b)AdamMag pisze:Bot Botowski- kogut
Podróż przebiegła bez problemowo. Nowa, szybka miotła, sprawiły, że przed zachodem słońca już lądowałeś na nowo otwartym w Krainie Bajek Miotlisku, wyposażonym w terminale, wysoką wieżę, poczekalnie, miotło-market i kilka pasów startowych. Problemy zaczęły się dopiero kiedy spotkałeś złego wilka, tego od Czerwonego Kapturka. Akurat zagrodził Ci drogę, zobaczył twoją wspaniałą miotłę.
- Czy mogę przejść?- zapytałeś z grzecznością.
- A jak myślisz, koguciku? Oczywiście, że NIE!- krzyknął wilk- dawaj miotłę, albo kiepski los Cię czeka. W ogóle masz szczęście, że głodny nie jestem.
Masz do wyboru:
- a) Uciekać
b) Uciekać na miotle
c) Poddać się i oddać miotłę
d) Walczyć
RPG rodem z Krainy Czarów!
- bot
- Komiksowy Artysta
- Posty: 1193
- Rejestracja: czw, 8 gru 2005, 18:55
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Polska Inteligencja:-∞ Szybkość:0
Re: RPG rodem z Krainy Czarów POWRÓT!
- Smoczy Mag
- Roz-kreca się
- Posty: 29
- Rejestracja: pn, 27 cze 2011, 17:35
Re: RPG rodem z Krainy Czarów POWRÓT!
Idę do Centrum golfowego.
- AdamMag
- Mag bezczelny
- Posty: 1196
- Rejestracja: śr, 2 gru 2009, 17:21
- Naklejki: 7
- Lokalizacja: Cały świat
Re: RPG rodem z Krainy Czarów POWRÓT!
Donat Wespsiey- słoń
Skoro tak Ci się śpieszy, to po przeżyciu wielu wielu niesamowitych przygodach związanych z plemieniem deszczowców, próbą ucieczki z kopalni karmelu, pojedynkiem na czary z szamanem Deszczownikiem, oraz wielkim huraganem zesłanym na morze, wreszcie dotarłeś do Krainy Bajek. Musisz udać się na Górę Królowej Śniegu. Ruszyłeś w głąb lądu. Niestety nadeszła noc i zaczął padać deszcz. Po przygodach związanych z deszczem masz go już dość i musisz odnaleźć schronienie. Jedzenia też zaczynało brakować:
Poziom zapasów: 20% ||||||||||
Zanim dojdziesz do góry Królowej Śniegu musisz zdecydować co zrobić teraz.
Bot Botowski- kogut
Wskoczyłeś na miotłę, uniosłeś się w powietrzu i poleciałeś z wiatrem. Wilk zaczął za tobą biegnąć, lecz nie był dość szybki. Wreszcie wyciągną różdżkę i posłał w twoim kierunku kulę energii, która zwaliła Cię z miotły i nadpaliła kawałek szaty.
- Cha, ukradłem różdżkę Ali Babie Jadze i co mi teraz zrobisz?- powiedział wilk i zaczął biegnąć w twoim kierunku.
Co zrobisz?
Masz do wyboru:
Maciek Smoczyński- kogut
Wszedłeś do Centrum Golfowego, akurat przy kasie stał Salamandor Kolor. W doniczce przy nim zauważyłeś cenny naszyjnik.
- Halo, panie Kolor, znalazłem pański naszyjnik.- po czym podbiegłeś do doniczki i wyciągnąłeś błyskotkę.
- Och, rzeczywiście. Masz niezłe oko. Oto twoja nagroda: 400 sztuk złota.- powiedział pan Kolor pełen wdzięczności.
Podszedłeś do tablicy gdzie wisiało ostatnie ogłoszenie:

Skoro tak Ci się śpieszy, to po przeżyciu wielu wielu niesamowitych przygodach związanych z plemieniem deszczowców, próbą ucieczki z kopalni karmelu, pojedynkiem na czary z szamanem Deszczownikiem, oraz wielkim huraganem zesłanym na morze, wreszcie dotarłeś do Krainy Bajek. Musisz udać się na Górę Królowej Śniegu. Ruszyłeś w głąb lądu. Niestety nadeszła noc i zaczął padać deszcz. Po przygodach związanych z deszczem masz go już dość i musisz odnaleźć schronienie. Jedzenia też zaczynało brakować:
Poziom zapasów: 20% ||||||||||
Zanim dojdziesz do góry Królowej Śniegu musisz zdecydować co zrobić teraz.
Bot Botowski- kogut
Wskoczyłeś na miotłę, uniosłeś się w powietrzu i poleciałeś z wiatrem. Wilk zaczął za tobą biegnąć, lecz nie był dość szybki. Wreszcie wyciągną różdżkę i posłał w twoim kierunku kulę energii, która zwaliła Cię z miotły i nadpaliła kawałek szaty.
- Cha, ukradłem różdżkę Ali Babie Jadze i co mi teraz zrobisz?- powiedział wilk i zaczął biegnąć w twoim kierunku.
Co zrobisz?
Masz do wyboru:
- a) Pojedynkuję się
b) Poddaję się i oddaje miotłę
c) Wysyłam w jego kierunku czar snu
Maciek Smoczyński- kogut
Wszedłeś do Centrum Golfowego, akurat przy kasie stał Salamandor Kolor. W doniczce przy nim zauważyłeś cenny naszyjnik.
- Halo, panie Kolor, znalazłem pański naszyjnik.- po czym podbiegłeś do doniczki i wyciągnąłeś błyskotkę.
- Och, rzeczywiście. Masz niezłe oko. Oto twoja nagroda: 400 sztuk złota.- powiedział pan Kolor pełen wdzięczności.
Podszedłeś do tablicy gdzie wisiało ostatnie ogłoszenie:
- Kot, który włazi na płot oferuje 300 sztuk złota temu, kto zechce pomóc mu podczas gry w golfa z sir Grandolfem
Ostatnio zmieniony czw, 15 wrz 2011, 16:10 przez AdamMag, łącznie zmieniany 1 raz.

- kubulus
- Bardzo Stary Norman
- Posty: 552
- Rejestracja: ndz, 11 kwie 2010, 13:44
- Lokalizacja: San Francisco, 1329 Prescott Street
- Kontakt:
Re: RPG rodem z Krainy Czarów
AdamMag pisze:
kubulus- kot
Wyjąłeś różdżkę i od razu pomagasz Burektorowi. On jednak zawołał abyś sprowadził pomoc.
Poszedłeś na dziedziniec. Tam akurat Gulguldryk prowadził małe świnki do bramy uniwersytetu, opowiedziałeś mu a on pobiegł na wieżę.
Sam z jego teraz wróciłeś do domu. Co robisz?
a) Ćwiczę latanie na miotle
b) Idę do kolegi
c) Odrabiasz pracę domową z termo-atomowej-jądrowej-magicznej-fizyki
d) Poćwicz zaklęcia <-
Mist. To be mist. To miss. To be missed. To be...
- AdamMag
- Mag bezczelny
- Posty: 1196
- Rejestracja: śr, 2 gru 2009, 17:21
- Naklejki: 7
- Lokalizacja: Cały świat
Re: RPG rodem z Krainy Czarów POWRÓT!
Kubulus- kot
Wyciągnąłeś różdżkę i wycelowałeś nią w manekin stojący obok wiecznie zawalonego książkami biurka i zacząłeś wykreślać znajome czary. Zastanawiało Cię jednak bardzo dzisiejsze wydarzenie. Po kilku minutach po raz kolejny postanowiłeś wykreśliłeś czar "Kula budyniu". Różdżka zaczęła drżeć i wyleciała z niej wyleciała gigantyczna kula budyniu i uderzyła w ścianę. W kilka sekund cały dom pokrążył się w budyniu. Co teraz robisz? Przecież jak wrócą rodzice będą wściekli...
Wyciągnąłeś różdżkę i wycelowałeś nią w manekin stojący obok wiecznie zawalonego książkami biurka i zacząłeś wykreślać znajome czary. Zastanawiało Cię jednak bardzo dzisiejsze wydarzenie. Po kilku minutach po raz kolejny postanowiłeś wykreśliłeś czar "Kula budyniu". Różdżka zaczęła drżeć i wyleciała z niej wyleciała gigantyczna kula budyniu i uderzyła w ścianę. W kilka sekund cały dom pokrążył się w budyniu. Co teraz robisz? Przecież jak wrócą rodzice będą wściekli...

- kubulus
- Bardzo Stary Norman
- Posty: 552
- Rejestracja: ndz, 11 kwie 2010, 13:44
- Lokalizacja: San Francisco, 1329 Prescott Street
- Kontakt:
Re: RPG rodem z Krainy Czarów POWRÓT!
Może jeśli rzucę ochronę przed budyniem uda mi się to sprzątnąć... Oby tylko nie rozwalić domu do reszty... Zaryzykuję.- myślę.
Mist. To be mist. To miss. To be missed. To be...
- Z. Art
- Żaba
- Posty: 1643
- Rejestracja: pt, 23 kwie 2010, 17:40
- Naklejki: 5
- Lokalizacja: student
- Kontakt:
Re: RPG rodem z Krainy Czarów POWRÓT!
Szukam schronienia.
– Dostojewski umarł – powiedziała obywatelka, ale jakoś niezbyt pewnie.
– Protestuję! – gorąco zawołał Behemot. – Dostojewski jest nieśmiertelny!
Mistrz i Małgorzata
<3
Moderuję na pąsowo bo mogę.
– Protestuję! – gorąco zawołał Behemot. – Dostojewski jest nieśmiertelny!
Mistrz i Małgorzata
<3
Moderuję na pąsowo bo mogę.
- Smoczy Mag
- Roz-kreca się
- Posty: 29
- Rejestracja: pn, 27 cze 2011, 17:35
Re: RPG rodem z Krainy Czarów POWRÓT!
1 oferta. 
- AdamMag
- Mag bezczelny
- Posty: 1196
- Rejestracja: śr, 2 gru 2009, 17:21
- Naklejki: 7
- Lokalizacja: Cały świat
Re: RPG rodem z Krainy Czarów POWRÓT!
Donat Wespsiey- słoń
Łatwo napisać trudno zrobić. Trafiłeś do małego domku z pięknym ogródkiem.
- Puk,puk.- zapukałeś do drewnianej furtki. Po chwili otworzyła się i wyszła z niej staruszka, była kurą. Była ubrana ubogo, na głownie miała kapelusz z kwiatów.
- Kim jesteś mój drogi i czego ode mnie chcesz?- zapytała Cię z uśmiechem na ustach i nagle przypomniała Ci się pewna bajka, ale zaraz wyleciało Ci to z głowy i wszedłeś do ogrodu. Tyle magicznych roślin w życiu nie widziałeś.
- Nazywam się Donat Wespsiey, proszę pani.- odpowiedziałeś na zadane pytanie. Zauważyłeś, że mimo iż za furtką nad Krainą Bajek zbiera się burza tu cały czas świeciło słońce. Wkrótce ono zaszło a ty położyłeś się do łóżka po pysznym posiłku. Siadła przy tobie i zaczęła śpiewać. Nie lubiłeś, gdy ktoś śpiewał Ci do poduszki, uważałeś się za dużego słonia, już kończącego studia magiczne, ale jej piosenka zupełnie Cię omotała. Nad ranem nic nie pamiętałeś o Chrumburaku do którego do którego podążałeś. Teraz możesz już tylko:
Maciek Smoczyński- kogut
Po zaciętej, choć szybko skończonej grze (jak się okazało Grandolf nie umie w ogóle grać w golfa) odebrałeś swoją nagrodę, przegnałeś się z Kotem i ruszyłeś w kierunku portu. Dałeś umówioną kwotę Smokrętowi i popłynąłeś rzeką. Wiał pomyślny wiatr i po kilku minutach byłeś w Magixie. Wszedłeś do domu, gdzie czekali zdenerwowani rodzice. W tym czasie zegar wybił godzinę 15:48. Dokładnie dwie godziny temu smok skurczył się. Teraz poczułeś, że kieszeń pęcznieje i wyrwał się z niej smok i porwał rodziców. Przestraszony nie wiedziałeś co zrobić.
kubulus- kot
Machnąłeś różdżką trzy razy i wokół Ciebie pojawiło się magiczne pole ochronne, zaczęło rosnąć i zamiatać budyń pod ściany. Jednak pole wciąż rosło i budyń zaczął napierać na ściany. Po chwili ściany nie wytrzymały i budyń rozerwał ściany domu. Przed drzwiami stała akurat mama, otworzyła je i widok był dla niej szokujący.
- Jak się wytłumaczysz?- zapytała Cię
No właśnie jak?
Łatwo napisać trudno zrobić. Trafiłeś do małego domku z pięknym ogródkiem.
- Puk,puk.- zapukałeś do drewnianej furtki. Po chwili otworzyła się i wyszła z niej staruszka, była kurą. Była ubrana ubogo, na głownie miała kapelusz z kwiatów.
- Kim jesteś mój drogi i czego ode mnie chcesz?- zapytała Cię z uśmiechem na ustach i nagle przypomniała Ci się pewna bajka, ale zaraz wyleciało Ci to z głowy i wszedłeś do ogrodu. Tyle magicznych roślin w życiu nie widziałeś.
- Nazywam się Donat Wespsiey, proszę pani.- odpowiedziałeś na zadane pytanie. Zauważyłeś, że mimo iż za furtką nad Krainą Bajek zbiera się burza tu cały czas świeciło słońce. Wkrótce ono zaszło a ty położyłeś się do łóżka po pysznym posiłku. Siadła przy tobie i zaczęła śpiewać. Nie lubiłeś, gdy ktoś śpiewał Ci do poduszki, uważałeś się za dużego słonia, już kończącego studia magiczne, ale jej piosenka zupełnie Cię omotała. Nad ranem nic nie pamiętałeś o Chrumburaku do którego do którego podążałeś. Teraz możesz już tylko:
- a) Obejrzeć ogród
b) Oglądać piękne rzeźby stojące na małym tarasie
c) Przysiądź na marmurowej ławeczce
Maciek Smoczyński- kogut
Po zaciętej, choć szybko skończonej grze (jak się okazało Grandolf nie umie w ogóle grać w golfa) odebrałeś swoją nagrodę, przegnałeś się z Kotem i ruszyłeś w kierunku portu. Dałeś umówioną kwotę Smokrętowi i popłynąłeś rzeką. Wiał pomyślny wiatr i po kilku minutach byłeś w Magixie. Wszedłeś do domu, gdzie czekali zdenerwowani rodzice. W tym czasie zegar wybił godzinę 15:48. Dokładnie dwie godziny temu smok skurczył się. Teraz poczułeś, że kieszeń pęcznieje i wyrwał się z niej smok i porwał rodziców. Przestraszony nie wiedziałeś co zrobić.
- a) Pobiegniesz za smokiem
b) Udaj się jak najszybciej na płaskowyż, zobaczysz gdzie leci smok
c) Rzuć jakieś zaklęcie
kubulus- kot
Machnąłeś różdżką trzy razy i wokół Ciebie pojawiło się magiczne pole ochronne, zaczęło rosnąć i zamiatać budyń pod ściany. Jednak pole wciąż rosło i budyń zaczął napierać na ściany. Po chwili ściany nie wytrzymały i budyń rozerwał ściany domu. Przed drzwiami stała akurat mama, otworzyła je i widok był dla niej szokujący.
- Jak się wytłumaczysz?- zapytała Cię
No właśnie jak?

- Smoczy Mag
- Roz-kreca się
- Posty: 29
- Rejestracja: pn, 27 cze 2011, 17:35
Re: RPG rodem z Krainy Czarów POWRÓT!
Rzucam zaklęcie paraliżujące.
- AdamMag
- Mag bezczelny
- Posty: 1196
- Rejestracja: śr, 2 gru 2009, 17:21
- Naklejki: 7
- Lokalizacja: Cały świat
Re: RPG rodem z Krainy Czarów POWRÓT!
Maciek Smoczyński- kogut
Trafiłeś niestety w nogę swojego taty. Smok krążył nad Magixem i poleciał w kierunku Krainy Bajek.
Jak tam dotrzesz?
Trafiłeś niestety w nogę swojego taty. Smok krążył nad Magixem i poleciał w kierunku Krainy Bajek.
Jak tam dotrzesz?
- a) Miotłą
b) Smokrętem
c) Poszukasz w księgach czaru teleportacji

- Z. Art
- Żaba
- Posty: 1643
- Rejestracja: pt, 23 kwie 2010, 17:40
- Naklejki: 5
- Lokalizacja: student
- Kontakt:
Re: RPG rodem z Krainy Czarów POWRÓT!
Słoń nieświadomy niczego zaczął oglądać ogród. Przy okazji łamał sobie głowę, myśląc, o czym miał pamiętać, ale zapomniał.
– Dostojewski umarł – powiedziała obywatelka, ale jakoś niezbyt pewnie.
– Protestuję! – gorąco zawołał Behemot. – Dostojewski jest nieśmiertelny!
Mistrz i Małgorzata
<3
Moderuję na pąsowo bo mogę.
– Protestuję! – gorąco zawołał Behemot. – Dostojewski jest nieśmiertelny!
Mistrz i Małgorzata
<3
Moderuję na pąsowo bo mogę.
- kubulus
- Bardzo Stary Norman
- Posty: 552
- Rejestracja: ndz, 11 kwie 2010, 13:44
- Lokalizacja: San Francisco, 1329 Prescott Street
- Kontakt:
Re: RPG rodem z Krainy Czarów POWRÓT!
Mówię jej prawdę. Nie ma sensu kłamać.
Mist. To be mist. To miss. To be missed. To be...
- Smoczy Mag
- Roz-kreca się
- Posty: 29
- Rejestracja: pn, 27 cze 2011, 17:35
Re: RPG rodem z Krainy Czarów POWRÓT!
Biegnę do smokręta.
- bot
- Komiksowy Artysta
- Posty: 1193
- Rejestracja: czw, 8 gru 2005, 18:55
- Naklejki: 4
- Lokalizacja: Polska Inteligencja:-∞ Szybkość:0
Re: RPG rodem z Krainy Czarów POWRÓT!
- A masz ty wilku ty, ty! M, M, M!AdamMag pisze:Bot Botowski- kogut
Wskoczyłeś na miotłę, uniosłeś się w powietrzu i poleciałeś z wiatrem. Wilk zaczął za tobą biegnąć, lecz nie był dość szybki. Wreszcie wyciągną różdżkę i posłał w twoim kierunku kulę energii, która zwaliła Cię z miotły i nadpaliła kawałek szaty.
- Cha, ukradłem różdżkę Ali Babie Jadze i co mi teraz zrobisz?- powiedział wilk i zaczął biegnąć w twoim kierunku.
Co zrobisz?
Masz do wyboru:
- a) Pojedynkuję się
b) Poddaję się i oddaje miotłę
c) Wysyłam w jego kierunku czar snu



