Land Of Immortals - Rozgrywka

Obrazek
Miejsce w którym wszystko się dzieje.
Awatar użytkownika
Waruga
Roz-krecony
Posty: 145
Rejestracja: sob, 20 mar 2010, 20:43
Lokalizacja: Pff jak by cię to wogule interesowało :/

Re: Odjechane RPG - Rozgrywka

Post autor: Waruga »

c) (Myśli) - Co?! Oznaki życia, mówi? Czy onii zwariowali nie widzą że jestem żywą osobą? No trudno trzeba się stąd wyrwać.
Popatrzył kątem oka na związane ręce nie powinno być problemów z użyciem pazurów i rozwiązania się. Czeka na dogodny moment , Tak! Są odwróceni teraz użyje pazurów do uwolnienia się i spróbuje uciec , gdyż mają przewagę liczebną a ja nie mam broni.
Taaaak ludzie wróciłem siać chaooos i zniszczenie!!!!
A tak po prawdzie wróciłem bo tża wrócić kiedyś na stare śmieci :D
Mój awek z cieniem wykonał Mątek :D
Awatar użytkownika
nieznany
Mistrz Gry
Posty: 2045
Rejestracja: śr, 21 sty 2009, 17:53
Naklejki: 4
Lokalizacja: Uniwersum Kreacji

Re: Odjechane RPG - Rozgrywka

Post autor: nieznany »

B)
Ridlakowi zadrgał mięsień wokół oka. Krzesło. Wiedział, że krzesłom nie wolno ufać. Znał ukryte w nich zło - jego dziadek, będący narodowości kreacjonistycznej, opowiedział mu wiele na temat rozmaitych zmór z upchniętych, zakichanych wymiarów, a wśród nich krzesła były jednymi z najgorszych, zwłaszcza te z metalowymi nogami i żółtym oparciem. To było ZUO.
Ridlak zaczął przekradać się w kierunku drzwi do kolejnego pokoju, bardzo dbając o to, by cały czas patrzeć na krzesło i nie mrugać. Posuwał się powoli do celu, aż wreszcie oparł się o czwarte drzwi. Patrząc wciąż na krzesło z łzawiącymi od niemrugania oczami wymacał klamkę i nacisnął.
Obrazek
Rrauu hau hou grrao Hauhaure (hau. Mówię poprawnie po Hauhasku).
Tym kolorem prowadzę walkę admina ze złem.
"Wszyscy jestescie moimi dziubaskami ^^" <- Ten cytat zawsze poprawia mi humor, Api. :)
Awatar użytkownika
Dawid6
Bezpieczeństwo Forum
Posty: 2178
Rejestracja: sob, 7 lis 2009, 14:12
Naklejki: 7
Lokalizacja: Koło komputera xD
Kontakt:

Re: Odjechane RPG - Rozgrywka

Post autor: Dawid6 »

c) Skoro namawia mnie do odrzucenia, to odrzucam. W policjantów :twisted:
Przejrzyj moje okołoreksiowe projekty na GitHubie!
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
Obrazek III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015
Tym kolorem moderuję.
Awatar użytkownika
Paki
Starszy Norman
Posty: 408
Rejestracja: czw, 25 kwie 2013, 12:00
Kontakt:

Re: Odjechane RPG - Rozgrywka

Post autor: Paki »

a) Przechodzę przez ulicę i wsiadam do autobusu.
Rozmawiam z tym który chyba jest moim kolegą. Później mogę wrócić i zobaczyć kartkę albo szukać innej pracy.
Obrazek
Awatar użytkownika
Kretes102
Poznaniak Nieszczelny
Posty: 2435
Rejestracja: wt, 24 lip 2012, 11:47
Naklejki: 17
Lokalizacja: Poznań, Rzeczpospolita Polska
Kontakt:

Re: Odjechane RPG - Rozgrywka

Post autor: Kretes102 »

e) Robię coś innego, napisz co. Szukam mojego dawnego kolegę z czasów studiów. Może jest tą postacią i mi powie co mam zrobić.
Co ja będę się rozpisywał, zapraszam:
"Reksio i Kretes: "Skarb Umuritu" [KOMIKS] - czyli, dlaczego Kretes zasłania dymkiem innych kolegów oraz gdzie znajduje się skarb Umuritu.
Ten kolor należy do Administratora dbającego o czystość i walczącego ze złem. Lepiej zacznij się zastanawiać nad sobą, kiedy ujrzysz ten kolor w swoim poście :)
Awatar użytkownika
Dizel
Doradca Budowlańców
Posty: 3208
Rejestracja: śr, 14 lut 2007, 12:07
Naklejki: 4
Lokalizacja: Tak
Kontakt:

Re: Odjechane RPG - Rozgrywka

Post autor: Dizel »


Magix:

Obrazek
Ridlak Ununhex:

Odetchnąłeś głęboko starając się uspokoić skołatane nerwy, po czym wolno ruszyłeś przez pomieszczenie. Mniej więcej w połowie drogi przez pokój, przechodząc obok krzesła, przypadkowo spojrzałeś w dół, na swoje stopy. I wtedy dostrzegłeś coś, co sprawiło, że twoje serce na powrót zaczęło walić niczym młot. Wszystkie cienie poza tym należącym do krzesła zniknęły. Łącznie z twoim, Nawet nie krzyknąłeś. Nie zdążyłeś, ponieważ od razu puściłeś się szaleńczym sprintem w kierunku drzwi opatrzonych cyfrą „4”. Pchnąłeś je z całej siły i wkroczyłeś do kolejnego pomieszczenia. Prawdopodobnie pokój numer 4 był jednym z tych, które swoją obecnością potrafią niepokoić. Po wejściu do niego przywitały cię egipskie ciemności. Miałeś wrażenie, że wszystko co do tej pory w jakiś sposób było światłem obcującym w tym pomieszczeniu, najzwyczajniej w świecie wyparowało. Jedynym źródłem jakiejkolwiek widzialności w pokoju okazało się być okno. Burza z błyskawicami na zewnątrz rozświetlała większą część pokoju... I to chyba zabolało cię najbardziej. Po ciemku widziałeś jedynie niewyraźne kontury tego czegoś, co znajdowało się w mroku. Błyskawica pokazała więcej... Na środku pokoju stały cztery krzesła pozostawione w dosyć dziwnej konstrukcji. Wszystkie stały mniej więcej w równej odległości od siebie, tak jakby były przygotowane na jakąś ucztę. Nie zauważyłeś jednak żadnego stołu, ani osób siedzących na nich. Po prostu.. stały i patrzyły... patrzyły na swoją przyszłą przekąskę... Na końcu pomieszczenia zgodnie z tradycją widniały drzwi oznaczone dużą cyfrą 5. Nie byłeś w stanie dostrzec z czego były wykonane.
Co by tu zrobić?

a) Nim krzesła zdążą ożyć, wyrzucam je po kolei przez okno.
b) Atakuję! Napisz jak.
c) Olewając kolejną nudną i bezsensowną dekorację pokoju, wbiegam do drzwi oznaczonych numerem 5.
d) Robię coś innego, napisz co.





Polska:



Obrazek
dawid6:

Co by tu powiedzieć... No... Nie był to najlepszy pomysł. Można byłoby powiedzieć, że nawet najgorszy. Nim zdążyłeś zrobić jakikolwiek ruch z laską dynamitu, poczułeś solidną ranę mniej więcej w okolicach swojego czoła. Taaak, teraz masz już pewność, że lepiej nie drażnić roznerwicowanych policjantów, którzy grzecznie proszą o poddanie się.
Game Over.
Pojawiasz się kolejnym razem w tym samym tunelu. Znając już zasady, podążasz w stronę światła. Przy samym wejściu spotykasz znowu Pana dziwnego istotę. Jest wyraźnie zszokowany tym całym zajściem, bo jeszcze przed chwilą pozwolił ci wrócić na ziemię. Zdezorientowany w końcu rzecze, że według jego rozpiski powinieneś dożyć ściśle określonego wieku i pozwoli ci wrócić kolejny raz. Musisz jednak wykonać kolejne diablo trudne zadanie.
Co by tu zrobić?

a) Proszę pana dziwnego istotę o jakieś łatwiejsze zadanie niż wcześniej, warunkując to alergią na wszelkiego rodzaju kwiaty.
b) Proszę pana dziwnego istotę o jakieś łatwiejsze zadanie niż wcześniej, warunkując to faktem, iż poprzednim razem pomylił współrzędne i wysłał mnie do nowoczesnego świata, starszego od tego w którym żyłem o 25 lat.
c) Robię coś innego, napisz co.



Obrazek
Anubis:

Wbiegasz w pośpiechu do auta, każąc tym samym reszcie jechać dalej. Pomimo ogólnego zaskoczenia panującego w całym pojeździe, w końcu przekonujesz swoją ferajnę. Wasz pojazd oddala się w minimalnym stopniu od miejsca w którym spotkałeś tą dziwną istotę. Przypominasz sobie jednak, że przyjechałeś tutaj w jakimś celu. Broń sama się nie zdobędzie, a w tym momencie takowa jest bardzo ale to bardzo potrzebna. Znaczną przeszkodą może być tylko armia żywych sztywniaków, która prawdopodobnie właśnie okupuje teren składu broni. Nie masz też pojęcia, czy nie ma wśród nich również jakiś mglistej bestii, w końcu cały teren ogarnia mgła.

Co by tu zrobić?:

a) Przygotowuje ekspedycje. Napisz swój plan i co każesz robić poszczególnym osobom z pojazdu.
b) Pytam członków załogi czy nie mają jakiegoś pomysłu na zrobienie czegoś w tej sytuacji. Napisz co mówisz i kogo pytasz.
c) Każę Maurycemu wracać na teren więzienia. Tu jest zbyt niebezpiecznie.
d) Robię coś innego, napisz co.




Rosja:

Obrazek
Autor:

+15 Exp. udaje ci się wyjść z trudnej i nietypowej sytuacji. Dolicz to do aktualnego stanu konta i jeśli wbiłeś nowy poziom to rozdaj nowe statystyki.

Cóż.. Facet z kosą nawet nie zareagował zbytnio na twoją ucieczkę. Stał w miejscu i nadal się idiotycznie śmiał żonglując tym samym głowami strażników i swoją. Psychopaci prawdopodobnie już tak mają, a nieżywi psychopaci są jeszcze bardziej zwariowani. Nie mają w pewnym sensie niczego do stracenia.
Po kilku minutach podziemnych wędrówek, wreszcie widzisz światło. Nie namyślając się długo, postanawiasz opuścić ziemny korytarz. Rozglądasz się po miejscu. Nie jest to żaden schron jak chciałbyś żeby to było, ale jest to park. Park z jeziorkiem.. Hmm wreszcie coś normalnego. Świat zakurzonych książek i ciągłego uciekania przed facetem z kosą wydawał się już nudny. Nieopodal odbywa się prawdopodobnie jakaś konferencja prasowa. Wszędzie widzisz media, redaktorów i tych najgorszych, a zarazem nie chcianych przez nikogo - paparazzi. W oddali słyszysz rozmowę... " A więc panie Bobrze Bobrowski, chciałby pan udzielić wywiadu naszej telewizji Kretsat SA? "

Co by tu zrobić?

a) Podając się za reportera, proszę laureata nagrody o wywiad.
b) Biegnę do Bobra Bobrowskiego i wykrzykuję, że prześladuje mnie facet z kosą.
c) Przekonany że mam halucynacje, wracam po prostu do domu.
d) Robię coś innego, napisz co.



Obrazek
Agarin Jewgienij Krietow:

Niestety, rozmowa z krwiożerczymi cienistymi istotami, które tylko czekały w tunelu zakończonym światłem na twój niewłaściwy ruch, okazała się wielkim błędem. Nawet nie zauważasz kiedy padasz na ziemię i przestajesz się ruszać.
Game Over.
Kolejny raz pojawiasz się w tunelu. Zastanawiasz się nad tym, co by tu zrobić, skoro pójście w stronę światła jest błędem, a rozmowa z cienistymi istotami jest jeszcze większym błędem. Z rozmyśleń wyrywa cię tajemnicza telekinetyczna siła, która unosi twoje ciało i kolokwialnie rzecz ujmując, wyrzuca je w stronę światła. Tam spotykasz osobę, która przedstawia się jako Pan dziwna istota. Mówi ci, że właśnie pobiłeś rekord umieralności i że jeszcze nikt nie umarł w tunelu prowadzącym do jego krainy. Dodaje też, że nie przyszła jeszcze na ciebie pora i możesz wrócić do swoich ziemskich starań i walk tylko za jedną cenę. Musisz wykonać diablo trudne zadanie, którego jeszcze nikt nie wykonał.

Co by tu zrobić?

a) Pytam Pana dziwnego istotę o to co mam zrobić.
b) Jako że jestem w niebie, proszę Pana dziwnego istotę o zostanie tu.
c) Zdesperowany wracam do tunelu i szukam w nim czegoś co może mi się przydać.
d) Robię coś innego, bądź tak oryginalny i napisz co.



Stany Kretów Zjednoczonych:

Obrazek
Waruga:

Zaplanowana próba ucieczki nie powodzi się. Gdy tylko próbujesz się wyrwać swoim prowizorycznym prześladowcom, czujesz dosyć nieprzyjemny ból w okolicach klatki piersiowej. Spoglądasz w jej okolice i zauważasz wbitą w siebie strzykawkę. Prawdopodobnie jeden z pracowników tego chorego miejsca miał strzelbę ze strzykawkowymi nabojami. Ból paraliżuje całe twoje ciało od stóp do tułowia. Możesz ruszać tylko powiekami, oddychać i mówić.
Prawdopodobnie to tylko coś na uspokojenie i coś, gwarantujące że będziesz skłonny do odpowiedzi na zadawane w przyszłości pytania. Wtedy też pracownicy zabierają cię do nowej sali. W niej również na środku dominuje dentystyczny fotel i masa wierteł, strzykawek i różnych innych przykrych rzeczy przymocowana do jego dodatków. Nad fotelem wisi lampa, wytwarzająca prawie że oślepiające światło. Tylko dzięki niemu jednak widzisz co dzieje się w tym pomieszczeniu. Reszta wydaje się być pochłonięta przez nieopisany w swojej ciemności mrok. Chwilę później podchodzi do ciebie ten sam generał, którego widziałeś w pierwszym pomieszczeniu, ten sam który również kazał zamknąć cię w izolatce. Mówi do ciebie dosyć nietypowe zdanie: " A teraz mój drogi powiedz nam, co o nich wiesz. Jeśli będziesz współpracował, będziemy wobec ciebie łagodni".


Co by tu zrobić?

a) Mówię mu co o nich wiem, choć właściwie nie wiem o jakich nich mu chodzi. Napisz co mówisz.
b) Mówię, że nie wiem o co mu chodzi.
c) Próbuję się jakoś wyrwać. Napisz jak.
d) Robię coś innego, napisz co.


Macedonia:

Obrazek
Patryk780c:

Twój kolega wsiada do autobusu. Ledwo co żywy wbiegasz do pojazdu i kupujesz bilet, mając na uwadze późniejszą rozmowę ze swoim znajomym. Wtedy przeżywasz szok. Kierowca, podobnie jak reszta pasażerów - śpi. Nigdzie nie zauważasz swojego przyjaciela, a drzwi najzwyczajniej w świecie są zamknięte. Zaczynasz mieć czarne myśli i żałujesz że tutaj wsiadłeś. Czytałeś kiedyś pewien ciekawy artykuł o autobusach widmo, ale wręcz wyśmiewałeś ich sens i racjonalność. Tylko pytanie... A co jeśli, gdy jest to prawda?

Co by tu zrobić?

a) Siadam na jednym z wolnych miejsc i szukam w swoim telefonie na internecie informacji co robić, gdy wszyscy w autobusie śpią, włącznie z kierowcą, a pojazd jedzie rozpędzony w nieznanym mi kierunku.
b) Dzwonię na policję i mówię, że porwał mnie autobus widmo.
c) Nadal szukam swojego kolegi.
d) Robię coś innego, napisz co.


Australia:

Obrazek
Patryk:

- Powiadasz, że chcesz nam pomóc? Tak? No cóż.. Zobaczymy co da się zrobić. Panowie, zabrać go do rytualnego kręgu!-wykrzyczał do swoich kolegów jeden ze starszych kangurów.
W tym momencie w oddali zauważasz widmo tego samego żołnierza, którego zobaczyłeś na autostradzie. Po raz kolejny daje ci znaki, żebyś za nim poszedł. Zdezorientowany zastanawiasz się nad swoim kolejnym ruchem.

Co by tu zrobić?

a) Mówię coś starszemu kangurowi, napisz co.
b) Daje jakieś znaki żołnierzowi i proszę go żeby spróbował mnie uwolnić. Napisz co robisz.
c) Próbuję uciec, napisz jak.
d) Robię coś innego, napisz co.



Bobror:

Obrazek
Tomek:

Bocian twierdzi, że jest jednym z członków zakonu o nazwie " Zakon bocianów emitujących czerwonym światłem z Bobroru." Skrót od tej nietypowej i równie dziwnej jeśli chodzi o składnie i nie tylko składnie wyrazu, brzmi "ZBECŚZB". Jest na tyle nietypowy, że nawet ciężko ci go wymówić. Pozostajesz więc przy założeniu, że lepiej będzie mówić całą nazwę zakonu, by nie przekręcić w jakiś sposób skrótu i nie obrazić w jakimś stopniu bociana. Masz wrażenie, że mimo wszystko znalazłeś się w niewłaściwym czasie i niewłaściwym miejscu i, że twoja przygoda powinna opierać się na nieco innych realiach i założeniach. Wtedy jednak odzywa się bocian.
- Z reguły nie lubimy tutaj kotów, ale każda pomoc się przyda. Całą naszą krainę czekają trudne czasy. Pradawna bestia, z którą swojego czasu walczył Barandalf Biały, zamierza wrócić. Przygotujemy potężną armię do walki z niej. Wchodzisz w to mój drogi Tomku?

Co by tu zrobić?

a) Pytam bociana, czy oby na pewno jest trzeźwy i czy to wszystko to nie jakiś żart.
b) Pytam bociana dlaczego emituje czerwonym światłem.
c) Pytam bociana o jaką bestię chodzi i dlaczego właśnie zamierza ona wrócić.
d) Pytam bociana o coś innego. Napisz o co.
Tego koloru w swoich postach raczej nie zobaczysz. Adminowi się nie chce i nie interesuje się Tobą.
Awatar użytkownika
Kretes102
Poznaniak Nieszczelny
Posty: 2435
Rejestracja: wt, 24 lip 2012, 11:47
Naklejki: 17
Lokalizacja: Poznań, Rzeczpospolita Polska
Kontakt:

Re: Odjechane RPG - Rozgrywka

Post autor: Kretes102 »

a) Pytam Pana dziwnego istotę o to co mam zrobić.
Co ja będę się rozpisywał, zapraszam:
"Reksio i Kretes: "Skarb Umuritu" [KOMIKS] - czyli, dlaczego Kretes zasłania dymkiem innych kolegów oraz gdzie znajduje się skarb Umuritu.
Ten kolor należy do Administratora dbającego o czystość i walczącego ze złem. Lepiej zacznij się zastanawiać nad sobą, kiedy ujrzysz ten kolor w swoim poście :)
Awatar użytkownika
Kacper98
Forumowy Artysta
Posty: 1778
Rejestracja: pn, 15 lut 2010, 19:53
Naklejki: 6
Lokalizacja: Druga strona lustra

Re: Odjechane RPG - Rozgrywka

Post autor: Kacper98 »

Mówię, że pomogę im tylko po tym jak puszczą mnie i pójdę do widma, a później do nich wrócę.
Tym kolorem oczyszczam forum ze spamu.
:(
Awatar użytkownika
Matek
Pod-ziemniak
Posty: 1691
Rejestracja: czw, 26 lip 2012, 09:49
Naklejki: 10

Re: Odjechane RPG - Rozgrywka

Post autor: Matek »

b) Pytam członków załogi czy nie mają jakiegoś pomysłu na zrobienie czegoś w tej sytuacji.
'Napisz co mówisz i kogo pytasz.' - ,,Macie jakiś pomysł na zrobienie czegoś w tej sytuacji?'' pytam Maurycego
Awatar użytkownika
Autor8
Lord Protektor
Posty: 2169
Rejestracja: ndz, 7 kwie 2013, 13:22
Naklejki: 100

Re: Odjechane RPG - Rozgrywka

Post autor: Autor8 »

A) stacja- TV Kret
Awatar użytkownika
Dawid6
Bezpieczeństwo Forum
Posty: 2178
Rejestracja: sob, 7 lis 2009, 14:12
Naklejki: 7
Lokalizacja: Koło komputera xD
Kontakt:

Re: Odjechane RPG - Rozgrywka

Post autor: Dawid6 »

b) Proszę o łatwiejsze zadanie z powodu 25 letniej przerwy (choć pewnie tyle zajęło mi szukanie kwiatka, a nie błąd pana Istoty).
Przejrzyj moje okołoreksiowe projekty na GitHubie!
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
Obrazek III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015
Tym kolorem moderuję.
Awatar użytkownika
Paki
Starszy Norman
Posty: 408
Rejestracja: czw, 25 kwie 2013, 12:00
Kontakt:

Re: Odjechane RPG - Rozgrywka

Post autor: Paki »

2 odpowiedzi.
b) Dzwonię na policję i mówię, że porwał mnie autobus widmo.
c) Nadal szukam swojego kolegi.
Obrazek
Awatar użytkownika
Waruga
Roz-krecony
Posty: 145
Rejestracja: sob, 20 mar 2010, 20:43
Lokalizacja: Pff jak by cię to wogule interesowało :/

Re: Odjechane RPG - Rozgrywka

Post autor: Waruga »

a) (hmm może chodzi im o tych którzy mnie wyrwali z więzienia?) Nwm o nich za dużo tylko tyle że dowodzi nimi jakiś gościu w kapturze i że wyrwali mnie z więzienia, a no i tyle że się jeszcze do mnię odezwą.
Taaaak ludzie wróciłem siać chaooos i zniszczenie!!!!
A tak po prawdzie wróciłem bo tża wrócić kiedyś na stare śmieci :D
Mój awek z cieniem wykonał Mątek :D
Awatar użytkownika
nieznany
Mistrz Gry
Posty: 2045
Rejestracja: śr, 21 sty 2009, 17:53
Naklejki: 4
Lokalizacja: Uniwersum Kreacji

Re: Odjechane RPG - Rozgrywka

Post autor: nieznany »

B)
Ridlak przywołał Sernik i cisnął nim w krzesła.
Obrazek
Rrauu hau hou grrao Hauhaure (hau. Mówię poprawnie po Hauhasku).
Tym kolorem prowadzę walkę admina ze złem.
"Wszyscy jestescie moimi dziubaskami ^^" <- Ten cytat zawsze poprawia mi humor, Api. :)
Awatar użytkownika
Z. Art
Żaba
Posty: 1643
Rejestracja: pt, 23 kwie 2010, 17:40
Naklejki: 5
Lokalizacja: student
Kontakt:

Re: Odjechane RPG - Rozgrywka

Post autor: Z. Art »

d) i c)

Panie Władzo, "Władziuchna"... Gdzie mnie pan prowadzi? Mam nadzieję, że do twierdzy Dowcipnisia! Nie mam zamiaru siedzieć w celi z tym wymalowanym Łamigłowcem, co ciągle chce ze mną zagrać w grę!
– Dostojewski umarł – powiedziała obywatelka, ale jakoś niezbyt pewnie.
– Protestuję! – gorąco zawołał Behemot. – Dostojewski jest nieśmiertelny!


Mistrz i Małgorzata
<3

Moderuję na pąsowo bo mogę.
ODPOWIEDZ