- Nadal nie widzę to batatów.
- Nadal to Rafael, jak to się u nas mówi.
Choć jestem na początku całej biurokracji to już widzę podobieństwo do "12 Prac Asterixa".
A tak ogólnie to widać czego parodią jest Miasto Sekretów. ;]
Edit:
- Jest za padawanem.
- Za czyim padawanem?
- Kolega chciał powiedzieć "za parawanem".


