Sz.K zdążył jednak odpowiedzieć na większą część pytań.
Teraz zamieszczę te łagodniejsze, a te kluczowe będą na sam koniec.
Skąd wzięła się nazwa Very Nice Studio?
Odp.: hmmm..... ze stosu 2000 innych propozycji nazwy
Ale sami już nie wiemy kto i kiedy pierwszy ją rzucił. Chodziło o pewną przekorę i jelenia na rykowisku. O trudną definicję, co jest ładne, a co nie jest.
Very Nice Studio - czy nazwę można brać dosłownie?
Odp.: Pewnie że można - każdy może ją brać jak mu się żywnie podoba. Oczywiście to są bardziej pobożne życzenia niż fakty - żeby to co robimy było miłe i ładne
Czy dużo będzie zadań w mieście?
Odp.: Sporo.
Czy będzie poziom trudności do wybierania?
Odp.: Nie.
Czy będzie to wyglądac jak RIKTTW czy jak wcześniejsze gry z Reksiem?
Odp.: Zupełnie inaczej. plansze będą parawanowe, ale malowane podobnie do starych plansz. Postacie za to będą w 3D.
Jaką tajemnicę skrywa miasto?
Odp.: No oczywiście na to pytanie nie odpowiem.
Kolejne odpowiedzi - za godzinkę
Tematu nie zamykam ze względu na to, że można komentować dane odpowiedzi.




