Land Of Immortals - Rozgrywka
- kubulus
- Bardzo Stary Norman
- Posty: 552
- Rejestracja: ndz, 11 kwie 2010, 13:44
- Lokalizacja: San Francisco, 1329 Prescott Street
- Kontakt:
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
-Wy niekompetentni głupcy, przez was Mroczny Kozuch jest w więzieniu! Radze wam coś z tum zrobić, albo będzie bardzo źle!
Mist. To be mist. To miss. To be missed. To be...
- Dadi
- Mistrz Pisarstwa
- Posty: 613
- Rejestracja: pn, 31 gru 2007, 11:00
- Naklejki: 7
- Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
- Kontakt:
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
Sprawdzam dlaczego mój kolega jęczy.

Ten kolor został wybrany jako mój kolor do moderowania.
- Dizel
- Doradca Budowlańców
- Posty: 3208
- Rejestracja: śr, 14 lut 2007, 12:07
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Tak
- Kontakt:
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
Tymczasem w Polsce:

Arivald:
Wbiegasz czym prędzej do korytarza wejściowego. Przy drzwiach stoi Samar trzymający twojego kolegę, a dookoła niego
sterczy czterech sługusów w prześcieradłach. Z Kuchni słyszysz głos " Ejj Koleś! Miałeś mi pomóc z lodówką! "
Co by tu zrobić?
a) Pomagam gościowi z lodówką nie zwracając uwagi na przyjaciela, który najłagodniej rzecz ujmując - jest w tarapatach.
b) Atakuję! Napisz jak.
c) Mówię Samarowi, że przecież miał przyjść za siedem dni a nie za kilka minut.
d) Mówię Samarowi coś, napisz co.
e) Robię coś innego, napisz co.

Brixen:
Próbujesz sztuczki z nitką. Wydaje się ona wystarczająco długa by dosięgnąć drzwi. Po chwili kręcenia następuje trzask....
Na ziemię z zabójczym tępem ląduje nić, a właściwie to co z niej zostało. Wygląda na to, że coś przecięło, przepiłowało, bądź najzupełniej w świecie przegryzło twoją drogę ucieczki. Po chwili na ziemi ląduje koperta, z której delikatnie wystaje załącznik w formie listu.
Co by tu zrobić?
a) Chowam do kieszeni, może przyda się później.
b) Otwieram i czytam.
c) Nadal próbuję kombinacji "Nitka - Drzwi"
d) Robię coś innego, napisz co.
Tymczasem w Rumuni...

Lukas:
- Taa... Ptaki... Proszę sobie wyobrazić, że takich zgłoszeń mamy setki. Ktoś jeszcze się upierał, że jego dom został ofiarą obwinięcia gigantycznym papierem toaletowym... Widzi pan, nasze zgłoszenia są na tyle rozmaite, że jesteśmy zmuszeni rozpatrywać każde. Ale proszę się nie martwić, na pana też przyjdzie pora. Będziemy jak najszybciej to możliwe.
Mówi pan myśliwy? Słyszałem o jakimś w pana okolicy. Znam tylko jego pseudonim - dosyć nietypowy, aczkolwiek człek ten zwie się Bonifacym Ludojadem. Podać panu jego adres?
Co by tu zrobić?
a) Proszę o adres pana Bonifacego.
b) Zwracając uwagę na drugi człon pseudonimu myśliwego postanawiam przeczekać do przyjazdu pogotowia.
c) Pytam o coś gościa z pogotowia energetycznego, napisz o co.
d) Robię coś innego, napisz co.
Tymczasem w Państwie Podziemnym:

Ż. Art:
Pytasz pierwszą lepszą napotkaną osobę, czy nie wie przypadkiem gdzie jest twój przyjaciel. Ta robi wielkie oczy i pyta
- To nie wie pan !?
- A no nie wiem.
- Został zakładnikiem naszego dowcipnego władcy, po tym jak rozpoczął bunt ludności w mieście.
- No to klops...
Co by tu zrobić?
a) Pytam zupełnie przypadkiem napotkaną osobę o coś, bądź tak oryginalny i napisz o co.
b) Idę do strażników i podaje hasło, które zupełnie przypadkiem teraz mi się przypomniało, napisz jakie.
c) Idę do strażników i grożę im, że jeśli mnie nie wpuszczą to będą mieć przechlapane. Napisz co mówisz.
d) Robię coś innego, napisz co.
Tymczasem za Wzgórzami daleko stąd...

Trevor:
- Jak to !? Nasz pan został uprowadzony przez bandę Białego Jednorożca ? - mówi zaszokowana koza.
- Tak! I to przez ciebie i tego drugiego, co właśnie maltretuje jagody za tobą.
- Mówisz o mnie? - Rzecze przestraszona koza, właśnie wycierając łapą fioletowo zabarwione usta.
- Więc co teraz mamy zrobić!? - Pyta cię pierwsza z kóz ze zdenerwowaniem.
Co by tu zrobić?
a) Odpowiadam, napisz jak.
b) Decyduję się na uwolnienie mrocznego kozucha samemu. Napisz w jaki sposób.
c) Robię coś innego, napisz co.
Australia:

Patryk:
Sam jako pies nie możesz skonstruować własnego wynalazku a tym bardziej broni bez specjalnego zaopatrzenia.
Konieczne będzie poproszenie kogoś o coś, bądź atakowanie przy pomocy przypadkowo znalezionych przedmiotów.
Udajesz się do samochodu z myślą o pojechaniu do wodza gangu. Niestety, zdarza się coś, czego nie mogłeś się spodziewać. Na wprost siebie widzisz kangura, który właśnie demoluje jakąś miotłą twój samochód. Koła wydają się na przedziurawione.
Co by tu zrobić?
a) Wracam do biura i proszę gościa od reklamy o pomoc.
b) Atakuję napastnika.
c) Bardzo grzecznie upominam pana Kangura, po czym zgłaszam pozew na niego do sądu.
d) Robię coś innego, napisz co.
Magix:

Ridlak Ununhex:
Stary dziad śmieje się niemiłosiernie nie chcąc wyznać powodów, dla których to robi. W końcu jednak przemawia.
- Twój kolega również przeszedł tą próbę... Jest na wyższym bliżej nieokreślonym piętrze i zmaga się z potwornymi pupilkami Lorda Lucjana. Teraz pora na kolejne pytanie. Wolisz zginąć teraz czy może zaraz?
Co by tu zrobić?
a) Wybieram opcję pierwszą
b) Wybieram opcję drugą
c) Robię coś innego, napisz co.

Arivald:
Wbiegasz czym prędzej do korytarza wejściowego. Przy drzwiach stoi Samar trzymający twojego kolegę, a dookoła niego
sterczy czterech sługusów w prześcieradłach. Z Kuchni słyszysz głos " Ejj Koleś! Miałeś mi pomóc z lodówką! "
Co by tu zrobić?
a) Pomagam gościowi z lodówką nie zwracając uwagi na przyjaciela, który najłagodniej rzecz ujmując - jest w tarapatach.
b) Atakuję! Napisz jak.
c) Mówię Samarowi, że przecież miał przyjść za siedem dni a nie za kilka minut.
d) Mówię Samarowi coś, napisz co.
e) Robię coś innego, napisz co.

Brixen:
Próbujesz sztuczki z nitką. Wydaje się ona wystarczająco długa by dosięgnąć drzwi. Po chwili kręcenia następuje trzask....
Na ziemię z zabójczym tępem ląduje nić, a właściwie to co z niej zostało. Wygląda na to, że coś przecięło, przepiłowało, bądź najzupełniej w świecie przegryzło twoją drogę ucieczki. Po chwili na ziemi ląduje koperta, z której delikatnie wystaje załącznik w formie listu.
Co by tu zrobić?
a) Chowam do kieszeni, może przyda się później.
b) Otwieram i czytam.
c) Nadal próbuję kombinacji "Nitka - Drzwi"
d) Robię coś innego, napisz co.
Tymczasem w Rumuni...

Lukas:
- Taa... Ptaki... Proszę sobie wyobrazić, że takich zgłoszeń mamy setki. Ktoś jeszcze się upierał, że jego dom został ofiarą obwinięcia gigantycznym papierem toaletowym... Widzi pan, nasze zgłoszenia są na tyle rozmaite, że jesteśmy zmuszeni rozpatrywać każde. Ale proszę się nie martwić, na pana też przyjdzie pora. Będziemy jak najszybciej to możliwe.
Mówi pan myśliwy? Słyszałem o jakimś w pana okolicy. Znam tylko jego pseudonim - dosyć nietypowy, aczkolwiek człek ten zwie się Bonifacym Ludojadem. Podać panu jego adres?
Co by tu zrobić?
a) Proszę o adres pana Bonifacego.
b) Zwracając uwagę na drugi człon pseudonimu myśliwego postanawiam przeczekać do przyjazdu pogotowia.
c) Pytam o coś gościa z pogotowia energetycznego, napisz o co.
d) Robię coś innego, napisz co.
Tymczasem w Państwie Podziemnym:

Ż. Art:
Pytasz pierwszą lepszą napotkaną osobę, czy nie wie przypadkiem gdzie jest twój przyjaciel. Ta robi wielkie oczy i pyta
- To nie wie pan !?
- A no nie wiem.
- Został zakładnikiem naszego dowcipnego władcy, po tym jak rozpoczął bunt ludności w mieście.
- No to klops...
Co by tu zrobić?
a) Pytam zupełnie przypadkiem napotkaną osobę o coś, bądź tak oryginalny i napisz o co.
b) Idę do strażników i podaje hasło, które zupełnie przypadkiem teraz mi się przypomniało, napisz jakie.
c) Idę do strażników i grożę im, że jeśli mnie nie wpuszczą to będą mieć przechlapane. Napisz co mówisz.
d) Robię coś innego, napisz co.
Tymczasem za Wzgórzami daleko stąd...

Trevor:
- Jak to !? Nasz pan został uprowadzony przez bandę Białego Jednorożca ? - mówi zaszokowana koza.
- Tak! I to przez ciebie i tego drugiego, co właśnie maltretuje jagody za tobą.
- Mówisz o mnie? - Rzecze przestraszona koza, właśnie wycierając łapą fioletowo zabarwione usta.
- Więc co teraz mamy zrobić!? - Pyta cię pierwsza z kóz ze zdenerwowaniem.
Co by tu zrobić?
a) Odpowiadam, napisz jak.
b) Decyduję się na uwolnienie mrocznego kozucha samemu. Napisz w jaki sposób.
c) Robię coś innego, napisz co.
Australia:

Patryk:
Sam jako pies nie możesz skonstruować własnego wynalazku a tym bardziej broni bez specjalnego zaopatrzenia.
Konieczne będzie poproszenie kogoś o coś, bądź atakowanie przy pomocy przypadkowo znalezionych przedmiotów.
Udajesz się do samochodu z myślą o pojechaniu do wodza gangu. Niestety, zdarza się coś, czego nie mogłeś się spodziewać. Na wprost siebie widzisz kangura, który właśnie demoluje jakąś miotłą twój samochód. Koła wydają się na przedziurawione.
Co by tu zrobić?
a) Wracam do biura i proszę gościa od reklamy o pomoc.
b) Atakuję napastnika.
c) Bardzo grzecznie upominam pana Kangura, po czym zgłaszam pozew na niego do sądu.
d) Robię coś innego, napisz co.
Magix:

Ridlak Ununhex:
Stary dziad śmieje się niemiłosiernie nie chcąc wyznać powodów, dla których to robi. W końcu jednak przemawia.
- Twój kolega również przeszedł tą próbę... Jest na wyższym bliżej nieokreślonym piętrze i zmaga się z potwornymi pupilkami Lorda Lucjana. Teraz pora na kolejne pytanie. Wolisz zginąć teraz czy może zaraz?
Co by tu zrobić?
a) Wybieram opcję pierwszą
b) Wybieram opcję drugą
c) Robię coś innego, napisz co.
Tego koloru w swoich postach raczej nie zobaczysz. Adminowi się nie chce i nie interesuje się Tobą.
- Czarnoksieznik
- Mistrz Administracyjnej Magii
- Posty: 1751
- Rejestracja: sob, 24 sty 2009, 15:23
- Naklejki: 17
- Lokalizacja: z Angmaru
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
B. a potem C.
-$@$#%%@$%@$#% ? - spytał bardzo kulturalnie Brixen, po czym podniósł kopertę i zaczął czytać list, modląc się, by pasażerowie nie wrócili za szybko, a następnie jeszcze raz spróbował sztuczki z pistoletem z zamontowanym "grapple hookiem".
-$@$#%%@$%@$#% ? - spytał bardzo kulturalnie Brixen, po czym podniósł kopertę i zaczął czytać list, modląc się, by pasażerowie nie wrócili za szybko, a następnie jeszcze raz spróbował sztuczki z pistoletem z zamontowanym "grapple hookiem".

Głupcze! Żaden śmiertelny mąż nie jest w stanie mnie zabić! Teraz GIŃ!
Jeśli widzisz ten kolor, uważaj - administrator ma Cię na celowniku.
Spoiler:
- Dizel
- Doradca Budowlańców
- Posty: 3208
- Rejestracja: śr, 14 lut 2007, 12:07
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Tak
- Kontakt:
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
Tymczasem w Polsce:

Brixen:
Masz ochotę porwać kopertę na strzępy, gdy zauważasz w niej list, którego treść to jedynie napisane dużą czerwoną czcionką "Widziałeś mój bagaż?". W oddali słyszysz zbliżających się pasażerów. Zadają oni to samo pytanie, choć jeszcze pewnie nie dokońca cię widzą.
Co by tu zrobić?
a) Próbuję się schować, napisz jak.
b) Atakuję! Napisz jak.
c) Tłumaczę im, że nie mam ich bagażu. Napisz jak
d) Robię coś innego, napisz co.

Brixen:
Masz ochotę porwać kopertę na strzępy, gdy zauważasz w niej list, którego treść to jedynie napisane dużą czerwoną czcionką "Widziałeś mój bagaż?". W oddali słyszysz zbliżających się pasażerów. Zadają oni to samo pytanie, choć jeszcze pewnie nie dokońca cię widzą.
Co by tu zrobić?
a) Próbuję się schować, napisz jak.
b) Atakuję! Napisz jak.
c) Tłumaczę im, że nie mam ich bagażu. Napisz jak
d) Robię coś innego, napisz co.
Tego koloru w swoich postach raczej nie zobaczysz. Adminowi się nie chce i nie interesuje się Tobą.
- MrF11
- Bywalec Nory
- Posty: 59
- Rejestracja: czw, 17 lut 2011, 17:58
- Lokalizacja: Prospit
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
d) Robię co innego, napisz co.
Wracam się tam gdzie znajdowała się tabliczka z napisem "Witamy w Czarnobylu" po czym wbijam ją w miękki pień baobabu. Umieszczam ją na takiej wysokości by ominięcie drzewa sprowadzało się już tylko do wykonania kilku skoków.
Wracam się tam gdzie znajdowała się tabliczka z napisem "Witamy w Czarnobylu" po czym wbijam ją w miękki pień baobabu. Umieszczam ją na takiej wysokości by ominięcie drzewa sprowadzało się już tylko do wykonania kilku skoków.

Spoiler:
- nieznany
- Mistrz Gry
- Posty: 2045
- Rejestracja: śr, 21 sty 2009, 17:53
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Uniwersum Kreacji
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
B.
-Yyy... No wiesz, to by było głupie, gdybym powiedział ,,teraz", bo to dokładnie tak jakbym prosił o śmierć. Za to ,,zaraz" ma cudowną właściwość do zamiany w ,,nigdy". Wybieram drugą opcję.
-Yyy... No wiesz, to by było głupie, gdybym powiedział ,,teraz", bo to dokładnie tak jakbym prosił o śmierć. Za to ,,zaraz" ma cudowną właściwość do zamiany w ,,nigdy". Wybieram drugą opcję.

Rrauu hau hou grrao Hauhaure (hau. Mówię poprawnie po Hauhasku).
Tym kolorem prowadzę walkę admina ze złem.
"Wszyscy jestescie moimi dziubaskami ^^" <- Ten cytat zawsze poprawia mi humor, Api.
- Kacper98
- Forumowy Artysta
- Posty: 1778
- Rejestracja: pn, 15 lut 2010, 19:53
- Naklejki: 6
- Lokalizacja: Druga strona lustra
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
D) Krzyczę do niego żeby przestał. Mówię mu że nic mu nie zrobię nie jestem gościem z tych niegrzecznych reklam z kangurami. Mówię jeszcze raz żeby przestał.
Tym kolorem oczyszczam forum ze spamu.

- Dawid6
- Bezpieczeństwo Forum
- Posty: 2178
- Rejestracja: sob, 7 lis 2009, 14:12
- Naklejki: 7
- Lokalizacja: Koło komputera xD
- Kontakt:
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
c) Mówię gościowi, by był taki dobry i napisał, ze otwieram prezent oraz proszę, by było w nim coś przydatnego...
Przejrzyj moje okołoreksiowe projekty na GitHubie!
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015
Tym kolorem moderuję.
Pozdrawiam wielu nieaktywnych użytkowników, wszystkich wciąż wchodzących oraz Playboiia, bo zawsze się żali, że go nie ma w moim podpisie.
III miejsce w konkursie halloweenowym 2011, I miejsce w konkursie rocznicowym 2015Tym kolorem moderuję.
- AdamMag
- Mag bezczelny
- Posty: 1196
- Rejestracja: śr, 2 gru 2009, 17:21
- Naklejki: 7
- Lokalizacja: Cały świat
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
a) Chwalę rozmówcę za niezwykle zawiłą opowieść i idę spać, czekając na klauny.

- Dadi
- Mistrz Pisarstwa
- Posty: 613
- Rejestracja: pn, 31 gru 2007, 11:00
- Naklejki: 7
- Lokalizacja: Ostrów Mazowiecka
- Kontakt:
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
Mówię Samarowi, że przecież miał przyjść za siedem dni a nie za kilka minut.

Ten kolor został wybrany jako mój kolor do moderowania.
- Z. Art
- Żaba
- Posty: 1643
- Rejestracja: pt, 23 kwie 2010, 17:40
- Naklejki: 5
- Lokalizacja: student
- Kontakt:
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
C.
-Proszę mnie wpuścić! Nie jestem przestępcą, ale znam cały półświatek Kretham City! Jeśli nie chcą panowie mieć na głowie Dzięcioła, Kreta-Zagadkę lub Królową-Jeżdżenia-Na-Harleyu...
-Proszę mnie wpuścić! Nie jestem przestępcą, ale znam cały półświatek Kretham City! Jeśli nie chcą panowie mieć na głowie Dzięcioła, Kreta-Zagadkę lub Królową-Jeżdżenia-Na-Harleyu...
– Dostojewski umarł – powiedziała obywatelka, ale jakoś niezbyt pewnie.
– Protestuję! – gorąco zawołał Behemot. – Dostojewski jest nieśmiertelny!
Mistrz i Małgorzata
<3
Moderuję na pąsowo bo mogę.
– Protestuję! – gorąco zawołał Behemot. – Dostojewski jest nieśmiertelny!
Mistrz i Małgorzata
<3
Moderuję na pąsowo bo mogę.
- Dizel
- Doradca Budowlańców
- Posty: 3208
- Rejestracja: śr, 14 lut 2007, 12:07
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Tak
- Kontakt:
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
Moonlight Falls:

Adam Landgraab:
W końcu zapada zmierzch. Jest tak ciemno, że nie widzisz nawet swojego okna, przez które najczęściej wpada do twojego pokoju blask księżyca. Decydujesz się zaświecić więc światło. Efekt pozostaje taki sam. Dziwisz się niezmiernie, bo przecież w domu jest prąd i ogólnie w całym mieście, więc nie zastanawiając się długo postanawiasz sprawdzić bezpieczniki... Nagle słyszysz dźwięk stłuczonej szyby, dobiegający z salonu...
- Nie, nie dam się nabrać. To pewnie jakiś niewyżyty dzieciak...
Po chwili przypominasz sobie, że jest noc i ciężko w sumie spotkać wtedy jakieś rozhisterowane dzieciaki... Zaczynasz myśleć, że klątwa klaunów właśnie się zaczęła...
Co by tu zrobić?
a) Postanawiam w jakiś sposób włączyć prąd w mieszkaniu
b) Dzwonię na policję i mówię, że klątwa klaunów właśnie się zaczęła.
c) Atakuję coś, co wybiło okno w salonie.
d) Robię coś innego, napisz co.
Tymczasem w Polsce:

dawid6:
Wygląda na to, że gość przed komputerem zgodził się i po chwili pojawiłeś się znowu w tej nietypowej sytuacji. Otwierasz ostatkiem sił tajemniczy podarunek. Znajdujesz w nim nożyczki...
- Tak... Brawo. Zamiast pomóc sobie, pomogę Straszkowi i sam potnę linę...
Otrzymujesz nożyczki. Zapisz sobie to w temacie o postaci
Co by tu zrobić?
a) Rzucam nożyczkami w Straszysława. A nuż trafię.
b) Tnę linę i powoduję reakcję łańcuchową [cięcie - spadanie na ziemię]
c) Krzyczę, że zostałem niesprawiedliwie potraktowany i domagam się czegoś lepszego. Może to coś da.
d) Robię coś innego, napisz co. [/i]

Arivald:
Samar mówi, że nie przyszedł do ciebie. Przyszedł wspomóc inwazję facetów w prześcieradłach na kuchnię twojego przyjaciela. Dodaje też, że pojawi się w twoim domu w takim terminie, jakim już wcześniej obiecał. Twój kolega delikatnie daje ci znaki, po których możesz stwierdzić, że potrzebuje pomocy. Tak samo gość w czarnym płaszczu. Również jest zdenerwowany, bo nie chcesz mu pomóc z lodówką.
Co by tu zrobić?
a) Pomagam przyjacielowi, napisz jak.
b) Pomagam gościowi z lodówką, napisz jak.
c) Pytam o coś Samara, napisz o co.
d) Robię coś innego, napisz co.
Tymczasem w Państwie Podziemnym:

Ż. Art:
Strażnicy stoją jak zamurowani. Wygląda na to, że potrafią mówić jedynie " Proszę podać hasło ". Masz wrażenie, że to ściema i owej twierdzy Dowcipnisia bronią roboty... i to takie z firmy "Mejd in Czajnik".
- A gdyby tak spróbować je jakoś przechytrzyć.... - pomyślałeś.
Co by tu zrobić?
a) Próbuję ich jakoś przechytrzyć, napisz jak.
b) Atakuję, napisz jak.
c) Podaję hasło, napisz jakie.
d) Robię coś innego, napisz co.
Australia:

Patryk:
- Jesteś śmieszny. Widziałem cię jak wychodziłeś z budynku telewizji, a teraz tłumaczysz, że nie jesteś jednym z nch? - mówi kangur z zażenowaniem po czym wraca do niszczenia twojego auta.
Co by tu zrobić?
a) Mówię kangurowi jeszcze coś, napisz co.
b) Atakuję, napisz jak.
c) Wracam do budynku telewizji i proszę o pomoc.
d) Robię coś innego, napisz co. [/i]
Tymczasem w Rosji:

Borys Markovitch:
Gratulacje, udało ci się wyjść z trudnej sytuacji! +5 exp.
Twoje doświadczenie wynosi teraz 19/150 exp.
Zapisz to sobie w temacie o postaci
Druga strona drzewa niestety nie była już tak łatwa do ominięcia. Wystarczył jeden niewłaściwy ruch i potknięcie się o gałąź, by sprawdzić jak spada się z samego "szczytu" dosyć nietypowej jak na te tereny rośliny. Tracisz przytomność.
Budzisz się w jakimś szpitalu. Patrzy na ciebie jakiś lekarz i coś tam sepleni po ukraińsku. Nie potrafisz zbytnio sprecyzować jego słów, zwłaszcza przez jego wadę wymowy. Po chwili zakłada on maskę gazową, którą zupełnie przypadkiem znalazł w kieszeni i ucieka z pomieszczenia. Tak... Zostałeś sam... i to podłączony do jakiś marnych igiełek i odziany w masę zupełnie niepotrzebnych bandaży.
Co by tu zrobić?
a) Krzyczę, a nuż ktoś mnie usłyszy.
b) Próbuję się jakoś wydostać z tego pomieszczenia, napisz jak.
c) Śpię dalej, w końcu jestem wykończony.
d) Robię coś innego, napisz co.
Magix:

Ridlak Ununhex:
Dziad zaśmiał się równie przepotwornie jak wcześniej po czym zniknął, zatrzaskując drzwi. Winda zaczęła się wypełniać dziwną zieloną mazią... Miałeś przez chwilę nadzieje, że to jedynie dżem z.... ogórków kiszonych, ale gdy poczułeś jej zapach, diametralnie zmieniłeś zdanie. Nie chcąc utonąć w tym dziwnym a zarazem zielonym czymś, postanowiłeś więc pobawić się z przełącznikami pięter. Dziad jednak zadbał i o to. Nawet uderzanie z pięści w nie, nie spowodowało żadnego efektu.
Co by tu zrobić?
a) Zostaję i czekam z nadzieją, że popływam sobie w zielonym basenie.
b) Próbuję uciec, napisz jak.
c) Dzwonię po CBS, może już skończyli zażerać to co zażerali.
d) Robię coś innego, napisz co.
Adam Landgraab:
W końcu zapada zmierzch. Jest tak ciemno, że nie widzisz nawet swojego okna, przez które najczęściej wpada do twojego pokoju blask księżyca. Decydujesz się zaświecić więc światło. Efekt pozostaje taki sam. Dziwisz się niezmiernie, bo przecież w domu jest prąd i ogólnie w całym mieście, więc nie zastanawiając się długo postanawiasz sprawdzić bezpieczniki... Nagle słyszysz dźwięk stłuczonej szyby, dobiegający z salonu...
- Nie, nie dam się nabrać. To pewnie jakiś niewyżyty dzieciak...
Po chwili przypominasz sobie, że jest noc i ciężko w sumie spotkać wtedy jakieś rozhisterowane dzieciaki... Zaczynasz myśleć, że klątwa klaunów właśnie się zaczęła...
Co by tu zrobić?
a) Postanawiam w jakiś sposób włączyć prąd w mieszkaniu
b) Dzwonię na policję i mówię, że klątwa klaunów właśnie się zaczęła.
c) Atakuję coś, co wybiło okno w salonie.
d) Robię coś innego, napisz co.
Tymczasem w Polsce:
dawid6:
Wygląda na to, że gość przed komputerem zgodził się i po chwili pojawiłeś się znowu w tej nietypowej sytuacji. Otwierasz ostatkiem sił tajemniczy podarunek. Znajdujesz w nim nożyczki...
- Tak... Brawo. Zamiast pomóc sobie, pomogę Straszkowi i sam potnę linę...
Otrzymujesz nożyczki. Zapisz sobie to w temacie o postaci
Co by tu zrobić?
a) Rzucam nożyczkami w Straszysława. A nuż trafię.
b) Tnę linę i powoduję reakcję łańcuchową [cięcie - spadanie na ziemię]
c) Krzyczę, że zostałem niesprawiedliwie potraktowany i domagam się czegoś lepszego. Może to coś da.
d) Robię coś innego, napisz co. [/i]

Arivald:
Samar mówi, że nie przyszedł do ciebie. Przyszedł wspomóc inwazję facetów w prześcieradłach na kuchnię twojego przyjaciela. Dodaje też, że pojawi się w twoim domu w takim terminie, jakim już wcześniej obiecał. Twój kolega delikatnie daje ci znaki, po których możesz stwierdzić, że potrzebuje pomocy. Tak samo gość w czarnym płaszczu. Również jest zdenerwowany, bo nie chcesz mu pomóc z lodówką.
Co by tu zrobić?
a) Pomagam przyjacielowi, napisz jak.
b) Pomagam gościowi z lodówką, napisz jak.
c) Pytam o coś Samara, napisz o co.
d) Robię coś innego, napisz co.
Tymczasem w Państwie Podziemnym:

Ż. Art:
Strażnicy stoją jak zamurowani. Wygląda na to, że potrafią mówić jedynie " Proszę podać hasło ". Masz wrażenie, że to ściema i owej twierdzy Dowcipnisia bronią roboty... i to takie z firmy "Mejd in Czajnik".
- A gdyby tak spróbować je jakoś przechytrzyć.... - pomyślałeś.
Co by tu zrobić?
a) Próbuję ich jakoś przechytrzyć, napisz jak.
b) Atakuję, napisz jak.
c) Podaję hasło, napisz jakie.
d) Robię coś innego, napisz co.
Australia:

Patryk:
- Jesteś śmieszny. Widziałem cię jak wychodziłeś z budynku telewizji, a teraz tłumaczysz, że nie jesteś jednym z nch? - mówi kangur z zażenowaniem po czym wraca do niszczenia twojego auta.
Co by tu zrobić?
a) Mówię kangurowi jeszcze coś, napisz co.
b) Atakuję, napisz jak.
c) Wracam do budynku telewizji i proszę o pomoc.
d) Robię coś innego, napisz co. [/i]
Tymczasem w Rosji:

Borys Markovitch:
Gratulacje, udało ci się wyjść z trudnej sytuacji! +5 exp.
Twoje doświadczenie wynosi teraz 19/150 exp.
Zapisz to sobie w temacie o postaci
Druga strona drzewa niestety nie była już tak łatwa do ominięcia. Wystarczył jeden niewłaściwy ruch i potknięcie się o gałąź, by sprawdzić jak spada się z samego "szczytu" dosyć nietypowej jak na te tereny rośliny. Tracisz przytomność.
Budzisz się w jakimś szpitalu. Patrzy na ciebie jakiś lekarz i coś tam sepleni po ukraińsku. Nie potrafisz zbytnio sprecyzować jego słów, zwłaszcza przez jego wadę wymowy. Po chwili zakłada on maskę gazową, którą zupełnie przypadkiem znalazł w kieszeni i ucieka z pomieszczenia. Tak... Zostałeś sam... i to podłączony do jakiś marnych igiełek i odziany w masę zupełnie niepotrzebnych bandaży.
Co by tu zrobić?
a) Krzyczę, a nuż ktoś mnie usłyszy.
b) Próbuję się jakoś wydostać z tego pomieszczenia, napisz jak.
c) Śpię dalej, w końcu jestem wykończony.
d) Robię coś innego, napisz co.
Magix:

Ridlak Ununhex:
Dziad zaśmiał się równie przepotwornie jak wcześniej po czym zniknął, zatrzaskując drzwi. Winda zaczęła się wypełniać dziwną zieloną mazią... Miałeś przez chwilę nadzieje, że to jedynie dżem z.... ogórków kiszonych, ale gdy poczułeś jej zapach, diametralnie zmieniłeś zdanie. Nie chcąc utonąć w tym dziwnym a zarazem zielonym czymś, postanowiłeś więc pobawić się z przełącznikami pięter. Dziad jednak zadbał i o to. Nawet uderzanie z pięści w nie, nie spowodowało żadnego efektu.
Co by tu zrobić?
a) Zostaję i czekam z nadzieją, że popływam sobie w zielonym basenie.
b) Próbuję uciec, napisz jak.
c) Dzwonię po CBS, może już skończyli zażerać to co zażerali.
d) Robię coś innego, napisz co.
Tego koloru w swoich postach raczej nie zobaczysz. Adminowi się nie chce i nie interesuje się Tobą.
- Kacper98
- Forumowy Artysta
- Posty: 1778
- Rejestracja: pn, 15 lut 2010, 19:53
- Naklejki: 6
- Lokalizacja: Druga strona lustra
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
A) Jakiś dowód? Byłem w tym budynku tylko dlatego że pytałem się co się dzieje z wami. A teraz wiem że wy macie racje. Popieram was. (staram się kłamać tak aby kangur uwierzył).
Tym kolorem oczyszczam forum ze spamu.

- zielona kóra
- Roz-kreca się
- Posty: 23
- Rejestracja: śr, 28 gru 2011, 12:36
Re: Odjechane RPG - Rozgrywka
Maroko:
Obrazek
Zielona Kóra:
Wchodzisz do swojego pokoju i czym prędzej próbujesz załączyć komputer. Jakie jest twoje zdziwienie, gdy po naciśnięciu przycisku nic nie następuje. Myśląc, że to awaria prądu, próbujesz zaświecić światło. Co ciekawe - świeci się.
Miewasz desperackie myśli zaczynając od " A może ktoś przegryzł kable !? "... Po chwili jednak spostrzegasz, że główny kabel nie jest podpięty do gniazdka. Po wielu manewrach, związanych z włączaniem komputera decydujesz się na wejście w internet w celu dowiedzenia się czegoś co mogło się tutaj stać. Jednakże jakie jest twoje spojrzenie, gdy spostrzegasz
komunikat " Nie można zidentyfikować sygnału sieci ". Postanawiasz, że konieczne będzie coś innego.
Co by tu zrobić?
a) Chodzę po bazarze i krzyczę, może ktoś mnie usłyszy.
b) Włączam radio, może z niego dowiem się czegoś.
c) Robię coś innego, napisz co.
b)Włączam radio,może z niego dowiem się czegoś.
Obrazek
Zielona Kóra:
Wchodzisz do swojego pokoju i czym prędzej próbujesz załączyć komputer. Jakie jest twoje zdziwienie, gdy po naciśnięciu przycisku nic nie następuje. Myśląc, że to awaria prądu, próbujesz zaświecić światło. Co ciekawe - świeci się.
Miewasz desperackie myśli zaczynając od " A może ktoś przegryzł kable !? "... Po chwili jednak spostrzegasz, że główny kabel nie jest podpięty do gniazdka. Po wielu manewrach, związanych z włączaniem komputera decydujesz się na wejście w internet w celu dowiedzenia się czegoś co mogło się tutaj stać. Jednakże jakie jest twoje spojrzenie, gdy spostrzegasz
komunikat " Nie można zidentyfikować sygnału sieci ". Postanawiasz, że konieczne będzie coś innego.
Co by tu zrobić?
a) Chodzę po bazarze i krzyczę, może ktoś mnie usłyszy.
b) Włączam radio, może z niego dowiem się czegoś.
c) Robię coś innego, napisz co.
b)Włączam radio,może z niego dowiem się czegoś.
90% nastolatków dostałoby załamania nerwowego, gdyby Justin Bieber stał na dachu wieżowca i miał zamiar skoczyć. Jeśli należysz do tych 10%, które wzięłoby krzesło, popcorn i darło się :"Skacz lamusie!" wklej to na swój profil.



