Uwaga, ludzie, niedawno zainstalowałam Herobrine moda. Wprawdzie aktualnie już go na mym kompie nie ma, ale posiedział gdzieś tak z tydzień. A że mi się nudzi, oto relacja z gry wraz z bratem Notcha.
Boże! @#$%^&*&^%$! Włączam gierkę, ładuje nowy świat, chodzę sobie wszędzie gdzie popadnie, czekam, czekam... i siedzisko, kurna! Przez 15 minut tak sobie chodziłam, by później zdać sobie sprawę, że gram na peacefull, zaś powinnam przynajmniej na Normalu. Przełączam i się odwracam, a ten już się pojawił. Nie dość, że odskoczyłam w Minecraftcie, to jeszcze w prawdziwym świecie. Wydaje z siebie dźwięki trochę przypominające dziecko obdzierane ze skóry. W sumie to żadnego takiego nie słyszałam, ale przypomina to taki trochę piskliwy i przerażający skrzek. Dobra, idę dalej - pojawił się ponownie - tym razem jednak zostawił mi wiadomość "!sdnomaid tnaw I", która po krótszym zastanowieniu da się przetłumaczyć na "Chcę diamentów". Pojawiły się też "?hctoN nees uoy evaH" czyli "Czy widziałeś Notch'a" i "!uoy llik I" co oznacza po prostu "Zabije Cię". stawiał też domki pułapki, mało kreatywne, ale zawsze coś odmiennego. Raz chyba nawet mi się go zabić udało. [Zespawnowałam sobie diamentowy miecz i udało mi się go kilka razy trafić. Nie wiem czy to jego podróba była, ale wyleciało kilka diamentów, trochę zgniłego mięsa i dużo żelaza.
Co najlepsze, w modzie jest również Chuck Norris! Spotkałam go tylko raz, kiedy to kopnął mnie z pół obrotu. Dosłownie! Ponoć jest jeszcze Notch, ale jego nie miałam okazji zobaczyć. :c
No, to tyle, bo już mi się pisać nie chce. Mod dodaje do gry również trzy płyty, z których najlepszą była "
It's Herobrine". Mówię wam, świetna!