twoją stronę pewną z kart. Tak jak się tego spodziewałeś, był nią joker. Dowcipniś z ironicznym uśmieszkiem na twarzy, zapytał o cel twojej wizyty i o to dlaczego trzymasz w łapie pomidora.
Co by tu zrobić?
a) Odpowiadam. Napisz co.
b) Przepraszam wszystkich zebranych i jakoś się tłumaczę. Napisz co konkretnie mówisz.
c) Atakuję!!!!! Napisz jak i kogo.
d) Robię coś innego. Napisz co.
Australia:

Patryk:
Piaskowy demon zemsty i zagłady dostrzegł twoją próbę ucieczki i prawie że od razu ruszył za tobą z szaleńczą wręcz prędkością.
Usłyszałeś mniej więcej wtedy słowa Abernathy'ego. Brzmiały one teraz bardziej podniośle i mrocznie. Sprawiały wręcz wrażenie jakby pochodziły z ostatnich piekielnych kręgów z uniwersum wiecznego ognia. Abernathy dał ci znak, że nieładnie to tak zostawiać starych znajomych i wyraził się jasno, że już nie pozwoli ci odejść. To on ma nad tobą teraz kontrolę i jest twoim panem. Deszcz gruzu na bieżąco utrudniał ci drogę ucieczki. Twoim jedynym ratunkiem okazała się studnia, która najzwyczajniej w świecie stała na środku niszczonego właśnie miasta. Nie potrafiłeś jednak dokładnie oszacować jej głębokości oraz innych preferencji. Zacząłeś się zastanawiać nad swoim kolejnym ruchem.
Co by tu zrobić?
a) Wskakuję do studni.
b) Czekam na dalszy rozwój wydarzeń.
c) Rzucam się z moim figowym listkiem na piaskowego węża.
d) Robię coś innego. Napisz co.
Średniowieczny zamek:

Hiszpański Inkwizyt:
Wszyscy jak na jakiś jeden określony znak, czy sygnał, nagle zerwali się ze swoich miejsc chwilowego spoczynku. Zapanował raban, który z kolejnymi sekundami przerodził się w nieopisaną wręcz panikę. Próbowałeś uspokoić wszystkich zgromadzonych w pomieszczeniu. Spokojnie zapytałeś szewca o szczegóły. Ten powiedział, że na jego farmie grasuje właśnie dwugłowa bestia, która zieje piekielnym wręcz ogniem. Jest zielona i ma masę łusek. Na bieżąco dziesiątkuje trzodę jego owiec.
Cóż.. z opisu ewidentnie wynika, że to smok. Wykonawca wszelkiego rodzaju butów powiedział, że wręczy masę kosztowności pogromcy tej potwornej bestii.
Co by tu zrobić?
a) Proszę szewca by zaprowadził mnie na farmę.
b) Zostaję w karczmie i czekam na dalszy rozwój wydarzeń.
c) Proszę szewca o więcej szczegółów.
d) Zmieniam swoją lokalizację. Napisz gdzie idziesz.
e) Robię coś innego. Napisz co.
Z góry przepraszam za jakiekolwiek błędy, które mogłem przypadkiem popełnić. Nie miałem zbyt dużo czasu na sprawdzenie całej rozgrywki.





