ODPOCZYNEK REKSIA

Obrazek
Tutaj możemy publikować swoją twórczość , pisać wierszyki i bawić się w różne zabawy literackie
Awatar użytkownika
Mlimli
Bywalec Nory
Posty: 89
Rejestracja: wt, 8 lut 2005, 09:10
Naklejki: 1

Post autor: Mlimli »

KOLEJNA CZĘŚĆ

PRZEPRASZAM ALE JESTEM ZAJĘTY WIEC DZISIAJ TYLKO STRESZCZENIE ODCINKA. AUTOR.

Reksio, Kretes i Molly młodzi i zdolni bohaterowie kilku gier przygodowych udaja się na zasłużony odpoczynek na pustynię. W tym celu ładują bagaże do śmigacza, rozpędzają się i przeskakują z Kurana na Kurakis. Już na Kurakis napotykają kilka zagadek logicznych, znajdują mapę do skarbu, widzą z oddali kilkadziesiąt cudów świata i co chwila mijaja drogowskazy z napisem: DO PRZYGODY 50m. Nic ich to jednak nie interesuje. W pewnym momencie atakuje ich śmieciowy potwór ŚMYETI, ale nikt nie jest zainteresowany. Jadą dalej. Bardzo szybko mijają stojących przy drodze, przebranych za piach GROŹNYCH PIRATÓW. W pewnym momencie wpadaja do leja czasowego ale Kretes nadkrecim wysiłkiem chwyta zębami za krawędz leja i wyciąga ścigacz wraz z pasażerami z pułapki.
Jesteśmy na wczasach!! - Kretes wygraża łapą w kierunku AUTORA.
OK. PRZEPRASZAM, ZAPOMNIAŁEM - odpowiada autor - JUŻ NIE BĘDĘ.
W pewnym momencie zatrzymują ścigacz, rozbijają namioty i rozkładają leżaki.
Na kolację makaron z lebiodką.
Mycie zebów i do śpiworków.

TO TYLE.

STESZCZENIE PYTAŃ:
1) ?
2) ?
3) ?

C.D.N.
Znikam do końca wakacji. . . . .
Awatar użytkownika
Mlimli
Bywalec Nory
Posty: 89
Rejestracja: wt, 8 lut 2005, 09:10
Naklejki: 1

Post autor: Mlimli »

ODCINEK NAJPRAWDOPODOBNIEJ PRZEDOSTATNI.
"WIECZORNE BOHATERÓW ROZMOWY"

Nad pustynią zapadała noc. Ciepły wiaterek delikatnie poruszał liśćmi palm. Wielkie czerwone słońce powoli zachodziło za wydmy. Parka Fitoplanktonów wystawiła główki nad powierzchnię wody i jak co wieczór starała się swymi fioletowymi mackami upolować, w celach konsumpcyjnych, którąś z Ciem Parowych krążących nad jeziorkiem. Małe ognisko rozpalone pomiędzy dwoma namiotami nad brzegiem jeziorka rzucało wesołe światło na postacie siedzące na leżakach. Gdyby jakiś niespodziewany gość pojawił się tego wieczora w oazie leżącej w samym centrum Wielkiej Kurakisjańskiej Pustyni Plażowej mógłby przysłuchć sie rozmowie jaką prowadziły ze sobą dwa krety płci obojga i jeden pies płci męskiej. Obozowisko to bowiem rozbili w tej pustynnej dziczy bohaterowie gier przygodowych, wielcy podróznicy i przyjaciele: Reksio, Kretes i Molly. Gdyby ów niespodziewany gość właśnie w tym momencie pod osłoną namiotów cicho podszedł do obozowiska byłby świadkiem właśnie takiej wymiany zdań:
- To jest normalnie granda! - Powiedział kret Kretes, zdobywca wszystkich pieciu biegunów Ziemii w tym jednego podziemnego.
- To jest granda! Przeciez w zasadzie jak by się tak chwile zastanowić to my jesteśmy gwiazdami! No mam rację czy nie? Reksiu?
- No jak by sie tak chwile zastanowić to tak. - Odpowiedział Reksio, idol młodszych i starszych - pies z nieposzlakowaną opinią.
- No czyli jak my jesteśmy gwiazdami tych gier, to chyba byśmy mogli mieć jakies wymagania w stosunku do scenarzysty i grafików i tych tam, no jak tam oni się . . .
- I do programistów, kochanie. - Dodała Molly, anioł nie kret a prywatnie dziewczyna Kretesa.
- Właśnie, programistów! - Dziękuje kochanie. - Ci to też niezłe ziółka. Myśli sobie taki jeden z drugim, że jak kret jest narysowany . . .
- Albo pies. - Uzupełnił Reksio, pies nie tylko z tej bajki, prywatnie daleki krewny Szarika i psów z przełeczy św. Bernarda.
- Czy pies. Lub dajmy na to, taka gęś to już można z nimi wyczyniać cokolwiek. Oj, ja im tej szufelki nie zapomnę! - Uniósł się słusznym gniewem komandor Kretes, pierwszy polski kret astronauta. - Ale pal licho te kreteńskie - przepraszam - przygody. Trudno. Jak mus to mus! Ale po wszystkim to by sie chciało zrelaksować, sauna jakaś, na siłkę z kogutami się wybrać czy choćby w swojej przyczepie pospać. A tu figa. Nastepna część, nastepna część . . . .
- Co racja, to racja. Ale lepiej Kretesie mów trochę ciszej bo nie wiadomo kto się tu mógł pod osłoną namiotów podkraść do obozowiska. A ten AUTOR to też mi sie widzi z tej samej gliny co tamci ulepiony - Dodał, bacznie sie rozgladając, Reksio. Znany na swoim podwórku z tego, że ma nosa do takich spraw.
- Myślisz, że ten AUTOR to też taki . . . .Fiuuu! A wiesz, że możesz mieć rację? Mnie sie on też troszke nie podoba. Weź przykładowo ten poprzedni rozdział. Nooo tośmy chyba wpadli z deszczu pod rynnę! - Zakończył przysłowiem Kretes, kret który w niejednym kopcu już siedział.
- Taaa i dlatego radzę ciszej. Chyba, że śpieszno nam skończyć jak ostatnim razem? - Zadał pytanie Reksio, pies który jeździł koleją.
- Mówisz o Ortografii?! Myślisz, że to przez moje podanie o przydział perkusji? - Szeroko otworzył oczy Kretes, który pomimo swej znaczacej wady wzroku zaczął dostrzegać ogólnoświatowy spisek skierowany w bohaterów gier komputerowych.
- Tak własnie myślę. Mało, jestem tego pewien. Trzeba siedzieć cicho i korzystać z chwili spokoju bo nie wiadomo czy scenarzysta i ta reszta nie przygotowują już kolejnej części. A wtedy szczęście się skończy i do roboty. - Definitywnie uciął rozmowę Reksio, chwytając za kubek z kompotem z lebiodki.
- Zdrowie tych co w produkcji!
- Zdrowie Bolka i Lolka!

W NASTEPNYM ODCINKU '' ODPOCZYNKU REKSIA'' KOMANDOR KRETES POWIE:
- No niemożliwe!!

P.S. Pozdrowienia dla scenarzysty, grafików i tych tam, no jak tam oni się . . . :-) AUTOR
Znikam do końca wakacji. . . . .
Awatar użytkownika
Topek
Doradca Budowlańców
Posty: 783
Rejestracja: sob, 5 lut 2005, 13:38
Naklejki: 4

Post autor: Topek »

Najfajniejsze opowiadanie na tejże stronie Reksia. Takie, takie, takie jakieś... Reksiowe i Kretesowe.
Awatar użytkownika
Mlimli
Bywalec Nory
Posty: 89
Rejestracja: wt, 8 lut 2005, 09:10
Naklejki: 1

Post autor: Mlimli »

Dzięki Topek. Wzruszyłem się. Chyba się zaraz popłaczę. ;-)

Twoja opinia doprowadziła do tego, że zaczynam się zastanawiać czy to sen, zy rzeczywistość.

:-)
Znikam do końca wakacji. . . . .
Awatar użytkownika
Michcio
Ekspert w Dziedzinie Cementu
Posty: 1512
Rejestracja: pn, 7 lut 2005, 15:05
Naklejki: 3
Lokalizacja: inąd

Post autor: Michcio »

A tak wogóle nie jakieś bazgroły i bohomazy, tylko zupełnie jak książka, dobra książka.
Piszę poprawie po bangleszstańsku.
Awatar użytkownika
Mlimli
Bywalec Nory
Posty: 89
Rejestracja: wt, 8 lut 2005, 09:10
Naklejki: 1

Post autor: Mlimli »

:-)


I WRESZCIE ODCINEK OSTATNI - " AUTOR TEŻ CZŁOWIEK".


I TAK MINEŁY DWA TYGODNIE FERII. NIESTETY. WSZYSTKO CO DOBRE MA DWIE STRONY. JEDNĄ JEST POCZĄTEK A DRUGĄ - KONIEC. I REKSIO ZACZĄŁ PRZYGOTOWYWAĆ SIĘ DO POWROTU . . . .

- Zaraz, zaraz, chwileczkę i ten . . . i momencik. Jakie dwa tygodnie? Jaki powrót? Przecież odpoczywaliśmy raptem przez jeden rozdział! To były według Ciebie dwa tygodnie? To niby miały być ferie? AUTOR, no weź przestań . . .
- TYLKO SPOKOJNIE REKSIU! NIE UNOŚ SIĘ TAK - DZIECI CZYTAJĄ! A POWAŻNIE TO JUŻ MI SIĘ NIE CHCE PISAĆ O WASZYM BYCZENIU SIĘ. TAKIE PISANIE TO W KOŃCU CIĘŻKA PRACA JEST. TEŻ MAM ZAMIAR ZROBIĆ SOBIE WOLNE.
- Jasne. Nie chce się pisać o byczeniu. Skąd ja to znam? Nikt nie chce pisać o byczeniu. Wszyscy tylko o przygodach, wyprawach, ukrytych skarbach i zawalonych tunelach. A kret potem musi w tym wszystkim występować!
- KRETESIE, TAKI MASZ ZAWÓD. JAK TO MÓWIĄ - CIASNY ALE WŁASNY. TY MYŚLISZ, ŻE DZIECIAKI CHCĄ CZYTAĆ O WYLEGIWANIU SIĘ NA LEŻAKACH? NIE MÓJ DROGI, LEŻAKI TO MOGĄ BYĆ ALE MINIMUM Z NAPĘDEM JONOWYM I DOPALACZAMI! MINIMUM!
- Taaa . . . Dopalaczami. Jak z dopalaczami, to mogą czytać też o naszych feriach. Mineły tak szybko, jakby miały nie tylko napęd jonowy ale i dopalacze!
- TRAGIZUJECIE.
- No może trochę, ale czy Ciebie to dziwi? Jako bohaterowie gier przygodowych mamy przecież zszargane nerwy! Ty myślisz, że te wszystkie pojedynki, podróże w czasie czy choćby przemyślne zadania ( nie ) logiczne nie miały trwałego wpływu na nasze słabe - narysowane osobowości?!
- SŁUCHAJCIE, JA WAS ROZUMIEM ALE POSTARAJCIE SIĘ ZROZUMIEĆ TEŻ MNIE. TAKI UKŁAD. NO NIE DAM RADY DALEJ TEGO CIĄGNĄĆ.
- To trzeba było nie zaczynać. Sam sobie miej takie ferie na przewijaniu! W kopiec wkopany! Autor od siedmiu boleści co mu sie pisać nie chce.
- PANOWIE! JESTEŚCIE TROSZKE NIESPRAWIEDLIWI. GDYBYM NIE ZABRAŁ SIĘ ZA PISANIE TO NAWET TAKICH PRZEWIJANYCH FERII BYŚCIE NIE MIELI. MAM RACJE? W INNYCH OPOWIADANIACH TO CIĄGLE TYLKO FIUU! ZIUU! BUM I TADADA! A O FERIACH TO NAWET - WYBACZ REKSIU - PIES Z KULAWA NOGĄ NIE POMYŚLI.
- No sorki AUTOR . . . masz rację. Dzięki. Lepiej to niż nic.
- NIE MA SPRAWY. WIEDZIAŁEM, ŻE ZROZUMIECIE.
- A może by to jakoś inaczej załatwić?
- TO ZNACZY?
- No, że Ty byś niby nie pisał, że my tu odpoczywamy a my byśmy sobie cichutko - nie wadząc nikomu - dalej jakoś sami organizowali czas. Rozumiesz? Chodzi tylko o to żebyś nic nie wspominał, że Reksio wsiadł do wajhadłowca i poleciał w kierunku domu i takie tam dyrdymały. Ok? Da się zrobić?
- NO NIE WIEM . . . A SCENARZYSTA I RESZTA? CO Z NIMI?
- No niemożliwe!! Tak to my do niczego nie dojdziemy. Ty chłopie włącz pozytywne myślenie. Przecież jak będą nas potrzebować to jakoś nas znajdą. Ostatecznie możemy wysłać maila do koguta.
- A CO TO MA DO RZECZY?
- Napiszemy mu, żeby nic sie nie martwił i jakby ktoś nas szukał to niech się kontaktuje z tobą i tak dalej, i tak dalej bla bla bla. Czyli jak? Interes ubity?
- A NIECH WAM BĘDZIE. ALE MAILA WYŚLECIE?
- Jaaasneee . . . . .


" . . . . Moc pozdrowień z ferii od Reksia i Kretesa. Jakby ktoś się pytał gdzie jesteśmy to niech nas łapie przez Mlimliego.
Koleś siedzi od czasu do czasu na forum. On wie. Dzięki z góry. Uściski. P.s. Cmoki od Molly . . . "

KONIEC
Znikam do końca wakacji. . . . .
Awatar użytkownika
Mlimli
Bywalec Nory
Posty: 89
Rejestracja: wt, 8 lut 2005, 09:10
Naklejki: 1

Post autor: Mlimli »

I to by było na tyle. Idę na obiad. :-)
Znikam do końca wakacji. . . . .
Awatar użytkownika
Michcio
Ekspert w Dziedzinie Cementu
Posty: 1512
Rejestracja: pn, 7 lut 2005, 15:05
Naklejki: 3
Lokalizacja: inąd

Post autor: Michcio »

A teraz wywiad z MIMLI!
Piszę poprawie po bangleszstańsku.
Awatar użytkownika
Żabba
Stawia Opór
Posty: 8
Rejestracja: śr, 9 lut 2005, 14:48

Post autor: Żabba »

Ty, Mimli, to coś za dobre jest, chyba tato ci pomagał
Ktoś mnie zamienił w żabę
Awatar użytkownika
Topek
Doradca Budowlańców
Posty: 783
Rejestracja: sob, 5 lut 2005, 13:38
Naklejki: 4

Post autor: Topek »

On już jest że tak powiem... bardzo rozwinięty naukowo. pewnie dlatego że ma dużo lat. Już wcześniej o tym pisał
Awatar użytkownika
Michcio
Ekspert w Dziedzinie Cementu
Posty: 1512
Rejestracja: pn, 7 lut 2005, 15:05
Naklejki: 3
Lokalizacja: inąd

Post autor: Michcio »

MImli czy zastanawiasz się nad nowym opowiadaniem i je nazwiesz
Piszę poprawie po bangleszstańsku.
Awatar użytkownika
Mlimli
Bywalec Nory
Posty: 89
Rejestracja: wt, 8 lut 2005, 09:10
Naklejki: 1

Post autor: Mlimli »

Eeee . . . . Zaraz tam " bardzo rozwinięty naukowo" ;-) Ja tylko piszę to co mi moja owca dyktuje. Ona to jest dopiero zdolna. A na imię ma Bucuś.
:-)

Kaczucha. Tak sobie myślę, że by coś napisać to trzeba troszkę pomyśleć. Nie chodzi tu przecież o wyścigi. A konkretnie to dopiero co skończyłem pisać i jak to można wyczytać w ostatnim rozdziale troszkę mi się chwilowo nie chce. Niech się inni męczą :-) No i jeszcze obiecałem Reksiowi i Kretesowi, że dam im chwilę spokoju.

Ale w przyszłości . . . . Kto wie ?

P.S. Bardzo śmieszne to o tym wywiadzie :-) :-) :-) :-)
Znikam do końca wakacji. . . . .
Awatar użytkownika
Michcio
Ekspert w Dziedzinie Cementu
Posty: 1512
Rejestracja: pn, 7 lut 2005, 15:05
Naklejki: 3
Lokalizacja: inąd

Post autor: Michcio »

Dziujemy za wywiad Mimli z forum reksia mówiłwasz reporter Michcio
Piszę poprawie po bangleszstańsku.
Awatar użytkownika
AdaCho
Operator Łopaty
Posty: 834
Rejestracja: śr, 23 lip 2014, 08:21
Lokalizacja: z przyszłości

Post autor: AdaCho »

Świetne opowiadanie mlimli :)
:mrgreen:
Awatar użytkownika
Izzy
Głodomorek
Posty: 2995
Rejestracja: pt, 4 lut 2005, 20:13
Naklejki: 1
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Izzy »

cool
Mahna mahna...

Whovian.

Strzeż się, Izzy Cię obserwuje.
ODPOWIEDZ