Żeby było ciekawiej każda kraina jaką sobie wybraliście, będzie miała określony poziom trudności, określone postacie.
Mało tego - będzie również posiadać potężnych władców, władających skillami czarnej i białej magii oraz umiejętnościami najdzielniejszych wojowników. Aby się z nim zmierzyć będzie potrzebne wykonanie odpowiednich działań oraz wbicie minimum 19 poziomu, umożliwiającego na chwilę obecną wbić maksymalny poziom w grze, czyli 20. Tak, tak - Gdy więcej osób osiągnie taki poziom - kontynuujemy przygodę i to na nieco większą skalę... Ale koniec szczegółów, wróćmy do Władców krain... Każdy z nich będzie posiadał własnych pomocników, tak zwanych sługusów, którzy na każdym kroku ( no prawie każdym) będą gotowi utrudnić ci wykonanie jakichkolwiek zadań, a co za tym idzie - dotarcie do ich mistrza. Bez kolejnych zbędnych słów - zacznijmy:
Ostatni będą pierwszymi więc na początek przedstawię sytuację w Moonlight Falls:
Adam Landgraab:
Właśnie się obudziłeś. Czujesz że spałeś odrobinę za długo, dawno poczułeś już promienie księżyca na sobie, jednak nie wstałeś... Z ciekawością spoglądasz na zegar... Jest godzina 19:45. Szokuje cię to, gdyż wczoraj kładłeś się spać po 22. Zastanawiasz jakim prawem mogłeś spać tyle i dlaczego nie obudziłeś się wcześniej... Twoje rozmyślania przerywa głośne pukanie do drzwi. Zaspanym głosem próbujesz odgonić delikwenta za nimi... Ten jednak z uporem wali w drzwi jeszcze mocniej i głośniej.
Co by tu zrobić ?
a) Kontynuuję reakcję łańcuchową o przebiegu ,,Odganianie gościa za drzwiami i jeszcze głośniejsze pukanie''
b) Zatykam uszy i próbuję zasnąć
c) Otwieram drzwi powoli, by sprawdzić co to za stary dziad wyrywa mnie z moich filozoficznych rozważań.
d) Robię coś zupełnie innego ( bądź tak oryginalny i napisz co)
Tymczasem w Polsce:
dawid6:
Śpisz sobie smacznie... do czasu, gdy słyszysz bardzo głośny alarm. Zrywa cię on z łóżka i stajesz ledwo co żywy na nogach. Rozglądasz się w szoku po pokoju, jednakże nic nie zauważasz.
- Ehh... Kolejny raz w tym tygodniu - Mówisz ze zwątpieniem i wyłączasz wtyczkę.
Skoro już wstałeś, postanawiasz zrobić sobie coś do jedzenia. Jednak gdy próbujesz otworzyć drzwi do kuchni, zauważasz, że są one zamknięte od środka. Nie przypominasz sobie, żebyś dawał komuś klucz bądź kiedykolwiek je zamykał... Siadasz na kanapie i zastanawiasz się...
Co by tu zrobić?
a) Krzyczę na cały głos ,, POMOCYYYY '', choć jestem sam w domu
b) Sprawdzam inne pomieszczenia
c) Szukam czegoś, czym mógłbym wyważyć drzwi do kuchni
d) Robię coś zupełnie innego ( bądź tak oryginalny i napisz co )

Brixen:
Oglądasz w telewizji swój ulubiony serial. Korzystając z przerwy na reklamę postanawiasz udać się do kuchni po coś do picia. Nalewając sok do szklanki słyszysz dosyć głośny szum... Upuszczasz szklankę na ziemię i biegniesz by sprawdzić co wydało taki odgłos. Spoglądasz na telewizor, gdzie właśnie na kanale informacyjnym, trwają kłótnie apropo podwyższenia wieku emerytalnego do lat stu... Zrozumiałeś, że nawet tak głośne spory nie mogły wydać takiego ogłosu... Postanawiasz otworzyć drzwi i sprawdzić co jest przyczyną tego szumu.
To co zobaczyłeś bardzo tobą wstrząsnęło. Wszystkie drzewa i samochody płonęły... Zauważyłeś, że twój samochód oraz twoje rośliny jeszcze są w nienaruszonym stanie.
Co by tu zrobić?
a) Dzwonię po straż pożarną
b) Stoję sobie i nic nie robię, czekając aż ktoś podpali mi rośliny i samochód.
c) Rozglądam się po okolicy sprawdzając, czy nie jest przypadkiem jeszcze bardziej zniszczona.
d) Robię coś zupełnie innego (napisz co)
Saimon:
Kolejny dzień podróży... Pełen przygód, nowych kontaktów i wszystkich innych rzeczy cechujących poszukiwacza przygód... Wyruszyłeś o 6 i jesteś na nogach już ponad 10 godzin. Zmęczony znajdujesz przystanek autobusowy i usiadasz na nim chcąc odpocząć. Zmęczony zasypiasz wstępnie na kilkanaście minut. Budzi cię dziwny zapach spalenizny. Otwierasz oczy i zauważasz że cała roślinność, która cię otacza płonie... Zdezorientowany sięgasz po
Nakretowiankę i wylewasz całą jej zawartość w stronę ognia. Spostrzegasz, że twoja pomoc jest bezużyteczna...
Co by tu zrobić?
a) Dzwonię po straż pożarną
b) Szukam innego źródła wody na przystanku autobusowym... A nuż się jakieś znajdzie!
c) Przeszukuję okolicę w celu znalezienia kogoś lub czegoś.
d) Robię coś zupełnie innego ( napisz co )

Arivald:
Kolejny nudny dzień... Dzień, który spędzasz przed telewizorem przy oglądaniu horrorów. Jesteś już znudzony, każdy tego typu film, nudzi cię i śmieszy zamiast straszyć... Postanawiasz włączyć dla odmiany jakąś komedię, jedynak gdy podchodzisz do telewizora, zauważasz ręce wystające z niego....
- Hmmm, ciekawe efekty 3D, może oglądnę do końca - stwierdzasz i siadasz na kanapie
Zaczynasz bać się jednak nie na żarty gdy z telewizora zaczynają wyłaniać się dalsze elementy ciała postaci zza ekranu. Postanawiasz zdjąć okulary. Gdy jednak spostrzegasz, że efekt jest taki sam, chowasz się pod kołdrą i kątem oka spoglądasz na postać, która właśnie buszuje w twoim mieszkaniu. Po kilku minutach wraca z paczką czipsów i mrocznie się śmieje wracając tam skąd przyszła. Telewizor zaczna migać na czarno, i po kilku sekundach się wyłącza.
Co by tu zrobić?
a) Zostaję pod kołdrą, może to jeszcze nie koniec tego całego przedstawienia...
b) Włączam telewizor i oglądam dalej... tym razem komedie.
c) Włączam komputer i szukam o innych tego typu przypadkach
d) Robię coś innego ( napisz co takiego)
Tymczasem w Rumuni...

Lukas:
Kolejny słoneczny dzień. Siedzisz w swoim przytulnym domku i czytasz gazetę... Na pierwszej stronie spostrzegasz artykuł ,, Gawronia grypa ''
- O zgrozo... Czego oni znowu nie wymyślą... - Stwierdasz
Jednak zaciekawiony dalej czytasz.... (...),, Grypa zaczęła się rozprzestrzeniać, kiedy w telewizorze na pewnej farmie, został puszczony Harry Potter. Gawrony, które zupełnie przypadkiem, siedząc na oknie, spoglądały na film, na drugi dzień zaczęły latać ze świecącymi kawałkami drzewa, które poniekąd przypominały różczki...
Co dziwne... Całe zboże i inne rośliny z gospodarstwa zniknęły... I to po paru dniach. Zdenerwowany właściciel poszedł szukać złodzieja, po czym słuch o nim zaginął. Plaga zaczęła się rozprzestrzeniać i większość gospodarstw opustoszało a ich właściciele zniknęli... Nieliczni świadkowie, którzy boją się wyjawić swoich danych, twierdzą, że gawrony przygotowują potężną twierdzę ze zboża dla swojego króla....(...)''
- Czego to nie robi się teraz dla pieniędzy.... - Wybuchasz śmiechem
Nagle słyszysz dziwny odgłos, przypominający coś w rodzaju głośnego ,, KRAAAAA''. Stwierdzasz, że może to być twój sąsiad, który włada umiłowaniem do.... soku pomarańczowego, więc głośno krzyczysz:
- Mietek, idź krakać gdzie indziej.
Kolejny raz słyszysz niepokojący odgłos i teraz już masz pewność, że to coś nie mogło się wydobyć z żadnego koguta... Postanawiasz działać.
Co by tu zrobić?
a) Upieram się nadal przy fakcie, że to mój sąsiad i dzwonię na izbę wytrzeźwień.
b) Otwieram drzwi i bez żadnego wyposażenia idę sprawić gawronom łomot
c) Włączam komputer i na cały głos puszczam piosenkę Justina Beavera
d) Czekam pod stołem i trzęsę się ze strachu.
e) Robię coś innego (Napisz co)
Tymczasem w Państwie Podziemnym:

Ż. Art:
Budzisz się w całym białym pomieszczeniu. Nie ma ono okien i jedynie małe, ledwo co widoczne drzwi
W kółko słyszysz niepokojący śmiech... Czujesz się jak w jakimś psychiatryku... Próbujesz krzyczeć... Nikt cię jednak nie słyszy... Nawet nie słyszysz sam siebie. Najwyraźniej ten śmiech zakłóca i twoją mowę...
Próbujesz wyważyć drzwi, jednakże bez skutku, jedyne co robisz to łamiesz paznokieć u łapki.
Co by tu zrobić?
a) Krzyczę jeszcze głośniej, może jednak mnie ktoś usłyszy
b) Kontynuuję wyważanie drzwi
c) Próbuję uciszyć szalejących wokół wariatów
d) Robię coś innego (napisz co)
Tym czasem za Wzgórzami daleko stąd...

Trevor:
Budzisz się w swoim lesie. Z reguły nie różni się on od innych lasów. Czujesz, że twoje futerko jest mokre, spoglądasz w górę i spostrzegasz myjącą się małpę w wannie. Zastanawiasz się chwilę jakim prawem ta wanna znalazła się na drzewie i dlaczego jeszcze nie spadła z niego. Upominasz Pana Małpę, po czym wstajesz i idziesz najeść się jakiś jagód na śniadanie. Spotykasz tam również tą samą małpę... Chowa jagody do jakiejś reklamówki i próbuje wymigać się od twoich pretensji. Zdenerwowany pytasz:
- Panie małpo, co pan wyrabia?
- To nie wie pan? - Pyta ździwiony
- Co nie wiem? Zakosił mi pan jagody i zadaje jeszcze jakieś głupie pytania...
- To... Kozy... Złe kozy...
- Jakie znowu kozy!?
- Kozy Ostateczności... Piekielne Nadistoty, które przejmują ten las już dzisiaj po północy. Mamy się wyprowadzić...inaczej czeka nas zły los...
- Co pan bredzi...? Tu nie ma żadnych kóz...
Małpa wskazuje palcem na inne zwierzęta, zbierające zapasy żywności do reklamówek
- Teraz już wiesz... - Odrzekła małpa...
- No dobra - Ale ja nic o tym nie wiem?
- Spałeś długo... i mocno...
- No tak... Skoro zdążyłeś pan wstawić wannę na drzewo pod którym spałem... Dobra wierzę...
Co by tu zrobić?
a) Pytam pana Małpę, czy jest jakiś sposób by powstrzymać te istoty
b) Sam zbieram jagody i inne żarcie, po czym uciekam jak najszybciej z tego lasu.
c) Pytam pana Małpę o coś innego ( napisz o co )
d) Robię coś zupełnie innego ( napisz co )
Australia... :

Patryk:
Spokojny, zwyczajny dzień. Jedziesz swoim samochodem do domu... Wszystko przebiega zgodnie z planem, kiedy
przypadkowo uderzasz w inny pojazd. Zasypiasz i budzisz się kilka minut po całym wypadku. Wychodzisz z samochodu i próbujesz sprawdzić czy nic nie stało się osobie w którą uderzyłeś. Spoglądasz na samochód, wygląda na nienaruszony, nikogo nie ma w środku. Przeszukujesz ulicę po czym zauważasz skaczącego kangura po jednym z pojazdów, pytasz go dlaczego to robi... Nie uzyskujesz jednak odpowiedzi, po czym delikwent rozpływa się w powietrzu.... Miewasz dziwne uczucie, tak jakbyś był przez kogoś obserwowany, oglądasz się za siebie, jednakże nikogo nie dostrzegasz...
Co by tu zrobić?
a) Wracam do swojego samochodu i próbuję go uruchomić.
b) Postanawiam zapukać do jakiegoś budynku w okolicy i dowiedzieć się czegoś o tym kangurze.
c) Badam samochód po którym skakał kangur
d) Robię coś innego ( napisz co dokładnie. )
Tymczasem w Rosji:

Anika:
Przeglądasz telewizję i napotykasz dosyć interesujący program o specyficznych roślinach występujących w pewnym rosyjskim lesie... Podziwiasz widoki i krajobrazy naturalnych środowisk, stworzonych jedynie przez naturę.
Zauważasz tam ciekawe rośliny i rodzaje zwierząt... Pod koniec filmu widoczny jest jednak pewien grzyb... Nie jest to zwykły grzyb... Wygląda na nieco zdeformowany, wydaje się nawet że ma twarz... Przyglądasz się mu z zaciekawieniem po czym gaśnie światło. Wygląda na to, że to jakaś awaria...
Po paru minutach jest już prąd... Włączasz ponownie telewizor, na ekranie widoczny jest jedynie duży napis ,,ERROR''.
- To już trzeci raz w tym miesiącu... Eh... Trzeba będzie kupić nowy... - stwierdzasz ze smutkiem.
Nadal jednak czujesz chęć dowiedzenia się jeszcze czegoś o tej mistycznej roślinie...
Włączasz komputer, wpisujesz hasło ,,Tajemniczy Grzyb z filmu przyrodniczego'', po czym wyskakuje ci dokładnie 1000 500 100 900 wyników. Pierwszy jednak jest trafny i spostrzegasz tam tą samą roślinę, którą widziałaś na filmie.
Co by tu zrobić?
a) Szukam dalej informacji na temat rośliny...
b) Wyłączam komputer i idę kupić nowy telewizor, tym razem z gwarancją.
c) Szukam informacji na temat czegoś innego [ Napisz czego ]
d) Robię coś innego [ Napisz co ]

Borys Markovitch:
Budzisz się w swoim domku na Syberii. Wszędzie jak zwykle panuje siarczysty mróz, nawet ogrzewanie nie działa...
Udajesz się by zapalić w piecu nowym rodzajem drewna - ,, w kostce ''. Po chwili całe mieszkanie napełnia się nieco cieplejszym powietrzem.
- Noo, tak lepiej - stwierdziłeś.
Włączasz telewizor... Z nawyku zaczynasz od kanału informacyjnego. Dowiedziałeś się, że niedźwiedź o imieniu Bear Żryls właśnie uciekł z zoo i przebywa na Syberii. Podobno przy każdym zjedzeniu ofiary powiększa się o jej wzrost i robi się silniejszy o jej wagę.
- Eee tam... Na takim zakreciu na jakim ja mieszkam raczej nie pojawi się nawet żywy duch...
Ponownie robi się zimno... Postanawiasz wrócić po drewno ,, w kostce '' i zapalić w piecu po raz kolejny...
Zauważasz jednak to , że stopniało ono pod wpływem ciepła z pieca...
- ale herbatka dobra! Że też to musiało się stać akurat teraz... Przeprowadzam się do Europy... Nic tu po mnie...
Nagle słyszysz przerażający odgłos
- ale herbatka dobra!
Stwierdzasz, że ktoś cię plagiatuje i krzyczysz:
- Ty dziadu ty ty... Ja tu rozpaczam bo nie mam czym się ogrzać a ty mi tu najzwyczajniej w świecie warczysz...
- ale herbatka dobra!
Warkot zza drzwi robi się coraz głośniejszy... Siadasz na kanapie, przykrywasz kocem i zastanawiasz się co zrobić.
Co by tu zrobić?
a) Dzwonię po hycla, niech sobie weźmie tego wkurzającego niedźwiedzia
b) Staram się warczeć głośniej od niego, starając się go przegonić
c) Włączam komputer i postanawiam napisać ,, POMOCYYYY '' na BookFejsie.
d) Robię coś innego (Napisz co )





